Dodaj do ulubionych

Komentarz Dariusza Bartoszewicza

IP: *.riviera.pw.edu.pl 31.03.05, 01:54
najwyższa pora odzyskać miasto i odrapane stare kamienice ...
Obserwuj wątek
    • pwrzes Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza 31.03.05, 09:37
      A redaktor Bartoszewicz sam z wlasnej wierszowki oplaci remont domow. Do dziela
      redaktorze, biegaj po redakcji i rob zrzutke.

      M.
    • Gość: gromas remont za cudze IP: *.rzeczpospolita.pl 31.03.05, 10:53
      Moim zdaneim warto remontowac za cudze pieniądze, trzeba tylko to jakoś
      unormować.
      • Gość: Automobilista Re: remont za cudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 11:03
        Tylko ciekawe jak :)

        Wybór jest prosty - wielka Otylia lub czerwona łapa i odnowiony budynek za
        jakiś czas lub straszące odrapane rudery. Redaktor B. jest "mundry", tylko nie
        wie, skąd wziąć pieniądze na remont budynków.
        • Gość: jpet Re: remont za cudze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 23:04
          Redaktor nie tyle nie wie, co guzik go to naprawde obchodzi. Albo ma rozumek
          maleńki i podlizuje sie (nie)miłosciwie nam panujacemu drobiowi przez
          promowanie postaw antyspołecznych, albo ma rozum tegi i nie chce pchać dzioba w
          woliere TKM.
          Kochani, czy wiecie kto jest najpowazniejszym beneficjentem interesu? Woliera
          moi drodzy woliera!Dla wspólnoty w starej, mocno zdekapitalizowanej
          nieruchomosci budynkowej typu pl. Konstytucji 6 - posiadajacej niezwykle
          kosztowne elewacje i ogromne w stosunku do uzytkowych powierzchnie wspólne -
          utrzymanie nieruchomosci w stanie niepogorszonym stanowi potezny problem
          ekonomiczny. Przypominam, ze miasto wyzbywalo sie i wyzbywa lokali mieszkalnych
          przede wszystkim dlatego, by przerzucić utrzymanie tych popadajacych w ruine
          budynków na wlaścicieli mieszkań. A ci naiwnie sadza, ze bonifikata
          kilkudziesięcioprocentowa przy ich wykupie to manna z nieba.Te mieszkanie
          dokładnie tyle sa warte! I tę gorzka prawde niektórzy odkrywaja poniewczasie.
          Własciciel nie tylko musi dbać o swój lokal, ale również ma obowiazek łozyc na
          utrzymanie budynku i nieruchomosci w ktorej udział nabył. Prawdopodobnie
          budynek pl. Konstytucji 6 utrzymuje ok. 80 włascicieli. Jednym z nich jest
          miasto które czerpie profity - z wynajmu lokali użytkowychi. Sadząc po
          wggladzie budynku - wspólnota również z tej nieruchomosci czerpie znaczne, jak
          na warszawskie warunki pozytki. Zrzutka na utrzymanie budynku jest (a
          przynajmniej powinna być) proporcjonalna do wielkosci udziału wlasciciela w
          nieruchomosci. W omawianym budynku udzialy te sa liczone od powierzchni
          uzytkowej lokali. Tyle, ze w lokalach uzytkowych np. na parterach salony maja
          po 7 m wysokosci - a mieszkania pewnie srednio 2,80 - 2,90. Oznacza to, że np.
          wymiana rury kalanizacyjnej w sklepie wymaga postawienia rusztowania i
          proporcjonalnie wiecej materialów i robocizny niż wymiana odpowiedniego odcinka
          rury w mieszkaniu. Ale kochani, woliera ma nie tylko profit z tego sklepu, lecz
          rownież gratis część kosztów remontu, bo za remont obciażana jest od m2
          powierzchni identycznie, jak wlasciciel mieszkania - czyli na tego kto ma
          wiecej zrzucaja sie ci, ktorzy maja mniej. Jeśli budynek ma 10 tys m2
          powierzchni uzytkowej, a składka na fundusz remontowy wynosiunp 4 zł od 1m2 (
          to jest składka bardzo wysoka jak na przecietne warunki warszawskie) to
          miesiecznie na ten fundusz może wpłynać ok 40 tys zł. ( a wlasciciel mieszkania
          80 m2 wykłada na ten cel 320 zł/mies.) Koszt dzierżawy rusztowania jest na
          poziomie 20 000 zł + VAT/mkiesiac. Zatem ile trzeba kasy aby rozpoczac remont
          elewacji z piaskowca, ze zróznicowanymi sekwencjami recznie obrabianych
          balustrad, obramowań okien, gzymsów kasetonów i innych detali o całkowitej
          powierzchni (86m x 36m) ok. 3100 m2?) Tu działa prawo wielkich liczb.
          Zakładajac, że cały fundusz remontowy zebrany przez 1 rok przeznaczymy na
          remonty na elewacji mamy w dyspozycji:480 tys zł. VAT na "szlachetne" materiały
          (piaskowiec, polerowany granit) pewnie 22%, tak jak i dzierżawa rusztowania. Na
          pozostale z robocizną 7%.... Kochani, jeśli mamy to szczęście, że dzieki
          reklamie na płachcie (i tak rusztowanie MUSI być osiatkowane ) bedziemy mogli
          kosztem wiekszego niedoświetlenia uzyskać zwrot chocby nakładów na rusztowanie
          to już jest coś. A jaki haracz(e) sciaga woliera? Pomijajac mniej lub bardziej
          zakamuflowane w zezwoleniach, uzgodnieniach, zaleceniach, opiniach i td, to
          pamietajcie, że (prawie) zawsze rusztowania ustawiamy na cudzym terenie - w
          omawianym przypadku placu Konstytucji, ktory jest w zarzadzie Zarzadu Dróg
          Miejskich. Bingo!
          Pozdrawiam , jpet
    • Gość: kir Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza IP: *.aster.pl 31.03.05, 11:45
      Trzeba odzyskac miasto, to fakt. To moze zacznijcie od siebie, co? Poki co,
      najwieksza firma reklamy zewnetrznej w Polsce (i w Warszawie) jest nalezacy do
      Agory AMS. Jego tablice stoja przy kazdej ulicy w tym miescie, wisza na kazdym
      plocie. Jest ich co najmniej kilka tysiecy. I - w odroznieniu od tych z siatek
      remontowych - nawet grosz nie idzie z nich na remonty elewacji. Ale o nich
      cisza... Gazeta woli pisac o plachtach na budynkach, o lapach Heyah na kioskach
      albo o plakatach reklamujacych gielde mineralow. Zgoda, to wszystko ohydztwo,
      ale to jest nic przy tym, jakie spustoszenie w miescie sieja tysiace
      billboardow. Zdejmijcie ich troche to wtedy uwierze, ze GW i Agorze naprawde
      zalezy na estetyce tego miasta.
      • Gość: Maciek Właśnie! IP: *.aster.pl 31.03.05, 13:00
        Wielkie płachty służące jakiemuś celowi poza promowaniem tego czy innego
        produktu, a docelowo mające przez oszpecanie prowadzić docelowo do upiększenia
        miasta są _najmniej_ godzącą w oczy formą reklamy zewnętrznej. Wyobraźcie sobie
        miasta gdzie stale kilkadziesiąt budynków jest zakrytych płachtami reklamowymi,
        za to pozostałe są odnowione i - przede wszystkim - nie zasłonięte obrzydliwymi,
        wszechobecnymi bilbordami.
      • Gość: jo Wyciac billboardy IP: *.undp.org.pl 31.03.05, 14:49
        Zachecam rowniez do "dobrowolnej akcji w samoograniczaniu. Nie wiem kto ale
        podejrzewam ze producenci piwa finansuja antyalkoholowa kampanie w telewizji.
        Wiec moze tedy droga?
    • Gość: Michal Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza IP: *.mir.gdynia.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 31.03.05, 11:55
      A moze zrobmy porzadek z rekinami dziennikarstwa typu redaktorka Bartoszewicza ?
    • Gość: studnia Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza IP: *.kpk.gov.pl 31.03.05, 13:13
      Miód mi Pan leje na serce. Nie tylko w mieście trzeba powiedzieć "dość"
      szaleńcom nie znającym żadnych ograniczeń i obłudnie powołującym się na swobodę
      handlu. Trzeba też odszpecić polskie drogi z tysięcy ohydnych plansz. Czy nie
      może być tak jak w wielu krajach Unii, gdzie owszem, plansze reklamowe są, ale w
      ich rozmieszczaniu najwyraźniej nie ma bezhołowia. Reklama nie może być
      "najwyższym dobrem". Czas na piękno.
    • Gość: mariusz Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.05, 13:55
      Wstrząsające, prawdziwa poezja...Kolega w którym kole wędkarskim?? BNAM1 ??
    • Gość: Jarek Re: Komentarz Dariusza Bartoszewicza IP: *.undp.org.pl 31.03.05, 14:47
      Dosc Dosc Dosc
      Ale Kaczorom to sie chyba podoba nie mowiac juz o pewnym wiceKaczorze, no moze
      kaczatku?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka