Gość: Grzybu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:09 Na rower, na rower, rodacy! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: ja Re: Żałosne wypociny IP: *.piaseczno.vectranet.pl 20.02.13, 20:21 Każdej zimy chętnie pozdrawiam marznących pasażerów na przystankach z cieplutkiego samochodu :D Pozdrawiam nawet zaciekłych miłośników pedałowania, którzy pochowali swoje rowery na balkonach i w piwnicach aż na pół roku :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: służewiec Re: Żałosne wypociny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:28 Może u ciebie w pod piasecznem mijasz czekających na PKS, może sąsiedzi i sołtys schowali rowery, ale artykuł jest o Warszawie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: p sluzewiec przemyslowy IP: *.pljtelecom.pl 21.02.13, 08:42 hej, tez tutaj pracuje i tylko nie w biurowcu. Z dojazdem problem jest taki, ze na tramwaj - to sie czeka tych 15 - 30 minut.... A piechota zajmuje mi ta trasa 20 minut.... Wiec jak juz dojade do wiezbna, to sobie spaceruje - czasem mija mnie zatloczony tramwaj.... Nie wiem jak tam z obuwiem oczywiscie, ale jak nie trzeba dress-code trzymac w korporacji to zalecam spacerek Domaniewska od metra Wilanowska. To 30 minut, a i mozna spokojnie drozdzowke spalaszowac :-) Zalecam tez - np. unikniecie tloku, autobusem 218 - potem pod najblizszy przystanek - tam gdzies 'w centrum biurowcow' pod Mostotalem (to chyba Racjonalizacji sie nazywa) - Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh... per pedes IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 09:21 czytając artykuł miałem dokładnie taką samą refleksję- jeśli 2,5km zajmuje 20 minut plus czekanie na tramwaj to na pewno szybciej będzie pieszo. Tempo 5-6 km/h to nie jest żaden wysiłek, a 2-3km nie jest odległością nie do przejścia. Zdrowiej i taniej :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mmk Re: per pedes IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 12:32 Dokladnie tak samo. Poza sytuacjami ekstremalnymi: sniegowa bryja, ulewny deszcz wybieram 30 minutowy spacer zamiast jazdy "na glonojada". Ludzie jednak sa zabawni i kompletnie nieracjonalni. Jezdza samochodami czy tramwajami, a potem znowu placa za bieznie w silowni. Odpowiedz Link Zgłoś
kino.mockba Re: per pedes 24.02.13, 12:39 > Ludzie jednak sa zabawni i kompletnie nieracjonalni. Jezdza samochodami czy tra > mwajami, a potem znowu placa za bieznie w silowni. Panie pobłogosław tych co stoją w korkach, by dojechać na siłownię i tam pojeździć na rowerze stacjonarnym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: :-) dokładnie per pedes IP: *.play-internet.pl 24.02.13, 12:48 Przecież to czasowo wyjdzie pewniej! A i może jakiś skrót się znajdzie... I nie trzeba się w pudełku cisnąć. Same plusy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: e Re: per pedes IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 24.02.13, 15:19 Przez kilka ładnych lat chodziłam do pracy pieszo albo jeździłam rowerem. 4 km w jedną i 4 km w drugą stronę. Wychodziło mniej więcej 35 minut drogi pieszo do pracy, po drodze jeszcze właziłam do sklepu, gdzie sprzedawali robione na miejscu sałatki i organizowałam sobie II śniadanie. MPK był 45 najmniej :-D. Polecam wszystkim, by sprawdzili, czy czasem droga pieszo nie jest szybsza i przyjemniejsza (nie idźcie droga koniecznie taką samą, jak autobusy, często można znaleźć znacznie krótszą pracę - ja miałam drogę przez park) Odpowiedz Link Zgłoś
kino.mockba Re: per pedes 24.02.13, 16:27 > MPK był 45 najmniej :-D Skąd wy się wszyscy urwaliście z tym MPK? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ChomikWawa Re: per pedes IP: *.public.twinsnet.pl 25.02.13, 09:38 z Grójca... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stick Re: sluzewiec przemyslowy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.13, 09:50 dress-code trzymac drozdzowke spalaszowac sympatyczniej jest piechotka skąd ty się k... urwałeś ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh... Re: sluzewiec przemyslowy IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 11:15 Gość portalu: stick napisał(a): > dress-code trzymac > drozdzowke spalaszowac > sympatyczniej jest piechotka > > skąd ty się k... urwałeś ??? A skąd Ty się urwałeś buraku?? www.youtube.com/watch?v=skPjiSzR9n4 spacerowanie jest zdrowsze, tańsze i w tym konkretnym wypadku szybsze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Żałosne wypociny IP: *.piaseczno.vectranet.pl 21.02.13, 22:15 Gość portalu: służewiec napisał(a): > Może u ciebie w pod piasecznem mijasz czekających na PKS, może sąsiedzi i sołtys > schowali rowery, ale artykuł jest o Warszawie. Bo w takiej wioseczce warszawce to nawet balkonów biedota nie ma do schowania rowerów tylko biedactwa muszą trzymać swoje rowerki w "salonach" :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mkk Re: Żałosne wypociny IP: *.free.aero2.net.pl 24.02.13, 12:34 Podobnie maja w takich wioskach jak Paryz, Londyn, Nowy Jork i Tokio. Tak to juz jest na wsiach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: Żałosne wypociny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:41 Fajnie się stało w korkach no nie? nie martw się, jeszcze będziesz stał dwa-trzy razy dłużej Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Żałosne wypociny IP: *.piaseczno.vectranet.pl 21.02.13, 22:16 Gość portalu: rys napisał(a): > Fajnie się stało w korkach no nie? nie martw się, jeszcze będziesz stał dwa-trzy > razy dłużej Warto mieć marzenia :D Nawet takie "ściętej głowy" :P Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz A zabierasz paru do auta, czy dalej zgrywasz 20.02.13, 22:38 egoistę? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A zabierasz paru do auta, czy dalej zgrywasz IP: *.piaseczno.vectranet.pl 21.02.13, 22:17 toxicwaltz napisał: > egoistę? Nie chcą być zabierani. Pycha ich rozpiera i są zbyt zawistni w swojej zazdrości :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czesiek Re: A zabierasz paru do auta, czy dalej zgrywasz IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 23:09 pewnie prykasz i dlubiesz w nosie to i nikt z toba nie chce sie wozic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zac Re: Żałosne wypociny IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 20:41 sam jesteś żałosny! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pido Re: Żałosne wypociny IP: *.centertel.pl 20.02.13, 23:09 A ja pamiętam czasy kiedy w wa-wie strajkowała komunikacja i WSZYSCY zabierali z przystanków marznących ludzi Nawet jakiś rok temu zabrałem z trasy łazienkowskiej jakiś przypadkowych ludzi na wiatraczną bo "zima zaskoczyła drogowców" i wszystko stało Ludziska kochani: żadne korpo, słoiki, warszawka - zawsze trzeba być człowiekiem. Jak mówi mój syn: karma to karma Odpowiedz Link Zgłoś
kasia20000 Re: Żałosne wypociny 20.02.13, 23:24 Piękne słowa... ale jednak warszawka to warszawka......nawet pisana małą literą..... po drugiej stronie jest wyłacznie zachłannośc i egoizm..... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: portos Re: Żałosne wypociny IP: *.jmdi.pl 20.02.13, 23:59 Jesteś mądrym i fajnym człowiekiem. Odpowiedz Link Zgłoś
potomar Re: Żałosne wypociny 21.02.13, 09:52 Gość portalu: pido napisał(a): > karma to karma Zdaje się, że karmi się już ludzi w bezpłatnych jadłodajniach. Tych, których nie stać na jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Metro na Domaniewską IP: *.home.aster.pl 20.02.13, 20:12 Metro na Domaniewską! I dalej przez Marynarską do lotniska! Wybudujmy odnogę pierwszej linii metra! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szczupak Re: Metro na Domaniewską IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 20:32 ta inwestycja byłaby o wiele ważniejsza niż na przykład tunel pod Ursynowem i pakowanie obwodnicy miasta przez miasto... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: Metro na Domaniewską IP: *.warszawa.mm.pl 20.02.13, 23:02 Szczególnie ludziom jadącym od strony Lublina i Siedlec do Warszawy lub dalej na zachód to to metro przyda się jak jasna cholera. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: Metro na Domaniewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:39 fantazje. do lotniska dojeżdża SKMka i jedyne co można zrobić to zwiększyć częstość kursowania pociągów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Metro na Domaniewską IP: *.home.aster.pl 20.02.13, 21:18 SKMka dojeżdża ale ludzie SKMką już niekoniecznie. Zwiększenie częstotliwości nie pomoże - jak miałbym się przesiadać z metra do pociągu to już wolę pojechać 188 z Politechniki. Przynajmniej rozkład jazdy jest stabilny i nie trzeba daleko biegać z walizkami. Stacja metra Domaniewska zwiększyłaby komfort dojazdu do pracy tak wielu ludziom... Ale prawda - fantazja. Warszawa to nie Moskwa czy Pekin... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: Metro na Domaniewską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 21:34 gdyby jeździła częściej byłaby szybszym i bardziej niezawodnym środkiem transportu niż autobus odnoga metra do Domaniewskiej = mniej kursów na Kabaty. Przepustowość tego tunelu jest ograniczona. Zyska Żoliborz i Bielany kosztem Ursynowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fg Re: Metro na Domaniewską IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 08:14 niezawodnosc skmki to bzdura - srednio raz na tydzien jest awaria i dojazd skmka na lotnisko to igranie z ogniem. popsutego skladu czy rozjazdu nie wyprzedzisz.. niestety. ciekawe jak to jest, ze w berlinie awarie s-bahn sa raz na kwartal a u nas.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: Metro na Domaniewską IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:45 Jasne! Tylko jak zaczną metro budować pod biurowcami to się biurowca zapadną :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Exp Re: Metro na Domaniewską IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 11:21 Wystarczyłoby poprowadzić tunel od M Wilanowska w okolice Wołoskiej/Domaniewskiej. To tylko 1 stacja a wahadłowe metro rozwiązałoby problem dla tysięcy osób pracujących na biurowym Służewcu Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... 20.02.13, 20:18 Wiem, że od "leminga" i "słoika" trudno wymyślić formę żeńską, ale dlaczego kobiety zdają się sądzić, że bycie "zwolenniczkami", "pracownicami", "nauczycielkami", "badaczkami", "czytelniczkami", "odbiorczyniami" je ośmiesza i odpoważnia? Ja w każdym razie oświadczam, że nie jestem alergikiem, tylko alergiczką, nie jestem tłumaczem, tylko tłumaczką, nie jestem poszukiwaczem, tylko poszukiwaczką i nie jestem skoczniołazem, tylko skoczniołazicą. I zdeklarowaną zwolenniczką żeńskich końcówek. Zaś co do autobusów, miasto MUSI coś zrobić. Ja nigdy nie przerzucę się na samochód, bo po prostu nie mam zręcznościowych ani psychologicznych zdolności do prowadzenia. Na szczęście nie muszę codziennie od rana nigdzie dojeżdżać, a poza tym mam o tyle niskie wymagania, że poruszanie się zbiorkomem jest dla mnie oczywistością i jestem przyzwyczajona do panujących w nim warunków. Ale w każdym razie warto pamiętać, że nie wszyscy mogą się przesiąść do samochodów - i chwalić osoby, które tego nie robią! Bo gdyby wszyscy mogli i wszyscy się poprzesiadali, nagle okazałoby się, że średnia prędkość w mieście wynosi 2 km/h i gardzący "plebsem ze zbiorkomu" wyznawcy kultu Samochodu nie mogą nigdzie dojechać... Odpowiedz Link Zgłoś
kasia20000 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 20:27 Sorry ale ze słowem psycholożka nigdy się nie pogodze ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:47 A ministra? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 22:55 To dopełniacz liczby pojedynczej od wyrazu "minister". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:57 Ale oprócz tego ma drugie znaczenie, forsowane przez panią Muchę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zwierz Alpuhary Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: 195.205.221.* 20.02.13, 20:34 > Wiem, że od "leminga" i "słoika" trudno wymyślić formę żeńską Leminżyca. ;-) magdaleny.blox.pl/2012/09/Leminzyca.html Odpowiedz Link Zgłoś
najary a może... 20.02.13, 21:53 skoro w tym środowisku tyle słów z angielskiego, to "she-leming" i "she-słoik"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zwykłyczłowiek Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 01:54 Słoica. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tralala Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.unknown.vectranet.pl 24.02.13, 13:19 Słoiczyca!!! :) Słoikówka! :) Słoikowa! :) Odpowiedz Link Zgłoś
michal747 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 00:09 Dzięki Ci; od razu zrobiło się nam luźniej! Chociaż oczywiście współczujemy, że nie czujesz się dobrze w roli "kierownicy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ehh... Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.adsl.inetia.pl 21.02.13, 09:26 słowa zbiorkom uczą w KomSoMoł? Odpowiedz Link Zgłoś
zdzisiek66 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 11:38 I nie jesteś kierowcą, tylko kierownicą, a jak postanowisz przesiąść się na tira, to nie będziesz tirowcem, tylko tirówką ;) I nie będziesz mężem zaufania, tylko mężową zaufania, a może żoną zaufania ;) Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 12:14 zewszad_i_znikad napisała: > Ja w każdym razie oświadczam, że nie jestem alergikiem, tylko alergiczką, nie j > estem tłumaczem, tylko tłumaczką, nie jestem poszukiwaczem, tylko poszukiwaczką > i nie jestem skoczniołazem, tylko skoczniołazicą. I zdeklarowaną zwolenniczką > żeńskich końcówek. > I nie jestem tokarzem, tylko... i nie jestem szlifierzem, tylko... a jakbym sięgnęła po fotel Sekretarza Generalnego NATO, to będę... Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 13:21 zewszad_i_znikad napisała: > Ja w każdym razie oświadczam, że nie jestem alergikiem, tylko alergiczką, nie j > estem tłumaczem, tylko tłumaczką, nie jestem poszukiwaczem, tylko poszukiwaczką > i nie jestem skoczniołazem, tylko skoczniołazicą. I zdeklarowaną zwolenniczką > żeńskich końcówek. Bylebyś tylko ministrą nie została ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:20 ,,słoik" - czyli nadal zarejestrowana w jakimś Sieradzu albo Mielnie podatku nie płaci a wymagania prezentuje Odpowiedz Link Zgłoś
johanna_haase A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 20.02.13, 20:20 Za 1/4 kasy wydawanej w tym miejscu na biuro i jego utrzymanie można wynająć willę na Sadybie czy na Saskiej Kępie. Dojazd wygodniejszy (dziś ludzie tracą na dojazdach po 3 do 4 godzin dziennie), infrastruktura techniczna wszędzie jest podobna, a warunki do pracy nieporównanie lepsze. Knajpy, komunikacja miejska, jakaś socjalizacja, zamiast tego syfu tutaj. Zamiast płacić 1000 zł miesięcznie za sprzątanie biura na Służewcu zapłacę 1000 za sprzątanie willi gdzie indziej. Jak się zatrudnia mniej niż 100 osób, to nie ma sensu tu się pchać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: służewiec Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:31 I ile osób upchasz w tej willi? 20? Tu mowa o troszkę większych biurach. Ale oczywiście fakt jest faktem - dojazd na Służewiec to dramat, a jest to tylko i wyłącznie zasługą władz miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 23:16 To jest "zasługa" deweloperów budujący biurowce i firm, które tam wynajmują. Czy wy ludzie nie rozumiecie, że te biura powstały tam właśnie dlatego, że nie ma tam dogodnej komunikacji, co obniżało cenę działek a w konsekwencji czynsze? Jeżeli tylko podciągną tam metro, wzrosną opłaty za wynajem i wasze firmy przeniosą się na jakiś Targówek Fabryczny, gdzie deweloperzy szybko postawią tanie szklane klocki, a wy będziecie musieli się tam przeciskać i znowu będziecie krzyczeć, że miasto ma tam budować podziemną kolejkę. Waszych pracodawców to nie obchodzi czy macie czym dojechać, gdzie zaparkować i ile czasu wam to zajmie, ich obchodzą tylko koszty najmu. To jest błędne koło, winą miasta jest co najwyżej to, że nie ma jasnego planu zagospodarowania przestrzennego, który ustalałby w jakich miejscach mogą być biurowce i deweloperzy nie mogliby wpychać się z tymi swoimi budynkami gdzie tylko jest najtańsza ziemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tadeo Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.13, 08:41 Jeden rozsądny głos w całym tym wywodzie steku bzdur i bredni - już sam list tego leminga, zwolennika PO, świadczy o tym jakie POjęcie ci ludzie mają na temat wypowiadanych przez siebie mądrości. Otóż oczywistym jest, że biurowce powstają dalej i dalej, właśnie dlatego że jest tam taniej. Jest tam taniej bo NIE MA tam jak dojść (brak wspomnianego chodnika), nie ma czym dojechać (brak komunikacji), a jak więcej lemingów przesiądzie się do aut nie będzie też gdzie zaparkować (na Służewcyu wiele firm oferowało początkowo swoim pracownikom darmowe parkingi, czy za symboliczną opłatą, jednak gdy ich liczba rośnie, a zawsze się tak dzieje, rosną tez koszty i w końcu wejściówki ma jedynie kadra "menadżerska" lub "zarządzająca"). Ale mniejsza o to - najważniejsze jest co na to nasz leming. Otóż nasz leming niby wie czemu się tak dzieje, ale ma to w d..... - on uważa, że dla JEGO wygody i dla polepszenia sytuacji JEGO pracodawcy (im łatwiejszy dojazd tym łatwiej znaleźć tanich ale dobrych specjalistów) cała Warszawa POwinna zrzucić się na szybki autobus, czy co tam jeszcze wymyśli. Na tej samej zasadzie, ci sami ludzie kupują mieszkania na zad...... Białołęki za grosze, które są za grosze bo są na zad....., a potem DOMAGAJĄ się polepszenia ich sytuacji ZA DARMO - więcej przystanków, więcej autobusów, więcej przedszkoli i żłobków, więcej parków i bibliotek. Już nawet pal licho, że większość z nich nie płaci POdatków w ogóle, bo nawet ci co płacą to całkowicie w d.... mają innych mieszkańców stolicy, którzy takie same daniny płacą znacznie dłużej a którzy również czekają na polepszenie ich sytuacji np. komunikacyjnej. Lemingom wydaje się, że ICH sprawa jest pilniejsza, ICH sprawa jest ważniejsza i ICH jest więcej, więc na pewno miasto jeszcze na tym zarobi - co jest KOMPLETNĄ BZDURĄ (chociażby na przykładzie tego autobusu czy tramwaju - Pani korzysta z niego tylko rano i po południu, potem lemingobus jest pusty, ale przecież POWINIEN być jeszcze jeden, dodatkowy - czyli w formie tańszej taksówki. Mało to - Pani żąda usunięcia "zbędnych" przystanków, bo te przystanki na których nie wysiadają rano lemingi przecież Na PEWNO są zbędne - co tam, że w innych godzinach wsiada tam dużo więcej ludzi). Nic więc dziwnego, że POlska się stacza, gospodarka się rozpada, wszystko drożeje, pensje stoją w miejscu, a lemingom wydaje się że jest cudownie - im wystarczy powiedzieć, że Tusk ich kocha i że się stara, a już gotowi są oddać pieniądze z OFE Rostowskiemu (co działo się wcale nie tak dano temu) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A.K. Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: 194.246.124.* 21.02.13, 10:57 Ale to jest przecież naturalny proces miastotwórczy. Ludność miasta się powiększa, liczba miejsc pracy się powiększa to trzeba przecież gdzieś budować nowe. I osiedla, i biurowce. A nowe buduje się tam, gdzie jest na to miejsce. Najpierw jest tanio, jak to ująłeś "za grosze", bo daleko i bez infrastuktury (Wilanów, zielona Białołęka, Służewiec Przemysłowy), ale skoro następuje ten proces miastotwórczy, to zadaniem miasta jest właśnie poprawiać w tych miejscach infrastrukturę. No chyba że chcesz specjalną ustawą zatrzymać wzrost populacji miasta oraz miejsc pracy. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 21.02.13, 12:20 Pewnie prościej i taniej by było zainwestować w telepracę - czyli szybkie i niezawodne łącza internetowe, tak żeby więcej prac biurowych, projektowych, obliczeniowych, konsultacyjnych - (czyli to co się głównie robi w zagłębiu kołnierzyków) można było wykonywać w domu, a do firm jeździć ze 2x tygodniowo i to nie wszyscy tego samego dnia; podobnie kontakt firmy z klientem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 17:09 Nie, nigdzie w świecie poza bantustanami jak Polska nie ma tak jak ty mówisz. W cywilizowanym świecie procesami miastotwórczymi kierują władze miasta poprzez plany zagospodarowania przestrzennego, dzięki czemu dzisiaj już wiadomo co powstanie na danym gruncie za 30 lat i można od razu dopasować rodzaj komunikacji, połączenie z resztą miasta i od razu też znana będzie mniej więcej wartość gruntu. Zbudowanie metra na polu z myślą, że za kilka lat tu będzie dzielnica biurowa jest dużo tańsze, niż czekanie, aż deweloperzy najpierw postawią te swoje klochuchy ze szkła a potem miasto musi angażować ogromne środki, bo nie można budować metra metodą odkrywkową i trzeba jakieś tarcze i specjalnie zabezpieczenia. To władza ma określać jak będzie rozwijać się miasto a nie samowolka deweloperów. Tam gdzie robi to rzetelny urzędnik, tam miasto rozwija się harmonijnie, z korzyścią dla mieszkańców, turystyki i komunikacji - patrz miasta zachodniej Europy. Tam, gdzie rządzą firmy deweloperskie, tam mamy kocioł, ciągłe korki, chaos przestrzenny, brzydki krajobraz i ogromne koszty budowy ciągów komunikacyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stpaul Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.olsztyn.mm.pl 23.02.13, 09:16 Zgoda ze wszystkim co powyżej. Bzdetów z listu pani słoik nie warto komentować. Natomiast w temacie planowania przestrzennego i roli władz miasta w tym procesie, to przypominam, że my chcieliśmy mieć tutaj bantustan. Sami własnymi głosującymi rękami doprowadziliśmy do wyrugowania państwa i jego instytucji z ogromnych obszarów życia publicznego. Wszystko miał nam uporządkować wolny rynek - ubezpieczenia społeczne, leczenie, koleje, edukację, planowanie przestrzenne i wiele innych. Udało się? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: enter Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.velo.net.id 23.02.13, 14:48 ty głąbie gdzie ty masz wolny rynek na tym biurokratycznym folwarku. czy ty matole widziałes kiedys prawdziwy kapitalizm Odpowiedz Link Zgłoś
stpaul Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 23.02.13, 20:49 A jaki kapitalizm uważasz za "prawdziwy"? Amerykański, czy kontynentalny? Widziałem oba i w obu instytucje państwowe i municypalne pilnują ładu przestrzennego. Natomiast w Polsce mamy od dwudziestu lat kapitalizm manchesterski wspierany przez aurorytety z okolic Centrum im. Adama Smitha. Trwa planowe rozbieranie instytucjonalnego porządku, zamiast którego dostajemy nowy wspaniały świat, gdzie granice wolności wyznacza zasobność portfela. To mi się nie podoba, tak samo jak pewnie nie podoba się pani słoik, autorce listu. Różni nas to, że ja potrafię nazwać problem. Odpowiedz Link Zgłoś
snorri696 Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 20.02.13, 20:37 willę... hehehe... na piętrze pracowaliśmy jedynie w 200 osób i było to mało zatłoczone biuro... hehehe Odpowiedz Link Zgłoś
default_nick Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 20.02.13, 22:30 wg jakiego kryterium będziesz upychał np 200 ludzi ( zakładam że są na Służewcu takie firmy ) w jednej willi na Sadybie ? będą stać ściśnięci jak w komunikacji miejskiej w godzinach szczytu, czy też może będą leżeć na sobie ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:49 Przecież napisała, że zatrudnia mniej niż sto osób, to czemu ma upychać 200? Nie każda firma zatrudnia 200 osób i jeszcze sadza je w jednym open space. Odpowiedz Link Zgłoś
johanna_haase Re: A ja właśnie wynoszę firmę ze Służewca 21.02.13, 10:37 > wg jakiego kryterium będziesz upychał np 200 ludzi ( zakładam że są na Służewcu > takie firmy ) w jednej willi na Sadybie ? Ale ja nie zatrudniam 200 ludzi, tylko 50, z czego w biurze na stałe musi siedzieć 15. Wy naprawdę sądzicie, że na Służewcu w tych biurowcach są tylko takie firmy po 200 osób? Łejk ap, jest cała masa biurowców z małymi biurami do wynajęcia, gdzie pracują 2, 3, 5 osób. Odpowiedz Link Zgłoś
swan_ganz no to cię zmartwię... 23.02.13, 17:10 Za 1/4 kasy wydawanej w tym miejscu na biuro i jego utrzymanie można wynająć willę na Sadybie czy na Saskiej Kępie kaczyści zrobili to trzy lata przed lemingami... :-) Miałem biuro (biurowiec w którym jest DB) w zagłębiu lemingów przez 5 lat ale właśnie trudności w parkowaniu spowodowały, ze wyemigrowałem z tego raju; za miejsce parkingowe pod biurowcem musiałem płacić 7 stówek miesięcznie a takich miejsc muszę mieć 8 ... Ale nie narzekam bo obcując z wami np; w knajpkach miałem okazję podpatrzeć wasze obyczaje i te obserwacje własnie zdeterminowały mój dzisiejszy, kaczy światopogląd... Wy po przez swoje zachowanie po prostu ubliżacie rodzajowi ludzkiemu... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antipasti60 Re: no to cię zmartwię... IP: *.subscribers.sferia.net 24.02.13, 07:11 @swan ganz Buźka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Blaine koledzy spod Lublina IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:25 na pewno chętnie zorganizują jakiś bezpośredni busik z Wierzbna na Postępu. Od przystanków tramwajowych na Woronicza i Wołoskiej proszę się odstosunkować, w okolicy mieszka sporo ludzi i nikt nie będzie im zabierał tramwaju, żeby jaśnie państwo dojechało do biurowców 10 minut szybciej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asd Re: koledzy spod Lublina IP: *.velo.net.id 23.02.13, 14:57 zdecydowanie powinno sie rozmieszczac przystanki rzadziej, albo zmienic ustawienia swiatel, dlaczego mam sobie odgniatac tylek bo ci sie gamoniu pospacerowac nie chce Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lemming "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:25 Pracowałem kiedyś na Służewcu i muszę przyznać rację autorce - w tamtej okolicy przystanki tramwajowe są za gęsto upakowane Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Nie sloik Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:34 Nie Konduktorska, tylko Konstruktorska. Za to właśnie nie lubię słoików. A z resztą zgoda - dojazd zbiorkomem jest na Służewiec koszmarny. Nieoficjalna nazwa tej okolicy to od jakiegoś czasu Mordor. Potworne zagłębie biurowców. A najciekawsze jest to, ze te biurowce wcale nie są niepowtarzalne ani unikalne. Tej klasy biurowce mozna znalezc rozsiane po całej Warszawie. Nie rozumiem wiec tego pedu, zeby sie lokować właśnie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: term Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.home.aster.pl 20.02.13, 22:14 >Nie rozumiem wiec tego pedu, zeby sie lokować właśnie tam. Taniej (w znaczeniu jakość/cena) niż w Śródmieściu i na Woli. Firma oszczędza - pracownik płaci (czasem i nerwami). Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 13:59 Gość portalu: Nie sloik napisał(a): > Nie Konduktorska, tylko Konstruktorska. Za to właśnie nie lubię słoików. Pewnie i tak w ramach "transformacji" zmienią jej nazwę na "Konsultancka" Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 14:08 Gość portalu: Nie sloik napisał(a): > Nie Konduktorska, tylko Konstruktorska. Za to właśnie nie lubię słoików. Nie mówiąc już o tym że nie jeździ się "na glona" lecz "na glonojada" :-P Odpowiedz Link Zgłoś
czopciu Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 20:33 żeby chociaż było to oryginalne - kur..a nie rozumiem jak w takim razie kopiowanie czegoś kto wczesniej ktoś już zrobił można nazywać pracą? gruntfarter.co.uk/tag/lemmings/ proszę . opublikowane 2010 r. ta fota jest z 2000r. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:38 Widać , że same słoiki i lemingi piszą i czytają - tramwaj jedzie przy ul. Konstruktorskiej a nie Konduktorskiej, wieśniaki ;pp Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: serious Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 21:19 i jeszcze przystanek tramwajowy nazywa stacją :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: łomatkołojcze Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 22:54 To straszne, za to ty nie umiesz używać wielkich liter i znaków przestankowych. ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bojak Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:56 U nas jest przez jedno M. Więc można to uznać za projekt autorski :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:36 Z Centrum do Wierzbna pani Leming jedzie metrem 8 minut, a potem jeszcze tramwajem, jak sama twierdzi, 20 (rozkładowo jest 14, ale może są korki tramwajowe, nie wiem). Zamiast tego może wysiąść na stacji Centrum i iść do pociągu, który jedzie nie 25 i nie 35 minut, tylko 18. I będzie dokładnie tyle samo przesiadek. Ale nie, lepiej na pociąg się obrazić i bzdur nagadać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: asia Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:40 Ta pani ma mentalność wczesno-przyjezdnej mieszkanki Warszawy. Żenada teksty. Tak prychanie chyba tylko po to, by z satysfakcją pochwalić się przed audytorium, że udało się: robię w korpo, w szklanym biurowcu i hę-hą głosuję na Platformę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:46 w słoiku. i dobrze mu tak! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 20:48 dokładnie. ,,w tramwajach i metrze jest tłok, a jeździć pociągiem nie czuje ochoty, więc miasto ma zrobić to i to" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stary pijak Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: 176.111.229.* 20.02.13, 22:35 w tramwaju jest tłok na dworze jest mrok to słoik z roboty jedzie Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 13:28 Gość portalu: m napisał(a): > Zamiast tego może wysiąść na stacji Centrum i iść do pociągu, który jedzie nie > 25 i nie 35 minut, tylko 18. I będzie dokładnie tyle samo przesiadek. Ale nie, > lepiej na pociąg się obrazić i bzdur nagadać. Leminżyca, jak na leminżycę przystało - wciąż tkwi w niewoli stereotypu że w pociągu to piją, palą, biją i kradną. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BB "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.itsa.net.pl 20.02.13, 20:42 Jak grałem kiedyś w SimCity to jak w jednym miejscu miałem strefę mieszkalną, a w drugim biurową, to miałem korki i simy były niezadowolone. Widać ktoś chciał sprawdzić, czy tak jest w rzeczywistości. Odpowiedz Link Zgłoś
dystansownik Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 21:11 > Jak grałem kiedyś w SimCity to jak w jednym miejscu miałem strefę mieszkalną, a > w drugim biurową, to miałem korki i simy były niezadowolone. > Widać ktoś chciał sprawdzić, czy tak jest w rzeczywistości. Ja nigdy nie mogłem sprawić, żeby simy były zadowolone, to im jeszcze dowaliłem składowisko odpadów i przemysł ciężki w okolicy biurowców. Za to nie budowałem przychodni, szpitali, czy posterunków policji, bo ich utrzymanie było za drogie. I simy dalej żyły i podatki dalej płaciły. Może to jest jakiś pomysł dla władz miasta? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bolo789 Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.lewisweb.net 20.02.13, 21:54 a co ile miesięcy wpisywałeś kod? ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sonny Tak to się robi w cywilizowanym świecie IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 20:43 www.youtube.com/watch?v=b0A9-oUoMug www.youtube.com/watch?v=E7kor5nHtZQ www.youtube.com/watch?v=ldx7RBWOCxs Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Samochodów nie mogą kupić sobie? 21.02.13, 14:23 Jak stolyca będzie liczyła 15 milionów mieszkańców, to sie przekonamy o przydatności takich rad. Odpowiedz Link Zgłoś
roweremnasluzewiec Ba, nawet rowerem się nie da 20.02.13, 20:43 Gość portalu: Grzybu napisał(a): > Na rower, na rower, rodacy! Masz racje Grzybu, rower dla Służewca mógłby być niezłą opcją. Np. przy dojazdach z Ursynowa (GalMok-urząd dzielnicy=4.5km) czy lemingowa, przepraszam Wilanowa. Nawet zimą - kolcowane opony są dostępne dla każdego popularnego rozmiaru kół, a drogę dla rowerów traktorkiem z obrotową szczotką można odśnieżyć w pół godziny. Co ciekawe jadąc rowerkiem nie marznie się w przeciwieństwie do czekania na autobus. Jest tylko jeden problem - NIE MA DROGI ROWEROWEJ ŁACZACEJ URSYNOW ZE SŁUŻEWCEM, a jazda jezdnią Rzymowskiego nie jest zbyt zachęcająca. Już od 7 lat urzędy odmawiają zainteresowania się udrożnieniem mostu pod Puławską dla ruchu pieszych i rowerów i utworzeniu połączenia rowerowego Ursynów-Służewiec, nie mówiąc o połączeniu Lemingograd-Biurograd. Więcej na: www.facebook.com/RoweremNaSluzewiec Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: Ba, nawet rowerem się nie da IP: *.home.aster.pl 21.02.13, 11:05 Lemingrad, nie Lemingograd. Odpowiedz Link Zgłoś
freejazzy Brawo flamastry! 20.02.13, 20:47 Chciałbym gorąco pogratulować redaktorom Gazety Stołecznej! Ciągłe powtarzanie bzdur, jak widać, odniosło skutek. Teraz każdy słoik czy leming, a może po prostu człowiek nie ogarniający Warszawy bez pomocy GiePeeSu, na hasło "pociąg na lotnisko" oczami wyobraźni widzi olbrzyyyyyyyyyyyyyyyymi łuk, jaki ten pociąg pokonuje żeby dostać się do centrum. Moje gratulacje za utrwalanie bzdur! Bo przecież pociąg powinien jechać po linii prostej do Centralnego, najlepiej równolegle do Żwirki i Wigury. Chyba jednak jeszcze za rzadko przeglądam Gazetę Stołeczną, bo nie mogę dociec, skąd czytelniczka wzięła następującą bzdurę - cytuję: "Pociąg to w tej chwili żadna alternatywa, do centrum jedzie 25 minut, a często 35 minut (z przesiadką)"... Z jaką, do ciężkiej anielki, przesiadką?!?! Nie wierzę, że ta pani coś tak głupiego wysnuła na podstawie swojej osobistycznej obserwacji, musiała to przeczytać w jakiejś niewydarzonej gazecie... Odpowiedz Link Zgłoś
st1545 Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki 20.02.13, 21:24 Właśnie przesiadki; mimo, że mój przedmówca tak się z tego śmieje. Konkretnie chodzi o przesiadki z metra na pociąg i z powrotem. Z metra idzie się na Śródmieście: - schody (niby ruchome, ale nie przyjemne), - błoto, - znów schody; zatłoczone w obu kierunkach, - znów błoto i jeszcze pchli targ, - kolejne schody; tym razem śliskie, - palacze przed pozamykanymi drzwiami stacji, - wreszcie peron. A tam pociąg SKM z Sulejówka, na przykład, opóźniony. OK. Idziemy na Centralny - tamtędy jadą KM z Modlina. Schody, drugie schody, korytarz i wyjście na peron po, oczywiście, dłuuugich schodach ... ... a Metro już jest na Wierzbnie. pozdrawiam, tomek PS. Wg mnie, stworzenie między Centrum a Centralnym nowoczesnego przejścia (np. taśmociągów) powinno być dla Warszawy ważniejsze niż budowa II linii metra. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: securitate Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:53 Przecież to jest raptem 100 metrów. Rozumiem, osoba niepełnosprawna, schorowana ale osoba w wieku produkcyjnym? Wstyd narzekać!!! ..taśmociąg he he Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kok Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:30 osoba pełnosprawna nie może zauważać tego, że ruchomy chodnik usprawniłby ruch pieszych? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: securitate Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 22:50 Ruchomy chodnik na tym dystansie? Raczej nie, prędzej połączenie "patelni" i wejścia do W-wa Śródmieście na poziomie -1. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JiK Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.02.13, 09:08 Hm... po co taśmociągi? Przecież to przestarzałe i niewygodne... Teleportacja - to jest rozwiązanie na miarę XXI wieku - w ogóle nie trzeba będzie chodzić, a budowa jakichkolwiek ciągów komunikacyjnych będzie zbędna ;D Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki 21.02.13, 13:46 st1545 napisał: > Z metra idzie się na Śródmieście: > - schody (niby ruchome, ale nie przyjemne), > - błoto, > - znów schody; zatłoczone w obu kierunkach, > - znów błoto i jeszcze pchli targ, > - kolejne schody; tym razem śliskie, > - palacze przed pozamykanymi drzwiami stacji, > - wreszcie peron. To jest POkłosie obowiązującej jeszcze w PKP doktryny wygaszania popytu. Budowniczowie stacji Metra Centrum proponowali wykonanie podziemnego przejścia bezpośrednio na perony dworca Smródwmieście, ale PKP zdecydowanie taką propozycję odzrzuciły. Chodziło o to aby wiele wygodniej było dojść z metra na przystanki podmiejskich prywatnych gratobusów pod DTC niż na perony PKP. Pociągi miały jeździć puste, i PKP miałby pretext do ich likwidacji. > OK. Idziemy na Centralny - tamtędy jadą KM z Modlina. Schody, drugie schody, korytarz i > wyjście na peron po, oczywiście, dłuuugich schodach ... Gorzej, bo krótki skład lotniskowy (cztero-lub sześciczłonowy ELF) zatrzymuje się blisko przeciwległego końca długiego peronu, mogącego pomieścić 16 wagonów dalekobieżnej rzeźni., więc trzerba jeszcze dymać przez ponad pół peronu, nieraz widząc odjeżdżający właśnie pociąg. Cała ta lokalizacja stacji metra Centrum jest od czapy; od Trasy Ł należało puścić je pod ul Polną (i wtedy stacja Politechnika naprawdę by nią była), Noakowskiego i Emilii Plater do Pl. Grzybowskiego, i dopiero tam ewent. powrót na trasę istniejącą. Wtedy możliwa byłaby w miarę dogodna przesiadka z metra zarówno na kolej podmiejską jak i dalekobieżną. No ale jętelektualystom marzyło się że pod pretextem uruchomienia metra pod Marszałkowska będzie można zlikwidować tramwaj, i otrzymać, cytuję wielkomiejską arterię z oddechem. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki 21.02.13, 14:21 tomjani napisał: > To jest POkłosie obowiązującej jeszcze w PKP doktryny wygaszania popytu. Ktoś wcześniej i wyżej jednak zadbał, żeby koleją zawsze zarządzały takie osoby, które tę doktrynę posłusznie realizują (a niekoniecznie same wymyśliły) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ola Re: Nie łuk jest problemem, tylko przesiadki IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 10:55 ???? preteXt ????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 20:51 A co ma powiedziec rodowity warszawiak,ktory NIESTETY tam mieszka? O dojezdzie do pracy mozna zapomniec w tamtym kierunku. Latem spacerek,rowerek,a zimą?!na sluzewiec mam z pod telewizji,i o dojezdzie trampkiem mogn zapomniec(chyba ze 10tym),a autobus dookola wiec bez sensu. A droga powrotna?tez koszmar bo sie dopchac do wyjscia nie mozna,bo nikomu sie niechce wysíasc/przesunac,wiec wiele razy dopiero z buta w wierzbna do domu. Teraz jeszcze sloikowe osiedle na konstruktorskiej buduja,ze sklepami,zlobkami,wszystko dla lemingow co by im zycie ulatwic!. A warszawiak? ROZLICZA SIE W WARSZAWIE,PLACI ZA SLOIKI BO IM ZA CIEZKO SIE W WARSZAWIE ROZLICZYC,A CI NIC TYLKO NARZEKAJA ZA FREE ZE IM TAK DROGO I BIEDNO,A CO MAMY POWIEDZIEC,MY WARSZAWIACY!? My akurat nie mamy gdzie wrocic a wciaz dostajemy dzieki Wam Sloikom po dupie.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kok Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:41 tak tak... "my warszawiacy" utrzymujemy całą warszawę, słoiki, przyjezdnych, obcokrajowców, pół mazowsza, itd. Odpowiedz Link Zgłoś
swiete.jeze Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 22:38 Aż nie chce mi się wierzyć, że polski jest twoim pierwszym językiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.play-internet.pl 23.02.13, 09:59 głupota nie boli.. trzeba było do szkoły chodzić, uczyć się.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 21:00 OOOooo naiwności :D godzinę autorka nie będzie jechała? może i nie ale spróbuj wyjechać po 16 lub jeszcze lepiej po 17, pracuję tam i dojazd samochodem wcale nie jest komfortowy, szybki ani przyjemny :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bufet_won Lemingi mata co chcieliśta :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 21:07 więc pyski w kubeł i POdróżować, i płacić, i głosowac na złodziejski bufet co was równo dyyma od lat :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Re: Lemingi mata co chcieliśta :-) IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 22:12 > więc pyski w kubeł i POdróżować, i płacić, i głosowac na złodziejski bufet co > was równo dyyma od lat :-) Nie uwazam sie za leminga i nie głowałem na bufet a urodziłem się w Warszawie tak jak by co ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rys Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 21:04 ,,pociąg to nie alternatywa bo jedzie 35 min OLBRZYMIM łukiem" tak, gigantycznym, o Poznań prawie zahacza, w ogóle co ta kobieta bredzi, jaka przesiadka, jakie 35 minut? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:07 słoik dojezdżał pociągiem do szkoły więc nie będzie teraz przeżywał traumy kiedy już złapał zajęcie w znienawidzonej warszafffce... youtu.be/ZLtocKqUq_E Odpowiedz Link Zgłoś
mefissto Żenada 20.02.13, 21:05 Ja lemingiem siebie bym nie nazwal, PO zrobilo mnie konia udajac cywilizowany PIS a okazali sie gorsi bo przynajmniej w PISie nie zmieniaja pogladu co chwile. Pare osob juz wypunktowalo panienke w kwestii nazw ulic i czasow dojazdu. Jak znam zycie kupi auto zarejstruje w jakiejs podlubelskiej wsi bo taniej za OC i tak bedzie plakac ze w korku stoi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwiak Potem metro, z trudem wbijam się do bydłowozu... IP: *.home.aster.pl 20.02.13, 21:11 "Potem metro, z trudem wbijam się do bydłowozu pełnego stłoczonych ludzi" Pozdrawiam pasażerów bydłowozów w Paryżu, Londynie, Moskie, Tokio itd. Tam gdzie duzo ludzi tam jest w szczycie ciasno, a jak dla Pani metro to bydłowóz to polecam autobus 190. Ja nim jeżdżę, ciasno ale bydłowóz na nowego przegubowca nie powiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ironia "Ograniczyć liczby przystanków tramwajowych?" IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 21:15 O, tak. Najlepiej żeby jeden przystanek był tam, gdzie szanowna pani wsiada, a kolejny dopiero tam, gdzie szanowna pani wysiada. Po co się rozdrabniać? Odpowiedz Link Zgłoś
plutoniczna "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... 20.02.13, 21:20 od stacji Wilanowska do biurowców na Służewcu jest ca 1km na piechotę czyli ok. 20 min spacerkiem. zatem nie rozumiem, po kiego autorka tekstu zamiast wysiąść na stacji metro Wilanowska - pcha się na Wierzbno i do tramwaju. no chyba, że szpilki uwierają......... Odpowiedz Link Zgłoś
default_nick Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 20.02.13, 22:40 ja by powiedział że odległość przekracza 2 km. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 23:00 No właśnie ja się też zastanawiam. A poza tym nawet 2.5 km można w 20 minut przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
anuszka_ha3.agh.edu.pl Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc 21.02.13, 08:30 A ja się zastanawiam, dlaczego nie pojedzie jeszcze dalej, na stację Służew. Stamtąd można dojechać różnymi autobusami pod Galerię Mokotów i biurowce są o rzut beretem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: służewiec Miasto robi wszystko by tam jechać samochodem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.13, 21:21 Patrząc na plany i działania miasta dla rozwoju komunikacji na Służewcu widać doskonale że stawia się wyłącznie na indywidualny transport samochodowy. Porównajmy: 1. Tramwaje. Od upadku komuny nie zrobiono NIC by poprawić komunikację tramwajową w tym rejonie. Jedyne inwestycje w tory wymuszone były rozbudową DRÓG - wiadukt Marynarska-Rzymowskiego, węzeł Marynarska - NS. Inwestycje te nie poprawiły nic dla tramwajów, spowodowały tylko kilkumiesięczne przerwy w kursowaniu. Następna już wkrótce - poszerzanie Marynarskiej z wiaduktem Postępu - pól roku bez tramwajów! 2. Kolej - niby jest wielkie osiągnięcie III RP czyli 1km nowych torów na lotnisko, ale CZESTOTLOWOŚĆ KURSOWANIA POCIAGÓW PRZEZ PRZYSTANEK SŁUŻEWIEC JEST GORSZA NIŻ ZA KOMUNY!!! Dodatkowo, sam przystanek jest gorszy niż był, dojście na przystanek z tramwaju czy okolicznych biurowców DUŻO GORSZE Z POWODU WYBUDOWANIA WĘZLA NS-MARYNARSKA. 3. Piesi - na Służewcu, BRAK JEST CHODNIKÓW, te które sa, są ZNISZCONE I ZASTAWIONE PRZEZ PARKUJĄCE AUTA, przy cichej aprobacie władz (SM nie interweniuje). 4. Rowery. Niby są drogi dla rowerów przy kawałku Wołoskiej i Cybernetyki, ale NIE SĄ POŁĄCZONE Z ŻADNYM IMMYM MIEJSCEM, NAWET Z POBLISKIM SŁUŻEWEM CZY URSYNOWEM!!! Drogę rowerową na Cybernetyki zaprojektowano rowerzystom na złość - 2 razy zmienia stronę jezdni. Przejazd rowerem Marynarską przez węzeł NS BĘDZIE NIEMOŻLIWY, BRAK DDR W PROJEKCIE. 5. Drogi. O tutaj jest się czym chwalić: -Wołoska przebudowana na terenie biurowym do 2x3 pasy, w planie połączenie do centrum 2x3 -Marynarska - wiadukt do Rzymowskiego. W planach poszerzanie do 2x3. Bezkolizyjny wiadukt z Postępu. -Cybernetyki - 2x2, z nowym wiaduktem -NS - autostrada S2 doprowadzona do samego zagłębia biurowego. Ogromny węzeł NS/Marynarska. -planowana Wilanowska 2x3 A co można zrobić stosunkowo niewielkim kosztem? -nad przystankiem Służewiec do spółki z deweloperem postawić biurowiec z wyjściami z peronów w stronę innych biurowców - jak Canary Wharf w Londynie ze stacja DLR -umożliwić bezpośredni ruch pociągów z kierunku Pruszkowa/Ożarowa przez Służew z pominięciem Zachodniego - kiedyś był taki łącznik w układzie torowym za Włochami, podobno zlikwidowano podczas "modernizacji". -zrobić linie tramwajową wzdłuż Wilanowskiej łączącą Marynarską ze stacją metra Wilanowska. Połączenia z Wilanowem już się nie da dzięki "mądrym" poszerzeniu dalszego odcinka Wilanowskiej -połączyć służewieckie ogryzki dróg rowerowych z DDR przy KENie - wzdłuż Rzymowskiego i pod Puławską przy Potoku - i z centrum -zbudować linię tramwaju łączącą pętlę Służewiec z Woronicza, choć nie wiem czy jest jeszcze miejsce na ul. Suwak... -zbudować/wyremontować chodniki i pilnować parkowania Oczywiście nie mam złudzeń że nic z tych rzeczy nie zostanie zrobione, nie dziwię się więc że ludzie wybierają samochód. Znam dziewczynę jeżdżącą tam z Milanówka pociągiem i tramwajem - po otwarciu NSa chyba by musiała na głowę upaść by nie jechać tam samochodem, zajmie jej to A2, S2 i NS jakieś 25 minut. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kok Re: Miasto robi wszystko by tam jechać samochodem IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:37 to chyba pierwsza merytoryczna odpowiedź w temacie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: Miasto robi wszystko by tam jechać samochodem 21.02.13, 12:27 Gość portalu: służewiec napisał(a): > -umożliwić bezpośredni ruch pociągów z kierunku Pruszkowa/Ożarowa przez Służew > z pominięciem Zachodniego - kiedyś był taki łącznik w układzie torowym za Włoch > ami, podobno zlikwidowano podczas "modernizacji". Na Ożarów jest łącznik, tylko nie ma z niego wjazdu na linię do Pruszkowa i nie wiem, czy kiedykolwiek był. maps.google.pl/?ll=52.209845,20.926611&spn=0.002459,0.008256&t=h&z=18 Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Miasto robi wszystko by tam jechać samochodem 21.02.13, 14:05 franek31 napisał: > Na Ożarów jest łącznik, tylko nie ma z niego wjazdu na linię do Pruszkowa i nie > wiem, czy kiedykolwiek był. Jak się uprzeć, to i na Pruszków można nim pojechać ;). Za Gołąbkami (omijając jednak perony) trzeba skręcić w lewo, dwutorową łącznicą na Piastów/Józefinów. Ale tak można wjechać tylko na dalekobieżną CMK, wjazd na tory podmiejskie będzie dopiero za peronem Pruszkowa, więc pierwszy przystanek można wyznaczyć dopiero w Brwinowie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Miasto robi wszystko by tam jechać samochodem 21.02.13, 13:58 Gość portalu: służewiec napisał(a): > 2. Kolej - niby jest wielkie osiągnięcie III RP czyli 1km nowych torów na lotni > sko, ale CZESTOTLOWOŚĆ KURSOWANIA POCIAGÓW PRZEZ PRZYSTANEK SŁUŻEWIEC > JEST GORSZA NIŻ ZA KOMUNY!!! Pamiętaj że wspólny bilet którym szczycił się Bufet ma niebawem zostać zlikwidowany, na razie w II strefie, ale tylko naiwny wierzyłby że wkrótce znajdzie się kiolejny pretext w postaci konieczności "oszczęszędzania" aby zlikwidować go całkowicie. I wydać kasy dużo więcej na piedrylion nowych autobusów oraz dróg, po których będą jeździć. > -umożliwić bezpośredni ruch pociągów z kierunku Pruszkowa/Ożarowa przez Służew > z pominięciem Zachodniego - kiedyś był taki łącznik w układzie torowym za Włoch > ami, podobno zlikwidowano podczas "modernizacji". Ten łącznik istnieje, ale nigdy nie prowadził w kierunku Pruszkowa i Ożarowa, lecz na towarowo-rozrządową stację Odolany. Nie łączy się z linią warszawsko-wiedeńską na Włochach, lecz przechodzi pod nią tunelem. > -zrobić linie tramwajową wzdłuż Wilanowskiej łączącą Marynarską ze stacją metra > Wilanowska. Połączenia z Wilanowem już się nie da dzięki "mądrym" poszerzeniu > dalszego odcinka Wilanowskiej Inną linię tramwajową na Wilanów, wzdłuż Sobieskiego HGW utrupiła również, przesuwając kasę na stadion dla Legii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gupia? "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:22 Moze ten list to lipa? Ale jesli faktycznie ta osoba istnie to jest dosc ograniczona. Ja tez jedze metrem rano i nie jest tak źle. Czytam ksiazki, słucham tez ksiazek z telefonu, jest ok. Tak na marginesie jak ktos czyta Metro to wg mnie jest nieco ograniczony i nie ma zainteresowan, bo ten czas w metrze jest jak znalazl na poczytanie czegos ciekawego. Jeslo odcinek tramwajowy to tylko 2,5 km to przeciez mozna sie przespacerowac. Człowiek idzie z predkoscia ok 5 km/h wiec ten odcinek zrobi w 12,5 minuty czyli prawie 3x szybcioej niz tramwaj. To po cholere nim jezdzi? Faktycznie słoik. Ruch jest zdrowy a w pracy pewnie siedzi na tyłku 8 h. A dupa rośnie, dla kregosłupa tez niezbyt. Pewnie tez jezdzi schodami ruchomymi bo by sie zmeczyla wchodzac. No wiec tyje a potem kupi sobie tabletki i herbatke na odchudzanie, w tramwaju poczyta metro i git. Wiocha to stan umysłu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.lanet.waw.pl 20.02.13, 21:31 Jeśli człowiek porusza się z prędkością 5km/h to odcinek 2,5 km pokona w 30 min. ..... na wsi przynajmniej matematyki dobrze uczą ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozyc IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:39 matematyki?! rachunków chyba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: też ze służewca Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.lte.plus.pl 20.02.13, 21:33 Kiedyś osiedle na którym się urodziłem nazywało się Służewiec Przemysłowy ( była tu Mazowszanka, Teva, Elva, Meramat, Ceramika Radiowa, Centrala Nasienna, ZREMB itp ) i było normalnie. Kiedy te wszystkie zakłady upadły, to nie dość, że na wolne tereny wdarły się korporacje ( teraz moje osiedle nazywa się Służewiec Bankowy ), to jeszcze wybudowano nowe osiedla mieszkaniowe i... to wszystko przyniosło ze sobą falę przyjezdnych korporacyjnych myszy. Jest nie do wytrzymania. Ci ludzie nie potrafią się wysłowić ( " kedy " { kiedy }, " mogo " { mogą }, " deskie " { deskę } ) i jedyne o czym nawijają, to praca i studia i ogólnie " japiszonostwo ". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kok Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 21:34 Rozumiem. To bardzo przykre. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: hhgh Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 23:22 A kto pracował w tych zakładach przemysłowych za komuny, jeśli nie tacy sami przyjezdni, tylko że z lat 50. i 60.? Co do wymowy - Warszawa też miała swoją specyficzną gwarę, która dla postronnego obserwatora brzmi równie głupio i śmiesznie. Natomiast "korposzczury" to ludzie wykształceni, którzy gwary nie używają, bo kto by zatrudnił do pracy z klientami gościa, który nie mówi poprawną polszczyzną? Masz jakieś urojenia i to wiejskie słownictwo chyba słyszysz u siebie w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jdfjls Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 23:25 Mówiąc krótko, pieprzysz Waść. Mam w tej chwili w departamencie 13 stażystów. Każda z tych osób ma mgr-a, ale tylko dwie mówią poprawnie po polsku. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Pracuję w korporacji i mówię "jo", "fyrtel", 21.02.13, 10:19 "rychtować", "gzub", "szałerek", "dejcuch", "podsztycować", "szneka z glancem" i inne takie. Oczywiście, nie przy kliencie. Wielka szkoda, że nasze regionalne gwary i dialekty praktycznie zaniknęły. Odpowiedz Link Zgłoś
franek31 Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu 21.02.13, 12:44 Gość portalu: hhgh napisał(a): > kto by zatrudnił do pracy z klientami gościa, który nie mówi poprawną polszczyzną? Takiego, co mówi poprawną polszczyzną, tym bardziej nie zatrudni. Kandydat do pracy musi przede wszystkim często wstawiać słowa angielskie, odmieniając je według polskich reguł. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: buehehehehe Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.lte.plus.pl 23.02.13, 18:39 " Korposzczury to ludzie wykształceni ". No właśnie problem w tym, że np. całkiem dobrze radzą sobie w exelu ( mówię tu o bardziej złożonych funkcjach tego programu ), a np. nie wiedzą gdzie tak naprawdę leży Kraków, albo ( wg. klasyka z sondy na YT ) ile ziemia ma księżyców. To są te " wykształcone " roboty. Pracodawcy są z nich zadowoleni, bo przyparci do muru ( kredyty, brak zabezpieczenia ze strony rodziny ) godzą się na wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawiak Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 23:24 Widać, że sam jesteś słoik do kwadratu, bo wymowa "ke" jako "kie" czy "gę" jako "gie" to typowa cecha gwary warszawskiej. Jeśli ktoś tak mówi, to prawdopodobnie jest warszawiakiem od pokoleń, a skoro ty tego nie wiesz, to przyjechałeś tu z jakichś Kielc i udajesz nie wiadomo kogo. Odpowiedz Link Zgłoś
avadoro "Deskie" - bardzo warszawskie jest oczywiście... 21.02.13, 01:43 ...przedmówca ma oczywiście rację :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z dziada-pradziada Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu IP: *.dynamic.lte.plus.pl 23.02.13, 18:53 Tacy " warszawiacy " jak ty, to trzy dni wołami i pół dnia kolejką. Nie wypowiadaj się o gwarze warszawskiej i nie podpisuj sie " warszawiak ", bo o jednym ani drugim nie masz pojęcia. Odpowiedz Link Zgłoś
dzikowy Re: nie lemming tylko słój a nikt cie tu 24.02.13, 10:21 "rzuć bracie blagie i choć na Pragie, weź grube lagie, melonik tyż" nagranie przedwojenne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ZTM "Leming jedzie na Służewiec ściśnięty w pozycji... IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.02.13, 21:39 Lemingu, dojedź tym metrem do stacji Służew, wsiądź w niemal każdy autobus tamtędy jadący i spokojnie dotrzesz do biurowców. Bez specjalnego tłoku. Robię tak codziennie. Tomek, leming, zdecydowany nie-zwolennik PO Odpowiedz Link Zgłoś