Dodaj do ulubionych

189 - "WESOŁY" AUTOBUS

IP: *.home.net.pl 04.07.02, 10:45
Kochani! Zróbmy cos w sprawie 189!!! codziennie rano jeżdżę nim do pracy i za
każdym razem przeżywam to samo. SMRÓD, zamknięte okna, jakby ludzie lubili
"zapachY spod pachy (pijaków i staruszków przewożących warzywa z bazaru). Ledwo
mogę się wcisnąć do tego autobusu, a jak już mi się uda, to czuję się o niebo
gorzej niż sardynka w puszce. Jak juz dojadę do pracy to jestem cała
wymiętoszona, zgrzana i wkurzona. Czy MZA nie mogłoby do licha puścić w kurs
więcej autobusów tej linii!!!! I jeszcze w okresie wakacji wycofali 401!!!!! To
jest poniżające - gorzej niż bydło transportowane TIRAMI!!!! I jeszcze obleśni
faceci (szczególnie dresiarze lub stare dziadki w skarpetach do kolan i
krótkich spodenkach), którym nie przyjdzie do głowy ustąpić miejsca kobiecie
obładowanej ciężkimi teczkami lub z zakupami - siedzą tacy i się głupio
usmiechaja.

Tak ogólnie to jestem pozytywnie nastawiona do rzeczywistości, tylko to 189
działa mi na naerwy!!!!!!!!!!

A co Wy na to??? Może jeździcie razem ze mną między 7:30 a 8:30????
Obserwuj wątek
    • d.z Re: 189 - 04.07.02, 10:56
      To co się dzieje z linia 189, a także wieloma innymi w Warszawie, to efekt tego,
      że Zarząd Transportu Miejskiego - instytucja powołana do organizowania
      komunikacji miejskiej i jej nadzorowania, jest źle zarządzana i marnotrawi nasze
      podatnicze pieniądze.
      Nie tak dawno dyrektor ZTM pan Prądzyński w Gazecie Stołecznej powiedział ludziom
      skarżącym się na tłok w autobusach, że przecież mogą sobie pojechac autobusem
      wcześniejszym lub późniejszym. To mówi o wszystkim...
      • sloggi Re: 189 - 04.07.02, 11:10
        A czy Ty musisz jeździć 189 ?
        • Gość: Bianca Re: 189 - IP: *.acn.waw.pl 04.07.02, 20:45
          sloggi napisał(a):

          > A czy Ty musisz jeździć 189 ?

          Mogę też dookoła Warszawy.... A tymczasowy brak własnych czterech kółek
          uniemożliwia mi niezależne poruszanie się po stolicy.... No, chyba, że na moich
          ulubionych Rollkach........
      • tassman Re: 189 - 04.07.02, 12:05
        d.z.

        Takiego dyrektorka ZTMu "fiuta zza biurka" należałoby powozic troche takim
        zasmrodzonym taborem rano to by moze zmądzrzał. Wsadzic takiego barana miedzy
        pachę niewyspanego, nieumytego przedstawiciela klasy robotniczej a niedomyta babę
        spieszącą z siatami gdzies tam......Ciekawe co on by powiedział o takiej klimie w
        jego "dobrze zarządzanym taborze"?

        tassman:)
    • Gość: Syrena Re: 189 - IP: 157.25.128.* 04.07.02, 11:19
      To jest chyba "polska norma" - okna zamknięte. Przerażające jest to, że już od
      rana ludzie mają ten specyficzny smrodek. Jest to środek Europy, stolica - a
      oni po prostu od rana śmierdzą. Koszmar.
      Pozdrawiam
      Syrena
      • Gość: aga Re: 189 - wole metro IP: *.acn.waw.pl 05.07.02, 18:34
        Ja rano wsiadam do metra na Kabatach - no pełna kulturka, garniturki,
        kostiumiki, fryzurki, perfumy, a nie jakis tam Wars w powietrzu... Co z tego,
        skoro na Służewiu przesiadam się do smrodliwego 189 (jak mi się uda wepchnać),
        cały czar pryska!
    • irzyk Re: Moje ulubione i śmierdzące 189 04.07.02, 11:32
      Gość portalu: Bianca napisał(a):

      > Kochani! Zróbmy cos w sprawie 189!!! codziennie rano jeżdżę nim do pracy i za
      > każdym razem przeżywam to samo. SMRÓD, zamknięte okna, jakby ludzie lubili
      > "zapachY spod pachy (pijaków i staruszków przewożących warzywa z bazaru). Ledwo
      >
      > mogę się wcisnąć do tego autobusu, a jak już mi się uda, to czuję się o niebo
      > gorzej niż sardynka w puszce. Jak juz dojadę do pracy to jestem cała
      > wymiętoszona, zgrzana i wkurzona. Czy MZA nie mogłoby do licha puścić w kurs
      > więcej autobusów tej linii!!!!

      189 częściej już jeździć nie może. Jest to optymalna częstotliwość. I tak jak
      jest korek przed Połczyńską to potem jedą 3 lub 4 na raz. trzeba wtedy wsiąść do
      tego ostatniego i jest OK.

      >I jeszcze w okresie wakacji wycofali 401!!!!! To
      >
      > jest poniżające - gorzej niż bydło transportowane TIRAMI!!!! I jeszcze obleśni
      > faceci (szczególnie dresiarze lub stare dziadki w skarpetach do kolan i
      > krótkich spodenkach), którym nie przyjdzie do głowy ustąpić miejsca kobiecie
      > obładowanej ciężkimi teczkami lub z zakupami - siedzą tacy i się głupio
      > usmiechaja.

      Nie dziw się. Większość ludzi jeżdzących 189 wsiada przy:
      - PKP Włochy - Pruszków i dalsze (mogę urazić) niecywilizowane rejony
      - Kleszczowa - cały Ursus
      - Łopuszańska - Ursus i Pruszków oraz Piastów
      - WKD Raków - bez komentarza
      - Al. Krakowska - Raszyn i przyległe dzielnice "rezydencjonalne"
      - Orzechowa - baby z bazaru z torbami nie jednokrotnie wyższymi od nich samych

      > Tak ogólnie to jestem pozytywnie nastawiona do rzeczywistości, tylko to 189
      > działa mi na naerwy!!!!!!!!!!
      >
      > A co Wy na to??? Może jeździcie razem ze mną między 7:30 a 8:30????

      Jeżdzę tym cudem codziennie właśnie w tych godzinach.

      pozdr
      irzyk - sardynka z Jelonek
      • Gość: max Re: Moje ulubione i śmierdzące 189 IP: *.acn.pl / 10.134.129.* 04.07.02, 11:36
        Współczuje,pare razy własnie koło 8 rano jechałem na Mokotów z Bemowa i dobrze
        wiem o czym tu piszecie-KOSZMAR.
        • irzyk Re: Moje ulubione i śmierdzące 189 04.07.02, 11:39
          Mógłbym jeździć 506 i 436 do roboty ale znacznie wudłuża czas dojazdu.
          Mam o tyle szczęścia, że łapię jeszcze miejscówkę siedzącą.Bianca jak
          wypatrzysz gościa z książką Joanny Chmielewskiej w ręku to jestem ja

          pozdr
          irzyk
          • Gość: Bianca Re: Moje ulubione i śmierdzące 189 IP: *.acn.waw.pl 04.07.02, 20:43
            Witaj, to miło wiedzieć, że nie tylko ja przeżywam koszmar jazdy w 189 ;-)
            Będę się jutro rano rozglądała! Zawsze wsiadam ostatnim, tylnim wejściem około
            godziny 8:05. Dzisiaj smiać mi się chciało, bo oczywiście zjawisko powtórzyło
            się, ale przynajmniej autobus był niskopodłogowy (podwyzszony standard z mini
            oknami;-) . Rozglądałam się, który to z internautów i uczestników forum może
            własnie ze mną jechać ;-)

            Do zobaczenia w naszej ulubionej linii- ja na ogół mam ze sobą papierową,
            niewielką torebkę reklamową i usiłuję czytać gazetę lub inne cudo jednoczesnie
            pilnując torebki, trzymając się poręczy i uważając, żeby Babka z bazaru z torbą
            z kolczastymi różami nie zahaczyła mi rajstop, wsiadam na Hynka.

            BYE
            • irzyk Re: Moje ulubione i śmierdzące 189 05.07.02, 08:17
              To już sam koniec mojej trasy. Ja wysiadam przy Żwirki.
              Dziś miałem komplet i przekrój południowych zaścianków Stolicy. Przy Orzechowej
              baby z różami i innymi piekielnymi roślinami się nie zmieściły. Na Hynka jestem
              ok. 7:30 lub 8:30

              pozdr
              irzyk
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka