Dodaj do ulubionych

Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza nad...

IP: *.elartnet.pl / 62.233.196.* 12.11.04, 08:24
MOczykije wszędzie uważaja że WODA czy to rzeka , czy jezioro jest ich
wyłączna własnością. Przeszkadzja im inni uzytkownicy , nioezależnie czy to
pies pijący wodę np. z Jez. Czerniakowskiego czy kajakarz płynący Kanałem
Żerańskim - BO PŁOSZĄ RYBY. Na wszelkie próby uwag i dyskusji , że wody nie
są ich prywatną własnością reaguja agresywnie min. to same wyswiaka i próby
rękoczynów (ale jak wiudać również wprowadzają słowa w czyn).
Jednocześnie pozostawiaja po sobie tony różnorakich śmieci i przesuwaja się
pare metrów dalej dewastując kolejny odcinek lęgowisk w pasie rezerwatu gdzie
nad sam brzeg podjeżdzaja swoimi samochodzikami(Jez. Czerniakowskie).
Straż Miejska oczywiście nie reaguje - ale czego spodziewać się od
specjalisty od spinaczy "z dziubkami" p. Marczuka , on woli efektowne gadżety
tj. niebieskie koguty i broń palną (czekam na pierwszy "przypadkow" postrzałw
wydaniu straznika miejskiego).
PS. A staruszek znad Kanału Żerańskiego resztę życia powinien spędzić w
obiekcie dozorowanym (bynajmniej nie w pierdlu), skoro jest emocjonalnie "coś
nie tego" i nie potrafi ocenić sytuacji, bo zanim zejdzie śmiercią naturalną
może jeszcze zrobić komuś krzywdę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Cordel Re: Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 12.11.04, 09:34
      Jak to powiedizała Pani Sędzia: "Gburowaci starsi ludzie". Ja dodam: Do domu
      starców, bez wędki.
    • j_karolak Sposób na życie 12.11.04, 09:42
      Idę do psychologa. Uzyskuję od niego papiery stwierdzające, że
      jestem "drażliwy, bezkrytyczny wobec siebie, niezrównoważony emocjonalnie".

      To mi daje prawo do "urojonych obron koniecznych".

      Czyli de facto wchodzę w posiadanie licencji na zabijanie.
      Żyć i mordować - świat należy do mnie!
      • kixx Re: Sposób na życie 12.11.04, 09:46
        urojona obrona konieczna
        pomrocznosc jasna
        ciekawe co jeszcze wymysla
    • Gość: Kajakarz To nie "staruszek" tylko bezkarny bandyta 78letni IP: *.crowley.pl 12.11.04, 09:57
      A jakby miał 28 lat też by został UNIEWINNIONY?
      A co do innych podmiejskich wędkarzy to 100% racji. Śmiecące pijane bydło,
      bluzgające każdemu kto "płoszy ryby", trąca ich wędki, z nożami w kieszeni.
      Zreszta większość z nich to żadni wędkarze tylko kłusownicy w świetle prawa.
      Nikt nie sprawdza ich kart.

      Gość portalu: kk napisał(a):

      > MOczykije wszędzie uważaja że WODA czy to rzeka , czy jezioro jest ich
      > wyłączna własnością. Przeszkadzja im inni uzytkownicy , nioezależnie czy to
      > pies pijący wodę np. z Jez. Czerniakowskiego czy kajakarz płynący Kanałem
      > Żerańskim - BO PŁOSZĄ RYBY. Na wszelkie próby uwag i dyskusji , że wody nie
      > są ich prywatną własnością reaguja agresywnie min. to same wyswiaka i próby
      > rękoczynów (ale jak wiudać również wprowadzają słowa w czyn).
      > Jednocześnie pozostawiaja po sobie tony różnorakich śmieci
      • Gość: Mama Re: To nie "staruszek" tylko bezkarny bandyta 78l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:14
        Do paki dziada na dalsze wakacje bez wedki. Brudas niechlujny, do wody
        moczykija, na zawsze niech siedzi z rybami.
    • tygrys01 Uniewinnienie zabójcy-dodatkowa kara dla rodziców 12.11.04, 11:08
      Uniewinnienie zabójcy-dodatkową karą dla rodziców kajakarza. Nie chodzi tutaj o
      wykonanie (odsiadkę) kary przez wędkarza. W podtekście, grubymi nićmi szyttą
      jest intencja sądu uchronienia sprawcy przed jakąkolwiek odpowiedzialnością
      zabójcy. W przypadku uniewinnienia, zabójca nie ponosi jakiejkolwiek
      odpowiedzialności cywilnej a więc nawet nie musi zwrócić rodzinie kosztów
      pogrzebu ani jakichkolwiek innych kosztów związanych ze sprawą nawet kosztów
      ekspertyz sądowych (z kieszeni podatnika). Nie może być też mowy o
      odszkodowaniu z tyt, tzw. bocianiego prawa (obowiązku alimentacji podstarzałych
      rodxziców przez ich dzieci). Odszkodowanie takie uszczupliłoby majątek
      spadkowy którego może się spodziewać rodzina po rybaku-starcu.Sędzia przecież
      doskonale o tym wie i pytanie; jakimi środkami mół zostać przekonany do
      orzeczenia niewinności zabójcy
      • nil739 Re: Uniewinnienie zabójcy-dodatkowa kara dla rodz 12.11.04, 18:31
        Oj, Tygrys Ty lepiej uważaj bo możesz wbryknąć w kłopoty, i nawet słoik miodu
        od misia Uszatka Ciebie nie uratuje, szczególnie jeśli masz rację....
        Jak jest w sądach wszyscy wiemy, a adwokacji to nawet wiedzą który sędzia i ile
        bierze za przychylność....
      • tygrys01 Do Nila 39 13.11.04, 13:01
        W Polsce, podobnie zresztą jak i w calej Europie nie ma odpowiedzialności
        cywilnej (nie mylic z karną) za zabicie człowieka. Doktryna prawna stoi na
        stanowisku, ze człowiek nie może być czyjąkolwiek własnością a więc w
        podtekście dla społeczeństwa, jest nic nie wartym śmieciem. Gdyby staruszek
        okaleczył ofiarę to płaciłby odszkodowanie, ale jak zabił to jest O.K.
        Z drugiej strony gdyby sprawca został uznany winnym i dostał wyrok w
        zawieszeniu to mógłby odpowiadać cywilnie i wypłacać rodzicom odszkodowanie za
        utratę środków ktore zabity łożyłby na ich utrzymanie. A tak jak jest niwinny
        to moż śmiać się w kułak i nawet za koszty pogrzebu (rodzina zabitego takimi
        kosztami może być wpędzona w niedostatek) i ekspertyzy sądowe grosza nie
        wybuli. Są to zasadnicze aspekty każdej sprawy gdzie w grę wchodzi życie
        ludzkie. Trzeba znaleźć mocne argumenty aby przekonać sędziego do orzeczenia
        braku winy sprawcy i w ten sposób uchronić sprawcę od jakichkolwiek kosztów
        dla kontrastu obciązając wysokomi kosztami rodziców zabitego chłopca.
        Znam sprawę z autopsji, gdyż jestem oskarżycielem posiłkowym w sprawie gdzie
        zginęła 24 letnia Justyna i 18 letni Kamil pod kolami pirata drogowego w Nowej
        Hucie o czym co pewien czas piszę. Można też na ten temat przeczytać w art.
        Naszego Dziennika pod adresem :
        dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.24/Kraj/03/03.html
        Moim pisaniem chcę doświadomić ludzi jak to wygląda od strony prawnej tzn
        teorii i praktyki.
        • nil739 Re: Do Tygrysa01 13.11.04, 22:36
          tygrys01 napisał:

          > W Polsce, podobnie zresztą jak i w calej Europie nie ma odpowiedzialności
          > cywilnej (nie mylic z karną) za zabicie człowieka. Doktryna prawna stoi na
          > stanowisku, ze człowiek nie może być czyjąkolwiek własnością a więc w
          > podtekście dla społeczeństwa, jest nic nie wartym śmieciem. Gdyby staruszek
          > okaleczył ofiarę to płaciłby odszkodowanie, ale jak zabił to jest O.K.
          > Z drugiej strony gdyby sprawca został uznany winnym i dostał wyrok w
          > zawieszeniu to mógłby odpowiadać cywilnie i wypłacać rodzicom odszkodowanie
          za
          > utratę środków ktore zabity łożyłby na ich utrzymanie. A tak jak jest niwinny
          > to moż śmiać się w kułak i nawet za koszty pogrzebu (rodzina zabitego takimi
          > kosztami może być wpędzona w niedostatek) i ekspertyzy sądowe grosza nie
          > wybuli. Są to zasadnicze aspekty każdej sprawy gdzie w grę wchodzi życie
          > ludzkie. Trzeba znaleźć mocne argumenty aby przekonać sędziego do orzeczenia
          > braku winy sprawcy i w ten sposób uchronić sprawcę od jakichkolwiek kosztów
          > dla kontrastu obciązając wysokomi kosztami rodziców zabitego chłopca.
          > Znam sprawę z autopsji, gdyż jestem oskarżycielem posiłkowym w sprawie gdzie
          > zginęła 24 letnia Justyna i 18 letni Kamil pod kolami pirata drogowego w
          Nowej
          > Hucie o czym co pewien czas piszę. Można też na ten temat przeczytać w art.
          > Naszego Dziennika pod adresem :
          > dzis.dziennik.krakow.pl/?2004/05.24/Kraj/03/03.html
          > Moim pisaniem chcę doświadomić ludzi jak to wygląda od strony prawnej tzn
          > teorii i praktyki.
          >
          Patologi jest w naszym prawie, a szczególnie w praktyce sądowej takie mnóstwo,
          że chyba trzeba wieków, albo zniesienia bezkarności sędziów aby cokolwiek
          zmienić. Strone praktyczną ostatnio sam troche poznałem, i mimo upływu
          kolejnych tygodni nadal tkwię w głebokim szoku po orzeczeniu sędziny.
          Trzymaj się Tygrys!
    • Gość: TD Re: Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza n IP: 195.136.49.* 12.11.04, 12:50
      > MOczykije wszędzie uważaja że WODA czy to rzeka , czy jezioro jest ich
      > wyłączna własnością

      A czyją własnością są twoim zdaniem? Wg mnie tymczasowego dzierżawcy wody czyli
      np. w tym przypadku PZW. Wędkarz płacąc składkę członkowską oraz na
      zagospodarowanie i ochronę wód ma prawo korzystać ze swojej współwłasności w
      spokoju.
    • sebpl Re: Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza n 12.11.04, 13:21
      "Nie daruję tego" - rzucił do kolegi Damian i zawrócił kajak.

      Co to za tekst? To niby chłopak zszedł na brzeg, żeby pogrozić dziadkowi palcem?
      No to się naciął. Trafił na lepszego od siebie i już się nie dowie, ze "mądry
      sprowokować się nie da".

      Co do dziadka, to argumentacja sądu jest uwłaczająca logice. Dziadek ma
      zaburzenia, wszystkich wyzywa a jak do niego podejść to nóż w serce.

      A postanowienie o leczeniu takich psycholi to nie łaska? Tutaj chłopak zginął
      na własne życzenie, ale przy tym dziadku jak dziecko zaplącze się w wędki, to
      nie jestem pewien czy dziadyga nie utopi dziecka z "urojonej obrony koniecznej".
    • Gość: rum Re: Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza n IP: *.crowley.pl 12.11.04, 14:37
      Do pierdla starego pryka!
    • Gość: xxx urojona obrona konieczna IP: *.internetdsl.tpnet.pl 12.11.04, 16:44
      Broawo sedziowie!!!

      Od dzis mozna bezkarnie zabic kazda przypadkowo spotkana na ulicy osobe...
      bo "wydawalo mi sie, za chce mnie zaatakowac".

      Brawo III Rzeczpospolita!!!
    • Gość: Prezes Brudasy i dziadygi z kijami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 18:13
      I do tego brudasy. Tak. Moczykije to najwieksze brudasy i niechluje nad woda.
      Nie dziwie sie kajakarzowi, ze chcial dac w pysk gburowatemu dziadowi z wedka.
      Ale powinien wziac pod uwage fakt, ze to najgorszy pospół i uwazac na siebie.
      Do wiezenia brudnego dziadyge!!!
    • Gość: peipe28@msn.com Re: Uniewinnienie w sprawie zabójstwa kajakarza n IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.04, 19:58
      Gdyby był młodszy, dostałby pajdę bez żadnych "urojeń".. Głupawa sędzia nie
      wiedziała, jak tu wybrnąć z sytuacji i uniewinniła Matuzalema- bandziora, bo
      jak tu takiego wsadzać do pierdla? A prawo zna przecież przypadki odraczania
      wykonania kary (ad callendas graecas) w tego typu przypadkach.Sądy zresztą
      (karne wybitnie) są podgłupiaste, nic tu nie dziwi.Wina powinna być uznana,
      dziad i tak niebawem pójdzie na Wieczne Wędkobranie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka