Gość: michalxxx
IP: *.chello.pl
20.11.04, 01:09
Może ktoś uzna mnie za idiotę (mam to gdzieś), ale jadąc Trasą Siekierkowską
w stronę Gocławia mój przyjaciel prowadzący samochód zauważył w lusterku
wstecznym za nami dziwny rozbłysk na niebie. Niebo rozbłysło niebieskim
światłem. Nie było to na pewno światło innego samochodu jadącego za nami. W
tym samym momencie przestała grać Radiostacja. Próbowaliśmy znaleźć inne
stacje, ale nie udało się. Po kilku chwilach radio działało normalnie. Nigdy
wcześniej nie mieliśmy z odbiornikiem żadnego problemu. Jeździmy tą trasą
codziennie i ngdy w tym miejscu nie było zakłóceń. Nie wiem o co chodzi i czy
powinienem łączyć oba wydarzenia... Może ktoś widział coś podobnego? Do
wydarzenia doszło o około godziny 00:10 w nocy z piątku na sobotę.