Dodaj do ulubionych

Zamiast isc na dema: Dzis wielka gwiazda w Stodole

25.11.04, 16:24
Do Polski po raz kolejny zawitala najslynniejsza na swiecie rockowa grupa z
Niemiec. Dla Niemcow jest tym, czym dla nas Perfect i Budka Suflera razem
wziete (22 lata historii). Die Toten Hosen - z korzeniami w punk-rocku, z
glupotami w historii (np turnee na rowerach), z charyzmatycznym Campino,
mnostwo zabawy gwarantowane.
W Polsce najbardziej znany ich hit (wcale nie najlepszy) to oczywiscie
wykonane przez (tfu) Wisniewskiego "A wszystko to, bo ciebie kocham". Starsi
pamietaja jeszcze "Nikomu nie wolno sie z tego smiac" Kobranocki.

Zdecydowanie, po prowokujacych sukach, po Ukrainie i mordercach zwierzat na
futra, to dobra dzisiaj wiadomosc.
Obserwuj wątek
    • niech Re: Zamiast isc na dema: Dzis wielka gwiazda w St 25.11.04, 16:28
      Najslynniejsza grupa rockowa z Niemiec to DIE PUHDYS!!! A rockman to FRANK
      SCHOEBEL!!!
      • warzaw_bike_killerz No dobrze. 25.11.04, 16:53
        Faktycznie, moze zapedzilem sie z wyrazem "najslynniejsza", To tak jakby sie
        zastanwiac, czy bardziej slynni sa Animalsi, czy Sting.
        Sadze, ze w okresie Modern Talking, Sandry i Falco, DTH bylo najlepsza
        eksportowa wersja swietnego rocka z Niemiec.
        • niech Re: No dobrze. 25.11.04, 17:07
          Najlepszym eksportowym rockowym towarem z Niemiec (jesli liczyc ilosc
          sprzedanych plyt) byli Scorpionsi.
          • warzaw_bike_killerz :))) 25.11.04, 17:47
            Po napisaniu postu, wiedzialem, ze zapomnialem dopisac Scorpionsow. Po cichu
            myslalem, ze nikt nie nadmieni tego wstretnego, komercyjnego, rzewnego
            zespoliku. DTH nie byli eksportowi, bo byli zbyt "undergroundowi" do tego
            spiewali tylko po niemiecku. Zakazywano w rozglosniach radiowych puszczania ich
            piosenek (za zbyt radykalne atakowanie "wartosci" niemieckich chadekow), ale do
            MTV trafili, nawet na listy.
            Musze gdzies poszukac jak wygladaja komercyjnie, bo nagrali dwie plyty po
            angielsku i jedna z coverami i wspoludziale zabytkow punkowych m.in. Ramonesow
            i ostatnia piosenke w zyciu Johnnego Thundersa.
            • niech Re: :))) 25.11.04, 17:59
              Born to Lose. Na tej plycie (Learning English) jest jeszcze jeden kawalek
              Thundersa.
              www.dthhome.de/
            • kixx Re: :))) 25.11.04, 21:20
              a Pankow???
              rock po NRDowsku??
              • Gość: jaa_ga Re: :)))czołówka, kixxie:))))))))) IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 21:23
                he he
                • jurek7 Re: :)))czołówka, kixxie:))))))))) 25.11.04, 21:40
                  A dla mnie najlepszym muzycznym towarem eksportowym Niemiec są kapele
                  powermetalowe. Np. Helloween czy Blind Guardian, albo takie projekty jak
                  Avantasia - Metal Opera.

                  A dla lubiących dobrego, ale spokojniejszego rocka polecam świetny niemiecki
                  zespół Fury in the Slaughterhouse. Pomimo nieco makabrycznej nazwy, grają dosyć
                  łagodnie (choć oczywiście jak najbardziej rockowo).
                  • Gość: jaa_ga Re: :)))czołówka, kixxie:))))))))) IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 21:51
                    Wszystko dobre, co się podoba,
                    ale nic i nikt nie przebije
                    spółki autorskiej
                    Bertold Brecht / Kurt Weil
                    Towar tysiąckrotnego użytku.
                    a każda adaptacja niesie nowe wartości:)
          • Gość: jaa_ga Re: No dobrze. IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 21:20
            A co z Kraftwerk?
            Dla mnie bomba:)
            • kixx Re: No dobrze. 25.11.04, 21:23
              kiedys tak
              teraz jednak wole Rammstein
            • warzaw_bike_killerz Kraftwerk? Rammstein? 25.11.04, 21:52
              Oczywiscie, ze super. Ale czy to rock? Raczej prekursor techno, tuz obok bym
              postawil Die Krupps jako niemiecki lacznik pomiedzy pop-elektronika a ciezkim
              rockiem - polecam "Tribute to Metallica" dla tych, ktorzy mysla, ze Rammstein
              jest fajny - z pewnoscia sie spodoba. Dla mnie Rammstein jest zdecydowanie za
              ciezki, ale swietnie pelni funkcje muzyki filmowej. Na ktoryms znanym
              amerykanskim filmie byl zarowno Rammstein jak i Toten Hosen... gdzies mi sie
              miota w pamieci zaraz pogoogluje.
              • Gość: kixx Re: Kraftwerk? Rammstein? IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 22:10
                vin Diesel w roli glownej
                ale tytul??
                za duzo miesa chyba jem
                • Gość: kixx Re: Kraftwerk? Rammstein? IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 22:15
                  XXX
                  ale Toten Hosen to chyba tam nie ma
                  ???
                  • warzaw_bike_killerz Ja chyba tez jem za duzo miesa... 25.11.04, 22:29
                    Myslalem o pieknych kobietach.. no i tak myslalem, ze obie rozeszly mi sie na
                    dwa filmy - Resident Evil z Rammsteinem i Lara Croft z DTH :))
                    Ale z ciekawostek znalazlem DTH na oficjalnej plytce FIFA z MS 2002.
    • Gość: jaa_ga Każdy ma swoją gwiazdę:)))))) IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 17:22
      Ja pędzę o 19.00 na Mysliwiecką.
      Moje number 1 - Anna Serafińska
      promuje nową płytę: "Ciepło, zimno"
      Ona jest
      z j a w i s k o w a!
      • niech Re: Każdy ma swoją gwiazdę:)))))) 25.11.04, 17:30
        Swiat to ludzie i muzyka!
        • Gość: jaa_ga Re: Każdy ma swoją gwiazdę:)))))) IP: *.acn.waw.pl 25.11.04, 17:36
          Dopiero teraz na to wpadłeś?!
          Nie wieeerzęęę:))))))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka