Gość: Agata
IP: 195.217.253.*
14.04.05, 17:16
Wiadomo, ze w bogatych rodzinach, mogacych zapewnic dzieciom przyszlosc nikt
o zdrowych zmyslach nie bedzie uzaleznial decyzji o dziecku od tego czy
dostanie 1,5 tys. zl od Panstwa.
Takie decyzje moga zapadac tylko w biednych lub patologicznych rodzinach.
Slowem - panstwo wspiera wyz demograficzny, ale wsrod biedakow, ludzi
niezaradnych zyciowo, nie rokujacych zadnych nadziei na to, ze zapewnia swym
dzieciom przyszlosc. Panstwo chce aby rodzilo sie wiecej dzieci przegranych
na samym starcie. Aby rodzily sie dzieciaki, ktore nigdy do niczego nie
dojda, bo urodzily sie tylko dla becikowego.
Ciekawe jaki bedzie obraz naszego spoleczenstwa za 20 lat - miliony
bezrobotnej, niezaradnej, niewyksztalconej mlodziezy becikowej plus nieliczne
dzieciaki z bogatych rodzin, po dobrych szkolach... utrzymujace ze swych
podatkow "becikowe pokolenie".
A ile sie bedzie trabic o roznicach spolecznych...
Rece opadaja.