Dodaj do ulubionych

Pierogomania

10.10.04, 22:11
no bo ile w koncu mozna zjesc sajgonek??
nawet nowowarszawiacy w koncu zrozumieli,ze nie to co sie je czyni
warszawiaka,ale to co z butow wystaje
lub nie wystaje


ps.pierogi to jest to
Obserwuj wątek
    • Gość: Вареники, a nie p. Re: Pierogomania IP: *.dialup.supermedia.pl 11.10.04, 00:08
      W A R E N Y K Y. A pierogi - ce pyrohy.
      Ile razy już mówiłem ?
      • pan_pndzelek Re: Pierogomania 11.10.04, 00:11
        Po pierwsze: GDZIE mówiłeś?

        Po drugie: CO mówiłeś? bo to też jasno nie wynika z tych kilku słów...
        • sceptyk Jesli chodzi o pierogi 11.10.04, 00:20
          to mam pewne opory. Bo, kurde, nie wiem co w srodku. Jak babcia mi w domu
          robila (no, bylo to dosyc dawno temu) to zajadalem z wielkim smakiem. Ale i z
          ufnoscia. A teraz - taki pierog z miesem na miescie to wielka zagadka. Loteria
          nieomal. I z mielonym sie kojarzy. No, chyba ze ruski.
          • Gość: Hans Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 07:46
            Byłem kilka razy na pierogach u Hopfera i jak ktoś lubi pierogi z mikrofalówki
            to polecam ale ja juz ich mam dość.
            • Gość: zgodna Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.cm-upc.chello.se 11.10.04, 08:11
              podpisuje sie rowniez!
              wole prosto z garnka, wiadomo swieze!
              • anmanika Re: Jesli chodzi o pierogi 11.10.04, 10:05
                Gdzie sa wedlug was najlepsze pierogi? Przede wszystkim takie z miesem?
                • Gość: Irka Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.chello.pl 12.10.04, 00:13
                  W "Leniwej Gospodyni" na Nowowiejskiej przy Politechnice
                • Gość: Babcia Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.ca.pw.edu.pl 18.10.04, 10:29
                  U mnie w domciu, sama robię. Mam w domu trzech chłopów, którzy bardzo lubią
                  pierogi wszelakiego gatunku. Jest to danie trochę pracochłonne, ale za to
                  pychota. Radzę wam, dziewczyny, nauczcie się przyrządzać ten specjał, nic
                  trudnego.
                • Gość: av Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.10.04, 20:49
                  Najlepsze pierogi z mięsem zdazylo mi sie zjesc w malutkiej knajpce o nazwie
                  BUTELKA. Jej lokalizacja jest bardzo ciekawa - tuż przy Nowym Swiecie, ale
                  osłonieta od łażących chodnikiem tłumów, bo znajduje sie w bramie. Wydaje mi
                  sie, ze jest to pierwsza lub druga brama po prawej gdy idziemy od "palmy" na
                  północ.
                  No i w tym miejscu musze wspomniec jeszcze iz dawno nie spotkalem nigdzie tak
                  milej obslugi w postaci pani prowadzącej to miejsce, naprawde polecam!!!!
                • Gość: Marek Rogala Re: Jesli chodzi o pierogi IP: *.pagi.pl 20.11.04, 13:08
                  Pierogarnia na Bednarskiej. Polecam. Pierogi ręcznie robione i nie z
                  mikrofalówki (widziałem jak pani je z wody wyjmowała), po prostu pycha i całkiem
                  niezły wybór. Cena - 12 zł porcja. Są tam też dodatkowe atrakcje typu kwas
                  chlebowy (podobno z ukrainy - niezły) i sok z brzozy. Moim zdaniem naprawde
                  warto pójść.
            • p.bonczak Alternatywny Pieróg 12.12.04, 21:46
              hmmmm.. jak chodzi o pierogi to polecam swoj lokal na ursynowie "bar
              alternatywny". Rodzajów pierogów jest 7, porcja 1/4kg koszt 7zl. mysle ze
              sensownie:) goraco polecam pierogi z kaszanka- miodzio!!!! wszystko wyrabiamy
              na miejscu wiec receptura jest niedopodrobienia.
              Zapraszam P.B.
      • jan-s Re: Pierogomania 02.11.04, 15:33
        Polecam pielmieni w Palcsincie na Nowym Swiecie 27.
        Zanjomi z Rosji chwalili ze dobre jak u nich
    • buggi Re: Pierogomania 11.10.04, 10:10
      kixx napisał:

      > no bo ile w koncu mozna zjesc sajgonek??
      > nawet nowowarszawiacy w koncu zrozumieli,ze nie to co sie je czyni
      > warszawiaka,ale to co z butow wystaje
      > lub nie wystaje
      >
      >
      > ps.pierogi to jest to



      Chcialam sie jedynie odniesc do peesu Twego. Jak wiesz, obok pierogow przejsc
      ot tak sobie nie potrafie. Pomyslalam sobie zatem, ze moze wypowiedzy wspólne,
      glosnie NIE poniewieraniu pierogow, zarówno tym z nadzieniem miesnym, jak i
      postnym, jak i w wersji letniej tj. owocowej.
      • kixx Re: Pierogomania 11.10.04, 11:17
        he?
        znaczy co?
        zeby nie jesc?
    • Gość: baret najlepsze pierogi za przystępną cenę są w... IP: *.chello.pl 11.10.04, 12:34
      Emocji na Mokotowskiej. (naprzeciwko dawnych Hybryd) Niezłe są też w Mibelli na
      Kasprowicza - tez dość tanie. Bardzo dobre są we Flicku prz Morskim Oku - ale
      drrrrooogo.
    • Gość: bec Re: Pierogomania IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 11.10.04, 19:30
      tiiiiiiiiaaaaaaaaaaaaaaaaa :((
      cudowna winiarnia, ktora przedtem byla poprzeciwnej stronie Kraka, tuz
      przy "Dziekance", zamienila sie :(( w restorante :((((
      okropnosc :((( ani atmosfery, ani tego, co niegdy s bylo clou tego lokalu :(((
      szmal. szmal, szmall. ale, jak wiaodmo, nie oto chodzi.. no i jak widac, od lat
      wielu zreszta.. dawnego towarzysta niettttuuuuuuuuuuu :(( a bywali niegdys w
      tej winiarni znamienici artysci .. czyi kwiat warszaqsskiej i nie tylko bohemy
      warszaWSKIEJ
      • pan_pndzelek Re: Pierogomania 11.10.04, 19:42
        Gość portalu: bec napisał(a):
        > cudowna winiarnia, ktora przedtem byla poprzeciwnej stronie Kraka, tuz
        > przy "Dziekance", zamienila sie :(( w restorante :((((

        Coś się chyba koledze popierdoliło. Tu o pierogach jest...

        > okropnosc :((( ani atmosfery, ani tego, co niegdy s bylo clou tego lokalu :(((
        > szmal. szmal, szmall. ale, jak wiaodmo, nie oto chodzi..

        Jak wiadomo chodzi o to, że wszyscy PRAWDZIWI restauratorzy zakładają swoje
        przybytki z pobudek charytatywnych. Zwłaszcza we Wrocławiu...

        > no i jak widac, od lat
        > wielu zreszta.. dawnego towarzysta niettttuuuuuuuuuuu :((

        Zwłaszcza odkąd kolega w końcu wrócił do swojego Wrocławia..

        > a bywali niegdys w
        > tej winiarni znamienici artysci .. czyi kwiat warszaqsskiej i nie tylko
        > bohemy warszaWSKIEJ

        Zwłaszcza kwiat wrocławskiej bohemy warszawskiej...
    • Gość: Pierogoman Re: Pierogomania IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 11.10.04, 21:24
      Zgadzam się, pierogi to jest to, ale... Pierogi trzeba umieć zrobić. To, co
      serwują w różnych knajpach, jest nie-po-ro-zu-mie-niem. Najlepsze pierogi można
      zjeść na ścianie wschodniej i oczywiście w Ukrainie. Tam taki pierożek po
      prostu rozpływa się w ustach. Można ich zjeść bez liku. W końcu jest to
      narodowa potrawa Ukraińców. O tym nawet pisał Makłowicz. Nazwa "pierogi ruskie"
      wywodzi się od Województwa Ruskiego. Zresztą w Zachodniej Ukrainie też mówią
      podobnie - pyrohy, pyriżky, a dalej na Wschód - warenyky. Tak więc, pierogi
      ruskie nic wspólnego z Rosją nie mają. Natomiast rosyjskie są pielmieni - małe
      pierożki z mięsem, które przynieśli do Rosji Mongołowie. Też bardzo smaczne,
      zwłaszcza polane roztopionym masłem i octem, posypane szczypiorkiem albo
      zieloną pietruszką. W Ukrainie robi się różne pierogi - z mięsem, z kapustą i
      grzybami (ślina mi kapie na klawiaturę), oczywiście z ziemniakami, z
      ziemniakami i podsmażoną cebulką, z ziemniakami i bryndzą, z ziemniakami i
      białym serem, na południu Ukrainy są jeszcze inne najróżniejsze kombinacje
      nadzienia do pierogów. Jest też cała gama pierogów na słodko - z samym serem, z
      wiśniami, śliwkami, jagodami. Pierogi polewa się albo śmietaną, albo wytopionym
      tłuszczem z wędzonego boczku czy słoniny, oczywiście ze skwarkami. Największym
      sekretem jest ciasto - cienkie, miękkie ale które nie rozgotowuje się. To jest
      właśnie tajemnica gospodyni. Bo nawet na wsi nie każda gospodyni umie zrobić
      smaczne pierogi. I jeszcze - wygląd samego pieroga. Inaczej mówiąc sztuka
      lepienia pierogów. Widziałem takie cudeńka, że się długo zastanawiałem - jak
      ten sklejony paseczek z jednej strony pieroga można zrobić tak, że wygląda jak
      zapleciony. Niepojęte. I jeszcze jedno - szybkość lepienia pierogów. Żadna
      maszyna nie nadąży. Oczywiście przesadzam - maszyna robi to matrycami, ale czy
      to da się jeść?
      Jak się dostały pierogi do Ukrainy? Podobno przynieśli je Etruskowie, część
      wielkiego narodu osiedliła się w dzisiejszej Centralnej i Południowej Ukrainie
      i stworzyła wspaniałą kulturę nazwaną kulturą Trypilską z IV-III tys. p.n.e.
      (jest to jedna z wersji, o której słyszałem), właśnie w wykopaliskach z tego
      okresu znaleziono w glinianych garnkach pra-pra pierogi. Inna część Etrusków
      dotarła na półwysep Apeniński - stąd właśnie słynne włoskie rawioli.
      Tak więc, Ukraińcy mają chyba rację dziwiąc się, że Polacy myślą, iż pierogi
      ruskie są rosyjskie, a z drugiej strony wpisują je na listę polskich potraw
      narodowych.
    • Gość: Połykacz pierogów Re: Pierogomania IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 11.10.04, 21:54
      "Kolebką pierogów są Chiny. Stamtąd przez Mongolię i Rosję średniowieczni
      podróżnicy przywieźli je na tereny dzisiejszej Rosji, Ukrainy i Litwy."
      I kto to pisał? Przez Mongolię i Rosję do Rosji? Jaka Rosja? Wtedy żadnej Rosji
      jeszcze nie było. Była Ruś. I chyba komuś się pomyliło. To nie podróżnicy
      przywieźli pierogi z Chin, tylko sami Mongołowie przynieśli je na tereny
      dzisiejszej Rosji. I są to nie pierogi a pielmieni, które na terenach
      dzisiejszej Rosji się przyjęły, bo nie było nic innego. Natomiast w Rusi
      Kijowskiej od wieków były swoje pierogi - wtedy jeszcze nie było pierogów
      zwanych w Polsce ruskimi, bo nie było ziemniaków. Były różne inne, najczęściej
      z kapustą i grzybami, z serem. Dlatego w Rosji są pielmieni, a w Ukrainie -
      warenyky, czyli pierogi.
      • Gość: dzemila Re: Pierogomania IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.12.04, 13:39
        Jeżeli chodzi o Ukrainę, to na Krymie, gdzie mieszkają Tatarzy możecie spotkać
        czembureki - duże, z bardzo cienko kładzionym farszem, smażone na głębokim
        tłuszczu i niezwykle soczyste w środku (dzięki dużej ilości cebuli w środku).
        Myślę, że czemburieki moą być najbardziej podobne do tych mongolskich, wszak
        Tatarzy od Mongołów się wywodzą.
        • niech Re: Pierogomania 12.12.04, 13:47
          Czebureki.
          tscheburek.narod.ru/
    • Gość: marbak Jak studiowałem to chodziliśmy do Koguta na IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 00:35
      rakowieckiej, były tam wspaniałe pierogi i inne mączne wynalazki które
      uwielbiam .... mogę polecić... dodawali np wspaniałe skwarki.. mhmmmmm..
      co jak co ale na deser najlepszy był "naleśnik ...." nie pamietam całej nazwy -
      specjalność zakładu .. podawany z naturalną bitą śmietaną ananasem itd..- na
      słodko - to zawsze było na deser.. co prawda byłem tam specjalnie jakiś rok
      temu trochę się popsuło ale i tak "żarcie" lepsze niż gdzie indziej i mimo
      znacznych podwyżek taniej niż w innych miejscach polecanych przez GW..
      Do tego "swojski klimat" i kelnerzy - co niesamowite - niepowtarzalni na swój
      sposób.... nadający klimat tej knajpie..

      lokal znajduje się ok 200 m przed Al. Niepodległości jadąc Rakowiecką na
      przeciwko wejścia do SGGW ( prawdopodobnie bocznego)... Polecam...
    • Gość: krys Re: Pierogomania IP: *.igf.fuw.edu.pl 12.10.04, 09:54
      Polecam pierogi w Hali Banacha
      spory wybór, jeżeli chodzi o nadzienie
      i nie są drogie.
      Smacznego
    • Gość: sunnypol Najlepsze pierogi - Taverna 10 B w Warszawie IP: *.dashofer.pl / 212.160.156.* 14.10.04, 09:06
      Sprawdz!:) Ja je tam UWIELBIAM!!
      www.taverna10b.fr.pl
      Pozdrawiam
      sunnypol
    • Gość: anna Re: Pierogomania IP: *.aster.pl / *.aster.pl 18.11.04, 19:40
      Znam dobrze pierogarnię U HOPFERA!bywałam tam z obcokrajowcami,jestem tłumaczem
      więc wizyty były raczej służbowe.Jest tam drogo,obsługa dość obojętna a
      pierożki na średnim poziomie.Mocno przereklamowane miejsce,chyba adres tylko
      przyciąga.....Jest w stolicy teraz wiele nowych miejsc,gdzie jest
      nieporównywalnie pod każdym względem.
    • maxxa Re: Pierogomania 19.11.04, 23:49
      najlepsze pierogi zawsze robi...babcia:)
      • Gość: motto cafe Re: Pierogomania IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.04, 18:10
        Nieprawda.

        Wpadnij do motto cafe na Ordynacka a zobaczysz jakie bosko, zajefajne pierogi
        kreca w tej uroczej knajpce.

        Pierogi w Warszawie maja swoja stolice w motto cafe.
        • Gość: lu Re: Pierogomania IP: *.adsl.proxad.net 01.01.05, 17:47
          Facet podpisujacy sie motto cafe reklamuje swoja knajpe! Bryyyyyy...

          Wpisuje sie do kazdego watku, wynika z tego, ze w jego knajpie daja golonke,
          kakao z pianka, kuchnie hiszpanska, ryby, kaczki (wyglada na to ze szpitalne,
          bo wszystko serwuja w sali pelnej dymu z fajek wodnych)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka