Dodaj do ulubionych

Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I psi...

IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 08:19
a kto będzie kupale sprzątał po tzw. milusińskich, bo jak na razie robi to co 10 miłośnik piesków
Obserwuj wątek
    • Gość: Bez pieska Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... IP: *.tktelekom.pl 04.07.13, 08:41
      Nie ma prawa do posiadania psa. To jest manipulacja.
      • Gość: jlb No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 08:56
        "Malkontenci zapytają pewnie, dlaczego mają składać się w podatkach na infrastrukturę dla zwierząt, skoro sami ich nie mają. Pewnie z tego samego powodu co niezmotoryzowani składają się na drogi."

        Puknijcie się w wasze czerepy. Z dróg korzystają wszyscy, niezmotoryzowani pośrednio także.

        Pies w mieście służy przede wszystkim do uprzykrzania życia sąsiadom i obsrywania chodników i trawników. Podatek za psa powinien owszem być, i może to być 20 złotych, ale dziennie. Stawka powinna być zaporowa, z wyjątkiem psów użytkowych - przewodników niewidomych, stróżujących po posesjach, itp. Plus rujnujące mandaty za sranie, i chodzenie bez smyczy i kagańca.

        Nie wychodzi wam akcja z zabieraniem mieszkańcom snu w ramach "tu się nie śpi", to teraz chcecie parki zabierać?
        • Gość: pika Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 09:10
          Rowerzyści jakoś specjalnymi opłatami, nie dokładają się do tworzenia ścieżek rowerowych. A i ze ścieżek nikt inny nie może korzystać. Jeśli więc miasto stać na kilometry Dróg rowerowych dla wybranych to i możne zadbać o potrzeby innych.
          • bene_gesserit Re: No właśnie 27.07.13, 21:46
            Rowerzyści swoim istnieniem odciązają deficytowy zbiorkom i odkorkowują ulice - na dobrą sprawę, to im powinno się płacić. Posiadanie psa nie przynosi większego pożytku nie-posiadaczom. Oczywiście - zapewne u wielu ludzi towarzystwo zwierza wpływa pozytywnie na psychikę, a to się przekłada na społeczny zysk.
            Ale to nadal nie jest powód, zeby sr... psem, spuszczać psy ze smyczy, szczuć nimi dla zabawy podwórkowe koty, pozwalać im podbiegać do przechodniów 'bo on się tylko tak bawi' czy ganiać rowerzystów itd itd itd.
        • Gość: jacek226135 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 09:32
          "jb" j...b.. Ty sie w ta swoja pusta glowe.A z drugiej strony wprowadz oplate dzienna 20zloty,ale potem nie wymagaj by Cie pies ratowal jak Ci sie lawina w gorach na ta lepetyne zwali
          • asperamanka Re: No właśnie 04.07.13, 10:56
            Wyznaczasz nowe standardy grzecznej dyskusji. Poza tym, od kiedy to psy do wyciągania zasypanych lawinami w górach trzyma się w blokach w Warszawie?

            Z moich obserwacji, poza emerytami, którzy mają psy dla towarzystwa, większość dorosłych i pracujących ludzi trzymających zwierzęta domowe po mieszkaniach w blokach trzyma je wcale nie w celach użytkowych, o których piszesz, ale albo dlatego, że dzieci chciały mieć zwierzątko, albo dlatego, żeby mieć na kogo przelewać swoje niespełnione uczucia macierzyńskie/ojcowskie.

            A co meritum, to robienie jakichkolwiek "parków dla psów" za publiczne pieniądze mija się z celem, zanim nie zacznie się rzeczywiście egzekwować przepisów - czyli karać za prowadzanie po mieście psa bez smyczy. A u nas skończy się jak zwykle, czyli park może i powstanie, a psy dalej będą ganiać luzem i zanieczyszczać miasto.

            I poza tym, opłata za psa owszem, powinna być. I powinna być przeznaczona na sprzątanie psich kup, i ustalona w takiej wysokości, by na to sprzątanie starczyło. Do tego, nie ma co pisać, że zapłaci może połowa właścicieli. Są proste metody na to, by zapłacili wszyscy, tylko trzeba chcieć.
            • Gość: anasz Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 11:10
              Widać ze będąc dzieckiem nie miałeś psa, zal mi ciebie!
              • Gość: World Re: No właśnie IP: *.lpp.com.pl 04.07.13, 11:33
                Gość portalu: anasz napisał(a):

                > Widać ze będąc dzieckiem nie miałeś psa, zal mi ciebie!

                Za to ciebie już nie żal. Tarzaj się sobie ile tylko chcesz w psich odchodach :)
              • zewszad_i_znikad Re: No właśnie 05.07.13, 11:19
                A co w tym złego? Ludzie, którzy nie mają zwierząt domowych, z założenia są zimni, nienawistni i niegodni zaufania?
                Dygresja osobista, którą już wspominałam w wątku o puszczaniu psów samopas w lesie: jestem uczulona na wiele różnych zwierząt. Kiedy odwiedzam kogoś, kto ma kota,po jakimś czasie czuję swędzenie i objawy kataru siennego, przebywania w domu z psem wręcz unikam, bo po kilku godzinach w takim domu przez trzy dni świszcze mi w płucach. Być może znalazłoby się jakieś zwierzę, które mogłabym trzymać w domu bez szkody dla swojego zdrowia, ale szczerze mówiąc: po prostu nie chcę. Nie chcę brać na siebie takiej odpowiedzialności. SZANUJĘ zwierzęta, nie jadam ich, mój stosunek do niektórych zwierząt to wręcz baaaardzo infantylny zachwyt (tygrysomania od 2. roku życia), ale nie chcę trzymać żywych stworzeń w domu. I naprawdę warto się trochę uspokoić i przestać zakładać, że dom bez zwierząt jest smutny, że ludzie, którzy nie mają zwierząt domowych, na pewno nienawidzą zwierząt, a pewnie i ludzi...
                • Gość: Anna Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.11.13, 21:47
                  zobacz na inne komentarze w tym wątku ludzi którzy nienawidzą zwierząt. otóż za psa w mieszkaniu płaci się już teraz w czynszu. tak samo zbieranie kup należy do właścicieli psów i nikt za nich tego nie robi. co wam wszystkim szkodzi wydzielić kawałek terenu z którego i tak nie skorzystacie dla psów? psom nie są potrzebne zabawki czy "place zabaw"(mi też nie są potrzebne bo dzieckiem nie jestem i dziecka nie mam a jednak stawia się je za publiczne pieniądze). psy potrzebują jedynie kawałka wydzielonego miejsca gdzie będą mogły się ze sobą socjalizować bez smyczy i kagańca i jeżdżących obok samochodów, nic więcej. wszyscy ludzie którzy z taką nienawiścią mówią o psach... psy nie znają uczucia nienawiści, więc sa od was lepsze. ja chcę po prostu kawałka wydzielonego miejsca gdzie będę mogła bezpiecznie spuścić psa ze smyczy bez obawy, że wpadnie pod samochód czy że jakiś psychol waszego pokroju go zaatakuje. tyle. i mieszkam w warszawie, płacę podatki i mam prawo do takiego miejsca tak samo jak czyjś bachor do placu zabaw(tak, pies i bachor to to samo. tak samo wku...ające i niepotrzebne nikomu stworzenie z którego społeczeństwo nie ma żadnego pożytku poza hałasem i brudem) i jakoś place zabaw są wszędzie chociaż nie wszyscy mają dzieci a parku dla psów nie ma.
            • achzarit Re: No właśnie 04.07.13, 12:34
              asperamanka napisał:

              > Wyznaczasz nowe standardy grzecznej dyskusji. Poza tym, od kiedy to psy do wyci
              > ągania zasypanych lawinami w górach trzyma się w blokach w Warszawie?

              Takich lawinowych rzeczywiście nie ma wiele ale tropiących jest całkiem sporo. A przydają się choćby szukając zaginionych w kasach albo biorą udział w poszukiwaniu zasypanych po trzęsieniach ziemi.
              Te psy też mieszkają w miastach.

            • Gość: jacek226315 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 13:36
              tak samo powinno sie wprowadzic oplaty dla niesfornych bachorow dracych swe szanowne mordki w sklepach,autobusachnna ulicy
              • Gość: Ona-W-wa Re: No właśnie IP: *.home.aster.pl 05.07.13, 08:58
                święte słowa....
        • kriso13 Re: No właśnie 04.07.13, 09:50
          Gość portalu: jlb napisał(a):

          > "Malkontenci zapytają pewnie, dlaczego mają składać się w podatkach na infra
          > strukturę dla zwierząt, skoro sami ich nie mają. Pewnie z tego samego powodu co
          > niezmotoryzowani składają się na drogi."

          >
          > Puknijcie się w wasze czerepy. Z dróg korzystają wszyscy, niezmotoryzowani pośr
          > ednio także.
          >
          > Pies w mieście służy przede wszystkim do uprzykrzania życia sąsiadom i obsrywan
          > ia chodników i trawników. Podatek za psa powinien owszem być, i może to być 20
          > złotych, ale dziennie. Stawka powinna być zaporowa, z wyjątkiem psów użytkowych
          > - przewodników niewidomych, stróżujących po posesjach, itp. Plus rujnujące man
          > daty za sranie, i chodzenie bez smyczy i kagańca.
          >
          > Nie wychodzi wam akcja z zabieraniem mieszkańcom snu w ramach "tu się nie śpi",
          > to teraz chcecie parki zabierać?

          Zgadzam się całkowicie. Miasto to nie wieś, ale słoiki i tak tego nie zrozumieją.
          • Gość: jacek226315 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 10:19
            och miastowy sie wypowiada.To wlasnie wiocha ma cos przeciw psom.Wystarczy zobaczyc jak sa zwierzeta traktowane w miescie a jak na "prowincji".Ludzie powinni sie wiele uczyc od zwierzat. Pies nie zdradfzi Cie "kriso13" w odroznieniu od Ciebie,Ty partnerowi czu partnerce przystawisz robi .zwierzak nie.A swoja droga zycze Ci by Cie lawina przysypala vbedziesz sie duraku modlil.
            • Gość: MB UWAGA LAWINA! IP: *.tmtexpert.pl 04.07.13, 10:56
              Tak, bo w Warszawie mamy bardzo poważne zagrożenie lawinowe i te wszystkie wygłaskane blokowe czworonogi na pewno pomaga swoim właścicielom wyjść spod takiej warszawskiej lawiny.
              Ludzie, kogo wy oszukujecie - jeśli ktos ma psa, to jest jego własny kaprys i powinien za to płacić. Porównanie do niezmotoryzowanych uczestników ruchu są głupie, bo autobusy też po czymś jeżdżą, a za kaprys posiadania własnego samochodu płaci się dodatkową akcyzę w paliwie...
              • Gość: jacek226315 Re: UWAGA LAWINA! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 13:49
                MB ales Ty durny,a co to tylo psy sa pomocne przy odkopywaniu zasypanych lawina,a niewidomi to co,pewno prowadzone sa przez gesi,na lotniskach tez pracuja kaczki.W miastach tez zadzaja sie wybuchy gazu i w gruzach pracuja psie nosy.Oj biedni ludzie.Jakzes taki madry powinienes oslepnac chociaz na miesiac
        • zadz.iora Re: No właśnie 04.07.13, 10:49
          Ale place zabaw dla dzieci są już ok? I nie jest ważne, czy płaci za nie rodzic, czy osoba bezdzietna _z wyboru_?(o ścieżkach rowerowych już nawet nie wspomnę).
          Dzieci hałasu nie robią? Szczególnie jak się bawią i, siłą rzeczy, drą/płaczą dzień cały na placu zabaw? No jak już po równo, to może wreszcie dla wszystkich?

          Polecam również czytanie ze zrozumieniem: to _nie_ jest zabieranie parków, bo wstęp ma każdy..chętny. Tak samo jak na plac zabaw, do tych 'milusińskich', co to broń boże 'sąsiadom życia nigdy nie uprzykrzają'.
          • Gość: MB Re: No właśnie IP: *.tmtexpert.pl 04.07.13, 11:00
            No to jest dopiero durne porównanie....

            Plac zabaw jest pośrednio inwestycją w dorastające społeczeństwo (podatki za kilka lat, te sprawy).. A taki park dla piesków jest owszem przydatny, ale dlaczego nie ufundować go z podatku, który płaciliby właściciele psów?!
            • zadz.iora Re: No właśnie 04.07.13, 11:38
              To jest trafne porównanie dla osób, które nie lubią i nie chcą mieć dzieci i nie interesuje je 'inwestycja w dorastające społeczeństwo' w postaci placu zabaw, co to fajerwerkami strzela (że niby co, że się lepiej wybawią i zdrowsze/mądrzejsze od tego będą?;) - kiedyś, z tego co sobie przypominam, zwyczajny trzepak służył już za miejsce do świetnej zabawy i kręcenia fikołków i innych cudów.

              Idąc tym tropem, nie bardzo rozumiem, dlaczego nie można zainwestować w podobne miejsca dla psów ORAZ ich właścicieli - ktoś tu płacze, że mu psy do piaskownicy z dzieckiem wchodzą (niefajnie) - dlaczego zatem nie ma miejsc, gdzie i psy mogą się swobodnie wybiegać, wyszaleć i gdzie właściciel nie musi lecieć na złamanie karku po smycz, widząc nadchodzącą parę bez psa (a nie daj boże z dzieckiem właśnie?). Już nawet nie wspomnę o tym, że tak samo jak rodzice z dziećmi, tak właściciele psów zwyczajnie (przeważnie)_lubią _się ze sobą integrować - działa to zwyczajnie na podobnej zasadzie, co zabawa dziecko-dziecko/rozmowa rodzic-rodzic. Gdzie więc mają się tacy socjalizować, pod mostem, coby nikomu nie przeszkadzali?:) To raz.

              Dwa, ja absolutnie nie mam nic przeciw wprowadzeniu oraz egzekwowaniu podatków od psów - chciałabym zwyczajnie wiedzieć i mieć chociaż jakąś tam dozę pewności, że zapłacone przeze mnie pieniądze idą faktycznie na ten cel (lub podobny, ze zwierzętami/udogodnieniami związany) i że te pieniądze nie zostaną zagarnięte na inne, zupełnie nie związane z tematem, cele.

              O tym, że takie parki to raj dla właścicieli, którzy nie sprzątają po swoich psach pisać nie będę - bo to już zwykła kultura i wychowanie i podchodzić powinno się do tego tak samo, jak do każdego innego _publicznego_ miejsca. Zapewniam również, że wśród takiej gromady psów i ich właścicieli, osoba która ostentacyjnie po swoim czworonogu nie sprząta, wcale nie będzie mile widziana i raczej na pewno zostałaby upomniana - nikt nie chce chodzić po szambie. Kwestia oczywiście w Polsce nadal mocno zapalna i aktualna, ale - 'nie w tym rzecz', bo sprzątać i tak trzeba wszędzie. Jak to jest egzekwowane (w parku czy poza parkiem), to inna sprawa i miejsce na oddzielną zupełnie dyskusję.

            • Gość: jacek226315 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 13:50
              ales Ty durny buraku
            • Gość: flow Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 17:50
              Przepraszam, ale sugestia, że ja się mam przejmować tym, kto będzie w przyszłości płacił podatki też jest dosyć durna. A skąd pomysł, że dzieci, które nie będą miały placów zabaw tych podatków płacić nie będą to już zupełnie nie wiem.
            • Gość: phi Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 21:58
              A dlaczego parków zabaw nie fundują dzietni ? Bezdzietni muszą wysłuchiwać wrzasków i trafiać na obesrane pieluchy po trawnikach.
            • Gość: ryży-moher Re: No właśnie IP: *.205.117.252.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 05.08.13, 16:40
              Mówisz o tych rozwydrzonych, rzygających "pociechach", rzucających pety gdzie popadnie i demolujących co popadnie - wychowanych oczywiście BEZstresowo?
              No rzeczywiście, wielka mi inwestycja. Potem musimy płacić z podatków na darmozjady na socjalu, albo w więzieniach, bo tam wiele z nich wyląduje, o ile wcześniej się nie zaćpa, albo nie zabije na wyjących motorach.
              To ja już wolę oddać kawałek parku pieskom.
          • asperamanka Re: No właśnie 04.07.13, 11:04
            Ludzie, skąd wy argumenty bierzecie? Jeden o lawinach, ty o dzieciach i placach zabaw? Tu dyskutujemy tylko o tym, czy właściciele psów powinni mieć dla nich pewne udogodnienia w zamian za stosowanie się do obowiązujących przepisów dotyczących wyprowadzania zwierzaków na smyczy i sprzątania po nich.

            I poza tym stosujesz dość emocjonalne i niemądre porównanie. Pies nie zarobi w przyszłości na twoją emeryturę. I nie będzie ci papu podawał w DPS-ie, jeśli akurat przyjdzie ci tam mieszkać.

            I nie pisz tylko, że sama odkładasz na swoją emeryturę - bo to "oszczędzanie" to jest polityczna ściema, a demografii nie oszukasz. Brutalna prawda jest taka, że i tak w przyszłości, na tej emeryturze, skonsumujesz nie pieniądze, a to, co ktoś inny wyhoduje albo wytworzy.
            • Gość: Ahaaa Re: No właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.13, 11:23
              Ale posiadając psa ponoszę pewien koszt....
              Musze psa w jakiś sposób utrzymać.. jedzenie, opieka weterynaryjna, psi fryzjerzy jak potzreba
              To jest ogromny rynek "wymiany finansowej" , gdzie pracują ludzie, płaci się podatki Bez "miejskich pupili" ten rynek znacznie spadnie

              Moi dziadkowie, rodzice mieszkali w Warszawie, ja siła rzeczy też, ale chodzić to się nauczylam trzymając naszą sukę za kudły :P :P
            • Gość: phi Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:00
              > I poza tym stosujesz dość emocjonalne i niemądre porównanie. Pies nie zarobi w
              > przyszłości na twoją emeryturę. I nie będzie ci papu podawał w DPS-ie, jeśli ak
              > urat przyjdzie ci tam mieszkać.
              > I nie pisz tylko, że sama odkładasz na swoją emeryturę - bo to "oszczędzanie" t
              > o jest polityczna ściema, a demografii nie oszukasz. Brutalna prawda jest taka,
              > że i tak w przyszłości, na tej emeryturze, skonsumujesz nie pieniądze, a to, c
              > o ktoś inny wyhoduje albo wytworzy.

              W przyszłości to bachory czmychnął zagranice i ch...a będzie miał z ich zarobków. A zrobić wszystkie przedszkola, szkoły i uniwersytety odpłatne. Żadnych zapomóg na dziecioroby, samotne alimenciary i znajdą się pieniądze.
        • Gość: K. Re: No właśnie IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 11:09
          A dlaczego ja się składam na tysiące placów zabaw dla dzieci, z którym nie korzystam, a nie mogę oczekiwać JEDNEGO parku dla psów?? Ty się puknij w ten swój tępy łeb. W tym kraju to wszyscy przeciwko wszystkim, aby komuś utrudnić życie. Narzekacie, że psy latają bez smyczy, ale psi park to niepotrzebny, żey tam mogły biegać. Tak, psy niech mają nieliczni, a resztę wrzucić do schroniska, albo uśpić. Już wolałabym uśpić Ciebie smutny frustracie. Myśl realnie.
          • Gość: jacek226315 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 14:03
            jestem wlascicielem psa,i sprzatam po niej(boxerce) ,ale czesto widze wlascicieli i przykro to mowic,ze to przewaznie kobiety ktore udaja,iz nie widza swego pupila walacego kloca.Boje sie zwrocic uwage bo niejednokrotnie taka paniusia patrzyla na mnie jak na idiote,jedna sie posunela do wymyslania mnie od burakow. W USA rowniez mialem psa,chodzilismy do parku,gdzie byla masa psow, i czesto ktos komus powiedzial: You have gift,jak psiak narobil i nikt sie nie obrazil,nie obroszyl,no ale ameryaknie to nie zakompleksieni polacy
            • zadz.iora Re: No właśnie 04.07.13, 14:30
              Gość portalu: jacek226315 napisał(a):

              > W USA rowniez mialem psa,chodzilismy do parku,gdzie byla masa psow, i czesto k
              > tos komus powiedzial: You have gift,jak psiak narobil i nikt sie nie obrazil,ni
              > e obroszyl,no ale ameryaknie to nie zakompleksieni polacy


              Dlatego właśnie pisałam wcześniej, że sam temat sprzątania po psach, to tak naprawdę temat na zupełnie inną dyskusję - temat zostanie przecież aktualny, czy będą te parki, czy nie. Trudno zorganizowanie parku dla psów porównać natychmiast z jednym: będzie więcej niesprzątniętych kup. Powstanie takiego parku to swoją drogą, moim zdaniem, bardzo dobry moment, aby przyjrzeć się, dlaczego tak mało osób sprząta po psie, co należy zmienić/nagłośnić, ewentualnie jakie sankcje (ORAZ ułatwienia dla właścicieli) wprowadzić. Ale zdecydowanie nie jest to kwestia, która temat powstania takiego parku powinna z góry przekreślić.
              • Gość: Ahaaa Re: No właśnie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.13, 15:11
                U mnie na osiedlu, nieogrodzone, wielka płyta z lat 70-tych, coraz mniej kup na trawnikach widuję. A teraz spółdzielnia poustawiała, czerwone kosze na psie kupy, są woreczki, więc widok psiego klocka na trawniku do naprawdę rzadkość.
                Co ciekawe.. jak już ktoś nie sprzątnie to jest to z reguły, "przybysz" z pobliskich ogrodzonych nowszych bloków .
                Pozdrawiam Panią, młodą laskę z białym bokserem, nerwowo się rozglądającą, czy kto widzi, jak jej pies wali kupsko Kręgi szyjne chodzą jej beż zarzutu, za to odcinek lędźwiowy chyba szwankuje :)
                • Gość: jacek226315 Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 15:17
                  ja mam troche odmienne spostrzezenie. Mieszkam w domku,do sklepu musze przejsc przez osiedle i przewaznie panie ktore tam mieszkaja nie czuja sie odpowiedzialne na tyle by sprzatac.Ja zawsze mam w kieszeni torebke na wszelki wypadek mimo ze nie mieszkam na tym osiedlu i dziwie sie tym wlsascicielom ktorzy mieszkaja w tym osiedlu i moga sie patrzyc na ten smietnik ktory sami robia
                • bene_gesserit Re: No właśnie 27.07.13, 21:49
                  Następnym razem, kiedy spotkasz tę panią, udaj, ze robisz jej zdjęcie komórką na tle srającego psa. Moze zadziała.
              • Gość: phi Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:03
                A może czas na dyskusje o śmieceniu w stolicy ? Bo psy nie rzucają na trawników papierków, petów, pustych butelek i pieluch. Są w parkach co krok śmietniki, a bydło rzuca w krzaki. Jak będzie park dla psów, to ciebie tam nie poleziesz, bo cię psi zjedzą.
        • Gość: flow Re: No właśnie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 17:44
          A dlaczego Ty tak właściwie nie jesteś w parku, tylko przed komputerem? Kiedy właściwie byłeś ostatnio w parku?
    • Gość: miecio Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 08:44
      > a kto będzie kupale sprzątał....

      właśnie, nasi "miłośnicy" psów zwalają zwykle jak się ich zapyta na dozorców bo przecież jaśnie państwo gówna nie ruszy. Na takim placu dozorcy nie będzie a służby miejskie mają i tak dosyć pracy z polskimi "czyściochami".
      W Genewie jest taki plac na który okoliczni mieszkańcy wyprowadzają swoje pieski, oczywiście żaden nie sprząta po swoim piesku. w lecie jak parę dni słońce przygrzeje to człowieka zatyka i zbiera się na wymioty gdy się tamtędy przechodzi ( pod placem jest parking i często niestety trzeba przejść by wydostać się czy dostać się do parkingu). zawsze mnie dziwiło że tym ludziom w ogóle to nie przeszkadza- Dzień w dzień po parę razy chodzą w tym smrodzie. U nas na takich placach może być podobnie jak w genewie. nie mylcie genewy ze Szwajcarią choć terytorialnie przynależy do niej to inny świat.
      • Gość: sherman-doberman Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.w90-36.abo.wanadoo.fr 09.07.13, 00:20
        Kiedy Ty ostatnio w Genwie byłeś? Mieszkam tu od 25 lat i pierwszą rzeczą, która mni uderzyła, kiedy przyjechałam, był właśnie fakt, że wszędzie stały śmietniczki na psie odchody z torebkami - których nikt nie kradł - i ludzie zbierali po swoich psiakach, Wprawdzie ostatnio Genewa mocno podupadła, ale przepisy się nie zmieniły.
    • Gość: psiara Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... IP: *.adsl.inetia.pl 04.07.13, 09:01
      Utopia.Zbyt piękne by było prawdziwe, ale musi być ich sporo by nie były zbyt odległe tylko dla zmotoryzowanych raz dziennie.
    • Gość: Ahaaa Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.13, 09:14
      akurat na PM to sami psiarze pilnują innych coby posprzątali, jak już się wydarzy. Nawet w torebkę Ciebie zaopatrzą, jak nie posiadasz :)
    • swinton Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właściciele 04.07.13, 09:20
      chcą. A chcą wszędzie.
      • Gość: K. Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 11:04
        Jesteś tak głupi(a), że aż przykro.
        • swinton Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie 04.07.13, 11:07
          @K.
          Jak Ci przykro to się K. popłacz.
          • Gość: K. Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 11:13
            Chciałbyś. nie płaczę z takicj durnych powodów.
      • Gość: lol Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 21:21
        bo oni kochają swoich obsrańców :)
        • Gość: phi Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 22:05
          Dzietni też. Przynajmniej właściciele psów nie chwalą się g...em swoich niemowląt po internetach i znajomych.
          • Gość: jacek226315 Re: Niepotrzebny. Psy i tak srają gdzie właścicie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 09:38
            swiete slowa
    • Gość: jacek226315 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 09:29
      jakto kto bedzie sprzatal po psach,wlasciciele.Karac ,egzekwowac.W USA mandat $1.000.-(tysiac) za pozostawienie pamiatki po czworonogu i jakos nikt nie wstydzi sie,sprzatac,a Polacy jako ,ze to zakompeksiony narod zadnych uwag nie przyjmuja,wprost przeciwnie,jeszcze sie obruszaja. Ile jest miejsca przy Kepie Potockiej przy petli autobusowej,wystarczy troche dobrych checi,teren odgrodzic,jak w Stanach,bo pies musi sie wybiegac.
      • Gość: miecio Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 09:51
        >...W USA mandat $1.000.-(tysiac) za pozostawienie pamiatki po czworonogu...

        to usa to w ogóle jakiś dziwny kraj, jakoby demokracja a każą płacić za nie posprzątanie gówna. tam nawet za próbę pobicia (tylko próbę) policjanta podczas kontroli drogowej można dostać parę lat. i jak to demokracja- u nas kamieniami rzucają, tłuka się z policją i wolno chodzą a kto winien- policjant, u nas to dopiero demokracja.
      • Gość: tralalala Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.warszawa.vectranet.pl 04.07.13, 19:57
        > jakto kto bedzie sprzatal po psach,wlasciciele.Karac ,egzekwowac.W USA mandat $
        > 1.000.-(tysiac) za pozostawienie pamiatki po czworonogu i jakos nikt nie wstydz
        > i sie,sprzatac,a Polacy jako ,ze to zakompeksiony narod zadnych uwag nie przyjm
        > uja,wprost przeciwnie,jeszcze sie obruszaja.

        Święta prawda. a stały tekst takich "obruszających" już się pojawił gdzieś na początku: "widać, że nie miałeś psa w dzieciństwie, żal mi ciebie". Powtarzają takie teksty jak mantrę jakąś nie umiejąc sobie wyobrazić, że ktoś może szczekania psów i ich kłaków wszędzie nie lubić lub mieć na nie uczulenie.
        • Gość: jacek226315 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.13, 20:36
          alez ja mam psa i cale zycie mialem,lecz uwazam,iz kazdy powinien sprzatac po pupilach,a tym wszystkim malkontentom polecam chociaz raz w zyciu miec czworonoga
    • kriso13 Kolejny tzw. temat z d....py 04.07.13, 09:48
    • avadoro Parki tak - ale tylko z torami przeszkód 04.07.13, 09:54
      Parków ci u nas dostatek, natomiast brakuje torów przeszkód, na których można by trenować ze swoim psem. Dlatego jeśli wyodrębniać taki park, to tylko dodając do niego taki tor przeszkód.
    • Gość: Właścicielka psa Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 10:02
      Jestem za. Tym bardziej patrząc na udogodnienia dla bezpańskich kotów. Specjalne okienka w piwnicy, żeby taki kot mógł wejść jeśli tylko ma ochotę, poza tym panie oddelegowane do dokarmiania i dbania o kocury. Generalnie nie mam nic przeciwko takiej opiece nad zwierzętami. Jednak leży sobie potem taki na środku chodnika i trzeba go obchodzić, poza tym sika gdzie ma ochotę. Zdarzają się koty nic nie robiące sobie z próby przepędzenia takiego sierściucha z przejścia i wręcz prychają i próbują atakować przechodniów. I skoro koty są traktowane w ten sposób, to niech w końcu powstaną parki dla psów.
    • Gość: my-opinion jest w parku henrykowskim, i co z tego IP: *.jmdi.pl 04.07.13, 10:14
      wybieg jest w parku henrykowskim na Białołęce. oczywiscie właściciele pieseczków i tak wchodzą ze zwierzętami dl części ogólnej, także do piaskownicy dla maluchów (!). i jeszcze zwróć takiemu uwagę - zwracam - i nieraz się nasłuchałam.
      nie może być tak, że człowiek - szczególnie dziecko - ma mniejsze prawo do swobodnej zabawy bez obecności psów, niż psy do wybiegania się.
      a jak ktoś tak uwielbia pieseczki, niech się wyprowadzi z miasta i wtedy, na swoim własnym terenie, może nawet im zrobić wesołe miasteczko.
      • Gość: K. Re: jest w parku henrykowskim, i co z tego IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 15:04
        Wybieg na Białołęce ma 40 m kw. No naprawdę... WOW!
      • Gość: olo Re: jest w parku henrykowskim, i co z tego IP: *.dynamic.chello.pl 05.07.13, 08:19
        psiarze kochają swoje pieski, ale sprzątać po nich już nie potrafią, ani w kagańcach wyprowadzać, po prostu zero kultury w społeczeństwie
        • Gość: jacek226315 Re: jest w parku henrykowskim, i co z tego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 09:48
          w kgancach ma obowiazek chodzic li tylko 7 ras. Pies powinien sie wybiegac bo to jego natyra i dlatego powinny byc wydzielone miejsca dla czworonogow,jak jest np.w wielu parkach w USA. W Stanach rowniez sa straszne i co najwazniejsze sa egzekwowane kary za znecanie sie nad stworzeniem. Sprobuj tylko uderzyc psa a masz miejsce w kiciu ba bank
    • Gość: anasz Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 11:07
      Mój Felek to nie pies, ale też lubi biegać i ja żądam parku dla żółwi !!!!
    • fauxnews Psi park 04.07.13, 11:26
      Zamiast wzajemnie się obszczekiwać, to ruszcie głowami.
      Obwodnica Pragi nie zrobiona. Miasto umiera w korkach. Kasują linie i podnoszą ceny biletów.
      Tak można wymieniać bez końca, zaś Wam się zamarzył psi park.

      Czy Wam się ludzie w głowach nie poprzewracało?
      • Gość: K. Re: Psi park IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 11:31
        No tak, bo psi park to ogromne koszty i inwestycja dziesięciolecia! Spokojnie starczyło by na 3 obwodnice...
      • tymon99 Re: Psi park 25.07.13, 11:40
        ale to przecież nie psy robią korki, tylko ci, co im samochody do rzyci poprzyrastały.
    • Gość: K. Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.europe.hp.net 04.07.13, 11:28
      Coraz więcej osób sprząta. A nawet jeśli nie będą sprzątać w psim parku, to co Ci do tego - jeśli nie masz psa nie będziesz tam chodził.
      • Gość: Zuza Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 08:10
        Bez łaski kupujesz za grosze torebki śniadaniowe i masz zestaw do sprzątania po psie.
        Ja się pytam gdzie są kosze na śmieci? Nie zamierzam paradować z psim kupskiem przez pół dzielnicy w poszukiwaniu kosza na śmieci.
        • Gość: Siria Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 07.07.13, 10:07
          Torebki śniadaniowe są jakimś wyjściem, ale unikam go jak ognia, wolę czarne torebki pochłaniające zapach. Śniadaniówka jest mała, cienka, rozrywa się i wszystko w niej widać. No i nie rozkłada się tak szybko.
    • Gość: stb Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 04.07.13, 12:18
      Jestem za parkiem dla psów. Opłaty też mogą być, ale nie tak zaporowe, jak były kiedyś (kto nie pamięta, to przypomnę - ok. 100 zł rocznie). Natomiast pytam, gdzie są te reklamowane przez panią prezydent zestawy sanitarne, czyli torebki z czymś tam jeszcze? Ja nie widziałem ich od co najmniej trzech lat, a miały być w każdym kiosku. Też nie muszą być bezpłatne, ale odpłatność musi być raczej symboliczna.
      Pytania do głosowania są sformułowane źle. Stwierdzenie "Tak, ale za odpłatnością" oznacza odpowiedź negatywną na pytanie "Czy miasto powinno zorganizować taki park".
      • tymon99 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p 25.07.13, 13:10
        100zł rocznie zaporowe? w porównaniu z wyżywieniem psa, plus weterynarz, szczepienia, zabawki, etc?
    • Gość: mk3 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.play-internet.pl 04.07.13, 15:36
      żyjemy w Pl więc nikt ;) - samo się jakoś wchłonie ; potem splajtują wszystkie puby w bo ludzie na ogródkach i w innej części parku nie będą chcieli wdychać hektolitrów parujących szczyn ; nie wspominając o zadymach pomiędzy właścicielami bo polezie dresiarz ze swoim agresywnym bydlakiem i dwaj panowie z farbowanym na różowo pudlem. Żeby to zagrało trzeba by wpuszczać przez kilka lat tylko małe psy ( praca u podstaw ;)) które wspólnie uczą się a zwłaszcza ich właściciele że to wspólne dobro
      • Gość: K. Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.play-internet.pl 04.07.13, 21:52
        Wypowiedź typu "nie znam się to się wypowiem". Przejdź się na Pole Mokotowskie na polankę gdzie spotykają się psiarze i poobserwuj obyczaje. Agresywnych psów raczej ludzie nie spuszczają, pytają czy można podejść i sprzątają po nich, a przeciwne zachowania są upominane.
        A tekst o plajcie pubów z powodu szczyn - naprawdę stuknij się w głowę, zamiast stukać bezmyślnie w klawiaturę. Przez ludzkie szczyny, jakoś nie upadły, to może i przez psie nie upadną. Poza tym czy jest jakaś różnica w jak to ująłeś "wdychaniu" szczyn z trawnika ogrodzonego bądź nie?
        I do wszystkich co tak się święcie oburzają na psie kupy - ja sprzątam po psie i każdego upominam gdy tego nie robi, bo nie sprzątanie to zwyczajne buractwo. Ale już nie przesadzajcie z tym wzburzeniem - psie kupy to jakieś bardziej gó...ane niż ludzkie? Wasze fekalia też nie znikają magicznie w kiblu, tylko zanieczyszczacie nimi Wisłę :)
        • Gość: jacek226315 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 09:53
          a co powiedziec o golebich odchodach ktore niszcza budynki,dlatego w Krakowie maja zabronic dokarmiania.Bo nie dosc ze golebie obsraja i tego nikt nie sprzata,to roznosza wszy,tyfus i inne choroby. Pamietam stacje metra ktorym w USA dojezdzalem z New Jersey do NYC do pracy zafajtana golebimi ochodami i nie mogli sobie z tym dac rady,dopiero kiedy zalozyli dwa gniazda z sowami,one w pare dni ptakow sie pozbyly
        • Gość: Ahaaa Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.07.13, 10:41
          Dodałabym jeszcze, zeby jak, kolega mk3 się przejdzie na to PM, sprawdzić obyczaje psiarzy, to niech wpadnie do pubów Lolka i Merlina np gdzie spokojnie mogę wleźć z psem, który dostanie tam wodę, to zobaczy że jakoś do tej pory nie splajtowały
          • Gość: jacek226315 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.07.13, 12:55
            tak samo wszystkie trzy puby przy Kepie Potockiej nie splajtowaly z powodu otwartych drzwi dla psiakow.W pubach tych sa nawet miseczki z woda dla czworodogow
    • Gość: mmm A gdzie są podatki za psy? IP: *.adsl.inetia.pl 05.07.13, 14:10
      Ja nie zamierzam płacić tylko dlatego, że ktoś ma kaprys posiadania psa w mieście.

      Zanim cokolwiek się da właścicielom psów powinno się im nakazać:
      - sprzątać po psach
      - wszystkie psy zaczipować na koszt właściciela, pobierać DNA w celu karania mandatami jak ktoś nie sprząta po psie
      - obowiązkowe OC w poczet pokrycia ewentualnych szkód spowodowanych przez psa
      - każde zbliżenie psa do osoby, która sobie tego nie życzy na odległość naruszającą jej nietykalność cielesną powinno być surowo karane + odszkodowanie z OC psa w trybie przyspieszonym przed sądem
      - podobnie jak nie wozi się w komunikacji krów czy świń tak i psy powinny mieć tam zakaz wstępu. Chcesz mieć psa? Płać wszelkie koszty, do transportu wynajmij taksówkę.
      • Gość: K. Re: A gdzie są podatki za psy? IP: *.play-internet.pl 05.07.13, 15:51
        Mam psa. Sprzątam po nim, płacę wszelkie koszty, wożę go samochodem, do obcych się nie zbliża. I co? Już mogę dostać park??
        A z tą nietykalnością cielesną to trochę przesadzasz. Korona Ci z głowy nie spadnie jak pies do Ciebie podejdzie (nie mówię o skakaniu, ubrudzeniu etc.). Ale ok Twoja opinia, masz do niej prawo. A ja mam prawo oczekiwać miejsca gdzie mogę spędzić czas ze swoim psem bezpiecznie (zarówno dla nas jak i dla innych), tak jak niektórzy chcą mieć place zabaw, ławki na osiedlach i ścieżki rowerowe.
      • Gość: Luna Re: A gdzie są podatki za psy? IP: *.dynamic.chello.pl 06.07.13, 08:14
        A podatek od głupoty? A co z OC człowieka, skoro naraził mojego cennego psa na utratę zdrowia odpalając wielokrotnie pod blokiem petardy w sylwka?
      • Gość: Kazio Re: A gdzie są podatki za psy? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.07.13, 09:06
        Ja sobie nie życzę, żebyś np w KM podchodzil do mnie "na odległość narusza
        > jącą moją nietykalność cielesną". No nie lubię. Masz OC, czy mam podać do sądu?
    • eizoo Re: Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? 24.07.13, 13:41
      No to 01/09/13 nie chodź w pobliże Pola Mokotowskiego.
      Mało że będzie tam pełno ludzi z psami to jeszcze je ze smyczy pospuszczają.
      Żeby latały.

      A ile pogryzeiń może być,
      I te kupy
      I te węszące wszędzie nosy
    • maciej508 Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... 25.07.13, 07:36
      Do parku tylko z psami reszta ma chodzić po ulicach!!A co!!
    • Gość: Ela Das Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... IP: *.warszawa.vectranet.pl 01.01.14, 13:42
      Park dla psów jest jak najbardziej potrzebny. Mieszkałam jakiś czas temu z psem w Illinois i bardzo podobało mi się tamtejsze rozwiązanie "psiego" problemu. Takich parków jest wiele, w samym Chicago ponad 20. Te, z których korzystała moja suczka znajdowały się w suburbiach zazwyczaj na kilku do kilkunastu hektarach świetnie utrzymanego terenu z pełną infrastrukturą: ścieżki, kosze na śmieci i torebki na odchody, parking, wiaty, ubikacje dla włascicieli. W każdym parku był lasek, otwarte pole (duże!) do biegania i strumyk albo oczka wodne. Cały teren był ogrodzony. Taka przyjemność w Stanach nie była bezpłatna. Żeby korzystać z parków należało wykupić całoroczny karnet w wysokości 44 dolarów, który upoważniał do korzystania z wszystkich parków w danym hrabstwie. Przeprowadzałam nieoficjalny sondaż wśród znajomych właścicieli psów, czy byliby skłonni płacić za możliwość korzystania z takiego parku? Każdy z nich powiedział: TAK!
      W Warszawie jest wiele takich miejsc oprócz Pól Mokotowskich, gdzie możnaby taki teren wygospodarować: Dolina Służewiecka, Las Kabacki, pola przy skarpie ursynowskiej, tereny przy Wiśle, Park Skaryszewski od strony kanału kamionkowskiego i t.d.
      Jeżeli w Warszawie jest zarejestrowanych 200 tys. psów, to można śmiało założyć, że społeczność właścicieli psów to ok. 1/8 populacji stolicy, jak nie więcej (nie wszystkie psy są zaczipowane). W tej chwili to duża grupa "mniejszościowa", która nie ma żadnych praw, nie mówiąc o przywilejach. Za spuszczenia psa ze smyczy grozi kara 200 zł. Jednocześnie nie ma w mieście takiego terenu, gdzie bez obawy wejścia w konflikt z prawem, bądź interesami innych grup społecznych (matki z dziećmi) można psa ze smyczy spuścić. Każdy, kto ma/miał psa wie, że pies na uwięzi to pies sfrustrowany i nieszczęśliwy, a tym samym bardziej agesywny. Jeżeli mamy psy w miastach, stwórzmy im humanitarne warunki do życia, szanując jednicześnie prawa innych. Psie parki to jedyne sensowne rozwiązanie tego problemu. Nawet, jeśli miałyby być płatne!
    • aniaw228 Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p 16.01.14, 09:34
      Szczególnie te psy (hovawarty) robią duże kupy :)
      np tu można zobaczyć: www.hovawart.waw.pl
    • beatka77777 Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... 27.04.14, 10:51
      BARDZO!
      Biorę z takim projektem udział w konkursie pomyslnafirme.pl.
      Ponieważ w I.etapie konkursu liczą się głosy internautów, bardzo proszę o Wasze głosy:

      pomyslnafirme.pl/pomysl/489-niebieski-pies-miejsce-psich-zabaw
      • maciej508 Re: Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? 28.04.14, 11:15
        Psy do ZOO!!!!
      • kinga_sj Re: Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? 23.07.15, 21:02
        Znalazłam firmę w Polsce która buduje psie parki i wyposaża je w tory przeszkód, altany i ogrodzenia. To firma hokahey z Chorzowa.
    • Gość: borkowski Re: Zróbmy park dla psów na Polu Mokotowskim. I p IP: *.dynamic.chello.pl 07.05.14, 20:36
      trochę słabe jest to, że dla niektórych pies = kupa.
      Nie ma innych tematów?
      A czy jak nie będzie parku to psy przestaną kupy robić?
      RATUNKU!!!
      Kupę po psie sprząta jego właściciel czy to w parku czy na skwerku czy po sklepem, czy pod szkołą, czy ....
      Czy można pojąć to?
      Bo już mi się cierpliwość kończy czasem....
    • kinga_sj Czy w Warszawie potrzebny jest park dla psów? [... 23.07.15, 21:06
      Znalazłam firmę która i u nas w Polsce buduje całościowo takie parki dla psów. Jest z Chorzowa. Jak z nimi rozmawiałam to nawet projekty konsultują z behawiorystą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka