robertmatycz 06.04.13, 20:25 A ja tegolistu i tego Pana wcale nie popieram, po 22. ma być ' cisza nocna' wszędzie,noc jest od spania, tylko w wyjątkowych sytuacjach może być cos glośniej po 22, np. tzw. ' sylwester'. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
penible4 Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] 06.04.13, 20:33 Nie popieram pomysłu stref dopuszczalnego hałasu - chyba, że tą strefą jest wyciszony lokal, tak, że żadne bum, bum nie wydostaje się z niego na zewnątrz. Panowie radni i inni zwolennicy tych stref! Nie ma o czym debatować. Są normy i nalezy ich przestrzegać. Dla zdrowia psychicznego społeczństwa choćby. Nie jest prawdą, że jedynie p. architekt przeszkadzał hałas. Mnie, na Ochocie, przeszkadzal nocnymi hałasami i muzyka sąsiad, wracający po północy do domu. Walka trwała ze trzy lata, zwycięska dla mnie. Niemniej podejście policji do skarg na uciążliwe zachowanie się ludzi jest niedopuszczalne. Mnie p. policjant próbował tłumaczyć, że młodzież przecież musi gdzieś sie bawić, a kluby są drogie! Skandal! Moja odpowiedź była taka, że skoro samochody są drogie, więc może powinnam ukraść radiowóz. Wracając do hałasu i zakłócania snu - jest to traktowane jako tortura. W mijającym tygodniu ONZ orzekł, ze praktyki stosowane w polskim lecznictwie noszą znamiona tortur. Pomysł radnych wpisuje sie w tę poetykę. Panowie - ja wiem, ze liczycie na głosy wyborcze, ale znajcie umiar..... Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 20:39 zapomniałam przedstawić sie autorowi - Urbańska , urodzona w Warszawie, rodzina - udokumentowani warszawiacy od 4 pokoleń Odpowiedz Link Zgłoś
maz9 Możesz być od 10-go pokolenia i to nie daje Ci 07.04.13, 02:59 Możesz być od 10-go pokolenia i to nie daje Ci prawa do zakłócania snu sąsiadom, którzy muszą się wyspać aby rano wstać do pracy. Nie wszyscy mieszkają w zagrodzonych enklawach. Odpowiedz Link Zgłoś
maz9 Re: Możesz być od 10-go pokolenia i to nie daje C 07.04.13, 03:05 Przepraszam ale odpowiedziałem na post z godz 20:39 w którym opisujesz poparcie dla hałasu. Tytuł tego wpisu : "Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [" a pod spodem dane osobiste i na ten tytuł odpowiedziałem.Oczywiście przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Rozumiem! zwykle wpisuje "mój" temat, ale 07.04.13, 08:25 tym razem nie było tej rubryki. A o tym "zasiedzeniu" w Warszawie od pokoleń napisalam, poniewaz Rzecznik Hałasu wspomnial cos o pochodzeniu tych, którym on przeszkadza:-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: A Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 20:39 Tylko jakoś zawsze tak się okazuje, że wszyscy popierający wyznaczenie takich uciążliwych stref popierają to w zupełnie innej części miasta niż oni sami mieszkają... Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Dlatego ja nie popieram, 06.04.13, 20:46 i przyłączę się do ruchu niepopierających! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: __ Popieram niewybiórczo IP: 212.191.78.* 06.04.13, 21:09 Niepopieranie w ogóle jest uczciwsze niż popieranie wybiórcze. Generalnie wa-wa byłaby sporo lepszym miastem gdyby wszyscy przestali być hipokrytami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiatrak Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:41 Dokładnie, to że w domu mają remizy na środku wioski to nie znaczy że i w Warszawie mają rzygać i drzeć mordę na środku miasta. bo nie knajpy są problemem, ale bydło które z nich wychodzi i nie potrafi się zachować. Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 23:42 > bo nie knajpy są problemem, ale bydło które z nich wychodzi i nie potrafi się z > achować. Pod warunkiem że są wyciszone. A bydło owszem, zachować się nie potrafi. Dlatego bydło należy wytresować. Wlepiać mandaty ile wlezie, a jak pijak jeszcze coś dyskutuje, to na Kolską, albo na dołek. Wtedy na paluszkach będą wychodzić z knajpy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mb Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 20:56 Nie chodzi tu chyba o arystokrację lecz, stosując się do przyjętej przez autora listu konwencji, o mieszczan. To pierwsza uwaga, jaka nasuwa się po przeczytaniu listu. Hałas miejski to odgłosy samochodów, autobusów tramwajów, sygnały karetek, odgłosy remontów, muzyka, głosy ludzkie itp. Jest też oczywiste, że w centrum miasta jest więcej klubów, kawiarni i innych miejsc, gdzie jest głośniej. Tego chyba nie trzeba nikomu tłumaczyć. Problemem natomiast jest natężenie hałasu. Często nagłośnienie imprezy znacznie przekracza nie tyle normy co granice przyzwoitości - znacznie niższy poziom natężenia dźwięku również zagłuszałby rozmowy uczestników imprezy, a wręcz ich ogłuszał, a nie docierałby tak daleko i nie zmuszał mieszkańców kilku okolicznych kwartałów budynków do zamykania wszystkich okien lub opuszczenia domu. Obawiam się jednak, że jest to kwestia trudna do rozwiązania, bo większość tzw. akustyków nagłaśniających imprezy może poszczycić się wiedzą techniczną, lecz nie dysponuje słuchem pozwalającym na prawidłowe wychwycenie barwy czy proporcji natężenia dźwięków. Drugą kwestią, w przypadku ustanowienia stref dopuszczalnego hałasu, która wymagałaby również rozważenia, jest utrzymywanie nieuciążliwego poziomu hałasu poza takimi strefami. Przykładem niech będą okolice SGGW, gdzie podczas święta studenckiego zmusza się mieszkańców sąsiednich bloków do wyprowadzenia się z domu. Nie chodzi tu tylko o zwykłą ludzką wrażliwość i wytrzymałość, ale świadomość, że mieszkają tam również osoby starsze, malutkie dzieci. A przecież nie jest to centrum miasta... I na koniec jeszcze jedna uwaga: ci, którzy potrzebują odpoczynku, spokoju, chcą położyć dzieci spać lub muszą skupić się nad jakąś pracą, nie zakłócają w ten sposób życia innych, natomiast amatorzy hałasu skazują otoczenie na niemożność wykonania wspomnianych czynności. Oczywiście nie trzeba tego obsesyjnie wypominać, ale miło byłoby, gdyby czasem udało się przypomnieć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: __ Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: 212.191.78.* 06.04.13, 21:15 Mam wrażenie, że ursynalia odbywały się w tym miejscu wcześniej niż powstały bloki i sprowadzili się ludzie. Więc w tym konkretnym przypadku jednak powinni byli sprawdzić miejsce wcześniej. Jeśli ktoś wprowadza się do domu przy linii kolejowej, to nie powinien narzekać na pociągi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawak Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.dynamic.mm.pl 06.04.13, 22:34 Chyba jesteś bardzo młody, budynki mieszkalne na Ursynowie północnym zaczęły powstawać w latach siedemdziesiątych XX wieku. Wtedy nie było 95% budynków SGGW, bo uczelnia mieściła się przy Rakowieckiej i Grochowskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
taka_prawda500 Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 21:22 Pięknie napisane, zgadzam się w 100% :) Dodam od siebie - jeżeli już wbrew ogółowi społeczeństwa zadecydujecie się taką strefę hałasu utworzyć - dajcie ludziom się stamtąd wyprowadzić! Mieszkańcy lokali własnościowych zawsze mogą mieszkanie w centrum sprzedać, gorzej z lokatorami komunalnymi. Tu kryją się prawdziwe tragedie - lokator który mieszka w centrum nie może starać się o mieszkanie komunalne w innej dzielnicy - bo nie, bo urzędas wie lepiej, ze taki człowiek do końca życia MUSI mieszkać w centrum i płacić najwyższy możliwy czynsz, a także być narażony na hałas, nawet jeśli człowiek prosi o przydział lokalu w innej dzielnicy - nie ma takiej możliwości. To granda. Także lokatorzy komunalni JUŻ zamieszkujący centrum nie mogą się z niego wyprowadzić i prosić o zamianę na inną dzielnicę - bo przepisu tego nie przewidują. Jest to bardzo uciążliwe dla takich osób - z powodu biedy NIGDY już nie mogą mieć spokoju - to kolejna granda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiatrak Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:44 Już się z Solca wyprowadzam bo Ty chcesz łazić i wrzeszczeć pod oknami. Jasne. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Dowcip polega na tym, że bywalcy tych lokali 07.04.13, 08:31 (czytaj: chamstwo nie liczące się z nikim), potrzebują mieć komu przeszkadzać. To chyba ta "filozofia"! Więc jeśli MY przenieślibyśmy sie gdziekolwiek indziej, pójdą za nami jak, nie przymierzając - pluskwy! Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 07.04.13, 11:23 aka_prawda500 napisała: > Dodam od siebie - jeżeli już wbrew ogółowi społeczeństwa zadecydujecie się taką > strefę hałasu utworzyć - dajcie ludziom się stamtąd wyprowadzić! Mieszkańcy lo > kali własnościowych zawsze mogą mieszkanie w centrum sprzedać, ...za 1/3 pierwotnej (tej ze 'strefy ciszy') wartości, albo taniej. Podejrzewam, ze jeśli miasto ulegnie naleganiom lobbystów od 'kultury' i utworzy strefy bez ciszy, ceny mieszkań wokół polecą w dół lotem pikującego sokoła. Już widzę te pozwy o odszkodowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PIrazyDRZWI Ja poproszę strefę dopuszczalnego hałasu IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.13, 21:15 ... w ramach mojego aspirującego na standardy "ąę" bloku. Jak już wszyscy się wprowadzili i przestali napie...ć wiartarkami od 6 do 22 w każdy dzień tygodnia to ktoś postanowił wynająć swoje mieszkanie, w garażu pojawił się samochód na blachach PZ, a wraz z nim nowa wesoła parka co dni powszednie zaczyna od tupania jak słonie, krzyków i papieroska na balkonie, a kolejne weekendy zaczynają się wraz z porannym orgazmem sąsiadki około 8 rano (choć początkowo myślałem, że przywieźli sobie z tego PZ świnkę i próbują jej coś zrobić), a kończą pijackimi wywodami przy papierosku na balkonie o 2 w nocy ;-). Na szczęście DJ Premier przekonał ich do cichszego słuchania repertuaru zespołu Łzy... Z dwojga złego z chęcią wymieniłbym się na problemy w rodzaju głośnego koncertu normalnej (nie disco-polo) muzyki czy sikających na mur hipsterów ;). Odpowiedz Link Zgłoś
taka_prawda500 Re: Ja poproszę strefę dopuszczalnego hałasu 06.04.13, 21:26 Zgłoś na policję zakłócanie ciszy nocnej - to raz. A dwa - wywieś na korytarzu, czy w windzie grzeczną prośbę o ciche zachowanie - napisz numer mieszkania, niech wszyscy przeczytają, może wtedy coś do tępych słoiczych łbów trafi. Jedyna metoda. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Przygotuj się, że szybko efektu nie osiagniesz, 07.04.13, 08:38 ale wytrwałość zostanie nagrodzona! Po którymś piśmie do dzielnicowego (tak tak, może być mail - wrzuć w googla - "dzielnicowi Warszawa), władza będzie zmuszona wezwać zakłócającego ciszę na rozmowę. Potem - mandat. Na tym etapie ja osiągnęłam sukces. Dobrze jest ,aby inni sąsiedzi dopisali sie do pisma - ale nie jest łatwo to osiagnąc. Większśoć klnie w domu na hałasujących , ale boi sie reagować. Szkoda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Przygotuj się, że szybko efektu nie osiagnies IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 07.04.13, 13:50 Mnie policjant poinformowal, ze sprawe mam zalatwic osobiscie! Najgorszym problemem jest brak popicji. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 jak piszesz maila do dzielnicowego, 07.04.13, 17:31 to przesyłany jest on na skrzynkę Komendy Głównej i stamtąd kierowany do adresata. W mailu podaj nazwisko dzielnicowego. Narozmawiałam sie sporo, nawet z odrazą na mnie patrzono. Ale pisana forma skargi jednak podziałała. Nie daj się zbyć! Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 21:26 Co za agresywny i chamski tekst... Osobiście nie popieram tworzenia stref bez ciszy nocnej i mogę dodać: po przeczytaniu takiej ich obrony - tym bardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kris Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 22:23 Niech każdy słucha muzyki tak by nie zmuszał do tego innych. Niech w klubach zainwestują w słuchawki bezprzewodowe. Każdy będzie mógł regulować natężenie lasowania mózgu. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] 06.04.13, 21:42 Popieram strefę braku ciszy nocnej (a przynajmniej jej ograniczenia) na Starym i Nowym Mieście oraz nad Wislą. To są w Wawie miejsca najbardziej imprezotwórcze i kulturotwórcze. Naprawdę nie ma przymusu zamieszkania w centrum miasta. Trzeba przyjąć do wiadomości, że z tym się wiążą pewne dogodności (w miarę blisko do centrum), ale i pewnie niedogodności (np. organizacja wiosną czy latem dłużej trwających koncertów). Główny problem z mieszkańcami tych dzielnic polega na tym, że oni nawet w w weekendy nie chcą dopuścić dłużej trwających imprez (wystarczy porozmawiać z organizatorami koncertów Jazz na Starówce, które w letnie soboty muszą się kończyć przed godz. 21 na żądanie mieszkańców!!), więc praktycznie uzgodnienia z nimi są bezprzedmiotowe i miasto, jeśli chce ożywienia centralnych obszarów, musi zadziałać z pozycji władzy, bo inaczej będzie trwać obecne, terroryzujące wszelkich organizatorów imprez, status quo (nie wolno!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wiatrak Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 21:47 Pewnie że popierasz pijanych hipsterow w centrum. Pewnie mieszkasz na Młocinach. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 22:21 Nie, akurat na Pradze Północ. Ale nie mam nic przeciwko dźwiękom docierającym do mnie z plaży w tej dzielnicy, czy nawet zza Wisły, bo wiem, że są one solą miasta. I nawet, jeśli one mnie mogą się nie podobać, to biorę pod uwagę COŚ WIĘCEJ, a mianowicie ogólnomiejskie ich znaczenie. Nie jestem egoistą;) Odpowiedz Link Zgłoś
nick4comments Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 06.04.13, 23:39 > Popieram strefę braku ciszy nocnej (a przynajmniej jej ograniczenia) na Starym > i Nowym Mieście oraz nad Wislą. To są w Wawie miejsca najbardziej imprezotwórc > ze i kulturotwórcze. Naprawdę nie ma przymusu zamieszkania w centrum miasta. A co zrobisz z ludźmi, którzy tam mieszkają od kilkudziesięciu lat i nagle teraz ktoś im stawia pod oknami ryczące głośniki i urządza spęd pijanego rozwrzeszczanego towarzystwa? Ja na pewno nie kupię mieszkania w okolicy imprezowej bo chcę mieć ciszę i spokój w miejscu zamieszkania, ale ja mam wybór. A część mieszkańców Starego i Nowego Miasta nie ma takiego wyboru. Oni dostali przydział na te mieszkania za PRLu, teraz są starszymi ludźmi i ich prawo do spokojnego życia jest większe niż twoje prawo do zabawy. Na Targówku Fabrycznym urządzajcie sobie miejsca "imprezotwórcze i kulturotwórcze". Tam bowiem jest idealne miejsce na tę waszą imprezową kulturę, którą oglądałem nieraz jadąc rowerem wzdłuż Wisły. Piękne instalacje artystyczne z porozbijanych butelek, porzucanych petów i puszczonych pawi. Świetny performance artystyczny zalegających pod krzakami pijanych imprezowiczów. Schlać i zerzygać można się gdziekolwiek. Niekoniecznie w zamieszkałej okolicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Góral Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.adsl.inetia.pl 25.05.13, 00:17 Jaki Ty niemądry jesteś Panocku...:( Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lexus A jaka ma być podstawa prawna tych stref? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 22:20 To, że zblazowane hipsterstwo i żyjący z nich cwaniaczkowie mają w nosie prawo, rozumiem. Oni tak mają. Jednak urzędnik, który skłania się ku temu pomysłowi musi pamiętać, że jego psim obowiązkiem jest działanie w granicach prawa i na jego podstawie. Obecnie prawo mieszkańców do ciszy nocnej chronione jest przez przepisy Konstytucji (własność, zdrowie, godność), KC (dobra osobiste, ochrona przed immisjami) oraz szereg przepisów dotyczących ochrony środowiska (normy hałasu, godziny dopuszczalnej podwyższonej emisji, etc.). Oczywiście możliwe jest wyznaczanie "stref hałasu" tak, jak ma to miejsce w przypadku lotnisk. Nie można jednak tego załatwić paromiesięczną nasiadówą biurokratów z hipsterami, listami do redakcji, stanowiskami, dezyderatami, czy nawet uchwałami miasta. Konieczna jest zmiana miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który dopuści istnienie takiej strefy. Są jednak dwie sprawy, które uniemożliwią taką zmianę planu. Po pierwsze, tworzenie "stref hałasu" (jak w przypadku lotniska) musi mieć podstawę w przepisach ustawy i dzieje się w drodze wyjątku. Przepisy ustawy muszą również spełniać wszystkie przesłanki zawierające się na zasadę proporcjonalnego ograniczenia, co w przypadku "stref imprezowych" będzie niewykonalne. Trudno by konieczność istnienia "stref imprezowych" uzasadniała ograniczenie konstytucyjnych praw (własność, spoczynek) i wolności, na tej samej zasadzie, jak ma to miejsce w przypadku obszarów hałasu wokół lotnisk. Kluby to przede wszystkim działalność gospodarcza a jej prowadzenie podlega szeregu ograniczeń w tym również związanych z hałasem. Po drugie, jeżeli nawet pojawiłby się przepis ustawy dający prawo do stworzenia "stref imprezowych" (i Trybunał Konstytucyjny nie wystrzeliłby tego kuriozum prawnego "w kosmos"), to właścicielom nieruchomości położonych w tych strefach przysługiwałoby odszkodowanie z tytułu spadku ich wartości. Już widzę jak miasto, które nie jest w stanie zakleić powiększającej się dziury budżetowej (być może nawet 500 mln zł) zaczyna wypłacać odszkodowania za hałas (skoro nie ma nawet dla dekretowców). Kuryłowicz przegrała wyłącznie z przyczyn proceduralnych ale gdyby lepiej to rozegrała, wówczas postawiłaby na swoim. Narzędzi jest sporo - ochrona naruszonych dóbr osobistych, immisje, roszczenie odszkodowawcze z tytułu spadku wartości nieruchomości, a przede wszystkim wniosek o zabezpieczenie roszczenia... Entuzjastom "zachodniego stylu życia" sugeruję nie powoływać się na ten przykład, bo przepisy UE dotyczące hałasu są wybitnie drakońskie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thusz Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.home.aster.pl 06.04.13, 22:29 A gdzie szanowny panowie redaktorzy, tak lobbujący za klubami, mieszkają? Czy nie na jakimś zadupiu typu Białołęka? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawak Strafa TAK pod warunkiem 50% ulgi w opłatach IP: *.dynamic.mm.pl 06.04.13, 22:29 Jak miasto udzielać będzie 50% zniżki we wszelkich opłatach mieszkaniowo-gruntowych to możemy zacząć rozmawiać. Odpowiedz Link Zgłoś
mk72 Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] 06.04.13, 23:00 Nie martwiłbym się specjalnie o mieszkańców Środmieścia, bo jeszcze nie dawno (do końca 2012 r.) mieli możliwość wykupienia mieszkań komunalnych nawet z 90% zniżką (na przykład mieszkanie warte 200.000 zł można było wykupić za 18.000 zł!!). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 00:07 Możliwość wykupu mieszkania komunalnego jest taka sama we wszystkich dzielnicach Warszawy. Istnieją też tacy jak np ja którzy kupili mieszkania w Śródmieściu na wolnym rynku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawa Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.viewmangaonline.com 06.04.13, 23:44 wsiowe redahtury listy piszo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Co za arogancki list IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 00:12 List jest bardzo arogancki. Gdzie ta arystokracja, gdzie rynek? Co to w ogóle za porównania? Jestem Warszawiakiem z trzeciego pokolenia, a jednak hałasy mi przeszkadzają. Przy czym nie chodzi mi o hałasy typu "szum miasta", bo do tego od urodzenia przywykłem. Najgorsze są właśnie hałasy typu pijackie okrzyki albo głośna muzyka, bo one potrafią uniemożliwić sen, chyba że w podwójnych zatyczkach do uszu. Widać jestem wciąż zbyt "wieśniacki" jak na standardy autorki listu. Radzenie, by wszyscy chcący się wyspać, wyprowadzili się pod Warszawę, to dążenie do wyludnienia centrum miasta. Jak już wszyscy dzieciaci i pracujący zamieszkają na "zadupiach", zwolennicy hałasu będą uszczęśliwieni, a w centrum za dnia przebywać będą jedynie białe kołnierzyki. Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Nie popieram 07.04.13, 00:40 Owszem mozna sie bawic. Nawet cala noc. Jednkaze granica tej zabwy powinno byc poszanowania drugiego czlowieka. Jego prawa do spokoju, odpoczynku intymnosci. Miasto to nie wielki plac zabaw. To miejsce gdzie pracuja i mieszkaja najzwyklejsi ludzie. Nie kazde miejsce w miesice nadaje sie do tego aby urzadac w nim calonocne picnicki czy balangi. Zdecydowanie uwazam, ze poza kilkoma wyjatkami (nowoczesne stadiony, parki na obrzezach miast) cisza nocna powinna obowiazyawc. Nie znaczy to oczywiscie, ze o godzinie 22giej nalezy pozamykac wszystkie kluby, restauracje czy tez inne miejsca uzytecznosci publicznej. Wrecz przeciwnie. Niech funkcjonuja one przez cala noc. Kazdy ma prawo do zabawy. Jednakze miejsca te powinny byc tak wyciszone (co w dzisiejszych czasach nie jest zadnym problemem) aby na zewnatrz panowala cisza. Jesli wlasciciel klubu chce puszczac glosna muzyka do bialego rana, prosze bardzo. Ale niech robi to w odpowiednio do tego przygotowanym pomieszczeniu. Poza tym wlasciciela takich lokali powinni zadbac o to aby bawilo sie w nich tylko tyle osob ile lokal jest w stanie pomiescie. I to nie tylko ze wzgledu na cisze nocna ale takze (jesli nie przedewszystkim) przepisy bezpieczenstwa (BHP, P-poz) Zamist narzekac na mieszkancow okolicznych kamienic, ktorzy osmielili sie interweniowac w sprawie klubów, własiciele powinni wyciszyc swoje kluby klub oraz uczulic ochrone aby nie wpuszczala na ich teren zby duzej liczby osob. Niestety zamiast tego jestesmy swiadkami promowania w mediach zabawy bez zadnych zahamowan. Smutne to. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Nie popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 01:03 Widzisz tylko, że w Polsce biznes robisz według zasady "0 kosztów, 100% zysk". Przecież właściciele tych klubów nie ponoszą praktycznie żadnych nakładów - nie ma profesjonalnej klimatyzacji, nie ma okien dźwiękoszczelnych, nie ma wyciszenia, tani sprzęt muzyczny obsługiwany przez gostka, który szlify zdobywał w remizie, a za barem dzieciaki na śmieciowych umowach lejące nie zawsze legalne i prawdziwe procenty... Wszystkie kluby, o których jest ostatnio głośno tak wyglądają. Przypomnij sobie Cud, Na lato albo odwiedź Syreni Śpiew. Witamy w Potato Republic of Poland!!! Tak tu się robi biznes!!! Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [ 07.04.13, 02:23 Bardzo smutny, bo nietaktowny list - nic dziwnego, ze autor wolał pozostać anonimowy. Po pierwsze - zero argumentów, więc zadziwia, czemu w ogole Gazeta postanowiła wydrukować ten ulew. Pewnie dlatego, ze jest niegrzeczny. Po drugie - rzewne pitolenie o tym, ze sen to taka wsiowa rzecz jest wyjątkowo głupie. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Autor nie jest całkiem anonimowy, 07.04.13, 08:43 Pod tytułem listu est taki oto podpis: Jacek C. (urodzony u Elżbietanek w 1933 r.) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Autor nie jest całkiem anonimowy, 07.04.13, 11:34 Jeśli nie ujawnia swojego nazwiska, to jest anonimowy. A Elżbietanki odbierają porody nie tylko w W-wie, ale i na Ukrainie oraz w Paragwaju, być moze więc jednak w-wiak z niego farbowany ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Autor nie jest całkiem anonimowy, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:05 W 1933 roku szpital Elżbietanek położony był praktycznie na obrzeżach Warszawy i rodziło tam sporo chłopek z okolicznych wsi :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Punkt widzenia.... Oczywiście popierają ci co tam nie mieszkają!:-) IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 07:51 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: papierowka Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 08:32 Naprawde ciekawe, dlaczego Gazeta z takim uporem, ignorujac glosy znakomitej wiekszosci mieszkancow Warszawy a popierajac nieliczna garstke mlodych ludzi w wiekszosci bez zobowiazan, dzieci, starszych rodzicow (ktorzy najprawdopodobniej wysypiaja sie w swoich wiejskich domkach) przepycha ten pomysl. Tak jak pisalam w ktoryms z wczesniejszych komentarzy, w Londynie na koncercie w Hyde Parku McCartneyowi i Sprinsteenowi wylaczyli zasilanie o 22.00, bo tylko do tej pory mieli wydane pozwolenie na wzmozony halas. Powod? Prawo okolicznych mieszkancow do spokojnej nocy. I nikt nie mowi tu o normalnym halasie centrum Londynu, to rzecz zrozumiala i nie ma co wytykac, ze w centrum zawsze halas bedzie. Tak, normalny gwar miejski. A szczegolnie w Warszawei NIE sztucznie nadmuchane imprezy "kulturalne" i "kulturalne" wypicie piwka pod chmurka w nocy. Nie ten poziom bawiacych sie, tak na poczatek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jestem za Popieram IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 08:59 rozejrzyjcie się wokół, mieszkańcy Śródmieścia - Warszawa składa się z wielu dzielnic, w których po 22ej jest cicho i spokojnie, a w dodatku te dzielnice oferują nowe mieszkania lub domy, a wy kisicie sie w starych zatęchłych kamienicach i blokach i jeszcze macie czelność nie popierać normalnych inicjatyw, bo macie takie widzimisie. mozecie sie wyprowadzic na Wawer lub Białołękę i mieć ciszę albo mieszkać w centrum, ale musicie liczyc sie z konsekwencjami swojej decyzji. centrum miasta (ups, stolicy ok. czterdziestomilionowego kraju) to nie wiejski cichy ogródek... Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: Popieram 07.04.13, 11:39 Rozejrzyj się - jest wiele sposobów na prowadzenie działalności kulturalnej, o której trąbi lobby knajpiarzy i włascicieli barów, bez zbędnego utrudniania zycia mieszkańcom. Np tłumienie lokalu, lepsza praca akustyków, unikanie popiątnych basów i generalnie spuszczenie z tonu, bo do buty i chamstwa nic ich nie uprawnia. Chcecie miasta? Prosze bardzo, ale najpierw wypłaćcie wielomilionowe - a pewnie wielomiliardowe - odszkodowania tym, którzy na tym stracą. Tym chamskim popiskiwaniem niewiele zdziałasz, bo stawianie sprawy tak, jak ty to robisz jest tyleż głupie, co niezgodne z prawem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawiak Re: Popieram IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:09 Zapominasz, że mówimy o cwaniaczkach, którzy nawet nie płacą podatków ("bo są artystami"). Konia z rzędem temu, kto przyniesie mi paragon fiskalny z Syreniego Śpiewu (np. za wstęp), Cudu albo Na lato... Oczywiście skarbówka i miasto nie widzą, że są d...mani na potężne pieniądze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.free.aero2.net.pl 07.04.13, 09:18 Na całe szczęście przy najbliższych wyborach samorządowych mieszkańcy Śródmieścia wystawią rachunek radnym także za to, jak rozwiązują tego rodzaju problemy. Ciekawe jakie szanse na kolejny wybór mają samorządowcy, którzy teraz pracują nad koncepcją stref dopuszczalnego hałasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktorek Ja też popieram - pod Twoimi oknami! IP: 2.171.31.* 07.04.13, 10:28 Acha, fajnie by jeszcze było żebyś miał małe dzecko, albo chorego w rodzinie. I mało wyrozumiałego dla śpiochów szefa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Thusz Popieram pomysł stref dopuszczalnego hałasu [LIST] IP: *.home.aster.pl 07.04.13, 10:44 Nie popieram! Jeśli tam ktokolwiek mieszka to niech miasto mu za ten chałas płaci - jak w strefie hałasu z lotniska albo odkupi po cenie rynkowej mieszkanie. Najpierw pozwolą na działalność lokalu z dyskoteką a potem rozpaczają (- a co macie w tej chwili na tytułowej stronie? Artykuł o wyludnianiu się centrów miast!) że mają martwe centrum! Powstaje potem taki dziwny twór "nibymiasto", który po zamknięciu biur i sklepów (tylko dla kogo- skoro mieszkańców wokół nie ma?) jest martwą pustynią... To właśnie polityka lobby klubowego. TO nie jest żywe miasto, bo klubik ryczący trzy noce w tygodniu nie zastąpi życia mieszkańców. Tak powstaje miejski slums, jak Chmielna, i żadne malowanie fasad potem życia tam nie wróci. Po prostu trzeba umieć wybrać co ważniejsze. A jak widać po dyskusji o " strefach bez ciszy nocnej" właśćciciele klubów mają plecy w Gazecie. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna chamski i prostacki tekst! 07.04.13, 11:33 w dodatku wynika z niego, że strefą hałasu powinno być całe miasto. Mieszkasz w Warszawie, więc spodziewaj się, że nie będziesz mógł spać w nocy. Nie ważne, że kiedy kupowałeś mieszkanie zadłużając się na resztę życia, było st spokojne miejsce. Autorowi, któremu słoma z butów wychodzi garściami, życzę, żeby pod nowymi,pięknymi domami jego dzieci, wybudowano wielką chlewnię. W końcu smród gnojówki, to normalny zapach wsi. Odpowiedz Link Zgłoś