freebemowo
09.03.05, 20:00
Witam.
Niestety, kolejny raz wymiana zdan konczy sie przerwaniem watku przez
SISKOM...
Komentuje post:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=23704&w=21359814&a=21480858
vampi_r napisał:
> A więc tak, po kolei.
> Tranzyt ViaBaltica nie poleci S-7, a co najwyżej S-8. Jeśli poprzez
> ViaBaltica rozumiemy trasę na Litwę. ViaBaltica i S-7 to nie ten kierunek.
Podales bardzo dobry link:
www.dzikiwschod.org/ds/projekty_i_kampanie/via_baltica.htm
Trudno uwierzyc, ze ViaBaltica zostanie wybudowana wg tej drogi...
Niezaleznie od tego, jak odrogowana zostanie Warszawa, trasa wg takiego planu
jeszcze dlugo nie bedzie wybudowana...
Przepraszam, czy droga ta ma miec klase 1+1?
Moje watpliwosci wynikaja z tego, ze tranzyt ze wschodu moze kierowac sie na
Mlawe i dalej - przez Plonsk, do Warszawy.
No chyba ze ta "koslawka" powstanie wg takiego planu... :O
> Proszę, by nie porównywac Polski do Niemiec. U nas nie ma prawie autostrad,
> a tam jest multum. Ich na to stać, a nas nie za bardzo.
Jakis czas temu, we wschodniej czesci Niemec bylo fatalnie. Teraz juz jest
dobrze. A "nas nie stac". Zwlaszcza, ze jestesmy w UE i akurat takie, a nie
inne mamy polozenie geograficzne...
Wlasnie przez takie myslenie bylismy, jestesmy i bedziemy "zasciankiem"
Europy.
> I dziwi, czy nawet irytuje postawa co poniektórych, którzy usiłuja być
> teraz madrzejsi od drogowców i urbanistów, a na projektowaniu, czy
> prognozowaniu ruchu nie znają się dokumentnie.
> [ciach: osobista wycieczka w stosunku do mojej osoby]
> OK. Macie do tego prawo. Jakie natomiast macie kwalifikacje?
Moze takie, ze wsrod przeciwnikow takich tras rowniez sa planisci i
absolwenci kierunkow dotyczacych transportu kolowego?
> [...] Jeszcze troche, a Freebemowo znajdzie masę funduszy w budżecie
> warszawskim na samodzielne zrealizowanie wszystkich tras i na rozwój
> infrastruktury transportu zbiorowego i zapewne na remonty walących się
> wiaduktów i kamienic.
Ja tylko prosze Cie o dane wyjsciowe. Zebym mogl na wlasne oczy przekonac
sie, ze zeczywiscie jest tak tragicznie. Albo przynajmniej sprobowac policzyc
to wszystko. Bo widzisz, cyferek to akurat ja sie bardzo dlugo uczylem
(rowniez podyplomowo)...
> Zapraszam do Ratusza, bo widać tam pracują same nieuki, a prawdziwe talenty
> finansowe marnują czas pisując na forach. Jest nawet nagroda Nobla z
> ekonomii.
Niestety, problem w tym, ze z "do Ratusza" wiaze sie jeszcze polityka. A to
juz nie dla mnie.
> Przedłużanie tej dyskusji uważam za bezsensowne.
> Freebemowo nie potrafi w zasadzie nic sensownego napisac, poza tym, zeby
> budowac dużą obwodnicę. [...]
Nie tylko to. No ale skoro tylko to zauwazasz...
> Freebemowo nie potrafi wskazać i opisac
> nic całościowo, a wszystko w zasadzie należy od niego wyciągać.
Oczekuje tylko pomocy przy kreowaniu nowych idei. Pomocy od specjalistow
takich, jak Wy (jakimi Wy sie postrzegacie)... Na tym polega wspolne dazenie
do osiagniecia optymalnego dla wszystkich stron rozwiazania.
Stanowisko: "moje jest najlepsze", polegajace na odrzucaniu wszystkiego, co
przedstawi druga strona, nie umozliwia prowadzenia konstruktywnej rozmowy.
> [...] jak wyobrażasz sobie
> niewprowadzenie tranzytu do Warszawy, gdy powstanie Wielka Obwodnica, a w
> Warszawie siec tras ekspresowych, zwłaszcza w kontekście twojego
> stwierdzenia, ze stawianie zakazów ruchu dla tranzytu nic nie da.
Dlaczego ma powstac w Warszawie siec tras ekspresowych?
Dlaczego nie skomentujesz tezy, ze problemy komunikacyjne przede wszystkim
powstaja na wezlach komunikacyjnych, a nie z powodu ograniczonej
przepustowosci poszczegolnych tras?
> [...] Dywagowanie wiec nad alternatywą, to zupełnie jak mślenie w 5
> lat ślubie, czy był sens wchodzic w związek małżeński. [...]
I znowu porownanie stanu drog, tym razem do malzenstwa.
I znowu, moim zdaniem, bledne porownanie. Przez piec lat to
bylo "narzeczenstwo". Teraz ma dojsc do slubu. To chyba normalne, ze moga
pojawic sie watpliwosci, zwlaszcza, ze uczucie (zwazajac na protesty
spoleczne w calej Warszawie) wcale nie wyglada na takie glebokie?
Pzdr... M.
Mariusz J.