j_karolak
26.01.05, 14:54
Ma 43 lata, ogromną paszczę i niezły charakterek - to hipopotamica Aniela,
najstarszy ssak, który mieszka w warszawskim zoo.
Nie wolno wchodzić jej w drogę - ostrzega Sławomir Ruciński, opiekun
hipopotamicy. - Wszystko musi być zawsze tak, jak ona chce. Inaczej może
pogonić.
- Nasza Aniela trzyma się świetnie jak na swój wiek - ocenia Andrzej
Zieliński, szef działu hodowlanego. - Właściwie nic jej nie dolega. Jest
tylko bardzo gruba. Nie przeszkadza jej to jednak w pływaniu i chodzeniu, ale
pobiegać już raczej nie może.
Niestety, od pewnego czasu Aniela zjada wszystkie posiłki w samotności. W
2001 roku zdechł jej wieloletni towarzysz Gucio. Mimo że miał zaledwie 20
lat, zmarł na serce. Pracownicy zoo śmieją się, że wykończyła go stanowcza
Aniela. - Zdecydowanie to ona była w tym związku górą - wspomina Ruciński.
Hi hi hi - wszystko się zgadza.
www.zw.com.pl/apps/a/tekst.jsp?place=zw2_a_ListNews1&news_cat_id=11&news_id=56533