zuzannaniedziela
07.04.05, 05:49
Prgram jest ciekawy, choc Pani Profesor bedzie potrzebowala ... powiem
kolokawialnie, mocnych pleców i jeszcze wiecej samozaprcia.
UW to w wielu wydzilach przeciázona i zapachana instutucja.
Koterie towarzysko-rodzinne opetalu sá sitá powizan rodzinno-kolezenskich
cale wydzialy. Pracuje matka, synowa i brat synowej. To przyklad z autopsji.
Nic dziwnego, ze uczelnia jest notowana tak nisko w rankingach
miedzynarodowych sko taki sytem zobowiazan przy zatrudnianiu funkcjnuje.
Ten pomysl ze zlymi studentami dziennymi jest rowniez godny podjécia.
Nie mzoan nikogo ciagnác za uszy. Ja bylam studnetká dzienna na SGH,
ale mialam wielu znajomych z dziennych, którym po prostu sie nie chcialo,
z drugiej strony znam ludzi z wieczorowych i zaoczych studiuów, którzy godzác
studia z dorabianiem, nie tracá zapalu i pasji. Którym zalezy, a nawer tym
bardziej mimo wielu przeciwnosci bardzo zabiegjá o studiowanie. Mysle ze
warto komus takiemu dac sznsé i bedzie z tego wiékszy pozytek niz teraz.
Powodzenia Pani Profesor,
trzymam kciuki za Paniá,
Zuzia