Dodaj do ulubionych

Przerażająca informacja:((

13.06.02, 07:46
Wczoraj w telegazecie WOT wyczytałem, że w ubiegłym roku w Warszawie wycięto
1.300 drzew, a posadzono jedynie 80 !!!!!!!!!
Według Zarządu Oczyszczania Miasta na uzupełnienia nie ma pieniędzy.
Wystąpiono do Gminnego Funduszu Ochrony Środowiska o dofinansowanie posadzenia
2.500 drzew. Jeśli pieniądze się znajdą to się posadzi, a jeśli nie?????
Może by tak wrócić do jakiś czynów społecznych. Ja sam chętnie bym z parę
drzewek posadził...
Obserwuj wątek
    • jhbsk Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 09:03
      Ja też. Zobowiązuję się nawet kupić drzewko za własne pieniądze, byleby wyznaczono miejsce, gdzie
      będzie je można posadzić.
      • sloggi Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 09:18
        W zeszłym roku posadziłem dwa drzewka, jedno uschło :(
        W tym posadzę również dwa. Kupię w OBI, bo są tanie. Miejsce już mam upatrzone,
        wiem, że nie ma tam pod ziemią żadnych instalacji, więc może urosną :)
        • Gość: lo Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 09:25
          A co mówią na ten temat przepisy? Trzeba mieć zgodę? A jak trzeba, to czyją?

          Większość wyciętych drzew, to podobno topole. Te drzewa szybko rosną, są bardzo
          kruche, więc łatwo się łamią. Bardzo chętnie sadzono je po wojnie, m. in. ze
          względu na szybki wzrost. Teraz dożywają swojego wieku (żyją krótko). Szkoda,
          bo to piękne drzewa.
          • sloggi Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 09:30
            Gość portalu: lo napisał(a):

            > A co mówią na ten temat przepisy? Trzeba mieć zgodę? A jak trzeba, to czyją?
            >

            Ja sadzę tam, gdzie drzewa kiedyś już rosły.
        • tassman Sloggi i 2 drzewka 13.06.02, 13:31
          sloggi napisał(a):

          > W zeszłym roku posadziłem dwa drzewka, jedno uschło :(
          > W tym posadzę również dwa. Kupię w OBI, bo są tanie. Miejsce już mam upatrzone,
          >
          > wiem, że nie ma tam pod ziemią żadnych instalacji, więc może urosną :)

          ********************
          Sloggi,

          Nie wiedziałem, że mozna tak w Warszawie sadzic drzewa przez prywatne osoby. A tu
          patrzę czytam człowiek z inicjatywą i drzewkami.....
          Bravo !

          Pzdr
          tassman:)

          • sloggi Re: Sloggi i 2 drzewka 13.06.02, 16:34
            :)))))))))

            Nawet mam swój sposób na suszę :)))
            W dołek pod drzewko wrzucam podartą w strzępy tkaninę aby trzymała wilgoć -
            wyczytałem to jakimś poradniku sadownika o sadzeniu drzew na podłożu
            piaszczystym.
    • d.z. Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 09:27
      A może by tak Stołeczna (siła mediów) wynalazła (w porozumieniu z władzami
      miasta) jakieś miejsce i my forumowicze moglibyśmy tak wspólnie trochę drzewek
      posadzić. Potem je doglądać... itp. itd.
      Całkiem to niegłupie mogłoby być...
    • Gość: zet Re: Przerażająca informacja:(( IP: 195.187.84.* 13.06.02, 09:44
      Posadziłam kiedyś kilka wierzb wyhodowanych w domu z patyka. Jedno przetrwało -
      nie pamiętam już dokładnie, czy to aby napewno moje, ale jest, a resztę
      wyłamały bachory sąsiadów.
      • Gość: mnk Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 09:53
        Miesiac po przeprowadzeniu sie do wlasnego mieszkania zasadzilem sobie pod
        oknem klon. Już dorasta do mojego pierwszego piętra :-)

        Przyczyna - prozaiczna: Okno wychodzi na blok obok i sąsiedzi uskuteczniają Big
        Brothera ;-)

        Tak jakoś zatęskniłem za Forum, zwlaszcza ze troche sie uspokoilo (obym nie
        wywolal wilka z lasu...)
      • jhbsk Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 09:57
        Koło mojego domu na Mokotowie posadzono kiedyś drzewko. Obok wbito kołek, do którego drzewko
        było przywiązane. Drzewko szlag trafił, a kołek jest aktualnie śliczną wierzbą.
    • zdzicha Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:07
      Wydaje mi się, ze w samym miescie wycięto tylko 300. Ten 1000 to drzewa
      wykarczowane przez JWC w Porcie Żerańskim.
      Żeby wyciąć drzewo trzeba mieć zgodę bodajże konserwatora przyrody, a żeby
      zasadzić chyba własciciela terenu - np. gdybym chciała zasadzić coś pod
      blokiem, to musze wystąpić z odpowiednim pismem do wspólnoty mieszkaniowej.

      A ta inicjatywa ze stołecznym/społecznym sadzeniem drzewek całkiem, całkiem...

      zdrv
      zdzicha
    • rezurekcja Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:12
      d.z. napisał(a):

      > Może by tak wrócić do jakiś czynów społecznych. Ja sam chętnie bym z parę
      > drzewek posadził...

      Jestem za. Tylko zebysmy nie dzialali a) bepzrawnie b) chaotycznie.
      NIech redakcja wynajdzie miejsce. Forumowicze sie zrzuca i posadza. POd okiem jakiegos fachowca moze, na
      wszelki wypadek? MOze pan Jerzy od porad ogrodniczych?

      Zatem: kiedy czyn?

      • eela Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:16
        Dobry pomysł, przyłączam się
      • Gość: Ben Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.chello.pl 13.06.02, 10:39
        Fajnie by było, jakby to było miejsce, które

        a) nie zostanie za 3 lata zabudowane
        b) jest nieco bliżej niż 15 km od Warszawy

        Ale może być trudno takie znaleźć... Myślałem o polach
        Wilanowskich, przy ścieżce rowerowej, ale tam teraz się
        przymierzają różne ratusze, carrefoury i inne świątynie.
    • e._ Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:17
      dwa lata temu przeprowadziłam małą akcję lokalną, by otrzymanych w doniczkach
      prymulek, hiacyntów czy krokusów nie wyrzucać do smieci, gdy przekwitną, ale
      posadzić na trawniku przed czy za domem (mieszkam w bloku).
      Bardzo się udało i tegoroczna wiosna rozkwitła nam dywanikiem barwnych nieco
      zdziczałych krokusów i pierwiosnków. Mają nieco inne kwiatki (krótsze łodyżki)
      niż te, któe sprzedają w kwiaciarni, ale są i cieszą. Zamiast utylizować się na
      śmietniku.
      Zawsze zazdrościłam Berlinowi wiosną, którz tam jest wcześniej niż u nas,
      krokusów i prymulek pojawiających się na wszystkich trawnikach, nawet tych byle
      jakich. Tak chciałam, zeby i unas było podobnie. No i udało się, choć na
      niewielkim kawałku.
      Może powiedzie się i z sadzeniem drzewek w Warszawie? Oby!
      • eela Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:22
        Sciągnę od Ciebie pomysł i posadzę hiacynta, który juz dawno przekwitł. Ktos
        posadził kilka dni temu bratki i paprocie.
        • sloggi PARK GÓRCZEWSKA 13.06.02, 10:42
          Najbardziej pusty park bez drzewek to park na osiedlu Górczewska. Może tam ?
      • Gość: lo Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.acn.waw.pl 13.06.02, 11:27
        e._ napisał(a):

        > dwa lata temu przeprowadziłam małą akcję lokalną, by otrzymanych w doniczkach
        > prymulek, hiacyntów czy krokusów nie wyrzucać do smieci, gdy przekwitną, ale
        > posadzić na trawniku przed czy za domem (mieszkam w bloku).

        Dziękuję za bardzo dobry pomysł.
        Mam pytania praktyczne. W jakim miesiącu były sadzone na trawniku? Czy kosiarka
        im nie przeszkadza? U nas często koszą...


        • Gość: mysza Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.06.02, 11:32
          Gość portalu: lo napisał(a):

          > e._ napisał(a):
          >
          > > dwa lata temu przeprowadziłam małą akcję lokalną, by otrzymanych w doniczk
          > ach
          > > prymulek, hiacyntów czy krokusów nie wyrzucać do smieci, gdy przekwitną, a
          > le
          > > posadzić na trawniku przed czy za domem (mieszkam w bloku).
          >
          > Dziękuję za bardzo dobry pomysł.
          > Mam pytania praktyczne. W jakim miesiącu były sadzone na trawniku? Czy kosiarka
          >
          > im nie przeszkadza? U nas często koszą...
          >
          >

          Proponuje stokrotki w duzych ilosciach nie ma z nimi zadnego problemu i kosiarka
          im nie straszna :))
        • Gość: TJ Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.chello.pl 13.06.02, 17:59
          Gość portalu: lo napisał(a):

          > e._ napisał(a):
          >
          > > dwa lata temu przeprowadziłam małą akcję lokalną, by otrzymanych w doniczk
          > ach
          > > prymulek, hiacyntów czy krokusów nie wyrzucać do smieci, gdy przekwitną, a
          > le

          Ja też sadzę! Najczęściej sadzę jak mi przekwitną i zaczynają marnieć. To
          przeważnie marzec - kwiecień, tak do połowy maja. Ja sadzę prymulki bo wszyscy
          wiedzą, że lubię i gdy są taniutkie prawie każdy kto wpada na herbatę przynosi
          jedną.
          Przeważnie te najwcześniejsze KWITNĄ PO RAZ DRUGI natychmiast bo w około 3
          tygodnie po wsadzeniu, gdy jest wilgotno lub gdy się je podlewa.
          Kosiarka nie przeszkadza, bo albo tnie wyżej, niż ich listki, albo podcina same
          listki nie uszkadzając kwiatków, w uprawie "trawnikowej" znacznie niższych, niż
          listki.
          Pewnie, ze nie każdy się przyjmuje, ale ma przynajmniej uczucie, ze dostały
          sszansę zamiast wylądować w smieciach.
          > > posadzić na trawniku przed czy za domem (mieszkam w bloku).
          >
          > Dziękuję za bardzo dobry pomysł.
          > Mam pytania praktyczne. W jakim miesiącu były sadzone na trawniku? Czy kosiarka
          >
          > im nie przeszkadza? U nas często koszą...
          >
          >

    • chaladia Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 10:51
      Kiedyś, gdy jeszcze atmosfera na warszawskim, a zwłaszcza północnopraskim forum
      była sypatyczna, mieliśmy sadzić topole pomiędzy Osiedlem Derby a kościółkiem w
      Kątach Grodzickich.
      Osiedle niemal już stoi, kościółkowi urody nie dodaje, a my się na siebie
      poobrażaliśmy i obawiam się, że do wspólnego sadzenia nie dojdzie. Byłoby to
      kopanie dołków pod sobą bez chętnych do wsadzania drzewek i jeszcze mniej do
      zasypywania tych dołków...
      Może Redakcja pomoże.

      Chaladia Bolandi
      • rezurekcja Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 16:27
        Sloggi proponowal osiedle gorczewska. Mnie wszystko jedno.
        Nie przesadzajmy, ze sie nie uda.
        Trzeba tylko zaczac.
        • sloggi Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 18:03
          rezurekcja napisał(a):

          > Sloggi proponowal osiedle gorczewska. Mnie wszystko jedno.
          > Nie przesadzajmy, ze sie nie uda.
          > Trzeba tylko zaczac.


          Tam będzie widać efekty, a że Irzyk mieszka blisko, to będzie zdawał realcje na
          bieżąco.
    • Gość: Mar informacja niepełna IP: 2.4.STABLE* / 10.0.0.* 13.06.02, 12:01
      Przypuszczam, że statystyki gminne uwzględniają wyłacznie drzwa wyciete przez
      WSZYSTKICH, KTÓRZY DOSTALI NA TO ZGODĘ i drzwa zasadzone przez GMINĘ. Tymczasem
      np. na terenach inwestycyjnych (pod osiedla mieszkaniowe, biura) inwestorzy, a
      potem użytkownicy i lokatorzy sadzą tysiące drzew, których nikt nie liczy. N
      osiedlu, w którym jakiś czas temu "zainwestowałem" w lokal, posadzono w ciągu
      ostatniego roku kilkaset drzw iglastych i liściastych, a ja sam na terenie
      przynależnym do lokalu posadziłem też kilka drzew.
      • Gość: Ben Re: informacja niepełna IP: *.chello.pl 13.06.02, 12:13
        Ale podejrzewam, że z drugiej strony informacja też
        jest niepełna - zapewne nie uwzględnia drzew młodych,
        "bezwartościowych samosiejek", wyciętych nielegalnie,
        na prywatnych działkach itp.

        Tak na oko, to np. pod samą Trasę AK, a później
        parkingi dla TIRów, poszło więcej niż kilkaset drzew.
        • Gość: brasetka Re: informacja niepełna IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 13.06.02, 14:49
          Posadzilam raz czeremche na Gnojnej Gorze. Kilka dni pozniej juz jej nie bylo,
          ktos ja troskliwie wykopal niech mu reka uschnie.
    • Gość: olek Re: Przerażająca informacja:(( IP: *.mimuw.edu.pl 13.06.02, 18:29
      fajny pomysl, ale o ile sie orientuje, to teraz nie
      pora na sadzenie i trzeba bedzie z tym poczekac do
      jesieni? zeby tylko zapal nie wygasl...

      pozdr,

      olek
    • e._ Re: Przerażająca informacja:(( 13.06.02, 18:40
      Ktoś powyzej pytał mnie o to jak to jest z tym sadzeniem kwiatków na trawników,
      ale zostałam wyręczona w odpowiedzi przez TJ (bardzo mi miło, ze ty też
      sadzisz!)

      W uzupełnieniu mogę dodać, że najgorzej przyjmują się hiacynty, nawet jeśli w
      nastepnym roku wypuszczą listki to rzadko kwitną.

      Co do kosiarek, to ja staram się sadzić przy samym murku tam, gdzie na ogół
      kosiarka nie sięga, albo w naturalnych zagłębieniach terenu - na szczęście
      daleko nam do angielskich trawników!

      Przyznam się, ze jeszcze wysiewam maciejkę (nie mogę się co roku powstrzymać) a
      kilka ulic dalej komuś przyjęły się i pięknie od kilku lat rosna malwy, to już
      duża kępa także tuż przy ścianie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka