Dodaj do ulubionych

Prognozy dla Warszawy

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 10:19
Życie Warszawy, 11.10.2004

Stolica się wyludni i zestarzeje

Jako pierwsi pokazujemy, jak w przyszłości będzie wyglądać nasze miasto

Do 2030 r. Warszawie ubędzie aż 155 tysięcy mieszkańców, a tętniące obecnie
życiem centrum miasta może zamienić się w slumsy - ostrzegają demografowie.


Dziś warszawiacy, którzy chcą mieć trochę spokoju, wyprowadzają się na
obrzeża stolicy lub do sąsiednich gmin. Również Maciej Kuroń zamienił
Żoliborz na Izabelin. - Zdecydowałem się na przeprowadzkę, bo nie lubię
smrodu i tłoku, a preferuję własny ogródek. Z wiekiem zmienia się także
nastawienie do rozrywek, człowiek już tak bardzo ich nie potrzebuje.
Wystarczy przyjazd do miasta raz w miesiącu - mówi nam Maciej Kuroń.

- Poza tym wieś się zmieniła, podstawowe rzeczy takie, jak sklepy i szkoły są
na miejscu - dodaje. Ale już za niespełna 30 lat peryferie Warszawy i
pobliskie gminy przestaną być oazą spokoju! Centralne dzielnice stolicy będą
się wyludniać, a te na obrzeżach powiększą się niemal dwukrotnie.

Niebezpieczne centrum

Prognozę do 2030 r. opracowali na zlecenie stołecznego Ratusza eksperci
Głównego Urzędu Statystycznego. Oficjalnie zostanie zaprezentowana, kiedy
radni będą głosować nad tzw. studium zagospodarowania przestrzennego
Warszawy. My już dzisiaj podajemy najważniejsze liczby dotyczące naszego
miasta.

W 2030 r. w stolicy będzie mieszkać zaledwie 1 mln 532 tys. 735 ludzi, czyli
o 155 tysięcy mniej niż obecnie. Eksperci są również przekonani, że stolica
będzie się rozwijać od środka na zewnątrz. Do 2030 r. centrum stolicy
przestanie tętnić życiem tak jak dziś. To właśnie dzielnice zasiedlone tuż po
wojnie najszybciej się wyludnią. Liczba mieszkańców drastycznie spadnie na
Mokotowie, Woli, Żoliborzu i w Śródmieściu.

- Wyludnione dzielnice, w których zaczynają przeważać biura i firmy, staną
się bardzo niebezpieczne - mówi Zofia Pindor z wydziału planowania
przestrzennego i architektury stołecznego Ratusza. - Takie "bezosobowe
dzielnice" w miastach amerykańskich z czasem zamieniały się w slumsy. Czy
taki los spotka także Warszawę? Wszystko zależy od tego, czy miasto w porę
zadba o pustoszejące domy - podkreśla Pindor.

Zacieranie granic

Boom przeżyją z kolei dzielnice znajdujące się na obrzeżach stolicy i
sąsiadujące z nimi gminy. To właśnie tam przybywać będzie nowych mieszkań,
szkół i instytucji użyteczności publicznej. Zdaniem ekspertów, do 2030 r.
najwięcej osób zamieszka na południu - w okolicach Piaseczna i Lesznowoli,
oraz na północy - w Legionowie i Łomiankach. - Nic dziwnego, skoro grunty są
znacznie tańsze niż w centrum, łatwiej też o mieszkanie - podkreśla Zofia
Pindor. - Ludzie coraz częściej wybierają życie poza Warszawą, bo tu wciąż
jest ono bardzo drogie. Dlatego potrzebna będzie sprawna komunikacja miedzy
centrum a obrzeżami stolicy i okolicznymi gminami.

- Już teraz granica między naszą dzielnicą a Jabłonną prawie się zatarła -
wtóruje Tadeusz Semetkowski, wiceburmistrz Białołęki, która do 2030 r.
dwukrotnie powiększy liczbę mieszkańców. - Ludzie się tu osiedlają, bo nadal
mamy dużo gruntów pod budowę. My z kolei staramy się, aby na miejscu była
wystarczająca liczba szkół oraz usługi.

Warszawa wchłonie sąsiednie gminy i utworzy z nimi aglomerację. Powiększy
swój obszar przy jednoczesnym spadku liczby ludności. I będzie to - zdaniem
ekspertów - najważniejsza zmiana, jaka czeka stolicę w ciągu najbliższych
kilkudziesięciu lat.

Stolica się starzeje

Warszawa ma się nie tylko wyludniać, ale też starzeć. Systematycznie będzie
się zmniejszać liczba dzieci i młodzieży gimnazjalnej - do 2030 r. aż o jedną
trzecią. Najbardziej dotknie to centrum. Dlatego znaczną część szkół trzeba
będzie tu zamknąć, a nowe placówki otworzyć w dzielnicach, które się rozwiną,
np. Białołęce, Ursynowie czy w Wesołej. W centrum, w którym pozostaną ludzie
starsi, potrzebne będą z kolei ośrodki zdrowia i rehabilitacji, a także
instytucje pomocy osobom samotnym. - Całkowicie zmienią się proporcje w
kategorii gospodarstw domowych. Dotychczas przeważały rodziny z jednym lub
dwojgiem dzieci, w przyszłości będą dominować osoby samotne - mówi Zofia
Pindor.

Data: 2004-10-11

Małgorzata Czyczło


Obserwuj wątek
    • Gość: komagane Re: Prognozy dla Warszawy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.10.04, 10:23
      I jeszcze jedno:

      Komunikacja - główny problem

      Jan Rutkiewicz z Biura Planowania Rozwoju Warszawy


      Warszawa będzie się rozwijała. I bardzo dobrze. Jednak ten rozwój będzie
      przysparzał sporo problemów. Dlatego jak najszybciej musi powstać wieloletni
      plan rozwoju Warszawy. Już teraz Warszawa ulega coraz większemu rozproszeniu.
      Wskutek tego mieszkańcy mają coraz dalej do pracy, instytucji użyteczności
      publicznej i szkół. A ponieważ w dodatku jest także biednym miastem, nie jest w
      stanie zapewnić wszystkim ludziom dobrego i szybkiego dojazdu. Obecnie na
      przykład zbyt mało ludzi mieszka wzdłuż linii metra, nawet tej planowanej. W
      przyszłości, kiedy miasto jeszcze bardziej się rozproszy, komunikacja i drogi
      będą głównym problemem stolicy. I trudno będzie sobie z nim poradzić. Większość
      z nas, podobnie jak w miastach amerykańskich, będzie skazana na samochód, żeby
      jak najszybciej się dostać do centrum. Tymczasem miasto nie będzie mogło
      wybudować drogi do każdego domu.

      Data: 2004-10-11

      • autom0bilista Re: Prognozy dla Warszawy 11.10.04, 11:41
        > Większość
        > z nas, podobnie jak w miastach amerykańskich, będzie skazana na samochód,
        > żeby jak najszybciej się dostać do centrum.

        Po co do centrum?

        Według prognoz centrum ma się wyludnić i zamienic w dom starców, więc po co się
        tam dostawać?

        Obawiam się, że owi futurolodzy nie są w stanie stworzyć prognozy SPÓJNEJ, z
        elementami pasującymi do siebie.
        • Gość: jacek hahahahahahhahahahahhahahahahhahahahha IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 11:54
          ale osiol

          czy ty byles kiedys w centrum ????????
          • Gość: Automobilista Re: hahahahahahhahahahahhahahahahhahahahha IP: 62.233.175.* 11.10.04, 12:09
            Byłeś w centrum w roku 2030?

            Ale muł.
            • Gość: jacek hahahahahahhahahahahhahahahahhahahahha IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 12:56
              ty w 2030 dalej bedziesz pasal gesi
    • Gość: stolicznyj Ta prognoza to nonsens. IP: *.aster.pl 11.10.04, 10:33
      > Do 2030 r. Warszawie ubędzie aż 155 tysięcy mieszkańców


      Prognoza, przewidująca spadek liczby mieszkańców Warszawy, jest bezpodstawna.

      Coraz intensywniejsza migracja do stolicy, zarówno z innych regionów kraju jak
      i z zagranicy spowoduje, że proporcja mieszkańców Polski zamieszkałych w
      mieście stołecznym w omawianej perspektywie czasowej, zapewne dobije do poziomu
      występującego w krajach wysoko rozwoniętych, wynoszącego ok. 8-10% (obecnie w
      Warszawie mieszka ok. 5% mieszkańców Polski).

      A to oznacza, że do ok. 2030 roku liczba mieszkańców Warszawy (zespołu
      miejskiego) wzrośnie do ookoło 3,5 - 4 milionów.

      Tak zresztą przewidują praktycy (np. eksperci rynku nieruchomości), także
      zagraniczni, działający w Warszawie. Są oni znacznie bardziej obiektywni i
      wiarygodni od speców-teoretyków zatrudnionych na zlecenie Ratusza, płodzących
      ekspertyzy będące po myśli obecnie rządzącej w mieście ekipy dezurbanizatorów,
      przewodzonej przez pana Borowskiego.
      • Gość: jacek jak zwykle - porwanie emocjonalne ..... IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 11:36
        nie ma sprzecznosci pomiedzy wizja zw - a twoja

        Warszawa w obecnych granicach moze sie wyludniac - przy rozkwicie satelit

        rozwoj okolic widac golym okiem - wystarczy pojezdzic - rowerem - albo
        samochodem
        • Gość: stolicznyj Re: jak zwykle - porwanie emocjonalne ..... IP: *.aster.pl 11.10.04, 12:06
          > nie ma sprzecznosci pomiedzy wizja zw - a twoja

          Owszem, jest. Oni twierdzą, że Warszawa w swoich granicach administracyjnych
          będzie się wyludniać, a ja twierdzę, że będzie się zaludniać, tym szybciej gdy
          tylko odejdzie od władzy Kacza ekipa i zostaną wreszcie odblokowane tereny
          inwestycyjne (pod osiedla mieszkaniowe). A takich terenów w granicach Warszawy
          jest jeszcze sporo.


          > Warszawa w obecnych granicach moze sie wyludniac - przy rozkwicie satelit


          Nie widzę żadnych podstaw do założenia, że Warszawa będzie się wyludniać.
          Liczba jej mieszkańców rośnie nieustannie, tyle tylko, że nie jest to ujmowane
          w statystykach. Wielu też ludzi spoza Warszawy pracuje tutaj i mieszka poza
          nią, jednak stopniowo kupując sobie tu mieszkania w miarę, jak się dorabiają.
          Liczba takich imigrantów także wzrasta.


          > rozwoj okolic widac golym okiem - wystarczy pojezdzic - rowerem - albo
          > samochodem


          Zgadza się. I co z tego? Rozwijać się będą także miasta satelitarne, nie ma tu
          żadnej sprzeczności.

          Nawiasem mówiąc, gwałtowny wzrost liczby mieszkańców Piaseczna czy Ząbek jest
          także spowodowany faktem, że z powodu blokady budownictwa mieszkaniowego w
          Warszawie przez ekipę Kaczyńskiego/Borowskiego, coraz więcej deweloperów buduje
          dla Warszawiaków i imigrantów osiedla tuż za granicą administracyjną stolicy, w
          miejscowościach których władze są inwestorom życzliwe, a nie wrogie (jak w
          Warszawie, z jednym interesującym wyjątkiem: luxusowego Miasteczka Wilanów).
          Obecny rozwój satelitarnych miast podwarszawskich jest więc po części napędzany
          sztucznie.

          Innym skutkiem Kaczego sabotażu jest gwałotwny wzrost cen nowych mieszkań w
          stolicy, wskutek rosnącego popytu i malejącej podaży. Tak oto ludzie drogo
          płacą za nieróbstwo i nieudolność kaczej ekipy i ideologiczny fanatyzm Pana
          Naczelnego Architekta, marzącego o zrobieniu z Warszawy
          prowincjonalnego "ekologicznego" miasteczka na (tak bliski jego sercu) wzór
          szwedzki.
          • Gość: jacek ja tez nie lubie kaczora - nie ma wizji, ani planu IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 12:55
            niemniej jednak wiele terenow jest w posiadaniu pkp i innych bankrutow -
            zainteresowanych powolnym wyprzedawaniem majatku dla utrzymania wysokiego
            poziomu cen

            w efekcie wygrywaja Zabki i Piaseczno - gdzie jest duuuuzo taniej

            poza tym wiele terenow nie ma zadnego uzbrojenia - klopoty np. z odwodnieniem
            Okecia pokazuja, ze TANIEJ i SZYBCIEJ powstaje uzbrojenie terenow daleko od
            Warszawy

            potem beda sie domagac mostow i autostrad ...

            • Gość: stolicznyj Re: ja tez nie lubie kaczora - nie ma wizji, ani IP: *.aster.pl 11.10.04, 13:24
              > niemniej jednak wiele terenow jest w posiadaniu pkp i innych bankrutow -
              > zainteresowanych powolnym wyprzedawaniem majatku dla utrzymania wysokiego
              > poziomu cen
              >
              > w efekcie wygrywaja Zabki i Piaseczno - gdzie jest duuuuzo taniej
              >
              > poza tym wiele terenow nie ma zadnego uzbrojenia - klopoty np. z odwodnieniem
              > Okecia pokazuja, ze TANIEJ i SZYBCIEJ powstaje uzbrojenie terenow daleko od
              > Warszawy
              >
              > potem beda sie domagac mostow i autostrad ...


              Tak jest, te czynniki też mają znaczenie. A tereny PKP to też osobny problem
              wymagający rozwiązania.

              Zaniedbania rozwojowe pod obecną ekipą Kaczyńskiego dotyczą także sprawy wykupu
              i uzbrajania przez miasto terenów pod nową zabudowę w samej Warszawie plus brak
              planów zagospodarowania przestrzennego (po prostu to nie jest nigdzie robione),
              dając dodatkowy impuls do ekstensywnego rozwoju zespołu miejskiego (zaraz za
              granicami administracyjnymi Warszawy). A to z kolei generuje żądania budowy
              autostrad i dróg expresowych, łączących oddalone od siebie rejony mieszkaniowe.
              Zdaje się, że to amerykański model rozwoju zespołu miejskiego (np. Los Angeles).
      • autom0bilista Re: Ta prognoza to nonsens. 11.10.04, 11:43
        Stolicznyj, masz generalnie rację, podpisuję się pod twoimi słowami. A
        te "prognozy" to niepotrzebne marnowanie pieniędzy na użytek "wizji"
        Borowksiego.
        • Gość: Sunny Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 11:54
          Jeżeli chodzi o wizję centrum Borowskiego to ja jak najbardziej sie z nim
          zgadzam. Budowa budynków ok.20-30 metrowych z podziałem funkcji również na
          mieszkaniową, a nie jak niektórzy uważają "las wieżowców" i "w mieście muszę
          się szybko przemieszczać samochodem, zbudujmy wiadukty na Nowym Świecie". Takie
          wizje nastrają do prognoz że Śródmieście może się wyludnić.
          • Gość: Automobilista Re: Ta prognoza to nonsens. IP: 62.233.175.* 11.10.04, 12:12
            > Takie wizje nastrają do prognoz że Śródmieście może się wyludnić.

            No i co z tego, ze może się wyludnić? Dlaczego to właśnie Śródmieście ma
            rozkwitać, a nie inne dzielnice? Masz jakieś racjonalne uzasadnienie czy tylko
            ideologiczne?


            • Gość: Sunny Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:09
              Śródmieście jest historycznym centrum miasta. Historyczne centra miast w
              kulturze europejskiej zawsze rozwijały się najpłynniej. Na szczęście niewiele
              możesz zrobić bo pojęcie zharmonizowanego rozwoju przestrzennego wydaje mi się
              u ciebie obce. Jakieś kompleks Śródmieścia, no nie każdy może tu mieszkać.
              BTW: jakie inne dzielnice przepraszam miałby się rozwijać lepiej od
              Śródmieścia. W jakich dzielnicach masz siedziby najbogatszych firm,
              ministerstw, prezydenta. Czy zagranicznego turystę zabierzesz na Kabaty czy
              Białołękę :)
              • Gość: jacek do Wieliczki IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 15:13
                na pewno nie do centrum Warszawy
                • Gość: Sunny Re: do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:22
                  Gdzie?
                  • Gość: jacek do Wieliczki IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 15:24
                    jak to gdzie ???

                    do Wieliczki - to jest murowany przeboj dla turystow z zagranicy

                    centrum Warszawy - wybacz - pojedz do Pragi i do Budapesztu - porownanie
                    wyglada porazajaco

                    • warzaw_bike_killerz Re: do Wieliczki 11.10.04, 15:34

                      -Gość portalu: jacek napisał(a):

                      > jak to gdzie ???
                      >
                      > do Wieliczki - to jest murowany przeboj dla turystow z zagranicy
                      >
                      > centrum Warszawy - wybacz - pojedz do Pragi i do Budapesztu - porownanie
                      > wyglada porazajaco

                      Dlatego caly Ursynow nalezy przeniesc na Plac Defilad. Wszystkich z Okecia na
                      Agrykole. Zabudowac, zacisnic zlikwidowac rozlegle parki - problemy
                      komunikacyjne i lotniska bedzie z glowy.

                      Ja tez lubie klimat miasteczek sredniowiecznych, gdzie budynek kolo budynku i
                      tylko 6 metrow na ulice jednokierunkowa. Tak wlasnie trzeba budowac - wszyscy
                      wszedzie dojda na piechote.


                      -
                      Dobry rower to zezlomowany rower
                      • Gość: jacek nawalony spalinami ????????? IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 15:38
                        i stad te bzdury ??????
                      • Gość: Sunny Re: do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:41
                        Nie rzeczywiście masz rację Wybudowac jeszcze 150 super wieżowców, poszerzyć
                        wszystkie ulice o 4 pasy i wtedy będzie się śmigało super 30 minut na ursynów
                        gdzie będa miaszkało całe śródmieście. A jak się nie zmieścimy to wytniemy las
                        kabacki żeby budować Nowe Kabaty i z dachów bloków podziwiać wspaniałe wieżowce
                        wcentrum miasta.
                        • warzaw_bike_killerz Re: do Wieliczki 11.10.04, 15:46
                          Gość portalu: Sunny napisał(a):

                          > Nie rzeczywiście masz rację Wybudowac jeszcze 150 super wieżowców, poszerzyć
                          > wszystkie ulice o 4 pasy i wtedy będzie się śmigało super 30 minut na ursynów
                          > gdzie będa miaszkało całe śródmieście. A jak się nie zmieścimy to wytniemy
                          las
                          > kabacki żeby budować Nowe Kabaty i z dachów bloków podziwiać wspaniałe
                          wieżowce
                          >
                          > wcentrum miasta.

                          Zmiescimy sie - przeciez widzisz prognozy mowia o srodmiejskiej umieralni. Poza
                          tym czego chcesz od srodmiescia - jak widzisz funkcjonalnosc srodmiescia i
                          gdzie ono wg Ciebie ma granice? Srodmiescie ma byc mieszkalne? Uslugowe? czy
                          moze turystyczno - handlowe? Przestrzen jest nieograniczona, mozesz wydzielic
                          sobie areal na wiezowce i areal na Twoje 4-ro pietrowe budynki mieszkalne.
                          • Gość: Sunny Re: do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:18
                            Po pierwsze nie 4 kondygnacyjne tylko 7-8 jak przedwojenne kamienice
                            mieszczańskie.
                            Po drugie: W zachodniej częsci śródmieścia zmiany w tkance miejskiej są juz tak
                            dotkliwe, że jest to jedyna lokalizacja biurowców w centrum.
                            Po trzecie: Istnieją przykłady wspólpracy tych funkcji nawet w Warszawie
                            • Gość: Automobilista Re: do Wieliczki IP: 193.0.117.* 12.10.04, 12:38
                              > Po pierwsze nie 4 kondygnacyjne tylko 7-8 jak przedwojenne kamienice
                              > mieszczańskie.

                              Dlaczego jak przedwojenne? Jak to racjonalnie uzasadnisz?

                              Przed wojną mógłby ktoś powiedziec - budujmy w takiej wysokosci jak za cara.
                              Za cara - budujmy takiej wysokości jak za króla Stasia
                              Za króla Stasia - budujmy tak, jak za Sasa
                              Za Sasa - budujmy tak, jak ...

                              Itd. Itd. Gdyby w całej hiostorii maista stosowaną taką logikę jak twoja, to
                              obencie mieszkalibysmy w niziutkich drewnianych kurnikach.

                              Czy jak buodwano starówkę, to specjanie budowno tak nisko? Nie, po prostu
                              budowano najwyżej jak potrafiono, wyzej się nie dało ze względu na ograniczenia
                              ówczesnej technologii. A ty masz ograniczenia mentalne. Zupełnie jak Borowski.
                              • Gość: jacek ale ciemnota ... IP: *.u.mcnet.pl 12.10.04, 14:57
                                >Czy jak buodwano starówkę, to specjanie budowno tak nisko? Nie, po prostu
                                >budowano najwyżej jak potrafiono, wyzej się nie dało ze względu na
                                >ograniczenia ówczesnej technologii.

                                tylko ze koscioly, wieze i zamki nie podlegaly ograniczeniom tejze samej
                                tachologii

                                piramidy w Egipcie tez byly znacznie wyzsze ...

                              • Gość: Sunny Skala warszawska IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 17:24
                                Jadąc alejami spójrz w stronę kamienic, które stoją w pierzeji ulicy. Po prostu
                                tak już jest że ktoś ma wrażliwość na piękno a ktoś się zachłysnął plastikiem.
                                Futuryści włoscy pod prewodnictwem Marinetiego chcieli zburzyć Wenecję a na jej
                                miejcu wybudować Turyn(przed 1 wojna światową). Na szczęcie nie dopieli swego.
                                Nie można propagować wsteczniactwa pod płaszczykiem "wielkomiejskości". Polecam
                                zainteresować się co sie dzieje we współczesnej urbanistyce aby póżniej mówić
                                cos o ograniczeniach mentalnych.
                    • Gość: Sunny Re: do Wieliczki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:35
                      I właśnie o to chodzi żeby centrum Warszawy przypominało centum miasta, w
                      którym istnieje głownie architektura w ludzkiej skali, a nie "wieje chula wiatr
                      ale mamy wieżowce". Nie mówię żeby w Warszawie nie było wogóle wieżowców,
                      dzielnica taka może powstać na bliskiej Woli(może Czyste?).
                      • Gość: jacek do Wieliczki IP: *.u.mcnet.pl 11.10.04, 15:41
                        Czyste preferuje tez biurowce w ludzkiej skali

                        cokolwiek powstanie w Srodmiesciu - raczej nie stanie sie atrakcja turystyczna

                        do La Defense wpada sie przy okazji i na krotko - glowny cel wizyty to stary
                        Paryz

              • warzaw_bike_killerz Re: Ta prognoza to nonsens. 11.10.04, 15:43
                Gość portalu: Sunny napisał(a):
                .
                > BTW: jakie inne dzielnice przepraszam miałby się rozwijać lepiej od
                > Śródmieścia. W jakich dzielnicach masz siedziby najbogatszych firm,
                > ministerstw, prezydenta. Czy zagranicznego turystę zabierzesz na Kabaty czy
                > Białołękę :)

                Siedziby najbogatszych firm wcale nie sa w Srodmiesciu. Chyba, ze piszesz o
                starych pokomunistycznych tworach. Siedliskiem bardzo duzych koncernow jest
                Domaniewska - wybacz, ale to nie jest Srodmiescie. nie wiem o jakich firmach
                piszesz, ale wiekszosci NIE ma swoich siedzib w Centrum. Ministestwa
                i "Prezydęt" to inna para kaloszy nie liczaca sie z rachunkiem ekonomicznym.
                Przykladem Twoich wielkich firm moze byc biurowiec Elektrimu - idz i zobacz
                jakie tam "tytany finansowe" siedza. Brakuje tylko ksiegowosci mojego sklepiku
                osiedlowego.

                BTW, swojego zagranicznego turyste bedziesz obwozil po siedzibach firm???
                • Gość: Sunny Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:24
                  Domaniewska jest mało prestiżową lokalizacją. To naszczęście wiedzą również
                  prezesi firm które zapełniają biurowce takie jak WTC, Metropolitan,
                  Królewska,Saski Crescent i w bliskiej przyszłości Rondo1. Raczej jest to
                  centrum?
                  odp. BTW: zdanie wyrawne z kontekstu.
              • Gość: Automobilista Re: Ta prognoza to nonsens. IP: 193.0.117.* 12.10.04, 12:33
                > Śródmieście jest historycznym centrum miasta.

                Żaden argument. Historia wskazuje, że punkty, w których "biło sefce miasta", na
                przestrzeni wieków przemieszczały się. W Warszawie kiedyś takim punktem było
                Stare Miasto. Potem jego rola zmalała, przejęło ją Krakowskie Przedmieście i
                Plac teatralny. Jakiś czas później najważniejszym miejscem w Warszawie stały
                się okolice Rotundy - Marszałkowska, Al.Jerozolimskie, Chmielna, tzw. ściana
                wschodnia. Obecnie i to się zmienia. Jest to normalny proces i próba
                zapobieżenia temu procesowi jest jak próba zawracania Wsiły kijem.

                > Historyczne centra miast w
                > kulturze europejskiej zawsze rozwijały się najpłynniej.

                Często też do czasu.

                > Na szczęście niewiele
                > możesz zrobić bo pojęcie zharmonizowanego rozwoju przestrzennego wydaje mi
                > się u ciebie obce.

                Mogę zrobić niewiele, ale też nic robić nie zamierzam, bo ewolucja miasta
                zupełnie mi nie przeszkadza. Jest ona dla mnie faktem oczywistym i naturlanym w
                swojej istocie. A ty? Ty też możesz zrobić niewiele, ale tobie ewolucja
                najwyraźniej przeszkadza. A jednak jej nie zapobioeżesz. To kto bedzie za jakiś
                czas chodził sfrustrowany? Ja czy ty?

                > Jakieś kompleks Śródmieścia, no nie każdy może tu mieszkać.

                Mógłbym w każdej chwili. Ale nie chcę. I coraz mniej ludzi chce.

                > BTW: jakie inne dzielnice przepraszam miałby się rozwijać lepiej od
                > Śródmieścia.

                Choćby Mokotów, w przyszłości być może Wola, duży potencjał (na razie zduszony)
                ma też Praga. Dochodza do tego dzielnice peryferyjne.

                > W jakich dzielnicach masz siedziby najbogatszych firm,
                > ministerstw, prezydenta.

                W Śrómieściu. I tu dochodzimy do sedna - ewolucja miasta sprawi, że Śródmieście
                stanie się dzielnicą ściśle biurowo-administracyjną, natomiast nikt nie będsie
                chciał w nim mieszkać. Tak dzieje się obecnie w wielu miastach ewuropejskich i
                amerykańskich.

                > Czy zagranicznego turystę zabierzesz na Kabaty czy
                > Białołękę :)

                Do peryferyjnego Wilanowa :)
          • warzaw_bike_killerz Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow. 11.10.04, 12:32
            Gość portalu: Sunny napisał(a):

            , a nie jak niektórzy uważają "las wieżowców" i "w mieście muszę
            > się szybko przemieszczać samochodem, zbudujmy wiadukty na Nowym Świecie".
            Takie
            >
            > wizje nastrają do prognoz że Śródmieście może się wyludnić.

            Wizje nie wyludniaja. Slumsy nie potrzebuja sie przemieszczac samochodem - to
            fakt. Brak miejsc parkingowych tez nie mobilizuje do przyjezdzania do slumsow.
            Platne miejsca parkingowe w slumsach to juz swoista awangarda.

            Wizja slumsowatosci oraz nieatrakcyjnosci centrum calkowicie sie pokrywa z moim
            odczuciem, gdzie calkowicie moge sie obyc bez centrum. Nawet smietniczek w
            centrum tego miasta nie ma. Migracja do Warszawy osiada wlasnie w satelickich
            osiedlach, bo ceny sa niskie i nie zdaja sobie sprawy, ze te 20 km z Bialoleki
            do Centrum, to nie trwa tyle co z rodzinnej zagrody 20 km od Ostroleki PKS-em.
            Budowanie 4-ro pierowych budyneczkow w Centrum na szczescie nie nalezy do
            Borowskiego. Co z tego, ze on sobie zadecyduje, jak nie bedzie odwaznego
            developera, zeby stawiac budynki w ktorych m2 musialby kosztowac 3 razy drozej
            niz gdzies na suburbii? Kto tam kupi mieszkanie? Ktos kto nie bedzie mial
            samochodu?
            • Gość: stolicznyj Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: *.aster.pl 11.10.04, 12:56
              > Budowanie 4-ro pierowych budyneczkow w Centrum na szczescie nie nalezy do
              > Borowskiego. Co z tego, ze on sobie zadecyduje, jak nie bedzie odwaznego
              > developera, zeby stawiac budynki w ktorych m2 musialby kosztowac 3 razy
              drozej
              > niz gdzies na suburbii? Kto tam kupi mieszkanie?


              To trafna uwaga.
              Dotyczy zresztą także biur czy miejsc hotelowych w ścisłym centrum.
              W tym cała nadzieja, że deweloperzy w związku z tym po prostu zdecydują się
              przeczekać Borowskiego, dzięki czemu Warszawa zachowa szansę na wielkomiejskie
              centrum w rejonie PKiN.
              • autom0bilista Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow 11.10.04, 13:00
                > W tym cała nadzieja, że deweloperzy w związku z tym po prostu zdecydują się
                > przeczekać Borowskiego, dzięki czemu Warszawa zachowa szansę na
                > wielkomiejskie centrum w rejonie PKiN.

                Przeczekają na pewno. Żaden inwestor nie będzie budował małym domku na
                najdrożyszym gruncie w cąłym mieście.

                Mam tez nadzieje, że obecne władze nie zrealizują swego poronionego pomysłu
                stworzenia jakiegoś pastwiska i baraków nad tunelem Wislostrady i ten teren nie
                zostanie zmarnowany, lecz zaczeka na mądrzejsze władze.

                Platformo, wróć!
                • Gość: stolicznyj Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: *.aster.pl 11.10.04, 13:10
                  Jak się wydaje, zgadzamy się w kwestii konieczności wielkomiejskiej zabudowy
                  centrum i sensownego zagospodarowania terenu nad tunelem Wisłostrady
                  (postawienie tam pawilonu "naukowo"-rozrywkowego byłoby skandalicznym
                  marnotrawstwem).

                  Jednak, Automobilisto, nie zgadzamy się w kwestii komunikacji: ja uważam, że
                  dojazdy do ścisłego śródmieścia powinna przede wszystkim zapewniać komunikacja
                  zbiorowa.
                  • autom0bilista Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow 11.10.04, 13:13
                    > Jednak, Automobilisto, nie zgadzamy się w kwestii komunikacji: ja uważam, że
                    > dojazdy do ścisłego śródmieścia powinna przede wszystkim zapewniać
                    > komunikacja zbiorowa.

                    Jeśli oparta na szybkiem transporcie szynowym (metro/SKM), to czemu nie? Może
                    sam się przesiądę.

                    Jeśli oparta na archaicznych i wolnych autobusach i tramwajach, to jak
                    najbardziej NIE.
                    • Gość: stolicznyj Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: *.aster.pl 11.10.04, 13:31
                      > Jeśli oparta na szybkiem transporcie szynowym (metro/SKM), to czemu nie? Może
                      > sam się przesiądę.


                      Tak, przede wszystkim.
                      Ale na rozwój efektywnego transportu szynowego też nie ma szans pod Kaczymi
                      rządami (zablokowane prace nad II linią metra, utrata potencjalnych funduszy
                      UE, itd.).

                      Na uruchomienie rozwoju miasta trzeba czekać, aż obecna ekipa odejdzie. Do tego
                      czasu nam Warszawiakom muszą wystarczyć jej "sukcesy" w jedynej dziedzinie, w
                      jakiej Kaczyński je odnosi, czyli w sexualnym umoralnianiu Warszawy.
                      • Gość: Automobilista Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: 62.233.175.* 11.10.04, 13:41
                        > [...] Na uruchomienie rozwoju miasta trzeba czekać, aż obecna ekipa odejdzie.
                        > Do tego czasu nam Warszawiakom muszą wystarczyć jej "sukcesy" [...]

                        ...i samochód.
                  • Gość: Sunny Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 15:19
                    Wielkomiejska zabudowa Paryża to wg ciebie dzielnica La Defense czy wspaniały
                    układ bulwarów Hausmanna. A myślałem że futuryści wygineli na 1 Wojnie
                    Światowej. Takie błedy z "wielkomiejską" zabudową zostały popełnione w centrach
                    miast amerykańskich, które się wyludniły. Myślenie o przestrzeni miejskiej z
                    lat 70 wiecznie żywe.
                    • Gość: Automobilista Re: Ta prognoza jest miodem na serce wsteczniakow IP: 193.0.117.* 12.10.04, 12:43
                      > Wielkomiejska zabudowa Paryża to wg ciebie dzielnica La Defense czy wspaniały
                      > układ bulwarów Hausmanna.

                      Zdecydowanie La Defense.

                      > myślałem że futuryści wygineli na 1 Wojnie
                      > Światowej. Takie błedy z "wielkomiejską" zabudową zostały popełnione w
                      > centrach miast amerykańskich, które się wyludniły.

                      Za to zaludniły się inne dizlenice. Ot normalna ewolucja.

                      > Myślenie o przestrzeni miejskiej z
                      > lat 70 wiecznie żywe.

                      Twoje jest za to 19-wieczne - zatrzymałeś się na bulwarach Hausmanna i ani
                      kroku dalej. Nawiasem mówića być możesz wiesz, że aby wybudować owe bulwary,
                      wyburzono w Paryżu mnóstwo zabytkowych domów i wzbudziło to sporo protestów.
                      Na owe czasy była to więc inwestycja pełna rozmachu a jednoczesnie
                      kontrowersyjna. Zupełnie jak inwestycje wspłczesne. Tylko skala współczesnych
                      inwwestycji jest już inna, bo też mamy wiek 21 a nie 19.
      • Gość: gość Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.aster.pl / *.aster.pl 11.10.04, 15:47
        > Coraz intensywniejsza migracja do stolicy, zarówno z innych regionów kraju jak
        > i z zagranicy spowoduje, że proporcja mieszkańców Polski zamieszkałych w
        > mieście stołecznym w omawianej perspektywie czasowej, zapewne dobije do poziomu
        > występującego w krajach wysoko rozwoniętych, wynoszącego ok. 8-10% (obecnie w
        > Warszawie mieszka ok. 5% mieszkańców Polski).

        W krajach naprawdę rozwiniętych stolica jest zwykle podrzędnym miastem
        bez większego znaczenia dla gospodarki kraju. Czy w Stanach 10% ludzi
        mieszka w Waszyngtonie? Albo w Kanadzie 3mln ludzi w Ottawie? Czy Berno
        jest największym ośrodkiem gospodarczym w Szwajcarii? Chyba miałeś na
        myśli kraje "rozwinięte inaczej", np. Rosję, Meksyk.
        • Gość: stolicznyj ??? IP: *.aster.pl 11.10.04, 16:29
          Miałem na myśli np. takie kraje "rozwinięte inaczej", jak np. Wlk. Brytania,
          Francja, Hiszpania, Włochy, Dania, Szwecja, Finlandia, Belgia, Austria,
          Japonia... Są też inne "inaczej rozwinięte" kraje, w których proporcja ludności
          zamieszkałej w stolicach jest jeszcze wyższa (np. Korea Płd.).

          Zresztą, czego twój "argument" ma dowodzić? Są też kraje, w których inne miasto
          niż stolica administracyjna jest największym centrum gospodarczo-biznesowym,
          tak jest w USA czy w Kanadzie, i to właśnie takie miasta osiągają wspomniany
          poziom liczby ludności w proporcji do liczby mieszkańców całego kraju.

          Jednak Polska takim krajem nie jest - o ile mi wiadomo, w Polsce nie ma
          większego ludnościowo i ważniejszego biznesowo miasta niż Warszawa, więc u nas
          to właśnie stolica jest miastem predestynowanym do osiągnięcia poziomu
          ludnościowego, o którym pisałem. Zgadza się?
        • Gość: Sunny Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.04, 16:30
          Kraje rozwinięte inaczej wg gościa:
          Francja, Wlk. Brytania....
      • Gość: Real Re: Ta prognoza to nonsens. IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 14:52
        Owszem, to jakaś piramidalna bzdura. Podejrzewam, że analitycy, którzy ją
        przygotowali wzięli za wytyczne wskaźniki rozwoju (czytaj: zastoju)
        inwestycyjnego, w jakim Warszawa tkwi obecnie pod rządami Kaczyński/Borowski.
        Na podstawie wzorów, które nie mieszczą się na tablicy (studiowałem, to wiem)
        GUS-owcy wyliczyli z dokładnością do jednego mieszkańca (?) ich liczbę za 26
        lat. To, że życie w centrum może zamienić się w slumsy nie jest odkrywcze, bo
        już w wielu rejonach centrum tak jest. I będzie dopóki miasto nie zacznie
        zachęcać do nowych inwestycji chociażby poprzez sprzedaż po atrakcyjnych cenach
        swoich gruntów i zrujnowanych kamienic, służących teraz co najwyżej jako
        PiSuary dla menelstwa. Zakładając obecne tempo (niedo)rozwoju infrastruktury
        miejskiej, ale przede wszystkim stagnacji w budownictwie mieszkaniowym w W-wie
        teza o wyludnieniu co niektórych dzielnic mogłaby wydawać się całkiem realna.
        Na szczęście ciemnogrodzki duet Kaczyński/Borowski nie będzie rządził wiecznie.
        Jest nadzieja, że kolejni włodarze miasta wraz z silniejszymi niż dotychczas
        samorządami lokalnymi sprawią, że czarne wizje GUS-u pójdą do kosza.
      • Gość: WOJ komunikacja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.04, 18:39
        DLatego takie problemy są z budową lotnisk, planami zabudowy głównych ciągów
        komunikacyjnych (nie psując przy tym przestrzeni posocjalistycznej - słynnej
        róży wiatrów...), dlatego nie można porządnie wziąć się za metro. Dlatego też
        nie można od lat (od zawsze?) rozładować tzw. stad tramwajowych i autobusowych,
        czy zaplanować zorganizowanej rewitalizacji miasta...

        A firmy usługowe i producenci wysoko przetworzonych produktów (buchalteria,
        hotelarstwo, konferencje, IT, media....) czekają... Ciekawe kto ich pocałuje
        (niedomówienie), jak się nie doczekają?

        A takie analizy były w USA tworzone w latach 50 - 70. Czy ktoś nie weźmie
        poprawki na obecny wyż demograficzny i zmieniające się funkcje miast??? Ten
        ktoś za 25 lat będzie na emeryturze, a my będziemy musieli żyć z jego
        pseudonauką.
    • Gość: miastowy Re: Prognozy dla Warszawy IP: *.acn.waw.pl 11.10.04, 16:10
      "Dlatego potrzebna będzie sprawna komunikacja miedzy
      centrum a obrzeżami stolicy i okolicznymi gminami."

      Póki co funkcję tej pożal się boże "sprawnej komunikacji" pełnią telepiące się
      złomobusy. Na nic nie zamieniłbym metra, IMHO jedynego sprawnego środka
      komunikacji publicznej w zatłoczonym mieście. Przesiadka ze złomobusu do
      własnego auta poprawi komfort podróżowania jedynie w nieznacznym stopniu, gdyż
      i tak nie uniknie się bezsensownego stania w korkach, a do tego dojdą jeszcze
      wszelkie "przyjemności" związane z parkowaniem. Jedynie słuszne rozwiązanie
      stanowiłoby wybudowanie Szybkiej Kolei Miejskiej, mającej połączenie z metrem.
    • Gość: Conejo Kaczyński namawia do rodzenia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 12.10.04, 15:26
      Prezydent bardzo się przejął obecnym i prognozowanym spadkiem liczby
      mieszkańców stolicy. Pisze o tym dzisiejsze Życie W-wy. Będzie namawiał kobiety
      do rodzenia i wychowywania dzieci. Będą dotacje dla przedszkoli "oraz inne
      działania dotyczące ułatwień w opiece nad dziećmi w wieku szkolnym" (nie
      powiedział jakie). Powinien jeszcze zaapelować o podjęcie szerszych działań
      zmierzających do poczęcia! Tylko którzy młodzi decydują się na dzieci przy
      obecnym niedostatku i wysokich cenach mieszkań w Warszawie? A bez mieszkania,
      kątem u teściów jakoś niełatwo wychować (ba, nawet począć, gdy teściowa chrapie
      za ścianą) dzieciaka (a najlepiej zgodnie z polityką PiS/LPR kilkoro).
      Podpowiedź dla prezydenta: umożliwić i wspomagać budownictwo wielorodzinne
      dostępne dla młodych ludzi. Jak? Skoncentrować się na uchwalaniu miejscowych
      planów, usprawnianiu procedur uzyskiwania pozwoleń budowlanych, przekazywaniu
      terenów miejskich pod inwestycje.
      Panie Kaczyński, pana apele i kilkanaście złotych miesięcznie na głowę dziecka
      w przedszkolu nie poprawi wskaźników demograficznych.
      • warzaw_bike_killerz Moze najpierw niech zalegalizuje erotyczne zawody 12.10.04, 15:44
        Zeby ludzie wiedzieli jak robic dzieci. Rodzenie jest poprzedzone pewnym aktem -
        walka z przejawami demonstracji aktu poczynanania nie ulatwi rodzenia dzieci
        przez kobiety.
        • Gość: corgan przecież wiadomo, że PiS i LPR rozmnażają się IP: 217.11.142.* 12.10.04, 19:21
          przez zapylanie albo dzieworództwo... :)
          • Gość: Conejo Re: przecież wiadomo, że PiS i LPR rozmnażają się IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.10.04, 17:44
            ... i w ten sposób od razu rodzą się bliźniaki...
    • Gość: Mar prognozy dla Paryża z 18któregoś... IP: *.skorosze.2a.pl 12.10.04, 22:26
      wtedy prognozowano, że w 1968 roku w Paryżu będzie tyle koni i powozów, że w
      całej Francji zabraknie owsa, żeby je wykarmić...
      • Gość: corgan a Londyn w 1920 miał się pokryć 2 metrową IP: 217.11.142.* 13.10.04, 02:39
        wartwą końskiego łajna... tak, tak... znamy te prognozy, zwłaszcza dotyczące
        wzrostu ruchu samochodowego i "10 potęgi gospodarczej świata"
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka