Dodaj do ulubionych

Pilnuj psa, bo cię ukarzą

IP: *.dc.dc.cox.net 13.09.04, 01:25
Brawo! Moze nareszcie ktos zrobi porzadek z tymi "milosnikami" psow, ktorzy
za nic maja innych ludzi. Tylko wladze Warszawy musza to konsekwentnie
egzekwowac!
Obserwuj wątek
    • Gość: Zoren Gold bo cię ukarzą IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.04, 03:01
      glupota, po co takie zakazy? pogryzienia zdarzaja sie sporadycznie i to przez
      psy pilnujace posesji a nie takie na spacerze ...
      • Gość: amo Re: bo cię ukarzą IP: *.poleczki.dialup.inetia.pl 13.09.04, 09:23
        Oj zdarzają, zdarzają. Moja mama była świadkiem jak na Kabatach jeden pies
        rzucił się na drugiego. Pogryzł właścicielkę tego zaatakowanego, która
        próbowała interweniować. W końcu został odciągniety a jego pani na odchodnym
        powiedziała tylko, że w razie czego to jej pies był szczepiony. Pomocy
        udzielili inni ludzie i przejeżdżająca straż pożarna.
      • Gość: X Re: bo cię ukarzą IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 09:47
        Gość portalu: Zoren Gold napisał(a):

        > glupota, po co takie zakazy? pogryzienia zdarzaja sie sporadycznie i to przez
        > psy pilnujace posesji a nie takie na spacerze ...


        Sluchaj Zoren,
        jednak jesli cie takie bydle pogryzie, to masz duzo problemow - np. wlasciciel
        nie ma zaswiadczenia o szczepieniu i czeka cie seria zastrzykow.

        A co z dziecmi, ktore sie po prostu boja biegajacych wokol nich psow? Masz to w
        nosie - twoj pies jest wazniejszy? Dlaczego rodzice musza caly czas patrzec na
        dziecko uwazajac, aby jakies bydle nie rzucilo sie na nie?
        • pan_pndzelek Kolega X to chyba dziecka nie miał 13.09.04, 09:56
          Gość portalu: X napisał(a):
          > Dlaczego rodzice musza caly czas patrzec na
          > dziecko uwazajac, aby jakies bydle nie rzucilo sie na nie?

          Kolega X to chyba dziecka nie miał, że takie okrutne pierdoły wypisuje. Otóż
          kolego X dziecko to jest takie zwierzę, które należy podczas spaceru obserwować
          BEZ PRZERWY bowiem czychają na nie tylko "bydlęta" ale też: inne dzieci-
          zwierzęta, pokurwieni rowerzyści, płotki od trawników, murki od piaskownic,
          samochody oraz jeden doktor psychologii dziecięcej na S...

          Coś chciałem jeszcze napisać ale to zbędne. W każdym razie nie miej dzieci.
          Lepiej i dla dzieci i dla ciebie.
          • Gość: X Re: Kolega X to chyba dziecka nie miał IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:08
            pendzlu, forumowa opinia o twojej glupocie okazuje sie prawdziwa. pozdrow swoja
            suke...
            • pan_pndzelek Re: Kolega X to chyba dziecka nie miał 13.09.04, 10:43
              A może tak "w temacie" głupku? Rozumiem że jak już jakaś maszkara pozwoli ci
              się zapłodnić to będziesz to swoje dziecko "wypuszczał na spacer" ale tak żeby
              nie musieć go "wiecznie" obserwować...

              PS. Mam psa ale nie ciebie, ze schroniska nie brałem...
              • Gość: X [...] IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:10
                Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                • pan_pndzelek [...] 13.09.04, 12:12
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
          • Gość: moderator Re: Kolega X to chyba dziecka nie miał IP: *.chello.pl 14.09.04, 19:25
            te chlopie nie pisz juz nic wiecej na tym forum
        • Gość: german shepard Re: bo cię ukarzą IP: *.cigna / 217.96.11.* 15.09.04, 08:57
          ok...ale co z jamnikiem mam mu założyć kaganiec ma 17 lat i jest głuchy i nie
          ma zębów a te ciołki ze strazy oststnio mnie zatrzymali i co ?
          • Gość: X Re: bo cię ukarzą IP: *.com / *.u.mcnet.pl 15.09.04, 09:30
            Niestety - prawo to prawo...

            Moze zawiez go za miasto na spacer.
      • Gość: MZ Re: bo cię ukarzą IP: *.pwpw.pj / 217.168.193.* 13.09.04, 10:02
        Ta..... pies rozroznia pilnowanie posesji od spaceru. Na spacerze
        opcja "gryzienie" sie wylacza, nie? Lecz sie.
    • Gość: Zenon Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 06:58
      Male pytanko do wladz miasta: za co place tzw.psi podatek? Dotychczas
      sadzilem,ze wlasnie za sprzatanie po psiakach. Skoro jednak mam to robic sam,
      to o podatku z mojej kieszeni miasto moze zapomniec.
      • Gość: Ewa Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:51
        mowisz o tym podatku w wysokosci 1zl/rok? chetnie zaplace ci 1zl rocznie, a ty
        codziennie umyjesz mi samochod, zgoda?
        • Gość: ala Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.pgi.waw.pl 17.09.04, 14:15
          A ile ty płacisz podatku zato, że zatruwasz środowisko jeżdżąc samochodem
          jesteś na pewno bardziej niebezpieczny niż psia kupa?
      • Gość: filu Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: 217.153.152.* 14.09.04, 12:01
        Placisz za sikanie Twego psa gdzie popadnie. Bo wycierac po nim i myć murów,
        słupów i krawężników nikt Ci niestety nie karze.
        • Gość: miki Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.kielce.sdi.tpnet.pl 18.09.04, 00:18
          lepiej pilnowac psow na dwoch nogach robia gorszy balagan niz te czteronozne
          psy i zakladac kagance na pysk bo bardzo bluznia pies jest madzejszy niz ty
          baranie
    • Gość: Maka Re: A za co zapłacą właściciele kotów? IP: 193.0.122.* 13.09.04, 08:00
      Żyjemy w cudownym mieście, gdzie wszystko cudownie wygląda i tylko psie kupy
      zakłócają sielankę... Dlaczego straż nie reaguje na wezwania do ludzkich
      mieszkańców tego miasta załatwiających swoje potrzeby gdzie popadnie - w
      śmietnikach, na trawnikach, w parkach...Za to mają płacić właściciele psów...
      Fajnie. Tylko za co dozorcy biorą pensje i mieszkania? Zamiast ściagać od nich
      mandaty, karze sie staruszki z jamniczkiem. Pycha. A za młodzież spędzajacą
      noce na ćpaniu, piciu, wyciu i zaśmiecaniu podwórek(oni też zostawiają cuchnące
      pamiątki) proponuję ukarać właścicieli kotów...
      • Gość: X Re: A za co zapłacą właściciele kotów? IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 09:49
        I cpanie i sranie jest zakazane - nie probuj "wartosciowac" psiego gowna vs.
        ludzkiego...
      • Gość: Manuela Re: A za co zapłacą właściciele kotów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.04, 00:24
        Młodzież śmiecić nie powinna, ale to nie zmienia faktu, że staruszka po swoim
        jamniczku powinna posprzątać. Bo takich jamniczków i innych jest na tyle dużo,
        że na spacerze, zamiast cieszyć się naturą, każdy musi patrzeć gdzie postawić
        nogę, aby nie wdepnąć. Drodzy właściciele to wasz zwierzk i nie każcie
        wszystkim się z nim męczyć
    • Gość: miłośnik jamników Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: 62.181.170.* 13.09.04, 08:15
      Ale rozumiem że te przepisy nie dotyczą jamników. Bo wszyscy wiedzą, że psy
      dzielą się na psy i jamniki.
      • d.z Re: i dobrze 13.09.04, 08:27
        sam mialem psa i przyznam szczerze, że już wtedy (a dawno to było) z
        przerażeniem patrzyłem na nieodpowiedzialność niektórych właścicieli
        czworonogów.
        Dziś rano, idąc do samochodu, sam miałem okazję stać się obiektem ataku dla
        małego pieska. Podbiegł z radością, skoczył mi na garnitur i wypaprał mokrymi
        od porannej rosy łapkami. Właścicielka wiedząc co się szykuje, już wcześniej
        pieska wołała, jednak bezskutecznie. Potem przepraszała ale cóż z tego. Nie zna
        ona swojego pieska? Nie wie, że lubi do ludzi podbiegać i łasić sie o
        pieszczoty? Gdybym był w innym ubraniu to by się nic nie stało ale szedłęm już
        do pracy i ta psia radość wcale w radosny nastrój mnie nie wprawiła:(
        • Gość: X Re: i dobrze IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:10
          Sprzedaj mu nastepnym razem kopa, to sie nauczy - tresura to dobra rzecz...
    • Gość: Ewa Bardzo dobrze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 08:52
      juz dawno wladze warszawy powinny byly cos z tym zrobic!
      • Gość: Garnitur Bez sensu IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 09:17
        Wlasciwie czemu sluzy taki przepis?
        Czyli rozumiem ze pies moze biegac bez smyczy ale za to w kagancu? rotfl
        Kompletne nieporozumienie, chociaz oczywiscie rozumiem intencje - zapycha sie
        nieswiadomych prostaczkow wiadomoscia dla uciechy, zeby odwrocic uwage od
        istotnych problemow. No i jaki macie na mysli podatek 1zl? Podatek za psa w
        Warszawie kosztuje 45 zl. Niech kazdy zajmuje sie tym, co do niego nalezy.
        • Gość: Civic Re: Bez sensu IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 13.09.04, 09:23
          > No i jaki macie na mysli podatek 1zl?
          > Podatek za psa w Warszawie kosztuje 45 zl.

          Niestety błąd. Uchwała Nr XXI/368/2003 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia
          27 listopada 2003 roku w sprawie ustalenia wysokości stawek podatku od
          posiadania psów na 2004 rok stanowi co następuje:
          § 1
          Stawkę podatku od posiadania psów ustala się na rok podatkowy 2004 w wysokości
          1,00 zł od każdego psa.

          Jeżeli ściągnięto z Ciebie 45 zł to wal do urzędu po nadpłacone 44 zety.


          • Gość: X Re: Bez sensu IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:21
            On po prostu nie placi podatku! I nie wie ile takowy wynosi... Nawet zlotowki
            psiarzom szkoda...
          • Gość: baba Tak, bez sensu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:37
            a czego sie spodziewac po takim "Garniturze"? przyjedzie taki ze wsi do pracy w
            biurze, a opuszczajac wies oczywiscie zabera caly inwentarz - mrozone kaczki,
            rąbankę i psa. pozniej uslyszy gdzies, ze podatek wynosi 45zl - no przeciez tyle
            to on nie zaplaci, bo niby z jakiej racji mu placic kaza?? ....ale przed
            sprzataniem to przeciez bronic sie bedzie tym podatkiem.. "no jak to? place
            przeciez podatek, to niech miasto sprzata! za co ja ten podatek placilem?"
            • Gość: X Re: Tak, bez sensu IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 11:51
              I te wieczne pretensje w stylu: "a co, ja nie moge smiecic"?, albo "inni tez
              smieca".

              Niestety kultura zeszla na psy (na wielu poziomach) i albo bedziemy starali sie
              z chamstwem walczyc, albo polegniemy na stosie brudu i smrodu...

              P.S. Tak swoja droga, to na Zachodzie nawet ludzie bogaci potrafia sprzatac po
              swoim psie (albo maja kogos , kto to za nich robi) a w Polsce jak grochem o
              sciane...
      • Gość: X Strazy Miejska - zacznij karac !!!! Nie pouczac !! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:35
    • Gość: Właścieciel psa Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.de.ibm.com 13.09.04, 09:31
      Trochę rozwagi i umiaru. Czytajcie uchwały. Obowiązkiem właściciela ma być
      sprzątanie po psiaku tylko w tych miejscach gdzie będą ustawione specjalne
      pojemniki na odchody. Póki ich nie ma, nie zbiera się "kupek". Więc niech straż
      miejska nie ostrzy sobie tak zębów na te mandaty. To nie znaczy, ż ejestem
      przeciwny robirniu porządków. Tylko mniej dyskusji a więcej działanie. Nie
      wiadomo kiedy pojemniki mają się pojawić i gdzie. Czy nie lepiej byłoby je
      rozstawić miesiąc temu, przed wejściem w życie uchwały. Tak tworzy się martwe
      (nawet czasowo) przepisy i nie uczy się szacunku do prawa. Inna sprawa to
      odpowiedzialność za psa na spacerze. Przepisy uchwały są jasne i bezdyskusyjne.
      To, że właściciel zna psa to nie wszystko. Inni tez muszą się czuć bezpiecznie
      i bez obaw. Przestrzeń publiczna jest dla wszystkich. Pozdrawiam.
      • Gość: jacek dlaczego ja mam sprzatac po czyichs kudlach ? IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 09:42
        wlasciciele posesji maja obowiazek utrzymywania chodnika w czystosc

        korzystaja z tego wlasciciele kundli - bezczelnie lekcewazacych swoje obowiazki

        straz miejska nie zaradzi powszechnemu chamstwu i braku minimalnych standardwo
        przyzwoitosci

    • Gość: Koko A gdzie te psy maja sie wybiegac... IP: *.rtp.ppdi.com 13.09.04, 09:40
      ..jesli nie w parku?
      • Gość: jacek to kup sobie swinie i wypasaj w parku . IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 09:43
        nie stac cie na psa - to go nie musisz trzymac
        • Gość: Całuje i pozdrawia Re: to kup sobie swinie i wypasaj w parku . IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.04, 10:17
          Jacku, to że ty hodujesz świnie na Okęciu, nie znaczy że inni w centrum miasta
          też mają to robić...
          • Gość: jacek dobre - hahahaahahhaha IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:30
            z pewnoscia psow jest wiecej w centrum niz we Wlochach

            ze swiniami przypuszczam ze podobnie
      • selsdon.mowbray Re: A gdzie te psy maja sie wybiegac... 13.09.04, 09:45
        Właścicielu, dziękuję za wyszczególnienie. Czy wiesz może także, czy w razie
        czego można poprosić straż o tzw. "pouczenie" a nie mandat?
        Czy pies może biegać bez smyczy i w kagańcu w parku?
        Czy są wyszczególnione miejsca, gdzie może w ogóle biegać???
        Zgadzam się, że porządek musi być, ale takie sprawy lepiej rozwiązują się w
        oparciu o kulturę, a nie przepisy. Rozumiem jednak, że łatwiej będzie straży
        miejskiej umandatować właściciela psa niż grupkę hałaśliwej, zaczepnej
        młodzieży.
        • Gość: X Re: A gdzie te psy maja sie wybiegac... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:28
          selsdon.mowbray napisał:

          > Właścicielu, dziękuję za wyszczególnienie. Czy wiesz może także, czy w razie
          > czego można poprosić straż o tzw. "pouczenie" a nie mandat?
          > Czy pies może biegać bez smyczy i w kagańcu w parku?

          W niektorych miejscach nie moze biegac w ogole bez smyczy - np. w Lesie
          Kabackim, co jest masowo nieprzestrzegane...

          > Czy są wyszczególnione miejsca, gdzie może w ogóle biegać???


          Tak - na posesji wlasciciela...


          > Zgadzam się, że porządek musi być, ale takie sprawy lepiej rozwiązują się w
          > oparciu o kulturę, a nie przepisy.

          A jak to zrobic skoro wiekszosc psiarzy to chamstwo? U nich kultury niet.


          Rozumiem jednak, że łatwiej będzie straży
          > miejskiej umandatować właściciela psa niż grupkę hałaśliwej, zaczepnej
          > młodzieży.


          I bardzo dobrze - niech zaczna od psiarzy, to sie naucza...
      • Gość: X Re: A gdzie te psy maja sie wybiegac... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:24
        Gość portalu: Koko napisał(a):

        > ..jesli nie w parku?

        Kup sobie dzialke, pobuduj dom i wypasaj tam psa - pies to nie zabawka. To
        odpowiedzialnosc.

        P.S. W miesci nie mozna tez hodowac krow, a jakos protestow nie slusze...
      • Gość: Mirosław Re: A gdzie te psy maja sie wybiegac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 20:27
        Branie psa pokażnych rozmiarów do mieszkania w blokach to brak
        odpowiedzialności.Póżniej masz dylemat, a gdzie się zwierzak ma wybiegać.Należy
        zastanowić się czy ma się warunki do trzymania w domu np. doga czy jamnika.
    • alex.4 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 09:41
      jstem zdecydowanie za. Wlasciciele psow musza nauczyc sie odpowiedzialnosci za
      swoich pupili. To oznacza takze sprzatanie odchodow po nich...
    • Gość: joj Na ten temat IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 13.09.04, 10:19
      Mam psa. Jest wyprowadzany na smyczy i jesli zdarzy mu sie zalatwic w tzw.
      miejscu publicznym (ma dopiero 5 miesiecy) to po nim sprzatam. To oczywiste i
      do tego nie potrzebne sa zadne nakazy. Obawiam sie natomiast nadgorliwosci
      panow straznikow, ktorzy widzac mojego psa bez kaganca (jest bardzo lagodny a w
      kagancu traci cala radosc zycia)z pewnoscia zechca mi wlepic mandat. Mysle, ze
      przepis jest sluszny, obawiam sie jednak, ze jego egzekwowanie sprowadzi sie
      jak zwykle do karania spokojnych obywateli, wszak drechow z czworonoznymi
      bandytami panowie straznicy nie rusza.
      • Gość: X Re: Na ten temat IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:29
        No coz od kogos trzeba zaczac...
        • Gość: joj Re: Na ten temat IP: *.mcnet.pl / *.mcnet.pl 13.09.04, 10:31
          I obawiam sie, ze na tym poprzestac...
          • Gość: X Re: Na ten temat IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 10:38
            Bez obaw - akcje przeciw bezrozumnym wlascicielom psow beda kontynuowane! A ty
            zacznij od siebie - niech inni widza, ze psiarze potrafia byc normalni...cho
            niektorzy.
      • Gość: me Re: Na ten temat IP: *.smart.polish / *.polish-airports.com 13.09.04, 10:59
        Zgadzam się z Twoją opinią.Swego czasu uprawiałam Jogging na Bemowie (wawa).
        Też straciłam radość życia, bo zajęta byłam głównie wypatrywaniem psów!
        Zdarzyło mi się, że zaatakował mnie wilczur, chociaż na jego widok przestałam
        biec. Szkolony był do ataku, ale na szczęście w kagańcu. W tym czasie
        właściciel oglądał drzewa i dumał, potem przepraszał. Ogólnie jednak samowola i
        chamstwo właścicieli jest porażające. Raz nawet usłyszałam, że ja jestem zerem,
        a jego pies największym przyjacielem i będzie robił co mu się podoba. Dziś sama
        mam psa, 3 miesięcznego szczeniaka. Chodzi na szkolenie do przedszkola dla
        psów, potem będzie PT. Wyprowadzam na smyczy, spuszczam w odosobnionych
        miejscach i zawsze go kontroluję. Nie pozwalam skakać na ludzi, pilnuję przy
        dzieciach i jeszcze nie miałam zadnej kłopotliwej sytuacji. Po psie nie
        sprzątam, bo po rozmowach telefonicznych z urzędem gminy i moją administracją
        okazało się, że nie ma miejsca na wyrzucenie "woreczka". Życzę progresu
        wszystkim nieodpowiedzialnym właścicielom psów. Tandem pies-pan może być nie
        tylko tolerowany, ale wręcz podziwiany przez "resztę świata". Pozdrowionka dla
        tych, którzy są "za".
        • Gość: X Re: Na ten temat IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:11
          Wreszcie jakis normalny psiarz...
          • pan_pndzelek [...] 13.09.04, 12:13
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: X [...] IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:35
              Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
    • miska77 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 11:10
      ale ta uchwala jest sprzeczna z innymi !
      Zeby mozna bylo to egzekwowac, Rada Warszawy powinna w takim razie wyznaczyc
      teren ogrodzony, na ktorym psy moglyby sie wybiegac !!!
      • pan_pndzelek Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 12:16
        miska77 napisała:
        > ale ta uchwala jest sprzeczna z innymi !

        Z jakimi? Wskaż proszę...
        • miska77 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 13:58
          np z Ustawa o ochronie zwierzat
          • pan_pndzelek Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 14:26
            To znaczy? Konkretnie z którym jej zapisem? Podaj dokładny zapis stojący w
            sprzeczności z uchwałą rady Warszawy... bo ja takiego nie widzę.
    • warzaw_bike_killerz Gdzie dostac kaganiec dla Pekinczyka? 13.09.04, 12:45
      Dla sasiadki mojej. Chcialbym jej prezent "na czasie" sprawic. Ten pies ma taki
      zapadniety nos, czy sa jakies specjalne kagance?
      • Gość: jacek a ta sasiadka juz sie upodobnila do swojego psa ?? IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:47
        dobry masz gust nie ma co ...
        • warzaw_bike_killerz Nadal potrzebny kaganiec dla Pekinczyka 13.09.04, 12:52
          Sasiadka to schorowana stara kobieta, Pekinczyk jest jej towarzyszem zycia,
          chcialbym po prostu zrobic dobry uczynek tej biednej kobiecie, rzecz gustu nie
          ma znaczenia.
          • Gość: X Re: Nadal potrzebny kaganiec dla Pekinczyka IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:55
            Moze sprobuj w sklepie zoologicznym...?
          • Gość: jacek spryciula ... IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:56
            niezle sobie wykombinowales

            miejmy nadzieje, ze staruszka nie zapisze ci nawet zardzewialego roweru
    • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za psa IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:48
      za dluga smycz, brak kaganca itp

      nie ma poblazania dla brudasow
      • Gość: X Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 12:54
        Niestety, w Warszawie brud jest traktowany z szacunkiem - zbyt wiely
        przedstawicieli plebsu zdolalo sie tu osiedlic.

        Dla nich najwazniejsze jest, aby nikt nie wtracal sie do ich zycia: a by mogli
        brudzic, srac, drzec ryje i chlec gdzie i kiedy im sie podoba. Psiarze to jedna
        z gorszych czesci tego gnojstwa... niestety.

        A kary - jak najwieksze i wyegzekwowane!
        • alex.4 Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p 13.09.04, 12:58
          chcesz mniec psa to sprzataj po nim.... to chyba normalne. Nie wiem dlaczego
          psiarze nie chca sprzatac po swoich pupilach... przeciez to ICH PIES. Trzeba
          byc odpowiedzialnym....
          I jeszcze mam nadzieje ze beda karani wysokimi mandatami takze ci panowie
          ktorzy zalatwiaja swoje potzreby fizjologiczne w miejscach publicznych. Czas
          aby Warszawa byla czysta....
          • Gość: X Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:02
            ja popieram obie kary: za odchody ludzkie i psie zostawione na ulicy; jedno
            gowno!

            Drazni mnie tylko, ze jesli male dziecko wysika sie na trawniku, to ludzie
            larum podnosza, a jesli pies sra na chodnik albo sika na kolo samochodu, to
            jest to uwazane za normalne!

            Moze dlatego ubywa naszego spoleczenstwa?
            • Gość: ygrek Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 14:00
              To jedż do Berlina i tam se żyj,.Skąd bierze się ta wiara w skuteczność smyczy i kagańca a nie w wychowanie psa na nieuciążliwego.Wszyscy którzy mają pojęcie o psach,wogule o życiu,doskonale wiedzą,że pies puszczany luzem od szczeniaka,ma szansę socjalizacji z otoczeniem(podobnie jak dziecko)i się nauczyć co wolno a co nie.Zapięty na smyczy i w kagańcu,tej szansy nie ma,i właśnie wtedy taki pies stanowi poważne zagrożenie.Tu w mieście,psy były od zawsze i od zawsze sobie biegały luzem.Dzieci jeśli nie są wychowywane w poczuciu ciągłego zagrożenia ze strony psów,zupełnie naturalnie z psami się bawią i raczej je uwielbiają.Tak było ze mną jak byłem dzieckiem i tak też jest z moimi dziećmi teraz.Niestety migracja ze wsi do miasta powoduje skłonnosci do roszczenia zmian w prawodawstwie,na wzór prawa wiejskiego-pies-łańcuch- buda itd.Pozdrawiam wszystkie fajne psy i tyle
              • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:06
                wracaj do siebie na wies

                gowno jas obchodzi socjalizacja psow

                nie ma obowiazku trzymania psow w miescie = malo tego JEST TO LUKSUS - na ktory
                stac tylko najbogatszych - reszta najzwyczajniej w swiecie OKRADA swoich
                sasiadow
                • Gość: pogromca [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 14:39
                  Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
              • Gość: X Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:40
                Gość portalu: ygrek napisał(a):

                > To jedż do Berlina i tam se żyj,.Skąd bierze się ta wiara w skuteczność
                smyczy
                > i kagańca a nie w wychowanie psa na nieuciążliwego.Wszyscy którzy mają
                pojęcie
                > o psach,wogule o życiu,doskonale wiedzą,że pies puszczany luzem od
                szczeniaka,m
                > a szansę socjalizacji z otoczeniem(podobnie jak dziecko)i się nauczyć co
                wolno
                > a co nie.Zapięty na smyczy i w kagańcu,tej szansy nie ma,i właśnie wtedy taki
                p
                > ies stanowi poważne zagrożenie.Tu w mieście,psy były od zawsze i od zawsze
                sobi
                > e biegały luzem.Dzieci jeśli nie są wychowywane w poczuciu ciągłego
                zagrożenia
                > ze strony psów,zupełnie naturalnie z psami się bawią i raczej je
                uwielbiają.Tak
                > było ze mną jak byłem dzieckiem i tak też jest z moimi dziećmi teraz.Niestety
                > migracja ze wsi do miasta powoduje skłonnosci do roszczenia zmian w
                prawodawstw
                > ie,na wzór prawa wiejskiego-pies-łańcuch- buda itd.Pozdrawiam wszystkie fajne
                p
                > sy i tyle


                Niestety, to z ciebie wychodzi plebejskie wychowanie. I nie o to chodzi, zebym
                chcial cie obrazic. Otoz nie bierzesz pod uwage faktu, ze zycie w miescie ma
                pewne ograniczenia: nie mozna sikac gdzie popadnie (jak na wsi), nie mozna
                wyrzucac smieci "za siebie" (jak we wlasnym obejsciu), nie mozna narzucac innym
                swej woli (jak na wiejskiej zabawie).

                Nie zauwazasz, ze inni ludzie moga sie po prostu bac psa i juz - i co wg ciebie
                maja robic? Schodzic psom z drogi, omijac je? Kto w koncu jest wazniejszy...? A
                co z przypadkami pogryzienia przez tzw. wychowane psy? Lepiej trzymac na smyczy
                100 psow niz pozwolic na pogryzienie jednego dziecka...!

                A psie odchody? Tolerujesz je? A ludzkie tez tolerujesz? Zwisa ci, ze pies
                sasiada sika na twoj samochod, na twoja wycieraczke...? Taki jestes
                tolerancyjny?
                • Gość: ygrek Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 17:43

                  > Niestety, to z ciebie wychodzi plebejskie wychowanie. I nie o to chodzi, zebym
                  > chcial cie obrazic. Otoz nie bierzesz pod uwage faktu, ze zycie w miescie ma
                  > pewne ograniczenia: nie mozna sikac gdzie popadnie (jak na wsi), nie mozna
                  > wyrzucac smieci "za siebie" (jak we wlasnym obejsciu), nie mozna narzucac innym
                  >
                  > swej woli (jak na wiejskiej zabawie).
                  Niestety,się mylisz,od dziada pradziada miasto!
                  z tego co wiem to na wsi nie można sikac,wyrzucać gdzie się chce,bo sie może okazać,że to czyjeś pole itd.
                  A ty mozesz narzucać mi swoja wolę?
                  Nie zauwazasz, ze inni ludzie moga sie po prostu bac psa i juz - i co wg ciebie
                  >
                  > maja robic? Schodzic psom z drogi, omijac je? Kto w koncu jest wazniejszy...?
                  Nie uważasz,że ludzie boją się wszystkiego i jakby tak tych wszystkich paranoików sie posłuchać,to by na pewno zniknęły miasta.Ludzie boją się samochodów,samolotów,policjantów,dresiarzy,cyganów itd itd.No własnie,ja sie boję policjantów chodzących z karabinami po chodnikach.Kto mi zagwarantuje,że to dziecko w mundurze nie zacznie strzelać po wszystkim co się rusza.Przeciez tyle było już takich przypadków.
                  • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za psa IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 09:31
                    a ten debil zep mysli ze ty cos madrego napisales

                    a to zwykle bzdury
                    • Gość: ygrek [...] IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 10:06
                      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
                      • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 10:58
                        to w koncu co ????

                        placzesz sie chlopie
                • Gość: matrin Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.cigna / 217.96.11.* 15.09.04, 09:01
                  kto nie koch apsów nie kocha ludzi, ja tam, jestem za tym zeby pies latał
                  luzem, wiecej krzywdy dziecku moze wyrzadzic inne dziecko, pijany kierowca,
                  rowerzysta ktory zapier...po chodniku jak kretyn
                  • Gość: X Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.com / *.u.mcnet.pl 15.09.04, 12:33
                    Gość portalu: matrin napisał(a):

                    > kto nie koch apsów nie kocha ludzi, ja tam, jestem za tym zeby pies latał
                    > luzem, wiecej krzywdy dziecku moze wyrzadzic inne dziecko, pijany kierowca,
                    > rowerzysta ktory zapier...po chodniku jak kretyn


                    Oczywiscie masz dowody na to, ze kierowcy jezdza po chodnikach rownie czesto,
                    jak psy biegaja bez smyczu...

                    No comment.
              • Gość: zep Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.stacje.agora.pl 13.09.04, 20:53
                Ygrek dal pierwszy mądry głos w tej dyskusji. Mój pies, choć ma już 12 lat, to
                ciągle wygląda groźnie, bo jest wyrośnietym boxerem. Przez te 12 lat nie
                chodził nigdy na smyczy, ale NIGDY nikt z sąsiadów się na to nie poskarzył.
                Nikt nie powiedział, że mam go na smyczy prowadzać, bo się boi. Dlaczego? Bo go
                znają, lubią i chętnie się z nim bawią. I teraz taki strażnik, ma mi kazać brac
                staruszka na smycz? Paranoja.
                • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 09:33
                  juz to sobie wyobrazam

                  stoi mutant z byczym karkiem i wygolonym lbem

                  obok slini sie potezny bokser - oblizujac sie jeszcze z krwi jamnika

                  w klatce znika sasiad z rozerwanymi po zabawie z bokserem spodniami

                  nikt sie nie poskarzy !!!!!!!!!!!!!!!
                  • Gość: ygrek Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 10:14
                    juz to sobie wyobrazam
                    -paranoja,nie opuszcza!
                    stoi mutant z byczym karkiem i wygolonym lbem
                    >
                    > obok slini sie potezny bokser - oblizujac sie jeszcze z krwi jamnika
                    >
                    > w klatce znika sasiad z rozerwanymi po zabawie z bokserem spodniami
                    -ale za to jaka fantazja!
                    Pisz opowiadania,to ktoś to kupi,zarobisz i opłacisz sobie dobrego specjaliste
                    >i
                    > nikt sie nie poskarzy !!!!!!!!!!!!!!!
                    • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 10:56
                      > Pisz opowiadania,to ktoś to kupi,zarobisz i opłacisz sobie dobrego specjaliste
                      > >i

                      i wysle ci specjaliste w prezencie - zeby ci pomogl w twoch problemach ????

                      raczej jeden nie wystarczy - chyba ze Andrzej S. ...
                  • Gość: kaz Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.tvp.pl 14.09.04, 10:38
                    Lecz się człowieku, ....zdaje się, ze mamy tu na forum prawie samych
                    ekstremistów, zastanowcie sie z X nad sobą bo mam wrazenie, ze macie bardzo
                    powazne zaburzenia emocjonale.
                    wszystko rozumiem - mam psa od roku i sprzątam po nim - nie oglądam się na
                    innych i sporo takich osob znam. Są parki i skwery gdzie ludziom z psami
                    wchodzić nie wolno - potrafię to uszanować. Myślę też, że jakieś prawa również
                    powinienem mieć - (bo już nie mówię o psie - to przeca wg was istota pozbawiona
                    praw)- powinienem mieć prawo spędzić trochę czasu w parku (może jakieś
                    wydzielone miejsce) ze swoim psem, którego będę mógł swobodnie puscic.
                    To byłoby fair wobec psiarzy i nie psiarzy. Nie ma co bawić się w skrajności
                    panowie bo to nie służy nikomu a ze swoimi problemami i histerią to do doktora
                    proszę się udać. powodzenia w terapii.
                    • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 10:57
                      czy uczciwi domagaja sie likwidacji kary za kradziez ??????????????
                      • Gość: kaz Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.tvp.pl 14.09.04, 11:02
                        nierozumiemy się.
                        • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 11:06
                          bo ty jestes glupol z telewizji - ktory nie zna polskiego

                          pracujesz w podlej firmie - trudno zebys cos rozumial
                    • Gość: X O, pan kaz z TVP sie wypowiedzial... IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:02
                      Masz IP z tvp to chyba jestes z tej komunistycznej telewizji...?

                      Co do meritum:

                      Gość portalu: kaz napisał(a):

                      > Lecz się człowieku, ....zdaje się, ze mamy tu na forum prawie samych
                      > ekstremistów, zastanowcie sie z X nad sobą bo mam wrazenie, ze macie bardzo
                      > powazne zaburzenia emocjonale.

                      Chodzi tylko o przestrzeganie obowiazujacego prawa.

                      > wszystko rozumiem - mam psa od roku i sprzątam po nim - nie oglądam się na
                      > innych i sporo takich osob znam.

                      NIE WIDZIALEM NIGDY psiarza, ktory sprzata po swoim psie.

                      Są parki i skwery gdzie ludziom z psami
                      > wchodzić nie wolno - potrafię to uszanować.

                      To jestes wyjatkiem - pojedz do Lasu Kabackiego : mnostwo psiarzy i psow bez
                      smyczy, a tam jest zakaz puszczania psa!

                      Myślę też, że jakieś prawa również
                      > powinienem mieć - (bo już nie mówię o psie - to przeca wg was istota
                      pozbawiona
                      >
                      > praw)- powinienem mieć prawo spędzić trochę czasu w parku (może jakieś
                      > wydzielone miejsce) ze swoim psem, którego będę mógł swobodnie puscic.
                      > To byłoby fair wobec psiarzy i nie psiarzy.

                      To niech psiarze wykupia (wydzierzawia) lub wymusza na swoich wspolnotach,
                      spoldzielniach mieszkaniowych itp. takie miejsca - wszyscy beda szczesliwi.

                      Nie ma co bawić się w skrajności
                      > panowie bo to nie służy nikomu a ze swoimi problemami i histerią to do
                      doktora
                      > proszę się udać. powodzenia w terapii.

                      To ty jestes z TVP czy ze szpitala, ze takie diagnozy stawiasz..?
                      • Gość: jacek kaz to pewnie terentiew IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:57
                        czego sie mozna spodziewac ????
                  • Gość: Owfca Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.acn.waw.pl 14.09.04, 16:12
                    Moj drogi -pomyliłeś amstafa z bokserem. W rozerwane spodnie uwierze -bokser
                    lubi sie bawić,(prędzej zaliże niż ugryzie)ale w ociekającego krwią jamnika
                    nie .Chyba ,że takiego dziamgotnika pitbull załatwi. Chciałabym zobaczyć
                    dzielnego strażnika ,który ukarze takiego napakowaneo właściciela z
                    amstafowatym psem mandatem za brak kagańca lub kupkę.
                    • Gość: jacek w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 16:16
                      tym bardziej zaden sasiad nie zwroci uwagi
                    • Gość: X Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 16:34
                      Gość portalu: Owfca napisał(a):

                      > Moj drogi -pomyliłeś amstafa z bokserem. W rozerwane spodnie uwierze -bokser
                      > lubi sie bawić,(prędzej zaliże niż ugryzie)ale w ociekającego krwią jamnika
                      > nie .Chyba ,że takiego dziamgotnika pitbull załatwi. Chciałabym zobaczyć
                      > dzielnego strażnika ,który ukarze takiego napakowaneo właściciela z
                      > amstafowatym psem mandatem za brak kagańca lub kupkę.


                      Wbrew pozorom straznicy czasami kogos zatrzymuja i karza... Tacy psiarze czesto
                      maja psy dla podniesienia swego ego - a sa zwyklymi malolatami z kompleksami.
      • pan_pndzelek Re: w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary za p 13.09.04, 13:17
        Gość portalu: jabcuś napisał(a):
        > w Berlinia mozna dostac 50 tys erło kary

        Jabcuś a co to za waluta to ERŁO?
        • Gość: jacek jabcus - nie wiesz ??? IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:20
          w erłopie maja erło

          wersja antysemicja - jewro
          • pan_pndzelek Jabcuś a jaki to gatunek? 13.09.04, 13:25
            Gość portalu: jacek napisał(a):
            > wersja antysemicja

            Jabcuś, jakim ty dzisiaj gatunkiem zaprawiasz bo widzę że w mózgownicę trzepie
            niewąsko...
            • Gość: jacek nie wiem Jabcuś o co ci chodzi IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:27
              > Jabcuś, jakim ty dzisiaj gatunkiem zaprawiasz bo widzę że w mózgownicę
              trzepie
              > niewąsko...


              ale pewnie za duzo wypiles i tyle
              • pan_pndzelek Jabcuś przyznaj się 13.09.04, 13:39
                Jabcuś przyznaj się, nie wstydź się tak strasznie. Czy to wino Okęcie? A może
                Czar PegeeRu? Te dwie nazwy zresztą brzmią tak pokrewnie...
                • Gość: jacek slusznie Jabcuś_pndzlus przyznaj się IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:42
                  i wyjadaj psom zarcia na zagryche
                  • pan_pndzelek więc Okęcie jednak? 13.09.04, 13:47
                    więc Okęcie jednak?
                    • Gość: jacek a co to, jabcus_pndzlus juz nie denaturat ??? IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 13:58
                      tylko Okecie ????

                      poprawil sie status ???
                      • pan_pndzelek no smaczne czy nie? 13.09.04, 14:22
                        raz w życiu wypowiedz się krótko i na temat.
                        • Gość: jacek to co robia psy ????????????????? IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:23
                          nie udawaj ze nie wiesz
                          • pan_pndzelek już się dziś nie dogadamy 13.09.04, 14:31
                            już się dziś nie dogadamy chłopaku, ty teraz się połóż, pośpij a ja cię potem
                            przepytam, oki?
                            • Gość: jacek ja sie z toba nie zamierzam dogadywac IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:32
                              mozesz pic i spac kiedy zechcesz

                              • pan_pndzelek Połóż się jabcuś, połóż 13.09.04, 14:38
                                Połóż się jabcuś, połóż pogadamy jak ci te jabole wywietrzeją troszkę... spać
                                chłopaku, spać...
                                • Gość: jacek Połóż się jabcuś_pndzlus - tylko nie na psich g.. IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:48
                                  mimo ze pewnie daja cieplo

                                  degenerat
                                  • pan_pndzelek Nie jest z tobą aż tak źle 13.09.04, 15:40
                                    Gość portalu: jacek napisał(a):
                                    > mimo ze pewnie daja cieplo
                                    >
                                    > degenerat

                                    Podpisujesz się teraz "degenerat"? No nie myśl o sobie tak źle, może zaczniesz
                                    coś lepszego z czasem pić. Tylko do pracy się weź chłopaku, do pracy...
                                    • Gość: jacek z pndzlem_jabcusiem jest bardzo zle IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 15:44
                                      ja sie podpisuje 'jacek'

    • Gość: gosc Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.molgen.mpg.de 13.09.04, 13:33
      Brawo! Dwa razy ugryzl mnie pies biegajacy "pod opieka" wlasciciela.
      • Gość: suka Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 14:30
        A mnie codziennie jakiś gość zaczepia,w tramwaju, na ulicy.Proponuję zatem wprowadzić odpowiednio:Zakaz odzywania się do nie znajomej osoby w przestrzeni miejskiej,zakaz spogladania na drugiego człowieka,odległość między dwoma osobami min.2m.Za dotknięcie drugiego człowieka bez jego zgody od trzech lat wiezienia.Dzieci na smycze i w kagańce,trzeba jakoś nauczyć pożądku i przygotować do życia w tym społeczeństwie.Ufnosć i wiarę w drugiego człowieka bezwzględnie tępić.
        .uj z takim człowieczeństwem
        • Gość: jacek bzdury IP: *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:33
          porzadku (przez 'rz')
        • Gość: X Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.com / *.u.mcnet.pl 13.09.04, 14:47
          Gość portalu: suka napisał(a):

          > A mnie codziennie jakiś gość zaczepia,w tramwaju, na ulicy.Proponuję zatem
          wpro
          > wadzić odpowiednio:Zakaz odzywania się do nie znajomej osoby w przestrzeni
          miej
          > skiej,zakaz spogladania na drugiego człowieka,odległość między dwoma osobami
          mi
          > n.2m.Za dotknięcie drugiego człowieka bez jego zgody od trzech lat
          wiezienia.Dz
          > ieci na smycze i w kagańce,trzeba jakoś nauczyć pożądku i przygotować do
          życia
          > w tym społeczeństwie.Ufnosć i wiarę w drugiego człowieka bezwzględnie tępić.
          > .uj z takim człowieczeństwem


          Suko,
          ani na temat, ani z sensem...
          Jestes, niestety, niereformowalnym przypadkiem osoby traktujacej na rowni psy i
          dzieci. Na to nie ma argumentow.
          Przeciez prawo nie karze za to ze pies spojrzy na czlowieka, ale za to, ze sra
          na chodnik i rzuca sie na czlowieka (lub moze sie rzucic bez smyczy). ITD...
          • Gość: suka Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 17:15

            > Suko,
            > ani na temat, ani z sensem...
            > Jestes, niestety, niereformowalnym przypadkiem osoby traktujacej na rowni psy i
            >
            > dzieci. Na to nie ma argumentow.
            > Przeciez prawo nie karze za to ze pies spojrzy na czlowieka, ale za to, ze sra
            > na chodnik i rzuca sie na czlowieka (lub moze sie rzucic bez smyczy). ITD...
            Jak najbardziej na temat i tak samo bez sensu jak ten cały projekt obowiązku trzymania na smyczy łagodnych psów(bo mogą się w końcu rzucić).Bo to właściciel wie dobrze czy moze puścić psa czy nie.Mając agresywnego psa nigdy bym z nim nie wyszła bez smyczy i bez kagańca!Tak, traktuję swoje dzieci i swoje psy na równi,wszystkie kocham,karmię,jak żle zrobią to dostają karę,jak dobrze to nagradzam.Po swoich psach sprzątam, dzieci już same po sobie sprzątają.A ufam bardziej psom niż ludziom,one nie rzucają się na człowieka dla kasy lub dlatego bo ktoś jest słabszy.One robią to tylko w obronie,własnej bądz swoich bliskich.Ale tu pewnie nikt nie wie co to jest pies,więc nie chce mi się już pisać.A projekt smycz i kaganiec jest nierealny!!Latwiej zagazować wszystkie psy.Nikt normalny, kto ma psa łagodnego nie będzie z nim chodził na smyczy!to proste!
            • Gość: jacek nikt ci nie kaze miec psa IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 09:29
              nie potrafisz sie dostosowac do spoleczenstwa - wracaj na wies
              • Gość: kaz Re: nikt ci nie kaze miec psa IP: *.tvp.pl 14.09.04, 10:45
                zwyczajnie jesteś emocjonalnie niedorozwiniety i niezdrowo pobudzony ( jakś
                wyjątkowy defekt ). ponawiam apel - lecz się.
                • Gość: jacek nikt ci nie kaze miec psa IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 10:59
                  > zwyczajnie jesteś emocjonalnie niedorozwiniety i niezdrowo pobudzony ( jakś
                  > wyjątkowy defekt ). ponawiam apel - lecz się.

                  z pewnoscia nie powinienes dostac licencji na posiadanie psa
                  • Gość: kaz Re: nikt ci nie kaze miec psa IP: *.tvp.pl 14.09.04, 11:01
                    gdybyś ty miał je wydawać - nikt by jej nie dostał.
                    • Gość: jacek nikt ci nie kaze miec psa IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 11:04
                      > gdybyś ty miał je wydawać - nikt by jej nie dostał.

                      z pewnoscia niewielu - liczba ujadajacych i brudzacych psow - jest zbyt duza

                      zas schroniska pekaja w szwach

                      ciekaw jestem ilu psiarzy zadbalo o sterylizacje swoich kundli ??????????
                • Gość: X kaz, nudzicie sie w TVP ? IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:06
                  Abonament od posiadania radia w telefonie chcecie, a podatku od psa nie
                  placicie...?
            • Gość: X Suko, to nie projekt, to obowiazujace prawo!!! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:05

              A co do twojej wypowiedzi - meza masz psa, czy takiego ludzkiego...?
      • Gość: baba67 Kilka fotek dla odwaznych IP: *.acn.waw.pl 15.09.04, 12:36
        Uwaga:
        1. wejscie na wlasna odpowiedzialnosc
        2. nie wchodzic przy jedzeniu
        Po co robilam te fotki?
        Ano ze zlosci ze moj dzieciak po raz enty wdepnal w toto.
        warsaw.myphotos.cc/Disorders/Warshit/
        • Gość: X Re: Kilka fotek dla odwaznych IP: *.com / *.u.mcnet.pl 16.09.04, 13:24
          To jest szczera (naga) prawda o psiarzach i ich pupilach... ale oni to
          uwielbiaja...
    • Gość: zorro BRAWO !!! IP: *.gpw.com.pl 13.09.04, 15:16
    • Gość: piesku Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.09.04, 16:27
      co tam mruczysz?
    • aga1215 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą 13.09.04, 17:45
      Sprzątanie po psie popieram, sama sprzątam. I wyprowadzam na smyczy, ale mam
      ogród i pies ma się gdzie wybiegać. Uważam natomiast, że najwyższa pora, aby
      władze WSZYSTKICH miejscowości pomyślały o terenach na wybiegi dla czworonogów!
    • Gość: Treser Istna głupota !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 18:18
      Chciałbym tylko wyjaśnić jedna elementarna rzecz! Pies nigdy nie zaatakuje psa
      ani tymbardziej człowika bez powodu. Wszelkie pogryzienia są wynikim głupoty
      ludzkiej i nadwrażliwosci właścicieli. Sposób myślenia psa odbiega znacznie od
      sposobu myślenia czlowieka i tak np: widzimy zblizajacego sie psa z
      naprzeciwka.....większość własciecieli w takiej chwili bierze swojego psa na
      smycz i sciaga go do siebie.....pies odbiera to w sposób następujacy "UWAGA
      STAN ZAGROZENIA, moze nastapic atak bo moja pani/pan boi sie tego wielkiego psa
      przed nami gdyż chce mnie miec blizej siebie. Hm.. tamten pies jest duzo
      silniejszy i jezeli to on zaatakuje mnie to nie mam szans. W takim razie to ja
      zaatakuje pierwszy bo wtedy tamten moze sie mnie przestraszy." Niestety wtedy
      tamten tez najczesciej atakuje i tak dochodzi do starc. To nie jest takie
      trudne ulozyc sobie psa. Moze najpierw zorganizujemy jakies publiczne bezplatne
      szkolenia z psychologii zwierzecia!! Co do sprzatania zgadzam sie calkowicie
      ale tylko wtedy gdy specjalne woreczki (ulatwiajace ta czynnosc) beda dostepne
      w kazdym sklepie (jak to jest w krajach UE)
      • kaczoocha Re: Istna głupota !! 13.09.04, 18:25
        > Co do sprzatania zgadzam sie calkowicie
        > ale tylko wtedy gdy specjalne woreczki (ulatwiajace ta czynnosc) beda
        dostepne
        > w kazdym sklepie (jak to jest w krajach UE)

        mało masz woreczkow w domu? przeciez codziennie dostajemy setki reklamowek w
        sklepie. ”czynnosci” nie trzeba ulatwiac. trzeba to po prostu zrobic. brak
        woreczkow czy pojemnikow to tylko pretekst, zeby nie brac odpowiedzialnosci za
        psa i jego produkcje
        • Gość: X Re: Istna głupota !! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:11
          Masz racje - mozna kupic woreczki sniadaniowe. Jakies 100 sztuk za 2 zlote...
      • aga1215 Re: Istna głupota !! 13.09.04, 18:33
        Mądrze piszesz, Treserze, tyle że wiele osób ma psy "po przejściach" , np. ja.
        2 lata trwało, zanim pies przestał się bać WSZYSTKIEGO. Tyle tylko, że te
        przejścia ZAWSZE pozostawiają ślady, nie jestem w stanie przewidzieć, czy
        kiedyś jakaś sytuacja nie przywoła złych wspomnień (jeszcze sie nie zdarzyło,
        ale przecież MOŻE!) Psa nie spuszczam na spacerze. (BTW - sprzątam i wcale do
        tego nie są mi niezbędne specjalne woreczki!) Mam ogród i pies ma sie gdzie
        wybiegać. Myślę, że najwyższa pora aby władze WSZYSTKICH miejscowości pomyślały
        o wydzieleniu terenów dla psiarzy!!!!!
        • Gość: X Re: Istna głupota !! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:12
          aga1215 - jakas sensowna wypowiedz psiarza.
      • Gość: Zeet Zabić wszystkie zwierzęta!!!! IP: *.chello.pl 13.09.04, 18:34
        Mam pomysł: uśpić wszystkie psy, koty, ptaki. Wtedy będziemy "cywilizowanym"
        europejskim społeczeństwem. I jakie będzie to proste, wydamy przepis, by każdy
        właściciel swojego zwierzaka poderżnął mu gardziołko nożem kuchennym. A to co z
        niego zostanie może wrzucić do pojemnika na śmieci (tak jak psie odchody),
        przecież to nie jest szkodliwe.
        A przy okazji panowie i panie z Straży Miejskiej mogli by się zająć budowaniem
        ławeczek dla pijaków pod sklepami bo jak widać są mniejszym złem społecznym niż
        psy. I, żeby tylko patrolowali miasto dniem, bo w nocy to im jeszcze ktoś buzie
        obije.

        pozdrawiam

        miłośnik Straży Miejskiej
      • kimowiec Re: Istna głupota !! 14.09.04, 09:26
        Bzdury piszesz człowieku! Mój pies został zaatakowany przez rotwaillera mimo,
        że nie było z jego strony żadnej prowokacji. Po prostu stał sobie na trawie i
        coś wąchał kiedy nagle zza śmietnika wybiegł rotwailler bez smyczy oczywiście i
        rzucił się na niego.
        Ostatnio zaatakowały go dwa amstaffy też oczywiście bez smyczy. Biegły obok
        siebie i raptem się na niego rzuciły. Więc przestań człowieku takie bzdury
        pisać bo tak się znasz na psychologii psiej jak ja na toku myślenia Busha.
      • Gość: X Treser, to co mowisz to istna głupota !! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:10
        A co z dziecmi, ktore biagaja na boisku - przeciez pies moze je zaatakowac? Nie
        slyszales o takich przypadkach? A ludzie biegajacy i jezdzacy rowerem...?

        Co do inteligencji psiarzy... to maja jej okolo zera wiec im bym nie ufal.
      • agag14 Re: Istna głupota !! 16.09.04, 10:43
        > Chciałbym tylko wyjaśnić jedna elementarna rzecz! Pies nigdy nie zaatakuje
        psa
        > ani tymbardziej człowika bez powodu. Wszelkie pogryzienia są wynikim głupoty
        > ludzkiej i nadwrażliwosci właścicieli.

        jasne,qrwa, a dla co drugiego kundla wystarczającym powodem jest że człowiek
        jedzie na rowerze albo idzie szybkim krokiem. Jak się śpiesze a pies mnie
        zaczepia to po prostu daję mu kopa (chyba że jest duży, to wtedy gazem). I
        następnym razem jak się spotykamy na drodze to ogon pod siebie i nawet nie
        mruknie. To jest wychowanie, panie treser
        • tomjakub Re: Istna głupota !! 17.09.04, 09:45
          agag14 napisała:

          > jasne,qrwa, a dla co drugiego kundla wystarczającym powodem jest że człowiek
          > jedzie na rowerze albo idzie szybkim krokiem. Jak się śpiesze a pies mnie
          > zaczepia to po prostu daję mu kopa (chyba że jest duży, to wtedy gazem). I
          > następnym razem jak się spotykamy na drodze to ogon pod siebie i nawet nie
          > mruknie. To jest wychowanie, panie treser

          A to już jest inna kwestia. Fakt, że jestem psiarzem, ale nigdy nie pozwoliłbym
          na to, aby mój pies miał pewną samowolę. Chodzi bez smyczy, jak najbardziej,
          aczkolwiek smycz zawsze w pogotowiu jest. Obsewuje to, co się dzieje do okoła i
          jak się zachowuje pies. Kiedy widzę psa, z którym się moja psina nie lubi,
          schodzę na bok, przywołuję ja do siebie, ale nie biorę jej na smycz. Każdy
          który chodził kiedykolwiek na tresurę powinien wiedzieć, że NAJCZĘŚCIEJ smycz
          powoduje wzrost agresji u psa. Inna sytuacja jest wtedy, kiedy idzie np małe
          dziecko. Nuka lubi małe dzieci, bardzo często miała okazję się bawić z 2 letnim
          chłopcem i teraz każde małe dziecko traktuje jak Łukasza. Najchętniej to
          podejść i zacząć się bawić. Dziecko nie musi o tym wiedzieć, a najczęściej się
          boją. Dlatego wtedy wołam ją do siebie i tak samo nie biorę na smycz.
          A teraz co robią dresiarze?? Wychowują te swoje burki do tego, aby były bojowe,
          a tym rasom, nie potrzeba zbyt dużo, aby być agresywnym. A jamniki?? 90%
          jamników to takie podnóżki, rozpieszczone do granic możliwości, które nie znają
          słowa tresura. Co im się wtedy dziwić.
      • tomjakub Re: Istna głupota !! 17.09.04, 09:35
        Gość portalu: Treser napisał(a):

        > Sposób myślenia psa odbiega znacznie od
        > sposobu myślenia czlowieka i tak np: widzimy zblizajacego sie psa z
        > naprzeciwka.....większość własciecieli w takiej chwili bierze swojego psa na
        > smycz i sciaga go do siebie.....pies odbiera to w sposób następujacy "UWAGA
        > STAN ZAGROZENIA, moze nastapic atak bo moja pani/pan boi sie tego wielkiego
        psa
        > przed nami gdyż chce mnie miec blizej siebie. Hm.. tamten pies jest duzo
        > silniejszy i jezeli to on zaatakuje mnie to nie mam szans. W takim razie to
        ja
        > zaatakuje pierwszy bo wtedy tamten moze sie mnie przestraszy."

        Zapomniałeś jeszcze tylko dorzucić, że kiedy zejdziesz na bok, przywołasz psa i
        ni ewieźmiesz go na smych, to do starcia nie dojdzie, bo pies nie
        czuje "ograniczenia" w postaci smyczy. Bardzo często jest to widoczne, jak masz
        dwa psy na smyczy które się do siebie wyrywają. Co zrobić, spuścić je. W 99%
        podejdą do siebie, obwąchają się i rozejdą.
    • Gość: cycek syrenki "gdzie jest pies pogrzebany?" IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 19:07
      "JA wiem lepiej....", "tak jak JA chce...". I tak prawie ze wszystkim w tym
      miescie i kraju. To jest wrecz fantastyczne jak nam ciezko we wlasnym kraju
      pojac i dostosowac sie do pewnych przepisow. Co ciekawsze, nie mamy tego
      problemu bedac zagranica. Czy problem polega na tym, ze malo u nas jest ludzi
      dajacych dobry przyklad? Dlaczego? Boja sie byc wysmiani, postrzegani jako
      slabeusze, mieczaki, odbiegajacy od normy chamstwa? Tylko dlatego ze
      dostosowuja sie do prawa i licza sie z drugim czlowiekiem?

      • Gość: Zeet Re: "gdzie jest pies pogrzebany?" IP: *.chello.pl 13.09.04, 19:23
        Zgoda, ale czy wszędzie zaczyna się wprowadzać przepisy od dupy strony
        (przepraszam za porównanie).
        Pieniążki za posiadanie pieska płacimy? - Placimy
        Przepis mamy? - Mamy
        Kosze na śmieci mamy? - Nie Mamy
        Akcesoria do zbierania kupek możemy kupić? - Nie Możemy
        Tylko mandaciki wlepiac staruszką, bo jak z rodwajlerem będzie szedl pan ABS
        (Absolutny Brak Szyji) to go nikt nie zaczepi bo się będzie bał.
        I to jest niby wporządku???

        pozdrowienia

        miłośnik Straży Miejskiej
        • Gość: Ewa2 Re: "gdzie jest pies pogrzebany?" IP: *.chello.pl 13.09.04, 21:07
          Płacicie dokładnie 1( jeden) PLN rocznie. Śmiech na kortach!
          • Gość: X Wlasnie, az 1 zloty podatku !!! Rocznie!!! IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:55
    • Gość: None A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.04, 19:38
      Ustawę z dnia 21 sierpnia 1997r. o ochornie zwierząt:
      " Art. 5.
      Każde zwierzę wymaga humanitarnego traktowania.
      Art. 6.
      1. Nieuzasadnione lub niehumanitarne zabijanie zwierząt oraz znęcanie się
      nad nimi jest zabronione.
      2. Przez znęcanie się nad zwierzętami należy rozumieć zadawanie albo świadome
      dopuszczanie do zadawania bólu lub cierpień, a w szczególności:
      [...]
      7) używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających
      zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących
      zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć,
      [...]
      10) utrzymywanie zwierząt w niewłaściwych warunkach bytowania, w tym
      utrzymywanie ich w stanie rażącego niechlujstwa oraz w pomieszczeniach
      albo klatkach uniemożliwiających im zachowanie naturalnej pozycji,
      [...]
      Rozdział 2
      Zwierzęta domowe

      Art. 9.
      1. Kto utrzymuje zwierzę domowe, ma obowiązek zapewnić mu pomieszczenie
      chroniące je przed zimnem, upałami i opadami atmosferycznymi, z dostępem
      do światła dziennego, umożliwiające swobodną zmianę pozycji ciała,
      odpowiednią karmę i stały dostęp do wody.
      2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów
      ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu."
      W świetle powyższych przepisów mogę prowadzać psa bez kagańca (jeśli noszenie
      go sprawia mu ból lub cierpienie) i bez smyczy (jeśli wiąże się to z
      ograniczeniem jego swobody ruchów). Mało tego, jesi mam charta bądź innego psa,
      który potrzebuje dużo ruchu, to mogę go prowadzić na smyczy, która mu
      odpowiednią ilośc ruchu zapewni - czyli jakieś 50m.
      Mam psa, który absolutnie nie intersuje się innymi ludźmi (po prostu ich omija,
      nie zwracjąc uwagi), nie wchodzi pod samochody i jest z rasy wymagającej dużej
      ilości ruchu. I po nim sprzątam. A jak jakiś inny mi narobi pod domem, też
      sprzątam - w końcu nie umrę od tego. I żaden strażnik miejski nie będzie mi
      mówił, że mam wziąć psa na smycz - nie stanowi zagrożenia dla innych osób, nie
      atakuje ich. A jak się to komuś nie podoba - jego sprawa. Mnie też się nie
      podobają stare baby, które tylko krzycza, że to źle, tamto niedobrze. Nie
      podobają mi się menele, które stoją pod sklepem monopolowym. Nie podoba mi się
      żuleria, która co weekend demoluje placyk, podpalając i łamiąc drzewa. Ale duzo
      łatwiej jest ukarać takiego właściciela, który dba o swojego psa.
      • Gość: Ewa-2 Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.chello.pl 13.09.04, 21:05
        Pies jest tylko zwierzęciem. Nigdy, ale to nigdy nie jesteś wstanie przewidzieć
        jak się zachowa. Może się czegoś przestraszyć, może ze stu powodów rzucić się
        na człowieka. Zastanów się czy nie miałabyś pretensji, gdyby obcy pies pogryzł
        Ciebie lub kogoś z Twoich bliskich , a właściciel ze zdziwioną miną oświadczył,
        że nie wie jak to się stało, bo JEGO PIES JEST UOSOBIENIEM ŁAGODNOŚCI i nigdy
        przedtem tego nie zrobił. Pomysl. Uważam, że jeśli ktoś stwarza , nawet
        hipotetyczne , zagrożenie powinien być ukarany.
        • Gość: pies na suki Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.crowley.pl 13.09.04, 21:15
          Dobre,bardzo dobre!
          Z Twojej wypowiedzi wynika jeden wniosek.
          LUDZIE powinni chodzic po świecie zakneblowani i na dokładke,
          w kajdankach.
          bo nigdy nie przewidzisz..........do pustych łbów wpadnie!
        • Gość: kza Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.tvp.pl 14.09.04, 10:52
          a Ty dziewczynko nigdy nie miałaś psa.
        • Gość: luska Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.bakernet.com.pl 14.09.04, 11:49
          Miałam kiedyś psa, który nigdy nie zaatakowałby człowieka - tego jestem pewna w
          100%. Natomiast nie jestem pewna jak ja bym zareagowała w takiej sytuacji. No i
          co po Twoich mądrościach? Bardziej boję się ludzi niż psów. Nigdy żaden pies
          mnie nie urgryzł - a żyję już ponad pół wieku. Kocham psy, ale nie lecę do
          każdego z głaskaniem, tak jak i nie przeganiam. Jak się psa nie zaczepia to on
          nie ma żadnego interesu żeby zaatakować. Za wyjątkiem niezrównoważonych
          psychicznie, ale to prawie zawsze mają po swoich panach(paniach).
          • Gość: Ewa-2 Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.chello.pl 14.09.04, 13:05
            Jesli jesteś pewna, że Twój pies nigdy nie zaatakuje to albo go nie znasz, albo
            piszesz nieprawdę. Możesz bac sie ludzi, ale nie masz prawa narażać innych na
            strach przed Twoim psem. Są tacy, którzy nie lubią zwierząt, są tacy, którzy
            sie boją psów.
            Zwierzę jest tylko zwierzęciem. Moja znajoma została bardzo dotkliwie
            pogryziona przez WŁASNEGO dotąd bardzo łagodnego psa.
            Obawiam się, że jak Twój pies ugryzie jakąś osobę- weźmiesz nogi za pas skoro
            nie potrafisz sprecyzować swojej reakcji . Trudno są i tacy ludzie. Pozostaje
            mi tylko życzyć, aby Ciebie nie pogryzł spuszczony ze smyczy agresywny pies
            innego właściciela - i do tego taki, którego szczepienie jest nie do ustalenia.
            Tyle po moich mądrościach.
          • Gość: X Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:08
            Dlugo zyjesz a inteligencji brak. Jak mozesz gwarantowac, ze pies nie ugryzie
            pod wplywew impulsu, wystrzalu gaznika w samochodzie, na widok biegnacego
            czlowieka itp.

            Ja mam mnostwo przypadkow, gdy pies ociera sie o mnie, biegnie wprost na mnie
            albo szczeka. Czy ja mam uwazac? Czy mam sie bac? Czy pies ma miec wieksze
            prawa ode mnie?

            P.S. Pamietaj, ze ludzie chorzy psychicznie tez nie zabijaja na prawo i lewo a
            sa pod kontrola...
        • Gość: X Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:05
          Masz racje Ewa, ja tez chce miec karabin, ale mi na to prawo nie pozwala, bo
          kiedys moglbym go uzyc (mimo wrodzonej lagodnosci)... :-)
      • Gość: Popieram None Brawo None IP: *.aster.pl 13.09.04, 21:24
        Doskonaly glos w tej dyskusji. Podpisuje sie pod calym tekstem.
        Pozdrawiam.
      • Gość: cycek syrenki Re: A ja pozwolę sobie zacytować IP: *.sympatico.ca 13.09.04, 23:03
        >>"łatwiej jest ukarać takiego właściciela, który dba o swojego psa"

        No wiesz... Wlasciciel dbajacy o swojego psa raczej nie puszcza go luzem w
        miescie, bo ulice sa pelne roznych pojazdow mechanicznych, ktore moga wyrzadzic
        krzywde tak ruchliwej istocie jak pies. I to samo dziala w druga strone gdzie
        pedzacy np.60 kilogramowy pies wpadnie z takiego czy innego powodu, na male
        dziecko. Czy naprawde tak ciezko zauwazyc ,ze pewne rzeczy w pewnych miejscach
        przynosza obopulna korzysc i ulatwiaja wspolne zycie, a nie sa perfidnym
        zamachem na twoja wolnosc??

        Jesli chodzi o przytoczone przepisy np.
        >7)używanie uprzęży, pęt, stelaży, więzów lub innych urządzeń zmuszających
        > zwierzę do przebywania w nienaturalnej pozycji, powodujących
        > zbędny ból, uszkodzenia ciała albo śmierć,
        >[...]
        Nawet ten wyrwany z kontekstu fragment ma sie nijak do wyprowadzania psa na
        smyczy. Mylna interpretacja przepisow moze byc bardzo kosztowna.

        >>"Mało tego, jesi mam charta bądź innego psa,
        >
        > który potrzebuje dużo ruchu, to mogę go prowadzić na smyczy, która mu
        > odpowiednią ilośc ruchu zapewni - czyli jakieś 50m."

        Ponowne interpretowanie wedle wlasnego JA. JA wiem lepiej i co mi zrobisz..? :-
        ) Prosze mi odpowiedziec czemu to ma sluzyc, poza satysfakcja iz postawilem na
        swoim i mi "gowno zrobili i ich przechytrzylam". Czy temu, ze wspomniany pies
        na tej 50m smyczy i tak wpadnie pod samochod?? A moze to dowodzi, ze wedle
        przytoczonych powyzszych przepisow nie stworzyla pani wlasciwych warunkow dla
        danej rasy dla ktorej miasto poprostu jest nieodpowiednim miejscem, kropka.

        Widze ,ze jestes osoba uczuciowa.
        > 2. Uwięź, na której jest trzymane zwierzę, nie może powodować u niego urazów
        > ani cierpień oraz musi mu zapewnić możliwość niezbędnego ruchu."
        > W świetle powyższych przepisów mogę prowadzać psa bez kagańca (jeśli noszenie
        > go sprawia mu ból lub cierpienie)

        Czy przyjmowala kiedys pani ofiare pogryzienia?? Niee. Prosze wiec laskawie
        odwiedzic np. 2-5letnia ofiare pogryzienia, z szarpanymi ranami, na wpol
        odgryzionym policzkiem. Ciekaw jestem ile pani wysiedzi przy takim pacjencie i
        co bedzie miala do powiedzenia na temat bolu i cierpienia fizycznego, nie
        wspomne o psychicznym.

        Ludzie opamietajmy sie. Czy maja z nas sie smiac sasiedzi z czterech stron
        swiata, tylko dlatego, ze my kazda rzecz traktujemy jak zamach na nasze JA. Oni
        tez to przerabiali kiedys(nikt nie jest perfekcyjny) i udalo im sie wiele
        rzeczy rozwiazac i latwiej sie im wspolnie zyje. Czy wyrostek,"ABS",pijak, cpun
        np. sikajacy pod sciane jest wystarczajaca wymowka, do wlasnego folgowania w
        innym wzgledzie?? Czy nie czas skonczyc z rownaniem do gorszych i dna gdzie
        zapanuje prawo dzunglii?? Dlaczego nie zaczac przenosic i powielac dobrych
        zachowan, przykladow, zamiast zlych? I jak nie teraz to kiedy? Ludzie czy nie
        jestescie juz zmeczeni swoimi wymowkami i wykretami po to zeby zaspokoic wlasne
        JA i "zrobic pod wlasne siusiu"??

        "Wolnoc Tomku w swoim domku" ???
      • Gość: X Ignorantia juris nocet... I IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 12:59
        albo jakos tak -ale sens taki sam.
    • Gość: ciekawa Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.chello.pl 13.09.04, 19:45
      gdzie można przeczytać pełny tekst uchwały?
    • Gość: Qscha Jaka to uchwała??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 21:18
      Szukam i szukam ale znaleźć nie mogę tej uchwały. Czy ktoś mógłby podać jej
      numer albo link do niej? Bo z chęcią sięgnąłbym do źródeł :)
      Pozdrawiam.
      • Gość: pies na suki Re: Jaka to uchwała??? Jak zwykle TRUP IP: *.crowley.pl 13.09.04, 21:23
        żródeł szukaj na trawniku:)
        • Gość: Qscha Re: Jaka to uchwała??? Jak zwykle TRUP IP: *.aster.pl / *.aster.pl 13.09.04, 21:39
          Hahaha :p Chcialbym przeczytac jej tresc, a nie tylko artykul w gazecie. Wiec
          ponawiam prosbe - Jesli ktos wie co to za uchwala, z kiedy, jaki ma numer niech
          napisze.
          Dzieki
          • Gość: X Re: Jaka to uchwała??? Jak zwykle TRUP IP: *.com / *.u.mcnet.pl 17.09.04, 11:46
            ?
      • Gość: TD proszę IP: 195.136.49.* 13.09.04, 23:00
        um.warszawa.pl/samorzad/rada/uchwaly_rady/html/756_2004.htm
    • Gość: Ania Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.devs.futuro.pl 13.09.04, 21:48
      Taa bardzo łatwo jest karać ale trochę trudniej zorganizować jakieś miejsce
      gdzie psy mogą się wyszaleć. Pies do zdrowia psychicznego potrzebuje zabawy,
      biegania i szkolenia ale trudno jest to wszystko zapewnić trzymając pupila
      ciągle na sznurku. Bardzo dziwne że Straż wlapia mandaty psom łagodnym takim
      jak goldeny a do pijaka z agresywnym psem boi się podejść. Psy naprawdę nie
      atakują bez powodu a ludzie powinni nauczyć się jak należy obchodzić się z psem
      a nie siać panikę. Nie może być tak że psiarzy traktuje się jak intruzów a ich
      psy jak krwiożercze bestie.
      • Gość: pies na suki Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.crowley.pl 14.09.04, 00:09
        co jest dziwne,że "wykrywalność"wzrosnie,jak byczki ze strazy,
        złapia z 15 babć 80-letnich z jamnikami 15-letnimi.
        Toż to SUKCES będzie,większy niż złapanie bin ladena.
        A premia jakaaaaaa :)))))))
      • Gość: ygrek Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 00:14
        Proszę nie genaralizować,nie wszyscy pijacy mają agresywne psy.
        U mnie na osiedlu,żuliki chodzą ze swoimi psami,które są bardzo przyjacielskie.
        W niektórych krajach,pies może zostać puszczony ze smyczy,jeśli jest pod opieka właściciela,który w każdej chwili może go przywołać.Więc nikt z nas,nie będzie się śmiać jak w naszym kraju będzie tak jak do tej pory.Jakieś kompleksy ktoś ma,kto takie rzeczy pisze.W 60 lat po powstaniu przeciwko najeżdżcy,chcemy teraz jego mentalnie nam obce prawo wdrążać.Co innego sprzątanie, po swoich pupilach powinno się sprzątać,ale gdzie to wyrzucać?.Ja sprzątam,ale zawsze trawi mnie rozterka:czy jeszcze jedna foliowa torebka wyrzucona,nie jest gorsza,od psiej kupy.No właśnie dlaczego jesteśmy intruzami?,kiedy wreszcie będzie za to nagroda,że postępujemy w życiu godnie i rozsądnie.Dlaczego mam sie bać policjanta,skoro nic złego nie zrobiłem?,bo co, w moim wieku mężczyzna,nie jednokrotnie,ukradł,zabił,pobił.Jezu jak my wszyscy w końcy ze sobą nie zwariujemy to bedzie cud.Luzu,zaufania i więcej tolerancji narodzie.To jest to co powinniśmy przejąć od tych cywilizowanych nacji.

      • Gość: Ewa2 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.chello.pl 14.09.04, 08:15
        Lubię zwierzęta. Wychowałam się w domku z ogródkiem( podwarszawska
        miejscowość), w którym od zawsze był pies, kot. Dziś mieszkają tam moi rodzice
        z dwoma dobrze ułozonymi ( po szkole) obronnymi psami. Zawsze lubiłam pogłaskać
        coś miłego, puchatego, zawsze traktowałam psa jak przyjaciela moich dziecięcych
        zabaw.
        Od wielu lat mieszkam w Warszawie i......nie mam żadnych zwierząt. Uznaliśmy
        z mężem, że zbyt lubimy zwierzęta, aby trzymać je w domu. Zajęciu obowiązkami
        codziennego dnia - dzieci, praca, zakupy itd. nie mamy po prostu czasu, aby
        poświęcić zwierzęciu kilka godzin na godny spacer i odpowiednich warunkach.
        Proszę nie mylić tego z 5 minutowym wyjściem, aby pies załatwił się 10 metrów
        od klatki schodowej.
        Nie czujemy się na siłach, aby wziąć na swoje sumienie umęczenie psa
        zamkniętego na 6-7 godzin w mieszkaniu. A byłaby to konieczność ze względu na
        pracę/szkołę.
        Wiem, że pies jest żywym stworzeniem, które czasem potrzebuje intymności i
        wiem, że nie jestem wstanie zapewnić mu jej w warszawskich warunkach.
        Znam moje dzieci i wiem, także obserwując inne dzieci, w porównywalnym wieku(
        nastolatki), że po jakimś czasie opiekę nad psem traktują jako narzucony
        obowiązek i zwyczajnie go odwalają.
        Wszyscy w takiej sytuacji cierpią- a najwięcej zwierzę.
        Czy miłośnicy ( zastanawiam się nad cudzysłowem) wiedzą jak nieszczęśliwy jest
        pies, gdy nie zapewni się mu odpowiedniej dawki ruchu na świezym powietrzu? (
        także gdy leje). Czy tez biorą pod uwagę , że samotnie zamknięte w domu zwierzę
        jest po prostu nieszczęśliwe i jego zachowania są nieprzewidywalne?
        O wyciu serwowanym sąsiadom ( akcie rozpaczy gdy wychodzimy z domu) nie
        chciałam wspominać( ale to rozpacza pies i słuchaja tego sąsiedzi).
        O kupach nie wspomnę. Prawie nikto nie poczuwa sie do ich usuwania. Wiele osób
        wyprowadza psy w ostatniej chwili, tak, że na klatce lub w windzie pozostają
        ślady moczu lub kału. Agresja sąsiadów ( co rozumiem) sięga zenitu i ( co już
        mniej rozumiem) skupia się na psie.
        Nie namawiam do wytrucia psów jednak jestem zdania, że mało kto z nas jest
        naprawdę odpowiedzialnym właścicielem czworonogów. Kto nie ma warunków niech
        nie hoduje zwierząt. W imię dobra wszystkich.
        P.S. Za wszelkie szkody ( bez względu na to czy będzie to pogryzienie czy
        poplamienie ubrania) musi odpowiadać właściciel w sposób adekwatny do
        wyrządzonej szkody ( i to bez względu na stan zamozności włąściciela- jesli
        pies emerytki o świadczeniach 800PLN zniszczył np. ubranie za 3000PLN emerytka
        musi za nie zapłacić- bez taryfy ulgowej).
        • Gość: X Ewa, bardzo madra wypowiedz. IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:16
          Podpisuje sie obiema rekami.
    • Gość: monty Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.chello.pl 14.09.04, 08:21
      Ludzie! Powinniśmy rozróżnić dwie sytuacje:
      1) jak pies biega bez smyczy - to w tedy oczywiście powinien mieć kaganiec, bo
      właściciel nie ma możliwość szybkiego zareagowania na poczyninia psa;
      2) jak pies jest na smyczy, to w tedy nie ma sensu zakładać psu kaganiec, bo ma
      kontorlę nad zachwowaniem psa;
      W tym drugim przypadku gdy pies jest na smyczy, ganiającymi dziećmi powinni
      zainteresować się opiekunowie bądź rodzice. Taki brzdąc przecierz może sam
      wybiec na ulicę lub np. pociągnąć psa za ogon i w tedy awantura gotowa.
      Niech rodzice zacznął uczyc dzieci aby nie podchodziły do psów (na smyczy).
      Jest to do nauczenia, bo sam tak swoje dzieci wyuczyłem.
      I dlatego moim zdaniem taki przepis został wprowadzony. Co nie zmienia faktu,
      że trochę odrobiny rosądku w nie których przypadkach właścicielom psów jak i
      rodzicom by się przydało.
      Co się tyczy podatku za psa:
      dwa lata temu poszedłem zaplacić taki podatek - pan w urzędzie popatrzył się na
      mnie jak na chorego, a z książki ewdinecji psów w mojej dzielnicy wynikało, że
      są tam tylko 3 psy (trzy psy !!!); Jednak podatek przestałem płacić z innego
      powodu: jeżeli płacę podatek to znaczy, że jakąś usługę państwo dla mnie
      wykonało; pieniążki z podatku idą właśnie na fachowe sprzątanie psich kup przez
      np. MPO. Na zachodzie tak jest.
      U nas oczywiście nie. Jak tak będzie, znowu zacznę płacić podatek za psa.

      ps.:
      a co z właścicielami kotów czy koni (w parku Kępa Potocka na Marymoncie jeździ
      sobie dwójka młodych osób na koniach. Zawsze po taki spacerku na chodnikach,
      ścieżkach, a nie jak w przypadku psów na trawie, są zostawione ogromne,
      śmierdzące pamiątki po ich wizycie. Może by straż miejska też tym się zajeła?).
      • dc22 Nareszcie - glos psiarza:) 14.09.04, 10:01
        Jako wlasicicelka labradorki - oczka w glowie (mojej, nie sasiadow,
        przechdniow, innych ludkow ktorzy wcale nie musza jej lubic choc na ogol
        lubia:)) bardzo ciesze sie z wejscia w zycie nowej uchwaly.
        Po pierwsze:
        nikt juz moze nie bedzie patrzyl na mnie ze
        wstretem/politowaniem/smiechem/zdziwieniem widac ze sprzatam po swoim psie. Bo
        robilam to od poaczatku posiadania zwierzaka. nie znosilam zakupczonych
        chodnikow przedposiadaniem psa i nie rozumiem dlaczego mialoby sie to zmienic.
        mam zrezta na to calkiem niezly patent - dla chetnych chetnie "sprzedam" :))

        co do biegania psow tzw "luzem" - tu troche gorzej:) psy musza byc
        wybiegane.choc i tak dobrze ze jest "na smyczy LUB w kagancu" - wczesniej
        slyszalam wersje ze i jedno i drugie...
        fajnie by bylo gdyby byly miejsca w ktorych psy moznaby spuscic - np pola
        mokotowskie - rejon tzw"psich pol".

        w kazdym razie od dzis zakladam malej kaganiec do "latania" :) korona mi z glow
        nie spadnie a rozumiem ze nie wszyscy musza lubic psy.

        i powtorze to co ktos juz tu napisal - czasem przeraza mnie bezmyslnosc
        wlascicieli psow zwlaszcza ras uznawanych za grozne. osobiscie ciesze sie ze
        mam labradorke, co prawda czasem wyzywam ja od cieplych kluch i , za
        przeproszeniem, dup wolowych:) ale wiem ze nie rzuci sie na innego psa, a do
        ludzi podbiega umiarkowanie w celu obwachania a nie urwania reki jak to
        niejednokrotnie widzialam u innych psow.

        uf. wypisalam:) pozdrawiam serdecznie
        • Gość: leon Re: Nareszcie - glos psiarza:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 10:57
          Skąd ta pewność,że Twój labek nigdy się nie rzuci-bo labrador?
          Tu się mylisz każdy pies jest inny,znam labki bardzo agresywne(żle wychowane)
          i nie prawdopodobnie łagodne psy tzw niebezpieczne.Nie generalizuj,bo kogoś mozesz urazić,pisząc takie bzdury.Psi Rasizm,skąd ja to znam,te rasy fajne,te be.Psy są albo wychowane albo nie,tak jak ich właściciele.Zakładaj swojemu psu kaganiec,ale nie puszczaj go wtedy luzem,niektóre psy od razu rzucają się na psa,który jest w kagańcu.Prowadzaj go lepiej na smyczy,skoro podbiega sobie beztrosko,do ludzi aby "tylko"powąchać.
          a nie urwania reki jak to
          > niejednokrotnie widzialam u innych psow.
          a widziałaś orła cień?
          • dc22 Re: Nareszcie - glos psiarza:) 14.09.04, 12:24
            oczywiscie - nie generalizuje ze wszystkie labki tyko ze moj. a to ze wychowane
            ma kluczowa role dostrzegalm juz kilka ladnych lat temu widzac nadzwyczaj
            posluszna, grzeczna amstafke:)
            z tym ze znam roznice w wychowaniu roznych ras - wszytsko zalezy od
            wlasciciela. i szczrerze mowiac wydaje mi sie ze trudniej z labradora zrobic
            agresywna bestie niz z psa rasy ktora potrzebuje "rzadow silnej reki".
            • Gość: X Re: Nareszcie - glos psiarza:) IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:22
              dc22 napisała:

              > oczywiscie - nie generalizuje ze wszystkie labki tyko ze moj. a to ze
              wychowane
              >
              > ma kluczowa role dostrzegalm juz kilka ladnych lat temu widzac nadzwyczaj
              > posluszna, grzeczna amstafke:)
              > z tym ze znam roznice w wychowaniu roznych ras - wszytsko zalezy od
              > wlasciciela. i szczrerze mowiac wydaje mi sie ze trudniej z labradora zrobic
              > agresywna bestie niz z psa rasy ktora potrzebuje "rzadow silnej reki".

              Dobra wypowiedz.

              P.S. Dodam, ze na Zachodzie (a Polsce tez ale bardzo rzadko) ludzie z miast
              wyjezdzaja za miasto (10-15 km) i tam biegaja z psami lub pozwalaja sie psom
              wybiegac. Korzysc dla wszystkich.
              Ale w Warszawie wielu psiarzy posiada psy "na pokaz", ze to niby oznaka
              luksusu. Cos jak kupno 10-letniego wraku z Niemiec za 2.000 zl. ale za to
              amrkowego... Taka Polska wlasnie...
              • dc22 Re: Nareszcie - glos psiarza:) 14.09.04, 13:32
                tia..
                dodam jeszcze do wypowiedzi Ewy ze ze spacerami to fakt - czesto spotykam ludzi
                ktorzy mowia o demolce i wszelkich zniszczeniach dokonanych przez piesa. nic
                dziwnego - pies musi spozytkowac energie, jesli jest nie wyprowadzany to coz
                dziwnego ze pozytkuje ja na meblach na przyklad. nie wyobrazam sobie spacerow z
                psem "10m od klatki".
                co do meczenia sie psa w bloku np - nie do konca sie zgodze. ludzi z domem z
                ogrodkiem wypuszczaja psa do ogrodka - nikt przeciez nie bedzie jezdzil gdzies
                gdzie pies moze poszalec, pobiegac z innymi psami jesli wystarczy otworzyc
                drzwi na taras. a pies sam po ogrodzie nie biega - potrzebuje zachety i zabawy
                z wlascicielem. dlatego wielokrotnie widzialam zatuczone "ogrodowe"psy ktore
                smyczy nie znaja i spaceru nie mialy nigdy i wybiegane blokowce, ktore maja
                madrych wlascicieli zapewniajacych wlasciwa porce ruchu (to nie jest naprawde
                30minut... to jakies 2 godziny.no.. zima wytrzymuje 1,5:))
                a spacer? leje jak z cebra, mroz ostry - chac nie chcac drepcze na pola
                mokotowskie lub jade do zalesia coby psiak mogl sie wybiegac i naszalec z
                innymi psami...

                pozdrawiam psiarzy i nie-psiarzy - o inteligencji, mysleniu i dobrym
                wychownianiu nie swiadczy przeciez (nie)posiadanie psa...


                "On est bien peu de choses et mon amie la rose me l'a dit ce matin... A
                l'aurore je suis née, baptisée de rosée"....
                • alcoola Re: Nareszcie - glos psiarza:) 14.09.04, 14:35
                  dc22 napisała:

                  > ludzi z domem z
                  > ogrodkiem wypuszczaja psa do ogrodka - nikt przeciez nie bedzie jezdzil
                  gdzies
                  > gdzie pies moze poszalec, pobiegac z innymi psami jesli wystarczy otworzyc
                  > drzwi na taras.

                  Mieszkam w domu z ogrodem, a psy normalnie wyprowadzam na spacer i to kilka
                  razy dziennie. Takie gadanie, że jak się ma ogród, to pies ma się gdzie
                  wybiegać, to taka sama bzdura jak to, że nie można mieć dużego psa w małym
                  mieszkaniu.
                  Zarówno w mieszkaniu, jak i w ogrodzie pies przeważnie leży i śpi, żeby mu
                  zapewnić odpowiednią porcję ruchu trzeba go zabrać na spacer. Bez smyczy.
                  Nie wyobrażam sobie, żeby całe życie prowadzać psa tylko na sznurku. Może
                  jakieś małe, kanapowe rasy, które wiele ruchu nie potrzebują. Ale jak wybiegać
                  dużego, szybkiego psa nie spuszczając go ze smyczy??? Dlaczego wprowadzając
                  taki przepis nie wyznaczono jednocześnie terenów, gdzie psy mogą być spuszczane?
              • dc22 cos oraz patent na sprzatnie:) 14.09.04, 13:38
                Gość portalu: X napisał(a):
                > Ale w Warszawie wielu psiarzy posiada psy "na pokaz", ze to niby oznaka
                > luksusu.

                no wlasnie... jest moda na rasy i potem sa nieszczescia. wybierajac rase
                ostatnim czym powinnismy sie keirowac to moda wlasnie...

                PATENT NA ZBIERANIE KUP (DLA CHETNYCH DO WYKORZTSANIA ZA DARMO:))

                przestancie marudzic ze brak sprzatajacych akcesoriow - ja mam lapke plastikowa
                ktora przypomina koparke - kupilam ja w zoologu za cale 14 zl chyba. naklada
                sie na nia woreczek (nie musi byc przeciez specjalny, moze byc taki maly na
                normalne smieci, w ostatczenosci reklamowka nawet), zbiera przez worek kupe,
                wywija worek na lewa strone, zakreca i wyrzuca - lapkka pozostaje czysta, reka
                tez nie trzeba odchodow zbierac, choc jak mi labek mily - widzialam w Paryzu
                babke ktora podazyla na skwerek za swoim psiakiem i przez chusteczke
                higieniczna uprzatnela trawnik.
                :) powodzenia w sprzataniu:)
            • Gość: leon Re: Nareszcie - glos psiarza:) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.09.04, 13:53

              > z tym ze znam roznice w wychowaniu roznych ras - wszytsko zalezy od
              > wlasciciela. i szczrerze mowiac wydaje mi sie ze trudniej z labradora zrobic
              > agresywna bestie niz z psa rasy ktora potrzebuje "rzadow silnej reki".
              Nie ma żadnej różnicy,każdego psa należy wychowywać konsekwentnie i spokojnie w tym tkwi sekret.A rządów "silnej ręki "to predzej potrzebuje labek niż amstaf.U pierwszego odniesiesz sukcesy w szkoleniu tą metodą,u drugiego skończyć się może to tragicznie dla właściciela.
    • Gość: iac1 Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 13:33
      ja tam i tak nie bede sie przejmowal tymi przepisami bo przepisy sa durne !!!
      • Gość: X Re: Pilnuj psa, bo cię ukarzą IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:37
        Gość portalu: iac1 napisał(a):

        > ja tam i tak nie bede sie przejmowal tymi przepisami bo przepisy sa durne !!!


        Do pierwszego mandatu... :-)
        • dc22 mandaty 14.09.04, 13:40
          ja mam tylko pytanie - od czego zalezy wysokosc mandatu? (miedzy 50 a 200 zl) -
          czy znow od "zdolnosci negocjacyjnych" tak jak w drogowce? o rrrrrany....

          i kto moze karac? straz, policja? tyko policja?

          pozdrawiam
          • Gość: X Re: mandaty IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 14:04
            Moze i SM i policja. A wysokosc... No przyznasz, ze moze byc inny mandat dla
            babci, ktora nie ma na gazete i dla goscia, co wyprowadza swoje duze zwierze
            10m od wejscia do klatki...?
            • Gość: koko nadmierna sterylnosc prowadzi do alergii IP: *.aster.pl / *.aster.pl 14.09.04, 14:11
              ja bym wolala placic ilestam miesiecznie za sprzatanie w okolicy. jakby kazdy
              wlasciciel psa placil to by sie zebralo sporo. w koncu mamy bezrobotnych, ja
              ich chetnie zatrudnie. zreszta de facto place bo spoldzielnia goclaw, gdzie
              mieszkam, liczy sobie sporo. zreszta kazdy dozorca liczy sobie sporo, wiec
              niech sprzata. ja psia kupe zbiore z miejsca spektakularnego (np chodnik). co
              do biegania luzem...niby slusznie zeby nie, ale te biedne dzieci, wchowywane w
              sterylno-bezpsich warunkach to beda kiedys jakies alergiczne pojeby. pojada na
              wies i zemrą pod wplywem gesiej kupki. moj pies co najwyzej dziecie polize albo
              delikatnie zabierze mu loda. takie jest zycie. naprawde nie powinnismy popadac
              w sterylno-alergologiczna histerie. zwierzeta to rzecz naturalna, mieszczuchy
              noscie maseczki jak majkel dżekson.
              • Gość: jacek brak sterylnosc prowadzi do smierci IP: *.u.mcnet.pl 14.09.04, 14:51
                a mnie nikt za sprzatanie psich g... z mojego chodnika nie placi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka