IP: *.aster.pl / *.aster.pl 26.01.05, 19:05
Czy może ktoś miał przyjemność :) załatwiać pozwolenie na sklep spożywczy w
sanepidzie na ul. Niepodległości, jak tak to do kogo tam się udać. Z kim tam
się można " dogadać". Czy wogule da się dogadać?
Obserwuj wątek
    • sebpl Re: sanepid 26.01.05, 19:40
      Chcesz się "dogadać" z Sanepidem, żeby potem na truć?
      Decyzja należy Ci się ustawowo. Czekaj cierpliwie. Spełniasz warunki -
      dostaniesz, nie spełniasz - nie dostaniesz. Nie zgadzasz się z decyzją, to się
      odwołuj. I tyle.
      • sebpl Re: sanepid 26.01.05, 19:41
        > Chcesz się "dogadać" z Sanepidem, żeby potem nas truć? (zjadło "s")
        • Gość: misia doświadczona Re: sanepid IP: *.escom.net.pl 26.01.05, 20:10
          Niestety "musisz" się dogadać.
        • Gość: kixx Re: sanepid IP: *.acn.waw.pl 26.01.05, 20:56
          sebpl
          nie moge napisac ze jestes zlym czlowiekiem
          chocby dlatego,ze to co piszesz i jak piszesz raczej swiadczy ze jestes dobrym
          czlowiekiem
          ale naiwny jestes
          nie jest to wada,bron Boze
          ale dyskusja z Toba jest podobna do rozmowy ze slepym o kolorach
          • sebpl Re: sanepid 26.01.05, 21:07
            Naiwnością jest właśnie dawanie łapówek, czyli płacenie characzu.

            Ja na taką propozycję usłyszaną od urzędnika zapytałem ile warta jest ta
            koperta, którą trzymam w ręku?
            Urzędnik wymienił sumę. Koperty nie dostał, pracę stracił. Sprawę załatwiono po
            mojej myśli.

            Nie mówię, że było łatwo i automatycznie. Jego przyłożony grał tymi samymi
            kartami. Tylko, że takie ułady skutecznie łamie jawność (dyktafon mp3) i
            obecność dziennikarza (we własnej osobie);)

            Materiał i tak napisałem (w innym przypadku byłaby prywata) a moja sprawa
            została załatwiona normalnym tokiem, z dotrzymaniem ustawowych terminów.

            Można? Można! Trzeba tylko chcieć.
            • Gość: misia doświadczona Re: sanepid do sebpl IP: *.escom.net.pl 26.01.05, 21:48
              Chcesz miec dobry temat?
              pogadaj z ochtar i bądż cichym obserwatorem podczas załatwiania
              papierkow na sklepik.
              Swoje obserwacje opiszesz na f.
              Czekam z niecierpliwością.
              ps
              Tylko morda w kubel ,że jesteś dziennikarz.
              • sebpl Re: sanepid do sebpl 26.01.05, 22:05
                Misiu, ja już z takich tematów wyrosłem. Robienie takich materiałów, to pewien
                etap w życiu zawodowym dziennikarza. Ale nie ostatni.

                Jak Ochtar jest zainteresowany to niech się zgłosi np. do Stołka (skoro już
                jesteśmy na jego forum), albo jeszcze lepiej do "Uwaga" lub jakiegokolwiek
                tabloidu.
                Doświadczony dziennikarz poinstruuje go co i jak.

                Z doświadczenia jednak wiem, że łapówki dają bez szmerania ludzie, którzy mają
                coś do ukrycia, lub nie spełniają wszystkich wymogów.

                Zgłosił się do mnie kiedyś facet jednej z firm przewozowych, które dostały
                zezwolenie na parkowanie pod Domami Centrum. Powiedział ile dał, komu dał -
                zezwolenie mu cofnięto, skrzywdzony uderzył do redakcji.

                Ustaliłem z nim plan gry, jednocześnie go sprawdzałem. Facet nie miał
                homolagacji na "autobusy", do mnóstwa rzeczy w jego przedsiębiorstwie można by
                się przeczepić.
                "Bohater" z tematu się wycofał, zanim przystąpiliśmy do realizacji materiału.

                Bardzo często dziennikarz jest w "straszakiem" między dwiema stronami.
                Aby nie dać wpuścić się w "kanał" naprawdę trzeba doświadczenia.

                Wola ukrócenia korupcji przeważnie jest po stronie naprawdę czystych. Dlatego
                tak mało (wciąż) takich spraw wychodzi na jaw.
                • Gość: misia doświadczona Re: sanepid do sebpl IP: *.escom.net.pl 26.01.05, 22:22
                  Człowieku (a może zielony ludzik) Ty z Marsa nadajesz?
                  • sebpl Re: sanepid do sebpl 26.01.05, 22:23
                    A tak bez szyfrowania, można poprosić?
                    • Gość: misia doświadczona Re: sanepid do sebpl IP: *.escom.net.pl 26.01.05, 22:47
                      Z Ciebie taki dziennikarz,jak z kaczora łabędzica.
                      Pisz te swoje posty na każdy temat w styczniu prawie 1000(tysiąc)
                      Kiedy znajdujesz czas na prace,
                      chyba ,że twoja praca polega na szpiegowaniu forum.
                      dobrze placą kapuście???
                      • sebpl Re: sanepid do sebpl 26.01.05, 22:51
                        Kapuście-> kapusiowi -> denucjującemu?
                        Świetnie płacą. Zapytaj w IPN -> Instytut Pamięci Narodowej -> teczki ->
                        donosiciele.
                        A teraz na poważnie. Potrafisz obronić swoje argumenty, czy tak bełkoczesz, by
                        bełkotać?
                        Bełkot -> bełt -> tanie wino -> nie warto nawet odpowiadać.
        • Gość: ochtar Re: sanepid IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.01.05, 13:39
          chce się dogadać bo zależy mi na czasie, sklep jes wporządku, nie jestem
          dziennikarzem ni kapusiem jak ktoś sugeruje. a pozatym jesteście cieniasy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka