Dodaj do ulubionych

Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek?

19.11.04, 19:37
Zima całkiem z nienacka zaskoczyła drogowców i... mrówki...
W jakich blokowiskach mrówki faraonki będą miały najlepiej?

---
Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
Obserwuj wątek
    • pra_gosia Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 19.11.04, 20:07
      Najdłuższe blo.wisko w Warszawie ma o.ło 0,5 km i jest .ło Dworca Wschodniego.
      Mieszkańcy nazywają je mrów.wiec lub jamnik. Ale najsłodsze blo.wisko jest
      na Pradze u Wedla i tam mrów.m byłoby najlepiej.
      A ile tych mrówek masz do opylenia? Może zaczniemy produkcję spirytusu
      mrów.wego? Do nacierania obolałych po upadkach .ści jak znalazł!
      • sebpl Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 19.11.04, 20:27
        Doskonale pamiętam ten mrówkowiec. W ubiegłym wieku, jak jeszcze byłem uczniem
        jednego z warszawskich techników, pracowałem w agenacjach wynajmu cieciów,
        szumnie nazywanymi agencjami ochrony.
        Wetdy pilnując w nocy jednego ze sklepów w tym mrówkowcu, słyszałem taki dialog
        miedzy dwoma autochtonami, uważnie obserwującymi ochroniarzy.
        - Co to za jedni? - zapytał głeboki baryton.
        - Ochroniarze - po pół minuty wytężonego myślenia padła odpowiedź.
        - A czego oni pilnują? - nie dawał za wygraną baryton.
        - Sklepu.
        - A ich... kto pilnuje? - zatroskał się baryton.

        P.S. Mrówek nie mam (co cegła, to cegła), ale kiedyś były plagą np. na
        Ursynowie.

        ---
        Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
        • pra_gosia Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 19.11.04, 20:37
          Jeśli jednak polubisz mrówki leśne, to Ci prześlę w kopercie kilkadziesiąt
          mrówek z mojej półleśnej działki pod Warszawą. Tam są między innymi takie
          bestie, że jak się przyczepiają do mojej nogi, to trudno je odczepić. A może
          moja krew jest bardzo smaczna? Ale co tam mróweczki. Szukam skutecznego i eko-
          logicznego sposobu na pozbycie się kretów! Wkurzają mnie, za bardzo się zado-
          mowiły! No cóż, gościnna jestem! Krety(ni) to wiedzą!
          • sebpl Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 19.11.04, 20:43
            Sposób na krety:
            1. Akumulator samochodowy
            2. Anoda + przewód
            3. Katoda + przewód
            4. Mile widziana żyła wodna

            Akumulator stawiamy na ziemi. Przyczepiamy kabelki. Szukamy kopca, lub jeszcze
            lepiej ustawiamy się w wzdłuż korytarza kretowiska.
            Wbijamy w ziemię metalowy pręt podpięty pod jeden biegun, drugi pod pozostały
            biegun w odległości pół metra od pierwszego palika. Jeden korytarz dla kretów
            zamknięty.

            Drugi sposób:
            Nagrywamy na mangetofon odgłos puszczyka, albo innej sowy i puszczamy nisko nad
            ziemią.

            ---
            Wszelkie prawa zastrzeżone dla kota Filemona...
            • columbia to straszne!!!! 19.11.04, 20:59
              kreciki są takie słodkie....MRK lubi spędzać z nimi czas w długie leniwe
              popołudnia w ogrodzie....
              • pra_gosia Re: to straszne!!!! 19.11.04, 22:57
                Dobrze, powiem swoim kret(yn)om, aby skierowały swe kroki (!) na południe
                Polski. Ja stanowczo wolę już te mrówki. Ale najsympatyczniejsze na mojej
                działce są wiewiórki i jaszczurki.
            • Gość: xxx Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.11.04, 23:20
              Te kable od akumulatora, to sobie mozna co najwyzej do dupy przypiac.
    • wydra10 Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 19.11.04, 22:59
      Sebciu!
      Wielce zbudowana Twoim czułym podejściem do niedoli mrówek uświadomiłam sobie
      nagle, że dzisiaj na moim podwórku-studni panuje błooooooga cisza. Dzięki temu,
      że śnieg grubą warstwą oblepił rosnące tam drzewa, te CHOLERNE ptaszyska
      (gawrony i sroki), które od początku jesieni obsiadają wszelkie gałęzie i
      gałązki (a może i konary) i potem DRO się przez całą noc pod byle pretekstem i
      czasem zupełnie bez powodu, musiały przenieść się gdzie indziej.
      Nie, nie będę ubolewać nad ich dolą, że być może nawet nie mają gdzie przysiąść
      i muszą latać jak głupie - w końcu po coś te skrzydła im wyrosły.
      Ale teraz wiem, że można zastosować śnieg jako odstraszacz gadziny. Pewnie
      sztuczny też. Bo jakoś strzelanie z procy mi nie wychodziło.
      I nie obchodzi mnie, gdzie one będą miały najlepiej. Ani nawet lepiej bez naj.
      W
      • filemon_filemon Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 20.11.04, 12:45

        ---
        tup... tup.. tup... Pana nie ma w domu, miau... tup... tup... tup...
      • sebpl Re: Gdzie najlepsze blowiska dla mrówek? 20.11.04, 13:32
        >Bo jakoś strzelanie z procy mi nie wychodziło.

        Sposób na gawrony:
        1. akumulator
        2. kabelek podpięty do anody
        3. kabelek podpięty do katody
        4. gawron

        Bierzesz oba kabelki i wtykasz ptaszysku pod skrzydła (ważne!: anoda pod lewe
        skrzydło, katoda po prawe - patrząc od strony dzioba - uważaj by nie pomylić
        biegunów). Dla zwiększenia efektu, możesz gawrona postawić na mokrej ziemi.

        Po 3 minutach powinna zapaść błoga cisza.

        ---
        Co Filemonku? Chcesz pieczyste? To zakładaj szelki na akumulator, idziemy na
        spacer.
        • columbia Seb! 20.11.04, 13:38
          a ja miałam Cię za subtelnego, wrażliwego mężczyznę! A Ty jesteś okrutny i
          męczysz zwierzątka!





          ; )
          • sebpl Re: Seb! 20.11.04, 13:48
            Zwierzątka... zwierzątka... LATAJĄCE SZCZURY, nie zwierzątka!!!

            W mieście obowiązuje cisza po 22-giej. I obowiązuje to WSZYSTKICH!

            A Filemonek właśnie zdobył książkę z drugiego obiegu, "Kuchnia wietnamska dla
            rezydentów w Europie Środkowowschodniej" i ma ochotę na kaczkę po wietnamsku.
            A tam jest napisane, ze kaczkę można zastąpić gawronem, a kurczaka gołębiem.

            (Z czego robi się kisiel, przezornie wyrwałem) ;)

            ---
            Śladami kota Filemona tup... tup... tup...
            • columbia Re: Seb! 20.11.04, 14:00
              .....Rudy nie czytaj!!!!!

              ...w tych duzych miastach to tylko zepsucie i demoralizacja....

              z usług kuchni orientalnych nie korzystam od jednej z naszych pierwszych
              pogawędek...brrr
              • pra_gosia Mewy dla Filemona 20.11.04, 22:28
                Skoro mowa o ptaszkach i ptakach, to ja mam z Was najgorszą sytuację.
                Filemona budzą wróbelki, Sebolka kruki, Rudego sroki, Columbię wrony,
                a mnie wiosną, latem i jesienią (zimą raczej zamykam okno ) m e w y!
                Przylatują pod blok znad Jeziorka Kamionkowskiego i dopiero się DRO!
                Ale lubię je oglądać w locie, szczególnie jak kradną sobie z dziobów
                co lepsze kąski. Wymieszane z gołębiami stanowią moje podokienne sta-
                dko! A wróbelków coraz mniej! Chyba te sroczyska z drugiej strony bloku
                je zeżarły. Wracałam wczoraj po północy, a te sroczyska kłóciły się jak
                przysłowiowe przekupki. Ale trzeba przyznać, że na pięknie ośnieżonych
                gałęziach prezentowały się bardzo dostojnie i były ... sympatyczne.
                Bardzo często jesienią budzi mnie ranem przelot kilku tysięcy "czarno-
                podobnych". To jest dopiero widok! Machająca skrzydłami chmura! I DRO się,
                oj jak DRO się!
                • sebpl Re: Mewy dla Filemona 20.11.04, 22:38
                  Hmm... poprawnie się chyba mówi me;we
                  W końcu jesteśy w Unii!

                  ---
                  ~~:}
                • wydra10 Re: Mewy dla Filemona 20.11.04, 23:33
                  Co do wróbelków - rzeczywiście coraz mniej ich widać. Chyba faktycznie sroki
                  maczają w tym dzioby. A przecież takie miłe maleństwa - ciche, trochę tylko
                  świergotliwe, zaradne (kartofelek w polu czasem znajdzie).
                  Pewnie ktoś za tym stoi..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka