Dodaj do ulubionych

dzielnica czerwonych latarni w w-wie ?

12.05.02, 22:26

temat powraca znów...

(onet.pl - wiadomości)

Prawicowi radni Warszawy chcą zlikwidować agencje towarzyskie w budynkach
komunalnych. Radni z SLD uważają, że nie należy pozbywać się tego, co przynosi
korzyści i zaspokaja potrzeby.
"Zgłaszają się do mnie mieszkańcy Warszawy z budynków, w których znajdują się
tzw. agencje towarzyskie. Mieszkanki tych budynków są zaczepiane, traktowane
jak pracownice agencji - tłumaczył Paweł Opaliński (Zgoda Warszawska),
pomysłodawca stanowiska nawołującego administracje do zlikwidowania agencji
towarzyskich i sex-shopów w budynkach komunalnych i spółdzielczych.

Jednocześnie zaznaczył, że nic nie stoi na przeszkodzie, żeby te agencje
działały, ale w budynkach tzw. publicznych.

Andrzej Golimont (SLD) jest zdania, że "skoro jest popyt to znaczy, że usługa
jest potrzebna, a skoro jest potrzeba to znaczy, że agencje powinny działać".

Zazwyczaj urzędnicy - ale i radni - odpowiedzialni w gminie za bezpieczeństwo
narzekają, że konstytucyjne prawo do wolności gospodarczej i nienaruszalności
własności uniemożliwiają im ingerencję, gdyż agencje znajdują się w wykupionych
mieszkaniach. Do tego dochodzi argument, że prawo polskie nie precyzuje, czym
jest prostytucja, co stanowi dodatkową przeszkodę uniemożliwiającą podjęcie
skutecznych działań.

Tymczasem w Konstytucji RP są zapisy, które mogłyby rozwiązać problem m.in.
ten, dopuszczający ograniczenie działalności gospodarczej w drodze ustawy ze
względu na ważny interes społeczny.

"Trudno zrozumieć, dlaczego mając wsparcie w ustawie zasadniczej żaden z
głoszących swoją bezsilność prezydentów miast nie zwrócił się do parlamentu z
wnioskiem o prawne uregulowanie kwestii nie objętych ustawami" - dziwi się
radna Zgody Warszawskiej Julia Pitera.

"Publiczne prezentowanie treści pornograficznych w sposób narzucający ich
odbiór osobie, która tego sobie nie życzy podlega karze do pozbawienia wolności
włącznie" - czytamy w kodeksie karnym.

Zdaniem Pitery "nachalne wtykanie pod wycieraczki samochodów wulgarnych
fotografii wyczerpuje ten przepis". Ulotki te zawierają nie tylko numer
telefonu, ale i dokładny adres.

Kodeks karny przewiduje karę dla czerpiącego korzyści majątkowe z uprawiania
prostytucji przez inna osobę.

"Tak więc właściciele, którzy mają dochód z wynajmu swoich mieszkań domom
publicznym powinni podlegać karze" - uważa radna.

Niektórzy radni wspominali nieśmiało także o pomyśle stworzenia dzielnicy na
wzór londyńskiego Soho, amsterdamskiej dzielnicy czerwonych latarni czy Sant
Pauli w Hamburgu.

"Teoretycznie można zbudować dzielnicę szewców, formalnie się nie da" -
skomentował pomysł stworzenia "specjalnej dzielnicy" Andrzej Golimont (SLD).

"Poza tym radni z prawicy jeszcze niczego nie zbudowali. Nawet Świątyni
Opatrzności nie udało im się postawić przez 10 lat" - dodał.

"Na trasach, co trzy, cztery metry stoją panienki, nie wiem jakiej narodowości,
w super mini, albo i bez! Polska staje się w tej chwili przodującą krainą
prostytucji!" - twierdzi Opaliński.

"Agencja różni się od panienki spod latarni tym, że płaci podatki" - tłumaczy
Golimont. Poza tym - dodaje - każdy widzi to, co chce widzieć lub na punkcie
czego ma obsesję".

wyjścia są trzy : domagac się całkowitej likwidacji tzw. agencji czyli domów, a
raczej mieszkanek i budek publicznych,zostawić sprawę tak, jak jest tj. nadal
udawać, że nie ma burdeli i nakłaniania do nierządu oraz czerpania zysków z
tegoż,i trzecia możliwość : pójść w slady amsterdamu.
mnie najbardziej denerwuje obłuda, naginanie prawa, przymykanie oczu czyli
wybrałbym albo wersję nr 1 bądź nr 2.
amen
pan laga
Obserwuj wątek
    • Gość: :)) Re: dzielnica czerwonych latarni w w-wie ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 12.05.02, 23:11
      Nie da się zlikwidować instytucji starej jak świat a zapotrzebowanie na te
      usługi jest duże,dzielnica "czerwonych latarni"również nie powstanie,więc
      zostaje druga opcja , zostawić to wszystko tak jak jest i tak zapewne będzie.
    • Gość: Mr. X Re: dzielnica czerwonych latarni w w-wie ? IP: 2.4.STABLE* / 10.0.4.* 13.05.02, 00:19
      Zalegalizować!!!!
      Będzie więcej kasy z podatków, a i mafia przestanie to kontrolować (lub się jej
      to utrudni|).
      • Gość: Francik Re: dzielnica ... IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 13.05.02, 11:52
        4.droga (Niemcy):
        =================
        - klienci nie karani, uslugi nie karane, ale ALFONSI (podobno) przestepcy
        - mimo tego sa "domy publiczne" (tzw. domy uciechy, "Freundenhäuser"),
        organizowane/utrzymywane przez ... zawodowych alfonsow.
        - zawod prostytutki nie uznany (bo "sittenwidrig"), ale opodatkowanie (szac.)
        ---> ohydny (handel kobietami itp.) sektor prostytucji ma sie dobrze, zarabia
        setki milionow Euro, jesli nie miliardy (chyba najwiekszy rynek w Europie)

        5.droga (Szwecja):
        ==================
        - KLIENCI gonieni/karani, panie swiadczace uslugi to tylko ofiary
        - frajerzy maja bardzo nieprzyjemne konsekwencje (prawne, finansowe, publikacja)
        - oczywiscie bez opodatkowania (chyba)
        ---> rynek jest, potyt+podaz sa, tylko glebiej skryte,
        czesciowo bardziej skryminalizowane

        Drog jest wiele, ale "rozwiazan"(?) niestety nie widac.
        Tym bardziej, ze - prosze przy analizie/dyskusji nigdy nie zapominac -
        lokalna polityka przy tych poteznych pieniadzach jest zawsze z tym powiazana,
        np. czesto te dolarki sa w celu wyprania i/albo pomnozenia
        inwestowane, przede wszystkim w immobiliach, w regionie.

        I tylko jak jest potrzeba doraznego populizmu,
        glownie przed wyborami, to robi sie "cos",
        jakas mala, ale PR-owo zgrabna akcje
        typu "czyste ulice naszego miasta",
        znaczit "paczcie robimy porzadek (polityka silnej reki)",
        przy czym na celowniku sa zawsze gangi obcokrajowcow,
        a nigdy "swoi" miejscowi, no i powiazanie
        z aparatem komunalnym nigdy nie jest tematyzowane.

        Tak to niestety jest. Tak ten swiat dziala. "Swinska sprawa".
        Bardzo fe, ale mniejwiecej tak to wszedzie funkcjonuje.

    • eela Re: dzielnica czerwonych latarni w w-wie ? 13.05.02, 12:11
      Ja bym zostawiła tak jak jest lub zalegalizowała. Prostytucja - instytucja
      stara jak swiat i nie ma co udawac, że jesli nie będzie się o tym mówić, to
      problem zniknie sam. Osobiście uważam, że najlepiej byłoby zalegalizować. Juz
      nawet nie chodzi o wpływy z podatków, ale byłaby jakas kontrola nad tym
      procederem. Wydaje mi się, ze lepszym rozwiązaniem jest dzielnica czerwonych
      latarni, niz agencje mieszczace się w budynkach z "normalnymi" mieszkaniami.
      • atrakcyjny_kazimierz Re: dzielnica czerwonych latarni w w-wie ? 13.05.02, 22:09
        pani Elu całkowicie siem s paniom zgadzam. ja ruwnierz kciałbym rzeby nam
        zalegalizowaly biznies. tera to siem człowiek musi nagymnstikować coby jakoś
        ciongnońć od pierszego do pierszego i kwity na zarobionom monete posiadać jak
        przed wojnom na wengiel. w bloku za Żelaznom Bramom normalnie to człowiek musi
        inwestycje ponieśc coby pokoiki aligancko wyciszyć i uwarzać rzeby klyjęci
        mnieszkańcuw facjatamy nie straszyly. natomniast posesje za mniastem daleko i
        cierpiarzowi trza wienkszom dole za transport odpalyć a w mnieście drogo jak
        skurczysin no i szylda nie można jak siem patrzy wystawić tylko jakeś take salony
        masarzu czy inne agencje towarzyske a przecie ta klyjętela fcale nie towarzyska
        pobiendzie z panienkom godzine i już musi do domu lecieć. mnie to najlepiej by
        pasowało coby z Pigalaka wysiedlić mnieszkańcuw w jakeś inne simpaticzne mniejsce
        i tam zostawic tylko dziewczyny. łatwiej ludziom zmienić adres aniżely instytucji
        ktura mniesci siem tam od niepamientnych czasuw i każden jeden gośc polski
        zagraniczny i amerykański wie gdzie rozrywki szukać

        spowarzaniem
        Kazimierz

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka