Gość: Tomek. To jeszcze Polska czy Księstwo Warszawskie? IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 11:23 Nie wiem:-( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maniek Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: 62.134.246.* 20.03.13, 11:24 Warszawiak, jak sama, nazwa wskazuje, pochodzi z Warszawy, a nie z Krosna czy Łomży. Skad są Warszawiacy? To chyba jasne, że z Warszawy... Cała reszta to przyjezdni, i jak dobrze pójdzie to ich wnuki dopiero będą Warszawiakami, o ile nadal będą tu mieszkać. To tak jak z Krakusami. Liczy się z dziadza pradziada Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 11:30 I dodam jeszcze jedna rzecz. Warszawiaka, ktory naprawde ma przedwojenne korzenie warszawskie, poznac po tym, miedzy innymi, ze odroznia Warszawe od Pragi. Dla przyjezdnego Praga to tylko zestaw jak najbardziej warszawskich dzielnic, tymczasem w rodzinach warszawiakow nigdy nie mowilo sie o Pradze inaczej niz jako o sasiednim miescie, po drugiej stronie Wisly, majacym inne tradycje, obyczaje, kulture. Stosowalo sie nomenklature, ktora wciaz stosuje kosciol katolicki. Wciaz istnieje tzw kuria warszawsko-praska. Ta nazwa mowi wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili IP: *.itsa.net.pl 20.03.13, 12:17 Stosowalo sie nomenklature, ktora wciaz stosuje kosciol katolicki. Wciaz istnie > je tzw kuria warszawsko-praska. Ta nazwa mowi wszystko. "Wciąż stosuje" - piszesz, jakby chodziło o kilkusetletnią tradycję, podczas gdy diecezja warszawsko-praska powstała w 1992. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 12:33 Ale z tego co pamietam w kosciele od zawsze Praga byla wylaczona z warszawskiej koscielnej jurysdykcji. Dopiero, jak mowisz, w 1992 roku kosciol obszedl ten podzial i stworzyl wspolna diecezje, zachowujac jednak podzial w nazwie. W mojej rodzinie i wsrod moich znajomych pochodzacych z warszawskich rodzin, Praga uwazana byla za cos odrebnego, osobnego. Zabawne, ze wsrod starych prazan dominowaly analogiczne odczucia. Moj praski kolega twierdzi, ze jego rodzice, gdy jechali za Wisle, mowili, ze jada do Warszawy. Rowniez przedwojenni Zydzi pielegnowali ten podzial. Gminy zydowskie warszawskie nie obejmowaly Pragi. Na Pradze byly oddzielne struktury. Zabawne, bo formalnie, administracyjnie Praga zostala przylaczona do Warszawy jeszcze bodaj pod koniec XVIII wieku. A mimo to, poki zyli "oryginalni" warszawiacy i prazanie istnialy kulturowo dwa osobne organizmy praktycznie przez ponad 150 lat. Dopiero naplywowi scalili oba miasta. Dawne tradycyjne podzialy sa dla nich abstrakcyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 18:26 Przed 1992 istniała archidiecezja warszawsko-gnieźnieńska, która obejmowała całą Warszawę w administracyjnym sensie, Pragę też. :) Odpowiedz Link Zgłoś
czerwony.poll74 Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili 22.03.13, 15:28 Kurde racja, dokładnie teraz sobie to uświadomiłem. Nie wiem na ile za rdzennego się uznać, bo w przypadku mojej rodziny ze strony matki która mieszkała od pokoleń we wsi Jelonki to Warszawa przyszła do nas a nie my do Warszawy (a rodzina ojca z Poznania), ale ja prawie całe życie mieszkałem na Pradze i chociaż żaden ze mnie katolik to faktycznie wszyscy odróżniali Pragę od Warszawy i ja też odróżniam, przy czym Praga to Praga Południe i Praga Północ, Targówek, Las (na pewno nie Białołęka) Odpowiedz Link Zgłoś
oyayebye Czegoś nie rozumiecie 20.03.13, 11:56 Kwestia czy ktoś jest warszawiakiem nie polega czy on w niej mieszka czy też nie. Nie da się ukryć że 90% zamieszkałych tam ludzi pochodzi z wioch całej Polski ale fakt , że nie przyznają się do swoich bliskich i sąsiadów. Odnoszą się do nich w sposób pogardliwy i z wysoka. Znam kilkudziesięciu warszawiaków którzy jeszcze 10-15 lat temu wstecz mieszkali na wsiach koło Łodzi czy Wałbrzycha a na dzień dzisiejszy mówią o sobie, my ze Stolycy. Więc cała reszta to mieszkańcy prowincji, a więc gorsi. A ma się to tak jak pięść do nosa. Ale tacy właśnie są nasi krajanie. Co w takim razie ma powiedzieć warszawiakom mieszkaniec Paryża, Londynu czy też Berlina. Tu właśnie wyłazi słoma z butów którą chce się ukryć a się nie udaje. Pozdrawiam wszystkich Słoików. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ee Re: Czegoś nie rozumiecie IP: *.knf.gov.pl 20.03.13, 12:09 Zgodze sie z Toba. Zauwazam od lat, ze ci wywyzszajacy sie, to wlasnie ci, ktorzy jeszcze niedawno mieszkali gdzies na wsi. Przyjechali tu kilka lat temu i teraz to "panstwo ze stolycy"! Jakos osoby, ktore sa tu od kilku pokolen nie maja odruchow wywyzszania sie, czy wytykania komus przyjezdnemu, ze jest z malej wsi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cwaniak Warszawski Rodowity kontra Przyjezdny IP: *.ip.netia.com.pl 20.03.13, 19:15 Witam was. Jestem rodowitym Warszawiakiem. Chciałbym się wypowiedzieć. Nie mam nic do przyjezdnych do czasu aż Ci mości państwo ze słoma w butach. Zaczynaja pluć na moje miasto, gadzić nim, a jak wyjada za miasto , Szpanuja jakie to Warszofioki z stolycy . Zero kultury , chamstwo i buractwo. Szanuje tylko tych co szanuja swoje pochodzenie i szanują to miasto. Bo dzięki Warszawie wielu z tych prostaków ma co do mordki włożyć . Odpowiedz Link Zgłoś
antyekoterrorysta Miasteczko Wilanów 20.03.13, 12:04 Oczywiste jest to, że w miasteczku Wilanów... nikt normalny się nie zamelduje. Bo po co... Poczeka się trochę na lepsze mieszkanie i sru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kmb Troche kultury, przyjezdni... IP: 193.188.253.* 20.03.13, 12:05 Smutne to, jak przyjezdni "jada" na miasto, do ktorego sie przeniesli i w ktorym zyja. Co chwila nowe "opinie", ze to zle, tamto zle, Warszawa okropna, brudna, nie oferuje nic poza praca itd. itp. A gdzie kultura przyjezdnych, ktora by nie pozwalala na wylewanie pomyj? Rozumiem, ze zostali tak wychowani, ze jak sie idzie do kogos w goscine, to sie kaprysi, krytykuje i mowi, co mu sie nie podoba? I oczywiscie goszczaca ich osoba nie denerwuje sie? Bo czesto sie tez slyszy, ze Warszawiacy nie lubia przyjezdnych, ale jak maja lubic osoby, ktore wylewaja zawsze pomyje na ich miasto? Bedac w nawet najbardziej napyzialej dziurze nigdy nie przyszlo mi do glowy, zeby powiedziec komus, ze jest okropnie, brzydko, smierdzaco itp! Kultura nakazuje podziekowac za goscine i powiedziec, ze sie podoba. Jesli jest sie w bardzo dobrej komitywie z goszczacym nas, mozna ewentualnie delikatnie wspomniec o negatywnych aspektach, ale tak, zeby nikogo nie urazic. Dlatego, jesli sie komus cos w Warszawie nie podoba, to droga wolna! Jest tyle miejsc w Polsce i za granica, gdzie mozna sie osiedlic, ze naprawde nie trzeba sie "meczyc" w stolicy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Troche kultury, przyjezdni... IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 12:22 No wlasnie. Naplywowi ze wsi to najwieksi malkontenci pod sloncem. Pluja na Warszawe i wszystko co warszawskie. To oni najglosniej gardluja, ze Warszawa jest brzydka, brudna, ze nie ma nic do zaoferowania. A co maja Warszawie do zaoferowania naplywowi? Jaka kulture tu ze soba przynosza? W jaki sposob to miasto wzbogacaja? Chamstwem, prostactwem, buractwem? Na wszystko narzekaja, a sami sa bezwartosciowi w sensie spolecznym, kutlurowym. Wczoraj byl artykul o zamknieciu ulic wokol Stadionu Narodowego przy okazji organizacji meczu z Ukraina. Naplywowe wiesniactwo od razu zaczelo bic w tarabany. Istny festiwal malkontenctwa. Wiesniacy nie rozumieja, ze takie mecze nie odbywaja sie codziennie, tylko raz na pol roku. Swiat sie od tego nie zawali, ze w jeden wieczor ograniczony zostanie ruch drogowy wokol stadionu. Warszawiacy tak na wszystko nie pluja i tak na wszystko nie narzekaja. Naplywowe wiesniactwo znajdzie pretekst by popsioczyc na cokolwiek. Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Troche kultury, przyjezdni... 20.03.13, 13:33 Jest jeszcze ciekawiej - mentalność dualna ;) Z jednej strony malkontenctwo i wroga nieufność wobec warszawskich cwaniaków, którzy o niczym innym w życiu nie myślą jak tylko o tym, żeby okradać przyjezdnych, z drugiej strony poza Warszawą mamy samych dumnych Warszawiaków. Warszawscy turyści są powszechnie nie lubiani, nie trudno ich poznać, bo podobno nagminnie podkreślają skąd przyjechali. W życiu bym na nie wpadł, aby to podkreślać - w końcu wszyscy sąsiedzi, wszyscy w podstawówce czy prawie wszyscy w liceum też było Warszawiakami, więc wyróżnik i powód do dumy kompletnie żaden. Więc jako człowiek rozsądny na wszelki wypadek nigdy nie wspominam skąd jestem i przyznaje się zapytany wprost. Niemniej jednak wciąż jest mnóstwo takich z kilkuletnim stażem, którzy się tym "chełpią". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kiedybedziewiosna Re: Troche kultury, przyjezdni... IP: *.adsl.inetia.pl 20.03.13, 12:26 Jako warszawianka (od 9 lat) zgadzam się w 100%. Moje dzieci urodziły się w Warszawie. Chcę żeby znały, rozumiały i kochały to miasto jako swoje miejsce na ziemi. Staram się ich nauczyć wszystkiego czego sama uczę się o tym mieście. Warszawa ma swoją historię i dlatego nie mizdrzy się do każdego kto spaceruje jej uliczkami. Jej piękno trzeba odkryć i to jest fascynujące. Jeśli naprawdę chcemy żeby w Warszawie żyło się lepiej zacznijmy od siebie i własnego nastawienia / zachowania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 100% wawa Re: Troche kultury, przyjezdni... IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 14:06 "Jako warszawianka (od 9 lat) zgadzam się w 100%." - Podoba mi się Twoja odpowiedź oprócz tego stwierdzenia. Sorki, ale jak jesteś w Warszawie od 9 lat, to nie jesteś warszawianką, tylko zamieszkujesz to miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boges Re: Troche kultury, przyjezdni... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 12:48 A gdzie kultura przyjezdnych, ktora by n > ie pozwalala na wylewanie pomyj? Rozumiem, ze zostali tak wychowani, ze jak sie > idzie do kogos w goscine, to sie kaprysi, krytykuje i mowi, co mu sie nie podo > ba? Faktycznie, nieładnie narzekać na miasto do którego dopiero co się przyjechało. Ale to, że Ty mieszkasz powiedzmy od dziecka w Warszawie nie upoważnia cię do tego, że możesz czuć się jak "gospodarz" tego miasta, a przyjezdni przyjezdają do ciebie w gościnę. Jeżeli coś się komuś nie podoba to po prostu to mówi i ma do tego prawo. Wielu przyjezdnych narzeka na stolicę a mimo to ciągle tam siędzą. Wiesz dlaczego? Bo po prostu nie mają innego wyboru. Wiecej pokory kolego. To że mieszkasz w Warszawie od dziecka nie znaczy, że możesz czuć się właścicielem tego miasta. A narzekanie często prowadzi do pozytywnych zmian. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zenuek Re: Troche kultury, przyjezdni...@Bogs IP: *.ip.netia.com.pl 20.03.13, 19:22 Mają , zawsze mogą pojechać do Krakowa , Wrocławia, Londynu ale nie koniecznie muszą pchać się do Warszawy. Wiecie czemu jeszcze napływ jest nielubiany ? A chocby z tak błachego powodu jak to e skoro jesteś z Warszawy to masz blisko do domu a taki z napływu juz dwa dni przed świętami potrafi uciekac, bo święta bo daleko, a szef przychodzi i mówi a ty pracuj boś z Warszawy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr miasto Praga IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 12:52 Doczytalem, ze Praga prawa miejskie uzyskala w 1648. W odroznieniu od innych polskich miast ludnosc niemieckiego pochodzenia stanowila znikomy odsetek mieszkancow. W budowie miasta spory udzial mieli natomiast Zydzi. Choc formalnie Praga zostala przylaczona do Warszawy w 1791 to zachowala (ze wzgledu na brak stalego mostu) cos w rodzaju autonomii. Formalnie burmistrz Pragi podlegal prezydentowi Warszawy, ale faktycznie prowadzil zupelnie odrebna polityke urbanistyczna, gospodarcza i administracyjna. Po wybudowaniu stalych mostow zwiazki Pragi z Warszawa wzrastaly, ale wciaz oba miasta zyly jakby osobno, choc obok siebie. I ten stan rzeczy utrzymywal sie w zasadzie do ostatniej wojny. Zreszta tuz po wojnie, gdy do Warszawy wracali warszawiacy (jeszcze nie naplywowi) tradycyjny i kulturowy podzial byl zachowany. Powstanie Warszawskie nie bylo Powstaniem Praskim. Na Pradze toczylo sie niewiele potyczek z Niemcami, KG AK nie wytyczyla na Pradze zbyt wielu celow strategicznych. Powstanie Warszawskie odnosilo sie przede wszystkim do Warszawy, nie do Pragi. Naplywowi, jak pisalem, tego rodzaju podzialy uwazaja za abstrakcyjne. Nie rozumieja ich. Nie majac warszawskich korzeni nie sa w stanie pewnych rzeczy ogarnac. Odpowiedz Link Zgłoś
eizoo Re: miasto Praga 20.03.13, 13:26 Gość portalu: Piotr napisał(a): > Powstanie Warszawskie nie bylo Powstaniem Praskim. Na Pradze toczylo sie niewie > le potyczek z Niemcami, KG AK nie wytyczyla na Pradze zbyt wielu celow strategi > cznych. Powstanie Warszawskie odnosilo sie przede wszystkim do Warszawy, nie do > Pragi. Celów strategicznych (mostów) powstańcy nie dali rady opanować a na Pradze od połowy września Rosjanie już byli, a razem z nimi Polacy z (tfu) gen. Berlingiem. Poza tym "cele strategiczne" były na zachodnim brzegu - na wschodnim były oddziały liniowe walczące z Rosjanami. Odpowiedz Link Zgłoś
bionda83 Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 12:53 Ciekawe skąd pochodzą autorzy tekstu :) powinni napisać, żeby można było się jakoś odnieść do tego co napisali, jedno z nazwisk jest typowo wschodnie :D kto sieje wiatr.... Odpowiedz Link Zgłoś
krystin9 Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili 20.03.13, 21:07 bionda83 napisała: > Ciekawe skąd pochodzą autorzy tekstu :) powinni napisać, żeby można było się ja > koś odnieść do tego co napisali, jedno z nazwisk jest typowo wschodnie :D kto s > ieje wiatr.... Jedno i drugie nazwisko ma wschodnie korzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
miastogdansk Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 13:04 jak zwykle mam ubaw po pachy: "- ja jestem bardziej z warszawy. - nie, ja, ja się tu rodziłem, słoiku jeden. - sam jesteś słoik, ty... ty... przybyszu z pcimia dolnego..." Odpowiedz Link Zgłoś
bu2m Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 13:05 Warszawiacy też mają pojęcie o swoim mieście że hej. Wczoraj jadąc linią 33 starsza kobieta przeleciała pół tramwaju, bo nikt nie był w stanie jej odpowiedzieć na którym przystanku ma wysiąść aby dojść na ulicę Twardą. Całe szczęście natknęła się na przyjezdnego (czyli mnie), który mimo tylko pięciu lat w Warszawie wiedział gdzie znajduje się jedna z głównych ulic w Śródmieściu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: o_LOL Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili IP: *.pgi.gov.pl 20.03.13, 13:40 Stary, jezeli uwazasz ulice Twarda za jedna z glownych ulic w Srodmiesciu, to musisz pochodzic z wyjastkowo malutkiej wsi, skoro zwykla podrzedna ulica jest dla Ciebie glowna :D:D:D Dawno sie tak nie ubawilem :) Odpowiedz Link Zgłoś
heine-ken Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili 20.03.13, 13:42 Trochę przesadziłeś z tą główną ulicą. Przeleciała pół tramwaju, bo: trafiała na przyjezdnych, albo trafiała na ludzi z innych dzielnic - za duże jest to miasto, żeby znać je całe. Ja w promieniu powiedzmy kilometra od miejsca gdzie mieszkałem jako dziecko (Ochota), czyli w obszarze gdzie spędzaliśmy większość dnia po szkole znałem każdą ławkę i drzewo, nie wspominając o numerach budynków, ale wytrawnym znawcą Żoliborza czy Gocławia wciąż nie jestem - nie miałem takiej potrzeby. Odpowiedz Link Zgłoś
felietony_nba Re: Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdzili 20.03.13, 14:27 heine-ken napisał: > Trochę przesadziłeś z tą główną ulicą. Przeleciała pół tramwaju, bo: trafiała n > a przyjezdnych, albo trafiała na ludzi z innych dzielnic - za duże jest to mias > to, żeby znać je całe. Ja w promieniu powiedzmy kilometra od miejsca gdzie mies > zkałem jako dziecko (Ochota), czyli w obszarze gdzie spędzaliśmy większość dnia > po szkole znałem każdą ławkę i drzewo, nie wspominając o numerach budynków, al > e wytrawnym znawcą Żoliborza czy Gocławia wciąż nie jestem - nie miałem takiej > potrzeby. Nie radzę się przejmować, wszystko co nie daleko Złotych Tarasów dla słoika do główna arteria miasta.... Nawet fourthsquare pokazuje to miejsce jako top out-of-towners Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xnn Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: *.barn.cable.virginmedia.com 20.03.13, 13:17 dzizas, na calym swiecie ludzie naplywaja z calego kraju, zeby pracowac w stolicy danego panstwa, gdzie jak wiadomo, jest najwiecej pracy i mozliwosci, tylko u nas jest to wydarzenie, z ktorego trzeba zrobic wielki problem i rozdmuchac je na nieproporcjonalna skale, pisac o tym artykuly, nadawac o tym w tv, na salonach, wysmiewac z pomoca durnych przezwisk - ja pierd... rzygam ta Polska, ludzie, opanujcie sie i wyjmijcie kije z tych polskich d...p!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!strasznie mi wstyd!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
0_maria wybór 20.03.13, 13:49 A Ci rodowici to niby jacyś lepsiejsi ludzie? Obecnie w Europie dyskutuje się o, tym że jesteśmy Europejczykami, a dopiero potem Czechem, Niemcem, Polakiem. Ojczyzna to Europa. A tu w wielu komentarzach widać takie myślenie, że całe życie ma się siedzieć na tej wsi, gdzie się na świat przyszło. Nawet wewnątrz kraju po przeprowadzce do innego miasta jest się obcym przybyszem, a nie pełnoprawnym mieszkańcem przez co najmniej dwa pokolenia. Takie rozumienie patriotyzmu i pojęcia ojczyzna to zwykła ksenofobia i ograniczanie poczucia wolności innej osoby. Mamy prawo wybierać miejsce, gdzie chcemy żyć i mamy prawo mienić się warszawiakiem, krakowiakiem nawet po tygodniu mieszkania tam. Akceptujecie możliwość wyboru płci, a nie akceptujecie możliwości wyboru ojczyzny? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Fafloun Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: *.dynamic.chello.pl 20.03.13, 13:49 W Polsce musi być zaprawdę wyspa zielona, ananasami kwitnąca, że Gazeta takimi duperelami sobie głowę zawraca. Jeden pradziadek z Pragi, drugi z lewego brzegu, przed wojną w PZUW pracujący, i jakoś mi wisi, czy ten z kim rozmawiam pochodzi z Łomży, Radomia czy mszy, byleby nie zachowywał się jak cham. Można uogólniać, ale znam taką samą liczbę "zasiedziałych" warszawiaków których najchętniej wysłałbym na sybir jak przyjezdnych. Zresztą cały ten ambaras jest śmieszny, walka o "słoikowość" na przestrzeni 50 lat, co to jest wobec całej historii miasta, epizodzik, epizodunio wręcz. Pierwsze miasta w Mezopotamii też zakładali przyjezdni, bo wcześniej była tam jedna chata i klepisko dla świeżo udomowionej rogacizny. Odpowiedz Link Zgłoś
balo-ny1 Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 14:12 moi rodzice urodzeni w latach 1936 i 1939 w Warszawie, całe ich rodziny z Warszawy, a ja nie tęsknię za tym miastem i wolę pozostać we Wrocławiu. Dopiero moja córka pracuje i mieszka w Warszawie czyli niejako powrót do domu :). No i jak ją dzisiaj traktuje Warszawa? Korzysta z jej intelektu,pracowistości i tyle. To samo mamy we Wrocławiu. Najgorsze jest to,że zalew przyjezdneych z małych miejscowości nanosi na miasta zwyczaje z prowincji. Krótko mówiąc wiejską mentalność...Nie chce by póxniej takie chłopki zajmowały stanowiska w administracji i kierowali naszymi miastami. To jest poważny problem,bo poziom ich wyobraźni jest ledwie za płot sasiada z Pierdziejewa małego. Cieszcie się więc w Warszawie,że przyjeżdzają do Was ludzie z miast wojewódzkich. Odpowiedz Link Zgłoś
felietony_nba Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 14:23 Tak pobłażajmy słoikom, którzy po 5-10 latach robią z siebie martyrologów i za pewne już myślami brali udział w Powstaniu Warszawskim. W sierpniu i tak się nikt nie zatrzyma na ulicach bo pewnie "krzciny" w Grójcu będą ważniejsze..... Czy za komuny było źle ? Każdy kto chciał pracować w stolicy musiał mieć meldunek i musiał mieć pracę - co oznacza, że musiał spełniać pewne wymogi. A teraz ? Wystarczy, że rodzice mają zapasową morgę lub dwie ziemi, bocianiątko dobrą pracę i już jestem Warszawiakiem.... Słoje na wieś (tam nie ma rond i lewym pasem możecie się rozbijać do woli 20-30 na godzinę), Bociany do rodzinnych gniazd = sukces jakiejkolwiek partii w wyborach która się z tym tatałajstwem upora. Budujcie u siebie w Grójcu,Radomiu,Skierniewicach gospodarkę a nie zabieracie pracę ludziom z tego miasta. EOT! PS. Jeśli już pracujecie i jakimś cudem umiecie pisać i czytać to błagam poczytajcie o ruchu drogowym. Warszawa jak każde inne miasto ma czasem więcej niż jeden pas i więcej niż jeden pijany sołtys na traktorze w ruchu a o rondach nie wspomnę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: trololol Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.03.13, 14:59 Warszawiacy zginęli w 1944, tak samo jak całe miasto, ci którzy przeżyli trafili na ziemie odzyskane, koniec kropka. Owszem zostały jakieś niedobitki ale ile takich osób jest, których rodziny tu mieszkają z dziada pradziada 2-3%. Nawet ci którzy się tutaj urodzili w przeważającej części , mieli dziadków lub rodziców głównie ze wsi. Więc o czym my tu mówimy. Odpowiedz Link Zgłoś
errdos113 Lepiej zrobiony wykres 20.03.13, 15:17 Umieściłem tutaj - te same dane, ale w odniesieniu do liczby mieszkańców województw, skąd migranci przyjechali. Do Warszawy przyjeżdża Mazowsze i reszta Polski B. bossstation.dnsalias.org/jom/index.php/component/content/article/2-wiesci/34-gazeta-wyborcza-jest-gupia-i-na-niczym-si-nie-zna-4 Odpowiedz Link Zgłoś
augenthaler Wars i Sawa 20.03.13, 15:29 Napływowi to pozytywy i negatywy. W sensie ekonomicznym napedzaja miasto i dynamizuja rozwoj. W sensie kulturowym przynosza wies, dziwna kulture, nie szanuja warszawskiej tradycji i zwyczajow. Niestety, taka jest naturalna kolej rzeczy w przypadku duzych rozbudowujacych sie miast. Nie ma od tego wyjatkow. Ani Paryz, ani Londyn, ani nawet Rzym nie sa wyjatkami. Tylko, ze we Francji, Anglii i Italii nie ma tak duzego wiesniactwa i mentalnego zacofania jak na polskiej wsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rag Lubuskie woli Berlin IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.13, 16:53 10 linii linii metra > 1 linia metra 196 km autostrady - obwodnicy miasta > 0 km obwodnicy do tego w Berlinie tańsze życie niż w Korkowawie :) no i nie trzeba żyć godzinami w samochodzie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rag Re: Lubuskie woli Berlin IP: *.gorzow.mm.pl 20.03.13, 16:54 aha, no i klimat bardziej europejski a nie azjatycki :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Adonis Wiadomo ze ze wsi. Tego nie trzeba sprawdzac, IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.03.13, 19:17 to widac, slychac i czuc. Odpowiedz Link Zgłoś
zamiastki Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... 20.03.13, 21:41 Są też folkloryści. empiro.blox.pl/2012/04/Wizerunek-wedlug-folklorystow.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rdzenna warszawian Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.13, 21:48 Skąd pochodzą ? Odpowiedź po wojnie Bierut chcąc odbudować stolicę, wszystkim obiecał mieszkania. Rdzennych warszawiaków jest w przybliżeniu 0k. 17% reszta migracja. W ten sposób budowali Nową Hutę [ Kraków ] tam mieszkają osoby tylko ze wsi. Najgorsze jest to że zbieranina mieszkańców stolicy nam podrywa opinię na każdym kroku. Nie dziwię się to ludzie z gminu. Wyż. wykształcenie ich to za mało. Najbardziej widać to w ankietach personalnych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Skąd pochodzą mieszkańcy Warszawy? Sprawdziliśm... IP: *.warszawa.mm.pl 20.03.13, 22:27 Czytając te nadęte komentarze pretensjonalne napuszone stwierdzam jednoznacznie - Warszawa to starszna wiochaa, prowincjonalna z pretensjami a mieszkancy to totalni imbecyle i psychicznie sproblematyzowani zacofani neandertale. Odpowiedz Link Zgłoś
tia666 Masa ludzi ma kompleksy pochodzenia, 21.03.13, 00:02 jedni chca sie dowartosciowac nowym okazalszym miejscem a drudzy chca byc elita owej miejscowosci wyroznic na tle przyjezdnych co jest dla mnie wierutna bzdura i koltuniarstwem. Kiedys ktos z pracy zapytal mnie skad jestem i bez emocji odpowiedzialem i zapytalem go o to samo a on ze jest z Lodzi, ja wtedy z takim entuzjazmem: aaaa z Lodzi.. gosc sie troche zmieszal myslal ze zaraz go zapytam na temat Lodzi i poprawil sie: w sumie z pod Lodzi, Piotrkow Trybunalski, ja znowu to samo: aaa Piotrkow Trybunalski a on znowu zmieszanie i ze jest z pod Piotrkowa Trybunalskiego w sumie dla mnie bez znaczenia ale rozbawil mnie tym:) Odpowiedz Link Zgłoś