Dodaj do ulubionych

Prof. Katarzyna Chałasińska-Macukow, kandydatka...

07.04.05, 05:49
Prgram jest ciekawy, choc Pani Profesor bedzie potrzebowala ... powiem
kolokawialnie, mocnych pleców i jeszcze wiecej samozaprcia.

UW to w wielu wydzilach przeciázona i zapachana instutucja.
Koterie towarzysko-rodzinne opetalu sá sitá powizan rodzinno-kolezenskich
cale wydzialy. Pracuje matka, synowa i brat synowej. To przyklad z autopsji.
Nic dziwnego, ze uczelnia jest notowana tak nisko w rankingach
miedzynarodowych sko taki sytem zobowiazan przy zatrudnianiu funkcjnuje.

Ten pomysl ze zlymi studentami dziennymi jest rowniez godny podjécia.
Nie mzoan nikogo ciagnác za uszy. Ja bylam studnetká dzienna na SGH,
ale mialam wielu znajomych z dziennych, którym po prostu sie nie chcialo,
z drugiej strony znam ludzi z wieczorowych i zaoczych studiuów, którzy godzác
studia z dorabianiem, nie tracá zapalu i pasji. Którym zalezy, a nawer tym
bardziej mimo wielu przeciwnosci bardzo zabiegjá o studiowanie. Mysle ze
warto komus takiemu dac sznsé i bedzie z tego wiékszy pozytek niz teraz.

Powodzenia Pani Profesor,
trzymam kciuki za Paniá,

Zuzia
Obserwuj wątek
    • Gość: Maka Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: 193.0.122.* 07.04.05, 09:09
      Czyli znowu po grzbiecie dostaną naubożsi studenci - wysokie stypendia (300 -
      400)za wyniki w nauce dostają w 90% dzieci z bogatych domów (idzie na to ponad
      80% dotacji z budżetu państwa na pomoc materialną dla ogółu studentów.
      Przeciętne stypendium socjalne wynosi około 100 - 120 zł + dopłata do
      zakwaterowania - najwyżej 130 zł. Przy paranoicznym kryterium dochodowym - po
      otrzymaniu stypendium na studenta i tak przypada dochód dużo niższy od minimum
      socjalnego. Jest to dużo mniej, niż suma potrzebna na studiowanie - zapewnia
      jedynie kiepskie wyżywienie i bilet miesięczny. Na resztę student musi sam
      zapracować - np. w kasie hipermarketu. To sie odbija na wynikach. Wiadomo, że
      tacy studenci nie pójda na płatne studia - 2500 - 3000 czesnego za semestr, to
      najczęściej więcej niż dochód całej rodziny Pomysł prof. Macukow wyeliminuje
      ich ze studiów, a jak zostaną tylko bogaci,(bogaci, bo ci o średnich dochodach
      (ok. 600zł na osobę też nie mają szans, to wobec braku zainteresowania studiami
      przez dzieci z uboższych domów pozwoli wprowadzić opłaty za studia dzienne.
      • Gość: Robal Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: *.chello.pl 07.04.05, 10:02
        Maka ty czytałaś ten artykuł? O co ci chodzi? Piepszysz jak potłuczona.
        Płacenie za wyniki w nauce jest najuczciwszym wspomaganiem studentów. Z twojego
        głupiego wywodu wynika, że należy płacić (możliwie dużo) tym co uczą się
        chu.jowo, ale za to są biedni. A w Polsce, moja Droga, to tak juz jest, że
        wszyscy BIEDNI, a jakby podnieść styp. socjalne to tych BIEDNYCH przybyło by
        kilkakrotnie (przynajmniej w papierach)
        • Gość: Maka Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: 193.0.122.* 07.04.05, 10:30
          Tak, czytałam artykuł. Ty zaś mojego postu nie. Nie dotarło do Ciebie, że
          prawie wszystkie pieniądze na stypendia socjalne (bo takie przeznaczenie jest
          tej dotacji z budżetu państwa) otrzymują studenci bogaci z domu, często tak
          bogaci, że nie chce im sie dla drobnych 450 zł stypendium naukowego podawać w
          dziekanacie numeru konta, a tym bardziej stać w kolejce do kasy. Natomiast ci,
          którzy powinni otrzymac stypendia socjalne dtrzymują nedzne resztki
          przeznaczonych dla nich pieniędzy. Żeby zaś na niektórych wydziałach dostać
          stypendium naukowe, potrzebna jest średnia powyżej 4,8. Jeżeli pracuje się po 6-
          8 godzin dziennie, nie ma na to szansy. Nie jestem wrogiem stypendiów za wyniki
          w nauce, tylko niech nie będą one wypłacane z kradzionych (bo do tego sie to
          sprowadza)pieniedzy. Stypendia za wyniki w nauce powinny być po prostu
          wypłacane z pieniędzy na to przeznaczonych, a nie z pieniędzy zabranych innym.
          • Gość: majerka Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: *.chello.pl 07.04.05, 14:19
            Jak zawsze się sprowadza do tego że pieniędzy jest za mało i zgadzam sie z tobą
            że zakładane stypendia sociajle są żenująco niskie. Ale stwierdzanie że naukowe
            są niepotrzebne i w większości otrzymują je dzieci ludzi zamożnych,
            przynajmniej na moim wydziale nie zgadza się z prawdą.
            O stypendia w większości starają się ludzie wywodzący się z dolnych klas
            średnich. Bo dzięki tym 300-400 złotym mogą mniej czasu poświęcić na
            korepetycje, stanie na promocjach czy inne sposoby zarabiania a więcej
            poświęcić na naukę i przyjemności oczywiście. Wiem bo sama tak robię, wiem bo
            moi znajomi również to wskazują jako powód starania sie o stypendium.
            Dzieci bogatych rodziców mogą sobie pozwolić na niezastanawianie sie czy się
            dostanie z nielubianego przedmiotu 4 czy 5, mają ten luksus że jeżeli coś ich
            nie interesuje mogą nauczyś się tylko na tyle żeby zdać. Ja muszę dbać nawet o
            ocenę z czegoś co wywołuje moje mdłości bo wiem że zaniechanie wysiłku
            spowoduje znaczące obniżenie się mojego dochodu w przyszłym roku.
            Dzięki stypendium mam za co wyjechać na wakacje, pieniądze z korepetycji
            pochłaniaja książki, kserówki, udział w różnych obowiązkowych praktykach
            terenowych, a także zakup jakiś ubrań, i innych takich. Dla mojej koleżanki
            która jest zpoza Warszawy (rodzice nie dają jej na utrzymanie ani złotówki bo
            nie mają) stypendium naukowe stanowi podstawę życia.
            • Gość: Maka Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: 193.0.122.* 07.04.05, 14:36
              Dziecko drogie! Ja wcale nie uważam, że stypendia za wyniki w nauce są
              niepotrzebne! Chodzi o to, aby nie były wypłacane z pieniędzy na pomoc
              socjalną! Bo w ten sposób biedniejsi, choć dobrzy uczniowie tracą możliwość
              dalszej nauki! A w obecnej sytuacji, stypendia socjalne POMIMO PRZYZNANIA PRZEZ
              PAŃSTWO ODPOWIEDNICH ŚRODKÓW są drastycznie zaniżane. Wytłumaczę Ci to na
              przykładzie: minimum socjalne, pozwalające na zaspakojenie potrzeb na
              minimalnym poziomie wynosiło w Polsce dwa lata temu średnio ok. 612 zł na
              osobę. A stypendium socjalne wynosi różnicę między dochodem na osobę w
              rodzinie, a sumą 569zł (było na stronach MENIS). Czyli jeżeli w rodzinie
              studenta przypada na osobę 420zł (co niebezpiecznie oscyluje w okolicy minimum
              egzystencji), student otrzymuje 149 zł! A żeby mógł zaspokoić potrzeby NA
              MINIMALNYM poziomie powinien otrzymać w rodzinie trzyosobowej 3x 192 zł czyli
              576 zł!
              • Gość: Qeryl Re:na studia tylko bogaci, biedni won! IP: *.obta.uw.edu.pl 07.04.05, 15:58
                W Polsce nie ma pieniędzy na wysokie stypendia socjalne. Byłyby one zresztą
                dyskusyjne. Wiele osób zapewne psioczyłoby wtedy dlaczego z naszych podatków
                finansować biedaków podejmujących studia, a nie np. głodujące pielęgniarki,
                zasiłki przedemerytalne itp. Płacenie za wyniki w nauce jest w porządku, a
                twierdzenie, że tylko bogaci z domu dobrze się uczą jest błazenadą.
      • martica Re:na studia tylko bogaci, biedni won! 07.04.05, 17:28
        kobieto/mezczyzno , u nas stypendia naukowe wynosza prawie 1000 zl, a socjalne 700. zmien wydzial.

        a jacy biedni biora socjalne, to zobaczysz spacerujac po akademikach: firmowe ciuchy, super sprzet elektroniczny, laptopy i samochody.

        naukowe wcale nie jest dla dzieci bogatych, bo tak sie skalda ze jest ono dla tych ktorzy sie ucza, a nie wydaja pieniedzy rodzicow na wode i narkotyki do tego stopnia, ze musza sie ratowac falszowaniem dokumentow, zeby anciagac panstwo na styp socjalne.

        u mnioe jest jeden przypadek - biedna osobka z okolic zakopca (skad w ogole biora sie biedni gorale-hmm), 200 zl na osobe dochodu, brat nie pracuje (pewnie pomaga w obsludze pensjonatu - hihi)i placi 3,200 za semestr.skad - z tych 200 na osobe???

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka