Dodaj do ulubionych

Pałac Czapskich - nowa kolorystyka elewacji

14.10.04, 09:42
Jak się Wam podoba nowa szata siedziby ASP ? Pałac ma kremowo-żółte oprawy
okien, wejść, gzymsy i dekoracyjne girlandy, a reszta jest w
kolorze "przydymionej" czerwieni. Widząć to pierwszy raz byłem zaskoczony,
ale jestem jak najbardziej za i popieram przywracanie barokowych kolorystyk
elewacji. Zdejmują już rusztowania i pałac pysznie wygląda w jesiennym
słońcu.
Obserwuj wątek
    • tomasz.urzykowski Re: Pałac Czapskich - nowa kolorystyka elewacji 14.10.04, 13:04
      Nowa kolorystyka została wybrana przez konserwatorów z ASP, którzy znaleźli
      takie pigmenty na elewacji pod kilkoma warstwami farby. Tak musiał być
      pomalowany pałac w XVIII w. Oczywiście, kolory były wtedy bardziej żywe.
      Nadzorujący remont elewacji prof. Andrzej Koss, dyrektor Międzyuczelnianego
      Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki, pokazał nam zdjęcia odkrytych
      fragmentów. Czerwień wygląda na nich na bardziej czerwoną, a żółć - jest jak
      jajecznica. Konserwatorzy (wspólnie z władzami uczelni) podjęli słuszną decyzję
      o stonowaniu i uszlachetnieniu barw. Żółty jak jajecznica byłby trudny do
      zaakceptowania, a piaskowy - już tak.
      Podsumowując: uważam, że nowa kolorystyka pałacu jest bardzo dobra - szaro-
      żółty budynek ginął wśród zabudowy Krakowskiego Przedmieścia. Teraz będzie
      wreszcie widoczny. Elewacje nabrały trzeciego wymiaru. Lada moment rozpocznie
      się remont oficyn po bokach dziedzińca.
      • erazm1 Re: Pałac Czapskich - grzech Myjaka 15.10.04, 09:15
        Przy okazji warto było przypomniec, że rektor Myjak jest neiszczęściem dla
        zabytkowego zespołu budynków ASP przy Krakowskim Przedmeiściu, w tymże paąłcu
        Czapskich za jego kadencji dokonano zbrodni konserwatorskiej w postaci wymiany
        drewnianych okien, świetnie dopasowanych do barokowego budynku na lichy plastik
        co mozecie dziś podziwiac, co gorsza czyn Myjaka, za przyzwoelniem smutnej
        pamieci konserwator Brukalskiej stał się trudnym do obalenia argumentem tych
        wszystkich, któzy mieskzajać w kamienciach znajdujacych sie pod ochrona
        konserwatorską wymieniają okana na plastikowe, gdy im sie teog zabrania, podają
        dwa bulwersujace dla nas zabytkarzy przykłady budynków w rejestrze gdzie
        pozowlono na zamontowanie lichych okien z plastiku - właśnie Pałac Czapskich i
        gmach Zachęty!
        • fima Re: grzech Myjaka? Raczej przykład zabobonu 15.10.04, 10:30
          intelektualnego, jednego ze stu precyzyjnie opisanych przez Ojca Profesora,
          rektora uniwersytetu we Fryburgu.
          Ten zabobon każe nam przyjmować bezkrytycznie opinie i działania osób
          utytułowanych, nawet gdy działają one i wyrażają opinie w dziedzinach, z
          którymi ich tytuły nie mają wiele (albo i nic) wspólnego. Doskonały rzeźbiarz
          Myjak nie musi być autorytetem w sprawach historycznych elewacji, wyśmienity
          humanista Węgleński w kwestiach zabytkowości rusztu biblioteki, twórca gramatyk
          bezkontekstowych Chomsky ekspertem w zagadnieniach wojny i pokoju. Profesorowie
          i rektorzy często prowadzają nas ufnych po bezdrożach, których sami dobrze nie
          znają.
          Ale do rzeczy: z kolorem czerwonym są takie wątpliwości:
          - dziwna ta próbka tynku z dwustuletnim kolorem. Byłaby ona czymś fenomenalnym
          w Warszawie, gdzie tynki w historycznym centrum mają najwyżej 59 lat. Skąd ją
          wydłubali?
          - krzykliwa kolorystyka się bardziej z intensywnymi kolorami rosyjskiej
          architektury (cerkwie, petersburskie pałace) niż z polskim barokiem i rokoko.
          Niestety, nie wiadomo na czyj wyrok mamy się zdać. Pozostaje modlić się o to
          aby ten, któremu zawierzymy, przynajmniej nie był daltonistą.
          • bimbalimba korory 15.10.04, 13:53
            jestem za oryginalnymi kolorami ...ale...beda ona nie dla przyjecia dla
            dzisiejszych warszawiakow- np cale budownictwo przelomu 19/20 w. to sen
            szalonego cukiernika- rozowe, pistacjowe, jaskrawozolte odcienie, tak
            krytykowane , rowniez w wyborczej/stolecznej ...
          • tomasz.urzykowski Re: grzech Myjaka? Raczej przykład zabobonu 19.10.04, 11:04
            Wbrew temu co pisze fima, nowe kolory pałacu nie są ani jaskrawe, ani - tym
            bardziej - nawiązujące do barw rezydencji rosyjskich (to zupełnie dwie różne
            bajki). Kolorystyka została zaproponowana przez prof. Andrzeja Kossa, dyrektora
            Międzyuczelnianego Instytutu Konserwacji i Restauracji Dzieł Sztuki. To jego
            ekipa znalazła na fasadzie resztki starych farb. Widziałem to na zdjęciach w
            dokumentacji konserwatorskiej i nie mam powodu by podejrzewać, że to oszustwo.
            Stare farby mogły się zachować, tak jak zachowały się niektóre polichromie i
            sgraffita na elewacjach kamieniczek przy Rynku Starego Miasta, które - jak
            sądzą niekrórzy - zostały odbudowane od podstaw i są tylko atrapami dawnych
            budynków.
      • margala który nastepny? 15.10.04, 12:32
        może pora ożywić kolorystycznie inne zabytkowe budowle?
        jakieś propozycje?
    • pbd2 Kolorujmy (z głową) ile wlezie! 17.10.04, 17:45
      Warszawa nawet jak na PRL była dość szarym miastem, nie wiem, czy to było
      zamierzone, ale tak było. A co do kolorowania: znam Lublin i mogę powiedzieć,
      że tam nawet za komuny było sporo budynków niebieskich, różowych itp., właśnie
      głównie tych z przełomu XIX i XX wieku i nieco późniejszych. Co więcej - często
      kolorowe były te nie malowane od wojny, jeśli przedwojennego właściciela było
      stać na dobry barwnik. Tu się przydało rozporządzenie z lat 30 - tych, które
      nakazywało właścicielom malowanie przynajmniej elewacji w jasne barwy. Może
      trzeba je odkurzyć, to rozporządzenie, a nasze miasta od razu wyładnieją?
    • fima Powiem Wam, że mnie się podoba 27.10.04, 15:15
      i przekonała mnie wizja lokalna. Sądzę, że profesor Koss dobrze nas ufnych
      poprowadził po bezdrożach kolorystyki w architekturze. Teraz dawne bezbarwne
      tynki pałacu wydają się być nie do przyjęcia.
      Natomiast okropne są banalne okna plastikowe. Inny profesor popisał się jak
      najgorzej.
      • lmalczewski Re: Powiem Wam, że mnie się podoba 03.11.04, 16:18
        Nie rozumiem co mogłoby być szokującego w odtworzeniu oryginalnej kolorystyki,
        szybko moglibyśmy się do tego przywyknąć a za 3 lata kolory byłyby bardziej
        stonowane. Sama kolorystyka w tej chwili nie jest specjalnie "bijąca po
        oczach". Proponuję porównać np. z pałacem biskupim w Trewirze. W dodatku na
        Pałacu Czapskich można było umieścić jeszcze jeden kolor, np. w girlanach. Dla
        mnie szokujące są plastikowe okna w tym pałacu a nie nowa kolorystyka.
        • lmalczewski Re: Powiem Wam, że mnie się podoba 03.11.04, 16:19
          Przy okazji - warto by było przyciąć drzewa przed pałacem i przestawić pomnik
          kondotiera na środek dziedzińca.
      • roody102 Re: Powiem Wam, że mnie się podoba 07.11.04, 21:47
        Ja też odbyłem wizję lokalną, na szczęście za nim popsuła się pogoda i muszę
        powiedzieć, że wygląda to świetnie. Nawet te okna mnie tak strasznie nie rażą -
        tynki i ozdoby na elewacji zaś naprawdę piękne. Czekam ne remont skrzydeł i
        przede wszytskim na porządek na dziedzińcu oraz na podświetlenie bramy i
        elewacji co ładnie zrównoważyłoby pięknie oświetloną bramę UW.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka