Gość: Raffix
IP: *.braun.de
30.04.02, 15:40
To może odświeżmy coś z poezji o W-wie?
Tylko, że mnie na razie do głowy przychodzą same żenujące fragmenty.
O, jak ten z Gałczyńskiego:
"Na Żoliborzu są ulice takie śliczne
takie topole, a w topolach taki wiatr
Gdy przyjdzie wieczór, świecą światła elektryczne
i tak mi dobrze, jakbym miała osiem lat"
Albo jeszcze inny (też z Gałczyńskiego i też nie z tych najlepszych)
"A niech wzejdzie, mój bracie
Księżyc na Mariensztacie
Albo liść zawiruje złotawy...
(TYLKO CO BYŁO DALEJ????)