Dodaj do ulubionych

[OT] Warszawska kronika towarzyska... ;))

24.05.02, 08:41
Od pewnego czasu na forum widoczne jest ogromne zainteresowanie życiem
prywatnym poszczególnych forumowiczów. Kto z Kim? Dlaczego? Kiedy? Za ile?
Gdzie? Co będzie dalej?
Każdy wątek zawiera choćby drobne aluzje do jakiś prywatnych spraw życiowych.
Proponuję więc kronikę towarzyską. Każdy, kto uzna za stoswne coś o sobie
napisać niech napisze tutaj, a inni niech to komentują.
Żeby nie było zarzutów zaczynam od mojej skromnej osoby.
Dziś do pracy jechałem komunikacją miejską (samochód pojechał na drugą część
przeglądu bo się mechanicy nie wyrobili wcześniej).
Wiecie co mnie spotkało? Gdy się przesiadałem pod Smykiem do tramwaju, to na
tym samym przystanku stał "Piasek". Tak ten z seriali i od śpiewania. Czapeczka
z daszkiem. Plecaczek. Spodenki do łydek. Buty sportowe i oczywiście to
dwudniowe nieogolenie.
Wsiadł do 7 (tak jak ja). Bilet skasował. Nie siadał, tylko przy drzwiach stał.
Przy Dworcu Centralnym wysiadł.
O, to co mnie dziś z ranoa spotkało ;))).
Czy ktoś może się czymś jeszcze pochwalić??? ;))
Obserwuj wątek
    • Gość: olala Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 08:55
      Ja jechałam metrem. Te same gęby co zawsze:-) Rano w bułce znalazłam sznurek,
      który zamierzam odnieśc pani do sklepu (może zgubiła). I głowa mnie od rana
      boli. Chyba będzie burza. A tak w ogóle to zaczynamy weekend wiec chyba pora
      się uśmiechnąć ;-))))
      • zbombardowana_laleczka weekend jak zwykle pod znakiem... 24.05.02, 09:00
        weekend jak zwykle pod znakiem BURZY I NAPORU.
        Ale ni przejmujcie już od poniedziałku i to od 8.00 rano WRÓCI PEŁNE SŁOŃCE i
        doskonałe sampoczucie.
        • tassman weekend 3 tygodniowy !!!! 24.05.02, 09:09
          A ja zacząłem piatek z myślą :"ostatni dzien pracy przed urlopem"....Prawie
          siedze w poziomie w robocie -jak pomysle jednak o 3 tygodniach urlopu to od razu
          me ciało łapie pion.....
          3 tygodnie mnie tu nie bedzie......Ominie mnie jedynie wręczanie nagród w mojej
          firmie za pomysł kalendarza firmowego. Jako nagrodzony dostałem zaproszenie na
          poniedziałek ale wtedy będę juz daleko......A za I miejsce firma funduje
          wycieczkę za granicę....:)))Cos tam wygrałem ciekawe co?? Dowiem się po czasie...
          Podobno tam gdzie teraz będę sie urlopował teraz są upały. I może tam mundial
          jest w TV niekodowany??
          Jak jechałem tramwajem to wskoczyły kanarki..."Bylety do kontroly". Bilet miałem,
          zaspany go podałem....Prawie zawsze te same twarze w tramwaju rano....Czy i oni
          mnie kojarzą??
          9:11 ciagle tu jestem......dam radę do końca wysiedzieć....przeciez jestem
          młody...

          PZDR
          tassman:)

          • Gość: Sindi Re: weekend 3 tygodniowy !!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:44
            Tassmanku będę tęsknić ;-) Nikt z taką pasją nie gnębi mnie na tym forum.
            Życze miłego wypoczynku. I wracaj do nas szybko :-)

            Pozdrawiam
            • tassman Sindi w portfelu tassmana na urlopie 24.05.02, 09:49
              Gość portalu: Sindi napisał(a):

              > Tassmanku będę tęsknić ;-) Nikt z taką pasją nie gnębi mnie na tym forum.
              > Życze miłego wypoczynku. I wracaj do nas szybko :-)
              >
              > Pozdrawiam


              ***********************
              Sindi,

              Wydrukowałem sobie twój post, artystycznie go wyciąłem i włozyłem do portfela.
              Bedzie jak znalazł w chwilach tesknoty za forum tak daleko...........gdzie będę.
              Gdzie ja Cie tam tutaj gnębię. Kto sie lubi ten się czubi. Wrócę opalony, z
              nowymi siłami do 'gnębienia' Ciebie misiu pysiu....
              Bywaj zdrowa...Ahoj!! ;)))

              Pozdrawiam
              tassman:)
              • Gość: Sindi Re: Sindi w portfelu tassmana na urlopie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:59
                Pamiętaj o kremach z filtrem i nakryciu głowy;-) Jesli to bardzo ciepłe kraje to
                conajmniej 16:-) No i pamietaj, że od słońca twoja piękna 26-letnia skóra się
                starzeje:-)

                Dużo słonka ;-)
                • tassman Sindi w sercu tassmana na urlopie ;))) 24.05.02, 10:05
                  Gość portalu: Sindi napisał(a):

                  > Pamiętaj o kremach z filtrem i nakryciu głowy;-) Jesli to bardzo ciepłe kraje t
                  > o
                  > conajmniej 16:-) No i pamietaj, że od słońca twoja piękna 26-letnia skóra się
                  > starzeje:-)
                  >
                  > Dużo słonka ;-)

                  ************************
                  Sindi,

                  Nie martw sie o mnie. Spryt technika dynamika. To mam we krwi.
                  Filtry mam w okularach przeciwsłonecznych, a czapkę to noszę zimą...;))
                  Dam radę na 100% (z takim talizmanem z twojego postu w moim portfelu)...No chyba,
                  że jakies czujniki na granicy zaczną wyć, celnicy zrobia mi rewizję, znajdą twój
                  post i okaże się, że jest on tajemniczo nasycony chorobą wściekłej krowy...;))
                  Ale myslę że tak nie będzie ;)))
                  Pozdrawiam

                  C'ya C'di !!
                  tassman:)

        • Gość: mysza Re: weekend jak zwykle pod znakiem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:40
          zbombardowana_laleczka napisał(a):

          > weekend jak zwykle pod znakiem BURZY I NAPORU.
          > Ale ni przejmujcie już od poniedziałku i to od 8.00 rano WRÓCI PEŁNE SŁOŃCE i
          > doskonałe sampoczucie.

          przeczytaj to jeszcze raz !i zastanow sie powaznie nad powrotem do szkol-
          jakichkolwiek !!
          • zbombardowana_laleczka Mysza POD POŚREDNIAK!!! 24.05.02, 09:44
            Mysza POD POŚREDNIAK!!!
            Albo do MOPSU bo może dziś talony na obiady do mlecznego wydają!!!
            • Gość: mysza Re: Mysza POD POŚREDNIAK!!! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 09:53
              zbombardowana_laleczka napisał(a):

              > Mysza POD POŚREDNIAK!!!
              > Albo do MOPSU bo może dziś talony na obiady do mlecznego wydają!!!

              widze ze oblatana jestes po tych wszystkich instytucjach,przy okazji uswiadom
              mnie co to ten MOPS bo tak daleko w edukacji nie zaszlam.czy aby twoja
              plastikowa glowa nie zaczela roztapiac sie w czasie ostatnich upalow?
        • zdzicha Re: weekend jak zwykle pod znakiem... 24.05.02, 09:49
          zbombardowana_laleczka napisał(a):

          > weekend jak zwykle pod znakiem BURZY I NAPORU.
          > Ale ni przejmujcie już od poniedziałku i to od 8.00 rano WRÓCI PEŁNE SŁOŃCE i
          > doskonałe sampoczucie.

          Błąd. Weekend będzie pod znakiem pełni Księżyca. Wszelkiego autoramentu swirusy i
          wykolejeńcy wyjdą ze swych mrocznych nor.
          • zbombardowana_laleczka Re: weekend jak zwykle pod znakiem... 24.05.02, 10:01
            Uuuu to mysza zacznie grasować w dwójnasób
            • Gość: mysza Re: weekend jak zwykle pod znakiem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:05
              zbombardowana_laleczka napisał(a):

              > Uuuu to mysza zacznie grasować w dwójnasób

              nie musze sie wysypiac zeby wstawac o 6 wiec bede obserwowala twoje
              dokonania,mam nadzieje ze twoje wycie do ksiezyca nie zakloci spokoju w
              Srodmiesciu,martwie sie tylko o mieszkancow Radzymina bo zauwazylam ze w tamta
              strone ci blizej.
          • Gość: mysza Re: weekend jak zwykle pod znakiem... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:02
            dodam ze beda wyc do ksiezyca.

            witaj zdzicha dawno cie nie bylo,pozdrawiam jak zwykle serdecznie :))
            • zdzicha Cześc mysza 24.05.02, 10:08
              Nie zbliżaj się do laluni, bo ona przeżyła bombardowanie w Hiroszimie i teraz
              promieniuje. Ma równiez nieodwracalne zmiany chorobowe w mózgu.

              zdrv
              zdzicha
              • Gość: mysza Re: Cześc mysza IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 24.05.02, 10:17
                jak zwykle prawidlowa diagnoza pozdrawiam raz jeszcze :))
    • d.z Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) 24.05.02, 23:01
      Na koniec dnia (bez samochodu) też niespodzianka w 151 jechałem razem z
      Olgierdem Łukaszewiczem (aktorem) wysiadł na Pl. Na Rozdrożu. Chyba zacznę
      jeździć choć od czasu do czasu autobusem??? ;)))
      • sloggi Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) 24.05.02, 23:06
        Mam nadzieję, że się grzecznie przywitałeś :)
        • d.z Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) 24.05.02, 23:14
          sloggi napisał(a):

          > Mam nadzieję, że się grzecznie przywitałeś :)

          Nie mogłem ... :(
    • Gość: Wymiotoodporny Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.08.02, 22:46
      d.z. napisał(a):

      > Od pewnego czasu na forum widoczne jest ogromne zainteresowanie życiem
      > prywatnym poszczególnych forumowiczów. Kto z Kim? Dlaczego? Kiedy? Za ile?
      > Gdzie? Co będzie dalej?
      > Każdy wątek zawiera choćby drobne aluzje do jakiś prywatnych spraw życiowych.
      > Proponuję więc kronikę towarzyską. Każdy, kto uzna za stoswne coś o sobie
      > napisać niech napisze tutaj, a inni niech to komentują.
      > Żeby nie było zarzutów zaczynam od mojej skromnej osoby.
      > Dziś do pracy jechałem komunikacją miejską (samochód pojechał na drugą część
      > przeglądu bo się mechanicy nie wyrobili wcześniej).
      > Wiecie co mnie spotkało? Gdy się przesiadałem pod Smykiem do tramwaju, to na
      > tym samym przystanku stał "Piasek". Tak ten z seriali i od śpiewania.
      Czapeczka
      >
      > z daszkiem. Plecaczek. Spodenki do łydek. Buty sportowe i oczywiście to
      > dwudniowe nieogolenie.
      > Wsiadł do 7 (tak jak ja). Bilet skasował. Nie siadał, tylko przy drzwiach
      stał.
      >
      > Przy Dworcu Centralnym wysiadł.
      > O, to co mnie dziś z ranoa spotkało ;))).
      > Czy ktoś może się czymś jeszcze pochwalić??? ;))

      A ja widziałem papieża parę razy z bliska. A pochwalić mogę się tym, że widząc
      Piaska powtrzymuję się przed modłami o to, by wypadł mu bilet i bym mógł podać
      mu go w zębach. hehehe
    • pan_laga Re: [OT] Warszawska kronika towarzyska... ;)) 16.08.02, 01:58
      d.z. napisał(a):
      /........../
      > Wiecie co mnie spotkało? Gdy się przesiadałem pod Smykiem do tramwaju, to na
      > tym samym przystanku stał "Piasek". Tak ten z seriali i od śpiewania.
      Czapeczka
      >
      > z daszkiem. Plecaczek. Spodenki do łydek. Buty sportowe i oczywiście to
      > dwudniowe nieogolenie.
      > Wsiadł do 7 (tak jak ja). Bilet skasował. Nie siadał, tylko przy drzwiach
      stał.
      >
      > Przy Dworcu Centralnym wysiadł.
      > O, to co mnie dziś z ranoa spotkało ;))).
      > Czy ktoś może się czymś jeszcze pochwalić??? ;))

      a ja często spotykam znanych warszawiaków w centrach handlowych. w klifie parę
      razy widywałem różne laseczki - jakies dziennikarki znane, pięknonogą kownacką
      gabrychę, niespodziewanie małą trzepiecińską joannę, niespodziewanie krótkonogą
      , no, jak jej tam, ta co w ateneum z pietraszakiem leonem grała nie tak dawno.
      wójcik chyba jej. tak jest. wójcik magdalena. niesłychana heca, bo ją miałem za
      zgrabną babę - a tu, masz Pan, krótkie nogi ! często też w galerii mokotów
      różnych takich widuję. ostatnio krzycha piaseckiego jak kina repertuar
      oglądałem, a w billi ciunelisową.
      w atlantiku w moim ulubionym ostatnim rzędzie siedzenie koło starszej pani
      miałem, ktorej nie kojarzyłem skąd ja ją i dopiero potem blacha w łeb - no tak
      !- santor irena. ale film był durny - leci już na canal+ - miłość w nowym
      yorku. beznadzieja lecz jej i jej kupelce chyba sie podobał.
      ale najczęsciej i najgęsciej to widuję aktorów warszawskich grających na scenie
      i siedzących na widowni. ostatnio wardejn z pritulakową oglądali sobie jakąs
      tam farsę w `komedii`, którą bończak reżyserował. stenka znów oglądała sobie
      adamczyka w `bambinni di praga` we wspólcześniaku /pragnienie miłości ?/, a z
      innych profesji - niesiołowskiego, ale dyrygenta, nie tego od much i zchn-u, w
      `kwadracie` ujrzałem.
      amen
      pan laga
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka