Gość: stolicznyj
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
02.06.05, 10:11
Wczoraj w Kurierze WOT-u była mowa o inwestycjach drogowych w mieście.
Wypowiadał się pan Sawicki, rzecznik ZDM-u (Zarządu Dróg Miejskich), dobrze
znany "mistrz" w usprawiedliwianiu inercji, bezczynności i nieudolności
swojej instytucji.
Zapytany o dokończenie rozbudowy ulicy Wołoskiej, odrzekł, że ZDM czeka na
decyzję lokalizacyjną, po której wystapi o pozwolenie na budowę, MOŻE
jesienią tego roku... budowa MOŻE zacznie się w 2006... (przypominam:
inwestycja ta stoi już 3 lata, od kiedy Kaczyński został Prezydentem miasta!).
Zapytany o rozbudowę Alej Jerozolimskich stwierdził, że ZDM czeka na
rozstrzygnięcie sporu z firmą która przegrała przetarg... Budowa MOŻE ruszy
w... 2007 roku...
Jak to opisał pan Sawicki, ZDM nic innego nie robi -
TYLKO CZEKA... I CZEKA... I CIĄGLE NA COŚ CZEKA...
ZAMIAST WZIĄĆ SIĘ WRESZCIE DO ROBOTY I ZACZĄĆ B-U-D-O-W-A-Ć ULICE W
WARSZAWIE, TAM GDZIE SĄ TAK PILNIE POTRZEBNE !!!!!!
Stanęły także inwestycje drogowe na Ursynowie. Zapytana o to rzecznik
dzielnicy, pani Beuth-Lutyk, dołożyła starań, aby nie wymienić nazwiska
Prezydenta Kaczyńskiego (który urzędnik dzielnicowy chciałby podpaść
Kaczorowi, on dla takich nie ma zmiłowania!), ale było jasne, kto zabrał
fundusze przewidziane na budowę drugiej jezdni al. KEN do Kabat, czy na
remont i rozbudowę ul. Rosoła w kierunku południowym do ul. Jeżewskiego.
Pani Beuth-Lutyk podkreśliła, że dzielnica Ursynów "walczy" o uruchomienie
tych pilnych inwestycji... Wiadomo, Z KIM tak walczy. Z władzami miejskimi,
które zamiast na warszawskie ulice i drogi, wolą dawać wielomionowe sumy na
nagrody dla "zasłużonych" urzędników Ratusza, na "promocję" z której nie ma
żadnego pożytku (jak np. na udział Warszawy w kosztownych targach
nieruchomości w Cannes, na których Kacza ekipa była już trzy razy bez żadnego
skutku w postaci pozyskania inwestorów dla Warszawy), albo na cele prestiżowe
(typu eksploratorium czy Muzeum Komunizmu). Albo marnują pieniądze na
organizowanie kolejnych nieudanych przetargów (np. na teren przy Inflanckiej,
pałace Saski i Bruehla, most Północny, itd.).
Czy w chwili obecnej buduje się jakąś drogę w Warszawie? A i owszem.
WOT wskazał, że tak. JEDNĄ.
Budowany jest obecnie (notabene, z opóźnieniem), 400-metrowy odcinek drugiej
jezdni ulicy Górczewskiej.
BUDOWANE JEST 400 METRÓW NOWEJ JEZDNI !!!
TO JEDYNA OBECNIE PROWADZONA INWESTYCJA W BUDOWĘ DROGOWĄ W WARSZAWIE, 2-
MILIONOWYM MIEŚCIE DUSZĄCYM SIĘ OD KORKÓW ULICZNYCH !!!!!
Do tego doprowadziły skandalicznie nieudolne rządy Lecha Kaczyńskiego.
Okres od fatalnego dnia 18 listopada 2002 roku, kiedy to Pan ten objął był
niepodzielne rządy w naszym mieście, jest dla Stolicy czasem bezpowrotnie
straconym, niestety.