Gość: MS
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
28.05.05, 00:08
Jak to nie było korka !!! Osobiście, dzisiaj o 18:30 stałem jak idiota przez
30 minut na Waryńskiego w kierunku centrum. W samochodzie miałem chorego na
oczy ojca, którego wiozłem na zabieg zakraplania oczu. Przejazd cyklistów
wnerwił mnie maksymalnie i mogą oni być pewni, że nie zdobyli mojej sympatii
w najmniejszym stopniu. Mam dość protestów, manifestacji i międzynarodowych
spotkań w naszym mieście. Byle dupek urządza sobie happening i sam się
świetnie bawi. Ciekaw jestem, czy prowadzi ktoś statystykę ofiar tego typu
imprez. Okaże się, że może być więcej niż ofiar stanu wojennego.Ale
organizatorzy czują się dobrze i mają resztę społeczeństwa w głębokim
poważaniu. Wystąpię o zezwolenie na zorganizowanie w Warszawie manifestacji
przeciwko manifestacjom i protestom.