Gość: jadzka IP: *.toya.net.pl 09.11.04, 07:56 dla mnie nie ma nic lepszego na poprawienie humoru jak dobry sex Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
mrnice Jesienna depresja - rady specjalistów 09.11.04, 07:57 znowu mam dola, znow pragne smierci, wszystkie formy samoboja przed oczyma staja mi Odpowiedz Link Zgłoś
d.z Re: Wujek dobra rada;) 09.11.04, 08:34 ot i co jaki biznes to porada dotycząca skorzystania z możliwości poprawy nastroju? A może by tak te wszystkie porady połaczyć? Czyli najpierw: "spotkanie z przyjaciółmi, dobry seks, (...) ćwiczenia jogi" Potem: "zabieg "Czekoladowa euforia", który składa się z kąpieli, pilingu i masażu preparatami na bazie czekolady, cynamonu i olejków aromatycznych." Następnie: "czekoladę z odrobiną chilli i bitą śmietanką. Potem można zamówić coś lekkiego, np. sałatę z gruszkami, serem pleśniowym i orzechami" Wreszcie: "najlepszy jest squash. Najlepiej dwa treningi w tygodniu po godzince. Można też skorzystać z zabiegów energetyzujących za pomocą lasera. Fale światła przenikają przez skórę i stymulują komórki" Na koniec chyba wieczorem: "Najlepsze na jesień jest słoneczne reggae! " Gdyby to wszystko połaczyć to jakoś dziwnie pewien jestem, że czasu na jakiekolwiek depresje by nie było:) nie byłoby go też i na pracę (co prawda) ale czgóż to się nie robi by z depresją walczyć;))))) Odpowiedz Link Zgłoś
vars2 Re: Wujek dobra rada;) 09.11.04, 11:02 Praca też może byc lekarstwem na stres! Oczywiscie, lubiana praca!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Jesienna depresja - rady specjalistów IP: *.molgen.mpg.de 09.11.04, 13:08 Dla mnie wydanie 330zl to dobry sposob na chandre. pozdrawiam, Centus Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robert Re: Jesienna depresja - rady specjalistów IP: 82.154.21.* 09.11.04, 21:03 Jak bym wydal 330 zl to bym dopiero popadl w depresje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jotka Re: Jesienna depresja - rady specjalistów IP: *.aster.pl / *.aster.pl 09.11.04, 23:27 Z natury jestem bardzo podatna na depresję, ale po raz pierwszy od wielu lat w tym roku jeszcze mnie nie dopadła.Sama nie wiem jak to tłumaczyć.Kiedyś objadałam się czekoladą, wydziwiałam, potem tyłam i było jeszcze gorzej.A w tym roku jak dotąd nic. I oby tak zostało! Odpowiedz Link Zgłoś