Dodaj do ulubionych

Gospoda nad jeziorem

29.07.13, 10:49
Wybralismy to miejsce ze wzgledu na polozenie, nie zawiedlismy sie, pierwsze wrazenie po prostu super... pozniej bylo juz tylko gorzej. Byl mega upal, poprosilismy o sokz brzozy - NIE MA, ok zdarza sie, poprosilismy o wode - byla ale lodu brak - skonczyl sie - uslyszelismy, ok. trudno... czas na wino, w koncu to winiarnia, karty win BRAK!!! w koncu otrzymalismy upragnione wybrane wino... niestety w kieliszku z bialymi zaciekami, Pani przeproslila i przelala wino do czystego... to jeszcze nie koniec! zlozylismy zamowienie, czekamy... czekamy... nagle zjawia sie Pani z jednym talerzem... niestety ja musialam jeszcze poczekac zanim otrzymalam swoje danie... BARDZO nieladnie... duzym zaskoczeniem byly dodatki do dania glownego, ZIEMNIACZEK wielkosci 2,5 cm w ilosci 2szt najpierw myslalam ze to jakis ZART, ale niestety nie, zjadlam wiec osamotnione mieso z tymze ziemniaczkiem miniaturka, dalej zamowilismy kawe - niestety ekspres nie dzialal - zaproponowano nam rozpuszczalna lure w cenie 12 złotych - cos okropnego a do tego lody UWAGA - 3 samotne kulki za 14 zlotych, niestety ciasto rowniez sie skonczylo... Pierwsze wrazenie super, ale kiedy bylo juz po wszystkim zastanowilabym sie dwa razy czy zamawiac tam cokolwiek, moze butelke wina :), bo to akurat bylo dobre.

W upały przydaloby sie dobre piwo zwlaszcza ze kuchnia serwuje potrawy z grilla, az dziwi ze nikt nie pomyslal o ludziach ktorzy nie sa w stanie wypic nawet lampki w upalne dni.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka