_kontrabeata_bez_szufelki
29.05.02, 15:49
wczorajsza powódź w metrze zabrała mi szufelkę. gdzieś między stacja ratusz a
stacją wierzbno. taka zwykła szufelka, lekko uzywana, ale jestem z nia bardzo
związana emocjonalnie. w nagrodę znalazca może kandydować na prezydenta warszawy
pogrążona w żalu
kontrabeata_bez_szufelki