Dodaj do ulubionych

Sprzątaj po swoim psie

IP: *.dozamel.ssk.pl / *.dozamel.ssk.pl 13.09.04, 09:11
Nareszcie formalnie powstał związek pomiędzy obowiązkiem sprzątania po
czworonogach a zapewnieniem odpowiedniego sposobu gromadzenia i usuwania
nieczystości. Zwróćcie uwagę, że sprzątać należy jeżeli ustawione są
odpowiednie pojemniki!

§ 27 Uchwały Nr XXXIII/756/2004 Rady miasta stołecznego Warszawy z dnia 8
lipca 2004 roku

Do obowiązków utrzymujących zwierzęta domowe należy sprzątanie i usuwanie
odchodów pozostawionych przez te zwierzęta:
1)na klatkach schodowych, w windach i innych pomieszczeniach wspólnego użytku
w obrębie budynku, a także w miejscach publicznych.
2)na chodnikach, alejkach spacerowych i innych miejscach przeznaczonych do
wspólnego użytku, a także w miejscach publicznych
o ile w tych miejscach bądź w ich najbliższym otoczeniu ustawione są
pojemniki na odchody zwierzęce.
Obserwuj wątek
    • Gość: Zeet * * * wyrzuć kupę do śmietnika * * * IP: *.chello.pl 13.09.04, 19:14
      Jak zwykle, najpierw przepis, potem realizacja. Dobrze by było gdyby tak wszyscy
      Warszawiacy wrzucali odchody swojch piesków do kosza na śmieci stojącego pod
      domem pani Agnieszki Bolesta (dyrektor miejskiego biura ochrony środowiska). Bo
      "Na razie odchody trzeba wrzucać do zwykłych koszy". Krótko mówiąc ***SRAJMY DO
      ŚMIETNIKÓW***
      A tak przy okazji to pieniążki które płacimy co roku w administracji za
      posiadanie psa to na co idą????? Może na nowe samochody dla Straży Miejskiej????
      W końcu trzeba szybko interweniować jak staruszka wyjdzie ze swojm jamniczkiem.

      pozdrawiam

      miłośnik Straży Miejskiej
      • Gość: X Re: * * * wyrzuć kupę do śmietnika * * * IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:34
        Gość portalu: Zeet napisał(a):

        > Jak zwykle, najpierw przepis, potem realizacja. Dobrze by było gdyby tak
        wszysc
        > y
        > Warszawiacy wrzucali odchody swojch piesków do kosza na śmieci stojącego pod
        > domem pani Agnieszki Bolesta (dyrektor miejskiego biura ochrony środowiska).
        Bo
        > "Na razie odchody trzeba wrzucać do zwykłych koszy". Krótko mówiąc ***SRAJMY
        DO
        > ŚMIETNIKÓW***
        > A tak przy okazji to pieniążki które płacimy co roku w administracji za
        > posiadanie psa to na co idą????? Może na nowe samochody dla Straży
        Miejskiej???


        Mowisz o 1 zloty (!), ktory placisz (albo nie) za posiadanie psa? Ile osob
        musialoby placic na jeden samochod...?

        Prosze, bez demagogii.
      • Gość: X Pytanie do psiarzy IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 13:35
        Tak narzekacie, ze nie ma koszy na psie odchody. A gdzie teraz wyrzucacie psie
        (kocie) kupy zrobione w domu? Nie do wspolnych koszy?

        Znow demagogia.
        • Gość: racja Re: Pytanie do psiarzy IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 14:16
          a słyszałeś o istnieniu toalety hm??
          czy moze wyrzucasz własne fekalia do kosza...?
          • Gość: X Re: Pytanie do psiarzy IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 14:33
            To z ulicy tez zbierajcie i wyrzucajcie do swojej toalety - i tak wyprowadzacie
            psa max 50m od domu...
          • Gość: Ewa-2 Re: Pytanie do psiarzy IP: *.chello.pl 14.09.04, 14:44
            O istnieniu toalety każdy z nas słyszał, ale ludzie tym różnią się od zwierzat,
            że z reguły nie załatwiają swoich potrzeb na ulicy. Naprawdę nie czepiejmy się
            drobiazgów. Jak ktoś jest cywilizowany i chce sprzatnąć- sprzatnie, jak chce
            się doczepić doczepi się wszystkiego - uchwytu, torebek ekologicznych,
            pojemników, podatków itp. Apeluję o rozsądek!
    • dc22 patent:) 14.09.04, 13:47
      PATENT NA ZBIERANIE KUP (DLA CHETNYCH DO WYKORZTSANIA ZA DARMO:))

      przestancie marudzic ze brak sprzatajacych akcesoriow - ja mam lapke plastikowa
      ktora przypomina koparke - kupilam ja w zoologu za cale 14 zl chyba. naklada
      sie na nia woreczek (nie musi byc przeciez specjalny, moze byc taki maly na
      normalne smieci, w ostatczenosci reklamowka nawet), zbiera przez worek kupe,
      wywija worek na lewa strone, zakreca i wyrzuca - lapkka pozostaje czysta, reka
      tez nie trzeba odchodow zbierac, choc jak mi labek mily - widzialam w Paryzu
      babke ktora podazyla na skwerek za swoim psiakiem i przez chusteczke
      higieniczna uprzatnela trawnik.
      acha - wyrzuca do normalnego kosza skoro nie ma specjalnych pojemnikow.
      wole "srac do kosza" koniec cytatu z poprzedniego posta - niz pozostawiac psie
      kupy w "miejscach publicznych" :)) ale moze ja nienormalna jestem...

      :) powodzenia w sprzataniu:)


      i ciesze sie ze jest nakaz bo moze Ci co widza ze sprzatam przestana mnie
      uwazac za szurneta. choc z drugiej strony... :))
    • Gość: Ewa-2 Re: Sprzątaj po swoim psie IP: *.chello.pl 14.09.04, 14:17
      Nie szukajmy dziry w całym. Wyrzucenie psich odchodow do wspólnego kosza jest
      znacznie(sic) mniej szkodliwe niz pozostawienie ich na chodniku. Jesli kochasz
      swojego psa ( a mniemam, że tak skoro go trzymasz w domu) nie powinieneś czuć
      obrzydzenia przy uprzątaniu jego odchodów ( ja nie czułam wstretu zmieniając
      pieluchy moim dzieciom, choć nie jest to czynność estetyczna, a ich zawartość
      pachnąca).
      Nie stwarzajmy sobie nawzajem problemów - jesli kochamy zwierzęta , mamy czas i
      warunki, żeby je trzymać w domu, jesli szanujemy innych ludzi i ich prawa
      zastosujmy się do kilku , przyjętych w cywilizowanym swiecie zasad:
      1. Wyprowadzajmy psa tam gdzie ma on możliwości wybiegania sie nie zagrażając
      innym ( ludziom i zwierzętom)
      2. Pamietajmy, że spacer z psem nie jest tożsamy z 5 minutowym szarpaniem go na
      smyczy - lub bez niej- przed domem
      3. Bezwzględnie sprzątajmy odchody
      4. Miejmy do zwierzęcia ograniczone zaufanie - nigdy nie wiadomo co mu
      przyjdzie do głowy, jak zareaguje gdy się przestraszy itp.
      5. Gdy juz dojdzie do zniszczenia ubrania - nie uciekajmy tylko zapłaćmy za
      szkody - wszak jesteśmy odpowiedzialni za wyczyny naszego pupila
      6. Gdy pies kogoś ugryzie, podrapie ( nawet z winy tego człowieka) nie
      uciekajmy od odpowiedzialności, przedstawmy świadectwo szczepienia, zaoferujmy
      pomoc.
      7. O regularnym szczepieniu, kontroli weterynaryjnej czy leczeniu nie wspominam-
      bo to chyba jasne.
      8. Właściwiele duzych psów i agresywnych ras niech pamiętaja, że dzieci( a
      zwłaszcza małe) nie sa odpowiednimi opiekunami - bo po prostu nie zawsze są
      wstanie odpowiednio zareagowac w sytuacji konfliktowej.
      Tylko tyle czy aż tyle. Jeśli wszyscy właściciele czworonogów będą stosować się
      do wspomnianych wyżej zasad - nie będzie konfliktów i wasni. Bo po co nam one w
      tym i tak zawirowanym świecie.
    • Gość: racja Re: Sprzątaj po swoim psie IP: *.ath.cx / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 14:18
      a ja mam pytanie:
      co zrobic gdy owa kupka jest permamentnie konsystencji wodnistej
      inaczej...
      co gdy pies ma nonstop sranie bo jest na lekach?????????
      • Gość: X Re: Sprzątaj po swoim psie IP: *.com / *.u.mcnet.pl 14.09.04, 14:35
        Nos ze soba szpadelek... albo lopatke.
        • Gość: AZyja Re: Sprzątaj po swoim psie IP: *.de.ibm.com 15.09.04, 09:31
          .....i wykop kawałek trawy z darnią, a zapłacisz mandat za niszczenie zieleni i
          jeszcze za deptanie trawników :-( Co innego jak zrobi na chodnik ;-)
          Zawsze do wszystkiego się można przyczepić.
    • a2221 Re: Sprzątaj po swoim psie 15.09.04, 19:26
      Mówimy o psie? a w Ustawie wyraznie pisze o czworonogach. No to dotyczy to i
      kotków. I kto bedzie sprzątał po kotkach w piwnicach.? Animalsiści ich bronią,
      każą karmić, nie oddawać do schronisk, ale kto ma ich odchody sprzątać nie
      mówią. A wejdzcie na Stare Miasto w podworka i zobaczycie ile jest
      kotów.Bronimy zwierząt. Więc bądżmy wdzięczni, że ktoś je chce chować w domu, a
      nie wmiejscach publicznych. Bardziej wskazane byłoby, żeby psy były
      wyprowadzane na smyczy a nie puszczane luzem na podwórko wśród dzieci.Ktki tez
      niech sobie chętny trzyma w domku i wyprowadza na spacerek. Ale zawsze łatwiej
      ścigać tych , co zwierzatko ma na smyczy niż tego kto je puszcza luzem.
      Odchody odchodami, ale spójrzmy na rzucane papieroski, na smiecie wyrzucane
      przez okno samochodów itp.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka