Gość: Warschau
IP: *.matrix.pl
13.06.02, 11:21
Führer Lepper zniknął w poniedziałek, zostawiając w hotelu sejmowym otwarty
pokój, a w nim włączone radio, telefon komórkowy i teczkę z dokumentami. Nie
pojawił się na umówionym spotkaniu z wyborcami w gminie Łobez. Nie przyjmował
też interesantów.
Co sie z nim stało? Przestraszył się odpowiedzialności? A może jakieś
porachunki wewnątrz Partii Same brony? Prowokacja BOR-u i UOP-u też jest brana
pod uwagę...