Gość: MyCHa Re: Sezon na krojenie IP: *.chello.pl 27.09.04, 15:29 Jestem już studentem, ale w latach '98-’02 chodziłemdo jednego z bielańskich liceów. Pewnego słonecznego dnia kiedy wracałem po lekcjach ze szkoły obstąpiło mnie kilku drechów i „poprosiło” o moją czapkę. Czapka jak czapka – beasbolówka którą ojciec jako pamiątkę przywiózł mi z USA. Zabrali mi ją w biały dzień, a kiedy poprosiłem o jej zwrot zapytali mnie czy nie chcę iść z nimi na klatkę i tego przedyskutować. Od razu po przyjściu do domu opowiedziałem o całym zajściu tacie i udaliśmy się razem na komisariat na ul Żeromskiego. Wchodzimy do budynku komisariatu. Tata zapytał się policjanta siedzącego w dyżurce co mamy zrobić. A on na to, że NAJLEPIEJ TO NIC BO WYKRYWALNOŚĆ TAKICH ZAJŚC JEST PRAKTYCZNIE ŻADNA, PO DRUGIE TO CZAPKA BYŁA PONIŻEJ 250 PLN (a to wykroczenie a nie przestępstwo) A W OGÓLE TO POPSULIBYŚMY IM STASYSTKI. Mój tata jak to usłyszał poprosił od razu o rozmowę z osobą która może przyjąć takie zgłoszenie. Skończyło się na napisaniu mojego zeznania i dołączeniu go do listu skierowanego do komendanta dzielnicy. Co się z tą sprawą dalej działo nie wiem. I tak byliśmy za bardzo zdenerwowani po moim „oskubaniu” i wizycie w komisariacie. Najgorsze w tym wszystkim jest to, że drechy są bezkarni, ludzie którzy to widzą nic nie robią, a policja uważa, że jest bezradna i udaje , że wszystko jest ok. A przecież do zmniejszenia tego procederu potrzeba tak nie wiele: pokazać ludziom, że należy a nawet trzeba na to reagować; zwiększyć ilość patroli na osiedlach; przede wszystkim surowe kary dla tych złodziei. Ludzie którzy nie reagują na takie ekscesy uważają, że ich to nie dotyczy. Jeżeli teraz nie zaczniemy temu przeciwdziałać to za parę lat wszystkich osobiście zacznie dotykać ten proceder dotykać. Odpowiedz Link Zgłoś
stachun83 Re: Sezon na krojenie 30.09.04, 15:38 Spojz wyzej i wypowiedz sie na temat community police Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pq5 Re: Sezon na krojenie IP: 5.5.* / 80.58.36.* 30.09.04, 18:11 Jak chcesz, to zmien kraj !!! A nie opisuj czegos co w PL kest na pozadku dziennym !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: makron Re: Sezon na krojenie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.10.04, 01:21 Osobiście nie mam wielu naprawdę przykrych wspomnień. Chciano mnie okraść trzy razy (dwa razy na Marszałkowskiej) - bez rezultatu. Raz, jak miałem 15 lat i nosiłem "modny" wówczas paseczek cinciarski: bilet, legitymacja, portfel z drobnymi, karta telefoniczna, grzebień, chusteczki, itp. W tramwaju poczułem, że mnie obserwują. Było ich dwóch - na oko ze dwa lata starsi ode mnie. Wyszli na tym samym przystanku, przepuścili mnie. Podeszli jakieś sto metrów dalej w wiadomym celu. Marszałkowska o 14 jest pełna ludzi, ale jakoś głupio było poprosić kogoś o pomoc. Na szczęście nie byli specjalnie agresywni i dali mi chwilę czasu na zebranie myśli - gdy tylko zaczęło mrugać zielone światło na najbliższym przejściu puściłem się przez ulicę pełnym biegiem. Nie zareagowali. Drugi raz był jakieś 4 lata później w tramwaju w drugą stronę. Wielka Sobota, godzina 13. Siedziałem i czytałem, kiedy nachylił się chłopak (na oko rówieśnik) i powiedział: "Teraz posłuchaj. Dajesz mi całą forsę. Nie bądź chojrak, bo jak Ci przyp... w kolano to do szpitala trafisz". Co za genialny, przemyślany tekst! Za moim interlokutorem stał drugi - chyba mniej elokwentny. Wkurzyłem się. Jak się podniosłem byłem z pół głowy wyższy od obu (a mam niewiele ponad 180 cm). Wywiązała się głośniejsza, zdecydowana rozmowa. Inni pasażerowie - bardzo dziękuję - zareagowali. Zainteresowali się całym zdarzeniem. Jednak to, co na mnie zrobiło największe wrażenie to odpowiedź obu napastników na pytanie ludzi "Co tu się dzieje". "Nic takiego. Dyskusja przyjaciół". Dosłownie zatkało mnie na takie dictum. Jak oni mają wszystko przemyślane i dopracowane! Jakiś chłopak jadący z tyłu z dziewczyną, trochę wyższy ode mnie i o połowę szerszy od razu zrozumiał co się dzieje i włączył się do "przyjacielskiej pogawędki": obaj niedoszli złodzieje wysiedli bez słowa zaraz na następnym przystanku i zniknęli w podziemiach przy Hotelu Forum. Trzeci raz, już jako chłopak po 20-tce wracałem zimowym wieczorem z Biblioteki Narodowej. Szedłem w stronę metra (ale nie przez park tylko wzdłuż Niepodległości). Podeszło dwóch (chyba jednak młodszych ode mnie) i zapytało czy wiem gdzie można kupić zioła. Powstrzymałem się przed odesłaniem ich do "Herbapolu" i uprzejmie odpowiedziałem, że nie, przyspieszając jednocześnie kroku. Obaj dołączyli się do mnie: "Ale gdzie się tak spieszysz, poczekaj". Jeden z nich otworzył zamek kurtki i sięgnął po coś. Osobiście nie interesowało mnie czy chciał coś mi pokazać tatuaże, wyjąć nóż albo się podrapać. 180 stopni w tył i sprint prawie do Wawelskiej. Podsumowując. Nie należę do chucherek, ale bardziej niż sile mięśni rąk ufam sile mięśni nóg (na szczęście biegam rzeczywiście szybko). Chodzę krokiem zdecydowanym, nie zatrzymuję się, gdy ktoś mnie o coś pyta (odpowiadam cały czas idąc). Ubieram się normalnie - tak jak mi się podoba. Jestem świadomy zagrożeń, ale staram się nie popadać w panikę. Faktem jednak jest, że nie boję się wracać o czwartej nad ranem na piechotę lub autobusem przez cały Rzym czy Madryt, ale w Warszawie już tak. Ja jednak mam już swoje dwadzieścia kilka lat, a co ma zrobić taki gimnazjalista lub licealista, którego napadnie dwóch albo trzech wypasionych chłopców z samochodówki albo z budowlanki? Zdecydowanie i siła psychiczna jest na pewno ważne: mam znajomego, który napastnikom powiedział: "Jak chcecie moje rzeczy to musicie mnie najpierw zabić" i poskutkowało (tzn. nie zabili go, odeszli jak niepyszni). Jeśli umiesz odpowiedzieć, postawić się (ale bez przesady), pokazać, że się nie boisz, tym lepiej dla ciebie. Tyle, że to nie wszystko. Właściwie w co drugiej opinii pojawia się jakaś cenna (mniej lub bardziej) wskazówka i każdy powinien wybrać to, co najlepiej w danym momencie pasuje. Nie ma też większego sensu psioczenie na policję, Straż ani na polityków - niestety, taka jest baaardzo smutna rzeczywistość. Ktoś kiedyś powiedział, że jacy obywatele - takie państwo. Może coś w tym jest... Ja chciałbym się ustosunkować jedynie do opinni "uczennicy". Może i posiadanie karty telefonicznej to obciach (sam nie mam jeszcze komórki i mogę zapewnić, że nie z powodów finansowych), ale obciach bardzo przydatny. Wiem, że dla nastolatków opinie kolegów i koleżanek są najwyższą wyrocznią, ale te same osoby za parę lat zrozumieją, że to jedna wielka bzdura. Kpiny z braku komórki świadczą tylko o płytkości, czy wręcz debilności "żartownisiów" (osobiście wszyscy moi znajomi - studenci i studentki - jednym głosem zazdroszczą mi jej braku). Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Tesknota... za czym?.. za zbrodnia? IP: 63.227.76.* 27.09.04, 15:47 A nie tesknisz czasem za Hitlerem i za partia faszystowska? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jar nie twórz rynku, nie kupuj kradzionego IP: *.dryvit.com.pl / *.dryvit.com.pl 27.09.04, 16:21 jest to niestety prawda, ze ludzie sa sami sobie winni.Po drugie pilnuj dziecka i uwazaj gdzie chodzi i po co. Po trzecie niech nie chodzi za pozno samotnie tzn bez opieki doroslych Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEK CHOJECKI SZKOLA ZYCIA... MNIE TEZ CHCIELI SKROIC ?? I CO IP: 207.208.161.* 27.09.04, 16:51 STRZELILEM W PYSK JEDNEMU, DRUGIEMU ZE LBA I SPRAWA SIE SKONCZYLA. NIE RAZ TRZEBA BYLO UCIEKac, NIE MA TWARDYCH, ALE JAK SOBIE DAJESZ LECIEC I. ZOSTAJESZ POPROSTU FRAJEREM... BOSO ALE W OSTROGACH !!!!!!!! JEST TYLE MOZLIWOSCI ZEBY SIE OBRONIC. NP. GAZ??? RAZ JESTES ZWIERZYNA RAZ MYSLIWYM...PRAWO DZUNGLI I TYLE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uczennica Re: Sezon na krojenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 17:16 No więc ja sądzę, że dawanie dziecku karty telefonicznej to może być dla Niego obciach wśród kolegów i koleżanek (mam taką koleżankę) więc nie polecam =). Komórkę trzeba pilnować i się z nią nie afiszować. A jak nie masz potrzeby to po co ją brać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Viking Re: Sezon na krojenie IP: *.elisa-laajakaista.fi 27.09.04, 17:16 ciekawe co robią rodzice tych młodocianych złodziejaszków... pewnie niektórzy się zdziwią, jak im kiedyś policja przyprowadzi pociechę do podpisania oświadczenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: Sezon na krojenie IP: 63.227.76.* 27.09.04, 17:22 Wlasnie dlatego juz kilka razy pisalem - to BARDZO WAZNE - nie przeceniajmy wlasnych umiejetnosci wychowawczych - rodzice KAZDEGO niemal mlodego przestepcy sa pewni ze "to jakas pomylka, to niemozliwe". Tu i rodzice musza miec jak to ktos z uczniow tu napisal "oczy z kazdej strony glowy" i bacznie obserwowac swe pociechy. Czy nie wydaja wiecej niz moga miec pieniedzy, czy nie przynosza do domu przedmiotow nam nieznanych, itd. Oczywiscie - ufajmy, ale ufajmy MADRZE. Ma Pani/Pan swieta racje, piszac. Odpowiedz Link Zgłoś
mobit jak krojczy poszedł pod sąd 27.09.04, 17:48 Jak syn wrócił do domu ze łzami w oczach, że napastnik szukał u niego komórki, a znalazł 2zł to żona nie wytrzymała i wysłała mnie z synem na policję. Syn tak precyzyjnie opisał napastnika, że złapali go jeszcze tego samego dnia. Tyle, że policja podjechała z podejrzanym prawie pod nasz dom, a syn rozpoznał go "twarzą w twarz", a nie jakieś weneckie lustra. Mieliśmy pietra ale mimo oczywistego błędu nie chcieliśmy skarżyć policji, bo byli skuteczni. Skończyło się w sądzie wyrokiem w zawieszeniu za rozbój. Sędzia pytał syna: Czy zgadza się by dać wyrostkowi szansę? Ten się zgodził, ale niestety nie wiemy czy ten 17-latek po tej nauczce zmienił swoje postępowanie. Jednak chyba za mało osób "z takimi drobiazgami" idzie na policję. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:41 człowieka". To oni i ich poglądy, które dzięki swym wpływom narzucili całemu społeczeństwu jako prawo, rozłożyły nasz kraj. Ja płacę 19% podatków. Ale chętnie zapłacę przez rok nawet 25% za jednorazową akcję. Za wyciągnięcie o 2 w nocy z łóżek czołowych przedstawicieli liberalizmu prawnego i zbicie im tyłków. Za moją wsciekłość i bezradność wobec ich dominacji. A 30% zapłacę na powstanie specjalnej jednostki, która wywiezie jednego czy drugiego bandziora do lasu i połamie ręce i nogi Bez procesów, bez poprawczaków, gdzie utrzymanie młodocianego bandziora kosztuje nawet do 12 tysięcy miesięcznie. Bez filozofowania o warunkach społecznych. Bandziorstwo można ograniczyć. To biedne społeczeństwo tak jak ja wie co trzeba zrobić. Tylko co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wsciekla Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 19:49 Zgadzam sie, ze trzeba bandziorow i oprychow SKUTECZNIE unieszkodliwiac i karac DLA PRZYKLADU. To bedzie mialo dzialanie odstraszające dla innych. Mnie obrabował na oko 22-latek, silny, wysportowany. Zycze sobie, zeby trafil na silniejszego i zeby mu rece w lokciach polamal. RAZ A DOBRZE!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ats Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.3.14.vie.surfer.at 27.09.04, 20:06 masz sluszna racje ale szkoda twoich pieniedzy to wszystko jest chore i panstwo tez a dres jest silny jak jest sam to burki i kundle nie ublizajac pieskom jakby takich jak ty bylo wiecej nie bylo by tematu pozdrawiam ciebie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: 63.227.76.* 27.09.04, 20:29 Ba... Zeby to bylo takie proste. W Polsce jest presja na liberalne Prawo - zgadzam sie z ta opinia. Ale jest i druga strona medalu, prosze sie zorientowac ze owi "dresi" maja czesto normalne, przyzwoite rodziny, ktore sa same ZASKAKIWANE "hobby" ich pociechy. Ludzie goniac za kazda zlotowka ciesza sie ze ich syn jest "taki zaradny", 'nie nosi pedalskich wlosow', ze nie ma z nim problemow. Pozornie. Wielu klamie w domach ze naleza do.. harcerstwa, co ma usprawiedliwiac stroj i czeste nieobecnosci w domu, a wreszcie "magia podworka". Przyznaje ze przezylem juz taki napad w Polsce. Bylem uzbrojony. MUSIALEM oddac strzal w odlegla sciane, bo nie wierzyli ze to "prawdziwa" bron. Dopiero potem uciekli. Pomimo wszystko nie mialbym sumienia (nie mowiac juz o problemach prawnych) strzelac do tych Dzieci. Bo to sa dzieci. Przedwczesnie wydoroslale, nie pojmujace otaczajacego ich swiata Dzieci. Czesto NASZE WLASNE dzieci - o czym wolimy nie wiedziec. z tzw. marginesu wywodzi sie wg. socjologow zaledwie 15-20% "dresow". Reszta pochodzi z "porzadnych domow". PS Nie jestem liberalnym obronca. Jestem za surowym karaniem WINNYCH. Ale nie GLUPICH. A takich spotkalem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Toni Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.daxnet.no 27.09.04, 21:42 No to zle zrobiles, ze ich nie polozyles grzecznie na ziemi do przyjazdu policji. Jednorazowy strach im minie. Kradzieze komorek mozna przerwac z dnia na dzien jezeli operatorzy zostana bezwglednie zmuszeni do blokowania skradzionych telefonow, co jest technicznie bardzo proste. Mozna postawic teze, ze kradzieze sprzyjaja rozwojowi telefoni kom. a wiec operatorzy podtrzymuja proceder swiadomie, czyli wspolpracuja ze zlodziejami. Dlaczego panstwo, prawodawca, nie kroczy ze stosownym przepisem. W Innych krajach tzw. zachodniej europy skradzionya kom. jest åpo prostu bezuzyteczna wiec kradzezy nie ma. Operatorom na pohybel, sa wspolwinni trogediom mlodych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: 63.227.76.* 27.09.04, 22:48 Nie zrozumiales. Tu nie tylko o komorke chodzilo. "Dziadek wykladaj fanty". Nie jestem juz dawno nastolatkiem, mam dorosla corke (lekarza). Odzywam sie tu dlatego bo wlasnie raz niedawno na swojej skorze ten problem poznalem. Powtarzam, porazila mnie GLUPOTA tych dzieci, ich nieswiadomosc tego, czym ryzykuja przekraczajac granice Dobra i Zla. Jesli to kogos zainteresuje mieszkalem obok wyjscia z metra w NY przy ktorym stara kobieta zastrzelila z zimna krwia Czarnego ktory wyrwal jej torebke. Nie wiedzial ze babcia ma w rekawie damski rewolwerek. Maly, ale dajacy NIEODWRACALNY efekt. Smierc. Czy moglbym ich "polozyc i wezwac policje"? Moglbym. Ale jestem pewny ze to nic by nie zmienilo. Po rozmowie z nimi pojalem ze sa na tyle glupi ze gdy ich wypuszcza, a wypusciliby, w koncu to ja mialbym wieksze klopoty, chocby tlumaczac sie ze strzalu w sciane (rykoszet, zagrozenie) niz oni - przekonani ze swiat dzieli sie na dwie grupy: Silnych i Frajerow. Oni uwazali sie za silnych chwilowo zaskoczonych. Co by zmienilo, gdybym na chwilke wyrwal ich z tego snu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ewa Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.chello.pl 27.09.04, 21:53 A miałbyś odwagę powiedzieć o tych "dzieciach z porządnych domów" - rodzicom Tomka Jaworskiego - zabitego maturzysty? A może studenta matematyki z Krakowa Michała Lyska? Albo setkom zestresowanych NORMALNYCH dzieci , które boją się wychodzić z domów? Nic mnie nie obchodzą zapracowani rodzice, którzy wolą tego czy owego nie dostrzegać. Płacę podatki i mam prawo życ w normalnym kraju bez bandziorów, liberalnych sądów, strachliwej policji. Chcę żyć w kraju prawa! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.aster.pl / *.aster.pl 27.09.04, 22:06 Gość portalu: Mimikra napisał(a): > człowieka". To oni i ich poglądy, które dzięki swym wpływom narzucili całemu > społeczeństwu jako prawo, rozłożyły nasz kraj. > Ja płacę 19% podatków. Ale chętnie zapłacę przez rok nawet 25% za jednorazową > akcję. Za wyciągnięcie o 2 w nocy z łóżek czołowych przedstawicieli liberalizmu > > prawnego i zbicie im tyłków. Za moją wsciekłość i bezradność wobec ich > dominacji. > A 30% zapłacę na powstanie specjalnej jednostki, która wywiezie jednego czy > drugiego bandziora do lasu i połamie ręce i nogi Bez procesów, bez > poprawczaków, gdzie utrzymanie młodocianego bandziora kosztuje nawet do 12 > tysięcy miesięcznie. Bez filozofowania o warunkach społecznych. Bandziorstwo > można ograniczyć. To biedne społeczeństwo tak jak ja wie co trzeba zrobić. > Tylko co z tego? Powiedz mi, masturbowałeś się kiedy pisałeś ten tekst? Żal dupę ściska jak się patrzy jakie bzdury tu niektórzy wypisują... Jasne, wszystkich wywieźć do lasu i spałować, bez procesu, najlepiej z łapanki ulicznej. I zliwkidować "gejowate" sądy a w ich miejsce stworzyć speckomanda "facetów z jajami", takich Zorro czy Dirty Harry'ch. Od razu będzie porządek. Żałośni jesteście, a jeśli nikt jakoś nie słucha "was, biednych ludzi na dole, którzy wiedzą najlepiej co zrobić" to dlatego, że mózgi macie równie biedne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mimikra Re: Unieszkodliwić geyowatych tzw "obrońców praw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:25 Geyowaci obrońcy mają często tytuły profesorów i dobrze rozwinięte mózgi. Problem jest w tym, że zanim najprostsza prawda przejdzie przez te ich wszystkie super rozwinięte zwoje kory mózgowej, jest już tak powykręcana, że się do niczego nie nadaje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cezi NIE MA POLICJI !! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 20:57 POLICJA NIE ISTNIEJE !! POLICJANCI WOLĄ NP ZGARNIAĆ PALĄCYCH UCZNIÓW NIŻ ZAJĄC SIE CORAZ TO NARASTAJĄCĄ SPRAWĄ OKRADANIA. TO JEST STRASZNE ALE JA NIE WIERZE JUŻ W POLICJE !! POLICJA PRZESZKADZA ZAMIAST POMAGAĆ. NIE DZIWIE SIE ŻE POWSTAJE HWDP ALBO JWP !!! ZRÓBCIE COŚ !!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaszaq Re: Sezon na krojenie 27.09.04, 21:50 To jest nie prawda że nie zgłaszają ludzie młodzi o napadach itd. . Zgłaszają, ale najpierw w szkole. Tylko że genialne szkoły postanowiły że będą brać takie sprawy we własne ręce i nie przekazują informacji policji ponieważ to by zaszkodziło tym samym w szkole. Szkoła myje rączki młodocianym przestępcą. Nie ważne czy to pije, pali za szkołą itd. Zawsze szkoła to próbje załatwić. Szkoda tylko że tak nieudolnie i kalecznie. Bo na policje nie da, a wywalić nie może bo koleś/kolesiówa należy do rejonu. Oni mają szkołe w dupie, a szkoła nie chce tracić autorytetu. Tyle... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wsciekla Co ma szkola do wiatraka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.09.04, 22:35 Glupio gadasz. Szkola uczy, wychowuje rodzina. Ktos mądry kiedyś powiedział: żeby prowadzić samochód, trzeba mieć prawo jazdy. Żeby mieć dziecko, nic nie trzeba. BANDYTOW NALEŻY KARAĆ SUROWO!!!! A kradną i napastują łobuzy, którzy do szkoły nie chodzą - albo pokończyli te swoje licea profilowane i mają po 18 lat, albo wagarują. Szkoła jest bezsilna. Szkoła się boi - pamiętasz zeszłoroczny popis dresów w Toruniu? Młodym trzeba dać szansę - nieprawda - najpierw trzeba spuscić im mocne lanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zi owszem ma IP: *.chello.pl 28.09.04, 12:07 Drobne kradzieże, wymuszenia i rozboje w szkole to codzienność. Szkoła jest bezsilna, podobnie jak policja, z własnej woli, a bandyci słabych się nie boją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kulwiec Śmierć dresom! IP: 195.136.50.* 27.09.04, 23:02 Cóż. Proponuję, aby wyłapywać tych bandytów i nawleczonych na pal rozstawiać na rozstajach dróg. Więzienia są przepełnione. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Negative Re: Śmierć dresom! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.11.04, 20:11 Oj tak! Popieram calkowicie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Irek/z Zabrza Spluwa zamiast komorki IP: 212.106.128.* 27.09.04, 23:42 I lumpy maja z buta, zamiast z gorki. Jeden trup, lub trzy, albo cztery i w niepamiec przechodza takie numery! Adi wroc! Chocy na miesiac! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixi kara IP: *.acn.waw.pl 28.09.04, 10:05 A ja i tak myślę, że to wina rodziców. Czy oni nie widzą że nagle synek ma pieniądze a domu się nie przelewa.Ale wygodniej jest zamknać oczy i mówić sobie jaka ta moja pociecha zaradna w domu się nie przelewa a on drogie ciuchy i komórka. A jak by tak winą za to obciążać rodzicow i to sporymi sumami , a kiedy nie mają to komornik zabiera ukochany telewizorek i video, to zaraz by się zaczęło pilnować swoje dzieci. Policja tu nic nie pomoże. Ryba psuje się od głowy a głowa to relacje rodzinne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike'l Śmierć dresom IP: 62.29.199.* 28.09.04, 00:35 Te bydlaki powinny służyć jako materiał testowy do badań naukowych... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wanda Re: Sezon na krojenie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.09.04, 08:29 Policja jest bezsilna?! Chyba jest jej z tym wygodnie. Kiedyś zgłosiłam telefonicznie Policji o bójce młodych. Co się stało? Policja nie chciała interweniować, ale na moje stanowcze prośby przyjechała, popatrzyła z okien samochodów i ... w asyscie dzieciaków z osiedla przyszła do mojego mieszkania spisać protokół. Oczywiście wszyscy wiedzieli kto jest donosicielem. Nie będę już zgłaszać Policji żadnych spraw. W latach 80-tych za straszenie nożem przez małolata, ów młody dostał wyrok do odsiadki 5 lat i siedział w więzieniu. Obecnie byłaby to znikoma szkodliwość czynu. Wyrok w zawieszeniu. Nie ma kar dla młodych gniewnych, wolnych etc. Policja nie ma autorytetu. To jest cała prawda. Odpowiedz Link Zgłoś
dzieciaczek5 Re: Sezon na krojenie 28.09.04, 10:37 Moze nieco odejde od tematu, ale niezbyt daleko. W starciach z bandziorami na ulicy bardzo ważna jest psychika: jeśli nie masz do tego predyspozycji to nie użyjesz odpowiednio żadnej broni czy jakiegokolwiek narzędzia - opisywał to już forumowicz OBYWATEL. Podobnie ktoś się wypowiadał, że nawet znając "tajemne sztuki walki", między bajki można włożyć opowieści o zwycięstwach nad więcej niż 1-2 napastnikami. Oni są zwykle tylko nieco bardziej wysportowani od przeciętnego człowieka, natomiast mają zaprawę w starciach i napadach, a co najważniejsze: wiedzą, że mają zazwyczaj tą przewagę psychiczną. To, co teraz powiem, nie jest skierowane do babć, dziadków, kobiet, dzieci itpd. Ja niemal zawsze interweniuję, gdy widzę jakąś burdę na ulicy, zawsze się odszczekuję, gdy pod moim adresem lecą jakieś dziwne texty. W oczach bandziorków wyglądam raczej na lalusia stworzonego do krojenia: dobrze elegancko ubrany, zadbany itpd. I tu spotyka ich srogi zawód: gość nie wymięka, wchodzi w starcia z nimi i pozbawia ich tej pewności, że zawsze mają przewagę nad napadniętym leszczem... Wiem, miałem to szczęście, że jak dotąd wygrywałem. Dlatego, panowie, apeluję: kiedy tylko możecie, niszczcie bydalków. Może za którymś razem, taki bydlak, który od was dostał po pysku, zastanowi sie, zanim napadnie kogoś, kto naprawdę sobie z nim nie poradzi, czy aby i tym razem się nie pomylił w ocenach. Albo, czy ktos się nie ujmie za napadnietym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rąbo Przyzwoity człowiek to siedzi w domu za kratami... IP: *.crowley.pl 28.09.04, 09:52 Taki wniosek można wysnuć z rad żeby nie kupować dzieciom komórek i nie dawać im pieniędzy. Bandziory są na ogół znane lokalnie. Tatusiowie powinni organizować się w małe grupki i lać s..synów ile wlezie w ramach usług międzyosiedlowych. Odpowiedz Link Zgłoś
biker9 Re: Sezon na krojenie 28.09.04, 10:06 Spoko.Ja miałem 20 lat kiedy zostałem pierwszy raz skrojony w pociągu relacji Katowice-Oświęcim o godzinie 14.30.Pociąg był pełny ludzi, ale jak zwykle nikt nie reagował.Przyłożono mi nóż do gardła i zaczęto przeszukiwać dokumenty, zabrano mi bilet kolejowy, autobusowy, legitymacje szkolną, spodni nie chcieli bo były nie orginalne, a buty choć firmowe zabardzo zużyte, za to zegarek sie spodobał.Komórke tego dnia zostawiłem w domu. Na końcu zostałem wyrzucony z jadącego pociągu.Poszedłem na policje i tam śmiejacy sie policjant("PIESEK") powiedział ze mam sie udać do miejsca gdzie wyrabiają dokumenty. Wiec po co chodzić na policje lepiej stworzyć jakieś paramilitarne odziały, które zajęły by sie problemem a policja niech tylko sprzata trupy dresów bo jest bezsilna (brawo).Jakby pogadać ze skasowanymi ludzmi pewno znalazłby sie niezły fundusz na szkolenie członków takich odziałów.Bo jak to mówią na mojej uczelni najlepszy dres to martwy dres. Odpowiedz Link Zgłoś
stachun83 Re: Sezon na krojenie 30.09.04, 16:01 W tej sprawie skontaktuj sie ze mna. Moje gadu 2341010. Moze uda sie cos zorganizowac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarj Czy ktoś może powiedzieć jak uwaźać na dziecko IP: 217.153.62.* 28.09.04, 10:39 ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jeremiasz Re: Czy ktoś może powiedzieć jak uwaźać na dzieck IP: *.client.comcast.net 30.09.04, 06:03 Kup malemu Browninga Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zi Zgłaszać każdą sprawę na policję. IP: *.chello.pl 28.09.04, 11:58 Dla nich liczą się tylko statystyki. Jak się zaczną psuć, będą musieli coś z tym zrobić. Dobrym pomysłem byłoby założenie strony internetowej z nazwiskami a nawet adresami skazanych za rozboje, gwałty, itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ajax Re: Sezon na krojenie IP: *.ite.waw.pl 28.09.04, 13:03 Ten temat wiąże się z tematem segregacji majątkowej i kulturowej zachodzącej w polskim społeczeństwie. Niedawno GW rozpisywała się o ogrodzonych osiedlach i rezydencjach. Zamożni obywatele odgrodzili się od reszty za płotami, bramami, systemami bezpieczeństwa, ochroniarzami i portierami. Mieszkają w czystych i bezpiecznych osiedlach, domach i apartamentach, a dzieci posyłają pod opieką do specjalnych szkół, gdzie nic im nie grozi. Wczasy spędzają w chronionych, zamkniętych i luksusowych ośrodkach w kraju, lub zagranicą. Nie podróżują pociągami podmiejskimi PKP, środkami komunikacji miejskiej, nie mają potrzeby chodzić po ciemnych zaułkach, itd itp. To jedna z metod obrony przed bandytami. Tyle że kosztowna i dostępna jedynie dla bardzo zamożnych. Społeczeństwa zachodnie dawno przeszły ten etap ewolucji społecznej - powstawanie dzielnic bogaczy i slumsów dla biedoty. W pierwszych obcy jest od razu widoczny i pod nadzorem dobrze opłacanych policjantów. W slumsach natomiast wszystko jest możliwe. Warszawa jest takim wielkim slumsem. To widać po powszechnym brudzie, chamstwie i braku bezpieczeństwa. I nic tu nie poradzą działania "porządnych" obywateli dyscyplinujących bandziorów. Jedyną sprawdzoną metodą jest przeniesienie się do jednej z oaz bogactwa i spokoju. Czego wszystkim Internautom serdecznie życzę. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_padaczka Re: Sezon na krojenie 28.09.04, 13:59 Nie wiem czy można nazwać to szczęściem.Ja zostałem "skrojonu" raz.Było to ok. pięciu lat temu (miałem wtedy ok.15-16 lat).Pamiętam to jak dziś.Razem z kolegą wybraliśmy się do centrum, aby kupić sobie jakieś ciuchy za pieniądze zarobione za roznoszenie ulotek.Były to moje pierwsze, tak duże zarobione pieniądze (ok. 100zł).Staliśmy pod Pałacem Kultury gdy podeszło do nas dwóch "dresów" i kazali oddać kasę.Kolega odparł że nic nie ma bo wydał wszustko i fali mu spokój.Ja nie miałem tyle szczęścia.Na początku starałem się jakoś wybrnąć z tej sytuacji i powiedziałem że nic nie mam,wtedy jeden z nich zagroził że połamią mi palce.Gdy to usłyszałem starałem się nie ryzykować i oddałem portfel.Gdy dresiarze oddalali się z moimi pieniędzmi w stronę Dworca Centralnego miałem mętlik w głowie. Z jednej strony chciałem iść na policję, ale pomyślałem sobie po co, przecież i tak ich nie złapią.Teraz żałuję że tego nie zrobiłem, może moja skarga uchroniłaby kolejne ofiary. Wiem jednak że policja dalej nic nie robi żeby czynnie działać z bandytami i nie widać chęci żeby zaczęła. Może takie artykuły wpłyną na wydziały ścigania i zajmą się tym problemem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lili Re: Sezon na krojenie IP: *.sun.com 28.09.04, 15:16 Mój syn został skrojony. Raz, i wrażeń nam wystarczy. Nikt z dorosłych świadków nie pomógł. Zamiast się popłakać i wrócić do domu zgłosił to na policji. Super gliny z komisariatu na Dworcu Centralnym złapali sprawców. Wykazali się zaangażowaniem i zrozumieniem. Fakt, spędziliśmy na komisariacie kilka godzin, ale było warto. Syn otrzymał pomoc i wsparcie. Gorące podziękowania dla policji, spisali się na medal. Patrzyłam jak w pół roku po zajściu sprawcy byli doprowadzeni do sądu z aresztu, w kajdankach, i wiem że warto było. Nie dajmy się zastraszyć, zgłaszajcie każdy przypadek, macie szansę się obronić, odzyskać skradzione rzeczy. Dzieciaki nie muszą się bać. Poza tym warto zareagować gdy widzimy taką akcję. Złodzieje żerują na naszej obojętności, dlatego są tacy bezczelni. Odpowiedz Link Zgłoś
stachun83 Re: Sezon na krojenie 30.09.04, 16:12 moja siostra miala taka sytacje. Ja i jej kolezanke skoily dwie dresiary. Wbioaly dzien zabraly im telefony. Odrazu po tym zglosily to na policje. Po uplywie 3 tygodni dresiary zlapano. wielkie gratulacje i grace podziekowania dla policji ale to nie wszystko. Siostra zeznawala twarza w twarz a dresiary mieszkaja na sasiedniej ulicy i znaja nasz adres. Narazie nic sie nie stalo. Ale czemu mialyby nie naslac na moja siostre swoich kumpli? I tak nie zaluje zgloszenia zglaszajcie i wy. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: .......... Re: Sezon na krojenie IP: *.aster.pl 28.09.04, 22:46 CZLOWIEKU ZAREAGUJ JUTRO TY MOZESZ POTRZEBOWAC POMOCY kazdy sie tlumaczy ze nic nie moze a to nie prawda poprostu sie boicie i tyle nikt mi nie powie ze dwoch czy czterech dupkow fizycznie jest wstanie pokonac wagon ludzi <mlodych, starych> oni pokonuja was psychicznie bo jestescie tchórzami i wydaje sie ze to nie wasza sprawa a jutro wy mozecie byc w potrzebie. pozdro i nie bojcie sie, oni na tym zeruja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ! Re: Sezon na krojenie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.09.04, 22:57 Myślę, że Straż Miejska i Policja przynajmniej na Żoliborzu mają zdecydowanie ważniejsze zajęcia niz obrona "kro1onych" i walka z "krojącymi". Owóż wspomniane Straż Miejska i Policja od jakiegoś czasy zajmują się pilnowaniem wyprowadzania psów na smyczy i wlepiania mandatów w szcególności starszym paniom oraz ludziom mającym drogie, rodowodowe psy. Przy czym nadmienić należy, że właścicieli psów ras groźnych na wszelki wypadek omijają szerokim łukiem, takim samym łukiem omijając wszelkiego rodzaju gromady pijących, klnących i wałęsających sie wyrostków....Cóż się dziwić, że czasu na rzeczywiste zagrożenia nie staje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jenq Re: Sezon na krojenie IP: *.acn.waw.pl 29.09.04, 09:36 Powiem tak. Trzeba być wyjątkowo śmierdzącym tchorzem, żeby w pięć osób napadać na dwie i do tego pomagać sobie nożem. Miałem taki przypadek i stwierdzam, ze te dresiki czy inna tam rasa to banda tchórzy. Ci debile byli chyba bardziej zestresowani niż ja i mój kolega. Po krótkiej szarpaninie wylądowałem na ziemi i dostało mi sie kilka kopniaków,ale udało mi sie uciec. Koledze nic nie zrobili. Gardze takimi ludzmi. A to, że nikt nie pomaga to typowe. Im więcej ludzi widzi jakieś zdarzenie tym mniejsze prawdopobobieństwo, że ktoś pomoże. Odpowiedz Link Zgłoś