Dodaj do ulubionych

ankieta nt miejsca na wózek

07.10.04, 12:49
Witam pasażerów warszawskiej komunikacji miejskiej!
Jestem młodą mamą i podrózuję z wózkiem. Z tramwajów nie korzystam, bo do
tych "normalnych" nie mogę wejść (wózek ma 61 cm szerokości i nie wchodzi
wspaniałymi środkowym wejściem z poręczami po bokach, a pozatym gdybym nwet
weszła to muszę się przedrzeć na koniec bo tam jest miejsce, totalna bzdura;
niekopodłogowych jest jak na lekarstwo). Pozostaje mi metro i niskopodłogowe
autobusy. Lecz podróż taka nie należy też do przyjemności, bo zawsze ktoś
podniesie mi poziom adrenaliny. Wchodząc muszę zawsze mówić głośno:
przepraszam, przepraszam panią, to jest miejsce na wózek, przepraszam mam
pani przejechać po nogach, itp. Chyba jak się zajmuje miejsce na wózek, to
można tam stać tylko jak nie ma wózka, a jak taki wjeżdza to wypadałoby się
przesunąć, z własnej woli, i to raczej szybko, bo nie będę stała w poprzek
autobusu jak ten rusza. Niewiem od czego to zależy, może od nie rozumienia
problemu, chociaż jak ja nie miałam jeszcze dziecka i wchodził ktoś z wózkiem
to od razu się przesuwałam.
Więc może ja jestem jakaś niewyrozumiała i chciałam zrozumieć ten problem.
Jeśli stoicie w miejscu na wózek i nie przesuwacie się aby ustąpić miejsca to
robicie to bo:
1. nie zauważacie tego po patrzycie w okno, jesteście zajęci rozmową
2. nie chcecie zauważyć bo może taka mama stanie sobie gdzie indziej (gdzie?)
3. uważacie że skoro zapłaciliście za bilet to możecie stać gdzie wam się
podoba i macie innych gdzieś
4. uważacie że ludzie z wózkiem nie powinni podróżować tylko siedzieć w domu
5. inne (np jesteście nie wychowani, i nie będziecie nikomu robić udogodnień)
Czekam na odpowiedzi, może będę dzięki temu bardziej wyrozumiała. Naprawdę
chciałabym zrozumieć problem.

Ostatnio jechałam metrem, były cztery wózki więc nie dało się wejść, jedni
poszli do innych drzwi ale znalało się dwoje idiotów którzy wepchali się na
chama, wózek podnieśli w poprzek do góry, napierali na poręcz rączką wózka
która się wygięła, wszyscy krzyczeli, dzieci się przestraszyły, zaczęły
płakać. I tu mam znaleźć jakieś usprawiedliwienie dla tych starych idiotów?
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka