Dodaj do ulubionych

Obok Zamku Ujazdowskiego

16.12.04, 16:26
Jak długo jeszcze będą straszyć koszmarne baraki (użytkowane zresztą przez
konserwatorów!!) obok Zamku Ujazdowskiego? Widoczne znakomicie od podjazdu -
coś jak odwieczny barak pod Arkadami Kubickiego (na szczęście w tym roku
rozebrany). A zauważyłem nową budowę obok Zamku (na razie wielka konstrukcja
dachu)śCzy ktoś wie, co się tam kroi? Może Pan, panie Tomaszu?
Obserwuj wątek
    • ryszard.maczewski Re: Obok Zamku Ujazdowskiego 16.12.04, 19:30
      > Jak długo jeszcze będą straszyć koszmarne baraki (użytkowane zresztą przez
      > konserwatorów!!) obok Zamku Ujazdowskiego?

      Jeżeli pytasz o te dwa budynki - dawne pawilony szpitala Ujazdowskiego - to mam
      nadzieję, że jak będą istniały jak najdłużej. Nie wiem w jakim są teraz stanie -
      ale są jednymi z nielicznych reliktów wielkiego kompleksu szpitalnego, który
      sięgał aż do Pięknej. To prawda, że miały być wyburzone jeszcze przed wojną ze
      względu na inne plany wobec Zamku Ujazdowskiego. Ale skoro ten plan nie został
      zrealizowany, a budynki przetrwały wojnę to uważam, że powinno się raczej dbać
      o ich stan niż zastanawiać się kiedy można je będzie rozebrać....

      A nowa budowa nie jest do końca taka nowa - budynek Laboratorium stracił
      piętro, które prawdopodobnie nie było zbyt funkcjonalne. Moim zdaniem CSW
      buduje nowy dach, który skryje nowe pomieszcznia wystawowe czy coś w tym stylu.
    • tomasz.urzykowski Re: Obok Zamku Ujazdowskiego 17.12.04, 15:30
      Nie wiem, ale dziękuję za tę informację. Sprawdzę i napiszę.
      • lmalczewski Re: Obok Zamku Ujazdowskiego 17.12.04, 15:40
        Dach na budynku Laboratorium rzeczywiscie wygląda niepokojąco. Niespecjalnie na
        razie przypomina konstrukcję, która mogłaby pasować do barokowego pałacu.
        • s.fug Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 17.12.04, 23:26
          Rany Boskie!!!!
          Specjalnie sie tam dzisiaj wybrałem i... Ale po kolei.
          Baraki, jak rozumiem, to te prawdziwe, współczesne baraczki nad wąwozem
          Agrykoli. Dwa pawilony, należące do dawnego szpitala, stoją bliżej Placu na
          Rozdrożu i moim zdaniem są bardzo fajne. Podobnie jak pozostałe budynki z tego
          kompleksu, zachowane na Jazdowie po drugiej stronie Trasy Łazienkowskiej (od
          Łazienek - że to niby dzieło godne królewskiej rezydencji?), poza tymi, które
          już zdążono spaskudzić przeróbkami - i to chyba w ostatnich latach. Nie dla
          wszystkich są fajne, np. pan Rutkiewicz (pamiętacie jeszcze "Plan
          Rutkiewicza"?) wypowiedział się kiedyś o nich per "obrzydliwe koszarowce"...
          "Laboratorium" też pochodzi z tego okresu. Zostało zeszpecone pudełkowatą
          nadbudową w północnej części (została właśnie rozebrana), ale było widać po
          nim "ślady dawnego piękna". Budynek stracił większość detalu, ale miał fajne
          proporcje - i moim zdaniem ta jego niska bryła po usunięciu nadbudowy doskonale
          wpisywałaby się w otoczenie Zamku.
          Niestety, zrobiono inaczej. Zamiast odtworzyć historyczny obiekt wpisujący się
          w otoczenie, powstaje jakiś koszmarek: gigantyczny dach niby mansardowy z
          małymi facjatkami i zadziwiającymi szczytami po środku długich ścian, nijak
          mający się do ścian parteru, przytłaczające je, nie pasujący do takiego właśnie
          trochę koszarowego stylu (co nie znaczy złego, ta architektura ma swój urok),
          wielki dach konkuruje z bryłą zamku i nawet jakby trochę go udaje. Całe
          szczęście, że zasłaniają go drzewa i w lecie będzie mało widoczny.
          Niemniej, takich rzeczy robić się nie powinno. Ciekaw jestem, kto się na to
          zgodził?
          Dodam jeszcze, że chyba ze dwa lata temu Towarzystwo Przyjaciół Fortyfikacji
          złożyło do obu urzędów konserwatorskich wykaz historycznych budynków
          koszarowych i wiążących się jakoś z wojskiem, z prośbą o objęcie ochroną. Ten
          budynek też był tam wymieniony...
          A poza tym - sprawa wiąże się pośrednio z tzw. Stadionem Narodowym, który chcą
          nam wtrynić kawałek dalej na oś stanisławowską. Na tym forum temat jeszcze się
          chyba nie pojawił, a szkoda.
          • palker Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 18.12.04, 00:29
            moje wrazenia są bardzo podobne.
            Dyskusja o Stadionie Narodowym toczy się na róznych forach, w tym na
            warszawskim:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=18647742
            • roody102 Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 22.12.04, 18:33
              Czy to prawda - tam mi się nie chce wdawać w dyskusje - że stadion ma powstać
              kosztem kanału i rzeczywiście do końca rozbabrać Oś? Bo jeśli tak to
              rzeczywiście jest skandal.
          • karoly Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 18.12.04, 11:50
            >Dwa pawilony, należące do dawnego szpitala, stoją bliżej Placu na
            > Rozdrożu i moim zdaniem są bardzo fajne. Podobnie jak pozostałe budynki z
            tego
            > kompleksu, zachowane na Jazdowie po drugiej stronie Trasy Łazienkowskiej (od
            > Łazienek - że to niby dzieło godne królewskiej rezydencji?), poza tymi, które
            > już zdążono spaskudzić przeróbkami - i to chyba w ostatnich latach. Nie dla
            > wszystkich są fajne, np. pan Rutkiewicz (pamiętacie jeszcze "Plan
            > Rutkiewicza"?) wypowiedział się kiedyś o nich per "obrzydliwe koszarowce"...

            Byc moze, ale teraz przypominam sobie, ze na jednym z planow BPRW,
            ktory "inkorporowal" (fajny, ale utopijny) projekt przekrycia Trasy
            Lazienkowskiej (od skarpy po Marszalkowska) przewidywano odtworzenie
            blizniaczego pawilonu wzgledem istniejacego po poludniowej stronie Osi
            Stanislawowskiej.

            ale dlugie zdanie ;-)
            k.
          • tripper Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 20.12.04, 17:39
            pzyznam uczciwie, ze w budynku Laboratorium nie widzialem nic pieknego, poza
            rzeczami prezentowanymi w srodku

            Laboratorium to integralna czesc Centrum Sztuki Wspolczesnej i w zwiazku z
            przeznaczeniem nie musi i nawet nie powinno byc odtwarzane zgodnie z
            historycznym zamyslem
            • s.fug Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 23.12.04, 00:13
              tripper napisał:
              > ... w budynku Laboratorium nie widzialem nic pieknego ...
              To oczywiście rzecz gustu, ale może po prostu dobrze się nie przyjrzałeś. Jakoś
              szczególnie piękny nie był, a uroda jaką miał była skutecznie zeszpecona
              przróbkami.
              > Laboratorium to integralna czesc Centrum Sztuki Wspolczesnej i w zwiazku z
              > przeznaczeniem nie musi i nawet nie powinno byc odtwarzane zgodnie z
              > historycznym zamyslem
              No tak, ale sprawę można odwrócić: czy CSW powinno być lokowane w historycznych
              budynkach, które następnie trzeba "uwspółcześnić", żeby pasowały do programu
              wewnątrz?
              I po drugie - gdyby ta przeróbka była rzeczywiście nowoczesną architekturą,
              dużej klasy i do tego dobrze wpisaną w otoczenie. Ale niestety nie jest.
              • tripper Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 23.12.04, 14:14
                a co, jesli nie CSW, powinno sie znalezc w Zamku Ujazdowskim?
                • sqh Re: Pojechałem, zobaczyłem, zdębiałem 07.01.05, 23:18
                  Ja bym tam widział na przykład Muzeum Wojska Polskiego. Bo co z tego, że kamień
                  węgielny pod nowy gmach jest wbudowany, skoro jego budowa rozpocznie się pewnie
                  na Święty Nigdy?

                  Pomysł oczywiście nie jest mój - planowano to uczynić już przed wojną.
    • fima To koszary Gwardii Pieszej Litewskiej z 1784 r. 23.12.04, 22:43
      projektu Stanisława Zawadzkiego - jak sądzę (jeśli się mylę, poprawcie mnie).
      Chodzi oczywiscie o niski budynek, tuż przy skarpie, wzdłuż niej, dawniej
      nadbudowany w części przyzamkowej paskudną nietynkowaną nadstawką. Była tam
      jakaś fabryczka, a w niezmienionej części od Agrykoli zachowane piękne
      kolebkowe sklepienia. Wszystko to się marnowało, a było cennym uzupełnieniem
      zamku, wartym przywrócenia do pierwotnego wyglądu jako jedyna budowla
      oryginalnie stanisławowska w tym fragmencie Ujazdowa.
      Co by to nie było, wypada się zgodzić z S.FUG że kolosalny mansardowy dach
      psuje skalę założenia, jako zbyt konkurencyjny do bryły Zamku, zasłaniający
      skraj skarpy i w ogóle "full wypas", jak to ostatnio bywa.
      Radość, że zniknęła fabryczka - a z nią może i wreszcie znikną baraki i cała ta
      obrzydliwa prowizorka - niestety zatruta zachłannością inwestora na kubaturę.
      Czy znów organa konserwatorskie zaspały, albo miały zły dzień?
      • s.fug Re: To koszary Gwardii Pieszej Litewskiej z 1784 30.12.04, 11:02
        No, no... Przyznam, że tego się nie spodziewałem. Sądziłem, że to budynek XIX-
        wieczny, wzniesiony na potrzeby zespołu szpitalnego. W środku nigdy nie byłem i
        dlatego nie wiedziałem o sklepieniach, które chyba rzeczywiście są dowodem na
        wcześniejsze pochodzenie. W WKZ usłyszałem, że nie mieli zastrzeżeń do
        przebudowy, bo to budynek... powojenny. Widać także nie byli w środku... Z tym,
        że to wiadomość z drugiej ręki - umówiłem się, że wpadnę do urzędu na początku
        stycznia, kiedy będzie osoba bezpośrednio zajmująca się sprawą.

        Dużej klasy powstającej nadbudowy jak dotąd nie zauważyłem. Zobaczymy, co się z
        tego wyłoni... Co powinno być w Zamku Ujazdowskim - uczciwie mówiąc, nie wiem.
        Na pewno dobrze, że zamek jest odbudowany i ma stałego użytkownika. Że jest to
        CSW, to może i dobrze - takie połączenie sztuki starej i nowej, byle tą starą
        traktować z należnym szacunkiem.
        • sqh A w międzywojniu... 05.01.05, 21:49
          Około 1919 - magazyn łóżek szpitalnych, około 1930 - skład broni
          (mobilizacyjny?) i mieszkania kadry zawodowej CWSan.

          Niestety, oba znane mi plany szczegółowe tego zespołu koszarowego są
          niedatowane :-(
    • rzezbiareczka Re: Obok Zamku Ujazdowskiego 28.12.04, 15:40
      To wcale nie wyglada tak tragicznie. Dach, na przyklad, pasuje do historycznego
      otoczenia i moim zdaniem jest to projekt z duza klasa. Podobne widywalam w
      Paryzu, tam nikogo takie budowle nie szokuja. W koncu mogli postawic tam
      blaszane garaze ;-)))
    • roody102 Re: Obok Zamku Ujazdowskiego 31.12.04, 02:45
      Byłem dziś w CSW i przy okazji widziałem tam jedną rzecz, może nie nową, nie
      wiem, bo dawno nie odwiedzałem, która tak czy tak warta jest wspomnienia. Otóż
      jest tam teraz w jednej salce stała ekspozycja poświęcona szpitalowi. Oprócz
      takich ciekawostek, jak stare narzędzia medyczne można zobaczyć bardzo obszerną
      dokumentację rysunkową i fotograficzną z historii zamku i okolic - są mapy,
      rysunki, zdjęcia i zdjęcia lotnicze okolicy oraz niezrealizowane plany. Bardzo
      interesujące. Polecam uwadze :)
      • sqh Byłem wcześniej ;-))) 05.01.05, 21:47
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=437&w=3957261&a=4847879
        Do zobaczenia na poszukiwaniach barki ;-)
        • s.fug A ja dopiero teraz 06.01.05, 20:10
          Wstąpiłem dziś do zamku obejrzeć wystawę historyczną. Rzeczywiście bardzo
          ciekawa, choć nie wyjaśnia do końca historii zamku i szpitala. Przydałoby się
          uzupełnić ją o kilka planów, w tym pokazujący zabudowę całego terenu
          szpitalnego z opisem funkcji poszczególnych pawilonów.
          W każdym razie pochodzenia "naszego" budynku tam nie wyjaśniono - rzeczywiście
          na jednym ze starych widoków Koszar Gwardii na południe od zamku widać niższy,
          podłużny budynek, po środku zwieńczony chyba orłem, ale jest to niezbyt
          dokładny szkic. Być może jest to jedno z dwóch zasadniczych skrzydeł koszar,
          które były dostawione do zachodnich narożników zamku. Bliżej skarpy na
          niektórych planach widac po obu stronach zamku dwa wolnostojące pawilony, ale
          na innych planach ich nie ma, do tego wydają się być mniejsze i inaczej
          ustawione. Więc - raczej budowla XIX-wieczna, chociaż...
          Za to pięknie widać nasz budynek na zdjęciach lotniczych: z 1927r. - jeszcze
          nie przerobiony, widać detal architektoniczny, z 1937(a może to było zdjęcie z
          ziemi, już nie pamiętam) i z czasu wojny (niemieckie, chyba 1944) - na obu
          widać już nadbudowę, ale z opisu wynika, że nie jest to fabryczka, tylko...
          sala gimnastyczna, oraz powojenne - na którym widać, że w przeciwieństwie do
          zamku i głównego budynku szpitalnego nie spłonął i ma cały dach.
          Czy ktoś umie wyjaśnić, kiedy został zbudowany?
          Acha, przy okazji - kilkanaście metrów na zachód stoi taki mały budyneczek
          ceglany w szpitalno-koszarowym stylu, chyba został postawiony całkiem niedawno?
          • lmalczewski ręce opadają 07.01.05, 15:03
            Jadąc wczoraj rano do pracy Trasą Łazienkowską zauważyłem, że to
            szkaradzieństwo budowane w miejscu Laboratorium jest obecnie w kolorze
            zielonym. Przypuszczam, że wielkość tego monstrum, skutecznie zniszczy walory
            kompozycyjne Zamku Ujazdowskiego od strony Wisły. Ten budynek jest zbyt duży by
            przypuszczać, że nie będzie go widać zza drzew stojących na skarpie. Ręce mi
            opadają gdy widzę, że dzieją się takie rzeczy. Może wkrótce doczekamy się
            czegoś podobnego przy Zamku Królewskim? Jeśli można na Ujazdowie to dlaczego
            nie na Starówce?. Czy ktoś będzie mógł powstrzymać tego typu budowę jeżeli
            inwestor będzie bardzo zdeterminowany? Przypuszczam że nie, bo wolno jednak już
            wszystko.
            • tomasz.urzykowski Re: ręce opadają 10.01.05, 12:16
              Spokojnie, zielony to kolor impregnatu, ktorym pomalowali deski na dachu. Na
              tym będzie polożona tradycyjna dachówka. Nie chcę się wdawać w dyskusję, czy
              budynek po przebudowie będzie ładny, czy brzydki (na pewno przed przebudową
              ładny nie był) i czy pasuje do Zamku Ujazdowskiego i jego barokowej
              architektury (w poprzedniej wersji na pewno nie pasował). Zdaniem niektórych
              historyków sztuki, powinien zostać zburzony, bo bez niego bryła Zamku byłaby
              lepiej wyeksponowana. Trochę się z tym zgadzam, ale nie do końca. Jest to
              przecież budynek przynajmniej z XIX w. z krzyżowymi sklepieniami, resztkami
              boniowania itd.
              Byłem u dyrektora Centrumj Sztuki Wspołczesnej i zdobyłem trochę informacji na
              temat remontu.
              1. Projekt przykrycia budynku wysokim dachem nie jest nowy. W połowie lat 90.
              narysowała go arch. Irena Oborska, a zaakceptował ówczesny wojewódzki
              konserwator zabytków - arch. Maria Brukalska. Do dzisiejszych potrzeb projekt
              adaptował arch. Bogdan Słomski.
              2. Dyrektor Centrum Sztuki Współczesnej zapewnia, że przebudowa budynku
              Laboratorium nie jest jego fanaberią, ale powrotem do przeszłości. Twierdzi, że
              właśnie taki wysoki dach można dostrzec na dawnych panoramach Warszawy. Jako
              dowód wyciąga reprodukcję XVII-wiecznego widoku miasta od strony Pragi i
              wskazuje na budynek po lewej stronie Zamku Ujazdowskiego. Obiekt jest tu
              nazwany domem myśliwskim.
              3. Nie jest to jednak takie oczywiste. Według badacza warszawskiej architektury
              Jarosława Zielińskiego, powstał on dopiero w połowie XIX w., gdy kompleks Zamku
              Ujazdowskiego rozbudowywano na potrzeby szpitala (pełnił on zapewne jakąś
              funkcję pomocniczą. Był zapleczem gospodarczym). Z kolei prof. Marek
              Kwiatkowski, dyrektor Łazienek Królewskich, czas wzniesienia budynku przesunął
              nawet na koniec XIX w. Niewiele pomaga studiowanie dawnych planów Ujazdowa.
              Pawilon raz jest na nich zaznaczony, innym razem nie.
              4. Jednak dyr. Wojciech Krukowski jest przekonany o XVII-wiecznym rodowodzie
              Laboratorium. Mówi:
              - Widać go na fresku z kościoła Bernardynów na Czerniakowie przedstawiającym
              Zamek Ujazdowski. Jest parterowy i ma wyjątkowo wysoki dach. Na jednym ze swych
              obrazów utrwalił go również Canaletto. Wówczas prawdopodobnie mieścił się w nim
              arsenał.
              Ostatecznym dowodem ma być opracowanie sprzed 14 lat autorstwa Małgorzaty
              Kępińskiej (PKZ Zamek), która stwierdziła, że pawilon mógł powstać w końcu XVII
              w., ale w XIX w. przeszedł gruntowną przebudowę.
              5. CSW przejęło go wraz z zamkiem 1985 r. Przeznaczony był wówczas do
              zburzenia. Na rozbiórkę skazał go autor projektu odbudowy zamku - prof. Piotr
              Biegański. Mówiono, że nie dorównuje klasą architekturze Zamku Ujazdowskiego.
              CSW ocaliło budynek, ulokowało w nim Laboratorium, lecz na porządny remont nie
              miało pieniędzy. W końcu zaczęły spadać kawałki stropu. Dopiero w zeszłym roku
              dostało z budżetu państwa sporą sumę (4,5 mln zł) na inwestycje i mogło zacząć
              remont.
              6. Zamiast dwuspadowego dachu (takiego jak na dawnych widokach) zastosowano
              dach łamany, mansardowy, przebity jeszcze rzędami facjatek. Zdaniem
              projektantów, ten zabieg powoduje, że dach wydaje się trochę mniejszy, a
              powstaje duża przestrzeń na poddaszu. Ma się tu znaleźć m.in. sala kinowo-
              widowiskowa z widownią dla 200 osób. W budynku zaplanowano też galerię,
              archiwum formy filmowej oraz zespół pracowni z aneksami mieszkalnymi dla
              artystów. Roboty budowlane zakończą się niedługo. Wykańczanie i wyposażanie
              wnętrz w nowoczesną aparaturę ma potrwać do jesieni 2006 r. Laboratorium stanie
              się wtedy Międzynarodowym Centrum Wymiany Artystycznej.
              • s.fug Re: ręce opadają 11.01.05, 23:04
                Projekt oglądałem, podoba mi się średnio, ale mniejsza o to.
                Nie widziałem jeszcze wcześniejszych opracowań z PKZ. Może one coś wyjaśnią, bo
                plan budynku jest bardzo zastanawiający. Niestety, w obecnym projekcie nie ma
                odniesien do historii, rozwarstwienia chronologicznego murów itd., co przy
                przebudowie takiego obiektu musi dziwić - chyba że przebudowę parteru przejęto
                z wcześniejszego projektu, który to wszystko miał.
                Najciekawszy moim zdaniem jest widok budynku zwieńczony czymś w rodzaju orła -
                można go obejrzeć na wystawie w zamku.
              • 04toudi Re: ręce opadają 31.01.05, 08:20
                a mi się właśnie nowy dach podoba. Napewno bardziej pasuje do otoczenia niż
                poprzedni blok. Zresztą z kim nie rozmawiam, a kto pamięta "stan poprzedni", to
                mówi że to zmiana na lepsze. Pozdrawiam
                • s.fug Re: ręce opadają 04.02.05, 23:43
                  Tylko który "stan poprzedni"? Porównywać należałoby ze zdjęciami sprzed 1927r.
                  (przypominam - są na wystawie w zamku).
                  Przy okazji - czy naprawdę nikt nie wie nic konkretnego o czasie powstania,
                  pierwotnym kształcie i przeznaczeniu tego obiektu?
                  Podobno ma być odtworzony detal architektoniczny - ale jaki, na jakiej
                  podstawie? W projekcie aktualnej przebudowy, który widziałem w WKZ, rysunków
                  detalu niestety nie ma.
                  • tomasz.urzykowski Re: ręce opadają 07.02.05, 00:58
                    Jeśli myślimy o tym samym zdjęciu (wykonanym z góry) to budynek ma taką samą
                    nadbudowę od strony Zamku Ujazdowskiego i tak samo jak kilka miesięcy temu
                    wygląda... delikatnie mówiąc - mało zachęcająco. Dość powiedzieć, że mój kolega
                    Jerzy Majewski do niedawna sądził, że to jakiś XX-wieczny barak. O historii
                    tego obiektu najwięcej informacji jest w opracowaniu wykonanym przed laty przez
                    Pracownie Konserwacji Zabytków "Zamek", choć jego autorka nie rozstrzyga
                    jednoznacznie, czy jest to budynek XIX-wieczny na miejscu starszego, czy też
                    wcześniejszy, ale gruntownie w XIX w. przebudowany. Co do odnalezionych detali
                    architektonicznych - są to głównie bonie na jednym z narożników. Mają być
                    powtórzone na pozostałych. Zachowane też będą sklepienia, korytarz i nisze na
                    parterze. Tyle wiem.
                    • fima XIX-wieczny: czyli sprzed dwu stuleci... 08.02.05, 10:38
                      "> Jerzy Majewski do niedawna sądził, że to jakiś XX-wieczny barak. ...jego
                      >autorka nie rozstrzyga jednoznacznie, czy jest to budynek XIX-wieczny na
                      >miejscu starszego, czy też wcześniejszy, ale gruntownie w XIX w. przebudowany"

                      Jeszcze parę lat temu można było deprecjonować budowle XIXwieczne jako zaledwie
                      zeszłowieczne - co zresztą do jednego worka wrzucało byle barak przyfabryczny z
                      1899 roku jak i Belweder. W wieku XXI wygląda to już nieco inaczej.
                      Natomiast obiekt, o którym mówimy, jest na niektórych planach i perspektywach z
                      początku XIX wieku, a więc z okresu gdy rozbudowywano Ujazdów o koszary
                      Gwardii. Jeżeli przetrwał następną wielką rozbudowę na kompleks szpitalny to
                      widocznie był traktowany z respektem.
                      Jego pierwsze wizerunki są niewyraźne, więc trudno się upierać co do tego czy
                      parterowa część (tak staranna architektonicznie) zachowała oryginalny wygląd.
                      Swego czasu można było jeszcze pomocniczo zbadać stolarkę lub relikty więźby
                      dachowej metodami dendrochronologii. Nadbudowa w części bliższej zamku powstała
                      dopiero po 1927 roku. Jej szpetota zniechęciła do interesowania się całością
                      obiektu i jego historią.
                      Teraz już nie ma o czym mówić. Nowopowstała bryła powinna jednak zostać
                      skryta wysoką zimozielenią, żeby nie rozmywać samotnej sylwety Zamku na
                      skarpie, oglądanej od Wisły.
                      No i koniecznie rozebrać stojący obok pawilon biurowy budowniczych Trasy "Ł" -
                      choć to obiekt z ubiegłego wieku!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka