Dodaj do ulubionych

konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa

19.07.02, 15:39
1 miejsce powinny otrzymac dziewczeta z Remy 1000 w podziemiach przy dworcu
centralnym.
Panuje tam atmosfera zywcem wzieta z Misia. Podczas obslugi klientow laski
jedza, cos belkocza z pelna buzia, odpowiadaja monosylabami, rozmawiaja
kolezankami z sasiednich kas np o tym jak zaimprezowaly poprzedniego wieczora
i cala noc zygaly, sa niemile dla klientow, czytaja czasopisma, rozwiazuja
krzyzowki, SMSuja, dlubia w nosie a czasami w zebach. Zdolnosci komunikacyjne
maja wyksztalcone jakby byly chowane w worku. Ciagle sa zajete ukladaniem
drobniakow w takich specjalnych tackach i kupujacy strasznie im w tej
czynnosci przeskadzaja. Laski sa tak rozkojarzone ze nagminnie myla sie w
wydawaniu, juz nawet nie zwracam im uwagi gdy dadza mi np. o 10 PLN za duzo.
Zupelnie nie wiem skad je Rema wziela, ale rekrutacje przeprowadzili w
jakiejs zabitej dechami dziurze.
Jesli ktos ma ochote sie posmiac i poczuc sie jak w filmie Barei zapraszam do
Remy!
Obserwuj wątek
    • Gość: zdzicha Rema 1000 IP: *.acn.waw.pl 19.07.02, 15:42
      Znam jedną panienę, co siedziała na kasie w Remie. 3 razy
      do matury podchodziła.

      zdrv
      zdzicha
      • draconessa Re: Rema 1000 19.07.02, 15:59
        hehehe, a zdala chociaz? ja typuje Hale Mirowska- pojaw sie tam z koszykiem w
        samie - od razu pol sklepu biega za toba patrzy jak na zlodzieja ( i pijaka,
        bo kazdy pijak to zlodziej!!!) Drugie ulubione miejsce to sezam ( tez mi
        chodzi o sam), zwlaszcza jedna pani, bardzo mrukliwa i rozczarowana zyciem.
        • sloggi Al.Niepodległości 32/34 19.07.02, 16:03
          Nic nie pobije sklepu w Al.Niepodległości.
          Otóż cały sklep praktycznie pusty, wszystkie towary są na jednym regale i pani
          przy kasie nie odrywając oczu od pilniczka na szponach ryczy tubalnym
          głosem: "Czego klientowi trzeba ?"
          To się nazywa obsługa kompleksowa.
          • Gość: wujek Władek Na północy IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 19.07.02, 16:43
            mam atki jeden nieulubiony sklep pod oknami domu - blisko, że w kapciach moge
            chodzić, le się zwziąłem. ekspedientki hołubią i pod niebiosa wynoszą wszelkiej
            maści pijaczkó, siniaków, łaziorów. doradzając im jak tylko mogą w
            komponoiwaniu zakąski pod owocowe nalewki za 5,60 zł. Nie raz i nie dwa ch...
            mnie strzelał, jak taki typ 15 minut przy kasie marudził, podczs gdy ja
            chciałem jedynie dwa piwka i chleb! No, ale mają co chciały, bo przestałęm tam
            chodzić i juz prawie rok mija, jak myślą, że się wyprowadziłem.
    • Gość: RAS Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.acn.pl / 10.131.130.* 19.07.02, 17:21
      Sklep na Odynca przy bazarku na Woloskiej.
      Kolega chcial kiecys kupic wino. Pani nie dala mu betelki do reki, tylko
      powiedziala "No normalne wino, gronowe"
    • pacio Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 19.07.02, 19:29
      A jaką nagrodę ufundowałeś ?

      Pzdr
      pacio
      • Gość: BIANCA Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.acn.waw.pl 19.07.02, 22:04
        Głosuję na OBI i PRAKTIKERA, fatalna i przygłupia obsługa. Nigdy ich nie ma,
        jak już ich znajdziesz, to nic nie wiedza i odpowiadają żując gumę i głupio się
        przyglądając - robiąc łaskę, że akurat przeszkadzamy w rozmowie z koleżanką!
        • eela Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 20.07.02, 12:13
          Jesli chodzi o OBI to sie zgadzam. Trudno znaleźć kogoś z obsługi, żeby
          zasięgnąć informacji. Poza tym nie wiedzą, co sprzedają. Chciałam kupić kłódkę
          samozatrzaskująca się. W domu okazało sie, ze sprzedali zwykłą.
      • thesims Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 24.07.02, 14:06
        pacio napisał:

        > A jaką nagrodę ufundowałeś ?
        >
        > Pzdr
        > pacio

        butelke octu jeszcze ze starych zapasow z czasow kiedy takie sklepowe byly
        normalka ;-)
    • Gość: Lukasz Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.acn.pl / *.acn.waw.pl 20.07.02, 00:29
      Ja głosuję na sklep spożywczy na rogu Ateńskiej i Arabskiej. Panienki są
      wyjątkowo mrukliwe i mało kumate, zwłaszcza brunetka. Polecam za to sklep na
      Lotaryńskiej, o rzut beretem. W kasie bywa co jakiś czas prześliczna
      blondynka :-)
      • Gość: czeko Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.chello.pl 20.07.02, 11:57
        Społem na Bema!!!!!

        Tam się NIKT do ciebie nie odzywa!!!

        Można ryczeć dziękuję, proszę, dzień dobry, a panie cały czas biora udział w
        konkursie "która najdłużej będzie milczała". Nie wiem co jest nagrodą, ale
        milczą zapamiętale.
        • Gość: eve Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.pl 20.07.02, 13:40
          GLOBI przy Belgradzkiej- same gwiazdy siedzą- zresztą zobaczcie sami...
    • Gość: Joanna Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.datastar.pl 22.07.02, 08:50
      Osiedlowy sklep spożywczy na Mokotowie przy ul. Cieszyńskiej. Brudno, wędliny
      nie kupuję już chyba od roku, bo parę razy trafiłam na starą. Czasem karaluszek
      jakiś przebiegnie po serkach w lodówce. Obsługa też nie lepsza. Zwłaszcza córka
      właścicieli, no taką łachę robi i ma przy tym minę strasznie nieszczęśliwej, no
      i ta jej fryzura. Tragedia.
    • aagnes Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 09:53
      Carrefour (Wilenska) - niedawno chcialam tam zakupic 2 rzeczy: spinacze do
      bielizny i latarke, nie sa to przedmioty, ktore kupuje nagminnie, poza tym
      bardzo sie spieszylam i podeszlam do panienki, ktora siedzi przy stoliku z
      napisem : "informacja" w celu uzyskania informacji, gdzi moge znalezc w/w
      przedmioty, odpowiedz brzmiala: gdzies tam (machniecie reka w strone art.
      przemyslowych), ja na to, ze domyslam sie, ze nie w zywnosci, a ona, ze "tyle
      tego jest, ze ona sama juz nic nie wie", zalamalam sie po prostu, drogą
      dedukcji i błąkania sie po sklepie znalazlam i latarki i spinacze.
      • default Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 10:57
        Zdecydowanie stawiam na sklepy społemowskie, które są ostoją metod handlowania
        z poprzedniej epoki. Oczywiście zdarzają się wyjątki, ale generalnie - skansen
        komuny. Moimi faworytami są : mały sklep osiedlowy na Słodowcu i ABC na
        Wolskiej. W tym pierwszym, choć niewielkim pracuje chyba z 10 pań, a i tak
        zawsze jest czynna tylko jedna kasa. Do stoiska mięsnego czy warzywnego czeka
        się nieraz dłuuuugo, zanim któraś podejdzie. Nie rozumiem dlaczego nie
        podchodzi ta, która ma akurat najbliżej, tylko woła gdzieś w
        przestrzeń "Zooosia, klient przy warzywach!" , po czym Zosia najpierw wygląda z
        zaplecza, potem dopija kawę i dopiero dostojnie rusza. W ogóle panie mają
        żelazne nerwy, mogą bez zmrużenia powieki patrzeć na kłębiący się przy kasie
        tłum i dalej spokojnie metkować towar. Mięso wygląda jak po ekshumacji, a
        wędliny są szarozielone.
        W ABC od niepamiętnych czasów trwa przebudowa (rozbudowa?) i otoczenie sklepu
        wygląda paskudnie. Towary na półkach są porozrzucane bezładnie, pani w kasie
        tylko jedna i na prośbę o dodatkową siatkę rzuca - "jedna wystarczy!".
    • hania_76 Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 11:37
      A ja kiedys zajrzalam do b. wykwintnego (podobno) sklepu na rogu Brackiej i
      Zurawiej. Mialam szczescie, ze panie byly na tyle dobrze wychowane, ze mnie nie
      wyrzucily. Na dzien dobry nie odpowiedziala zadna. 2 chichotaly nad komorka, a
      trzecia chodzila za mna krok w krok i z mina meczennicy poprawiala rzeczy na
      wieszakach i polkach, ktorych smialam dotknac. W koncu wyrwala mi wieszak z
      reki i powiezdiala "Ostroznie! To bardzo delikatna tkanina". Ciuchy tzw.
      markowe z ewidentnie z wyprzedazy z poprzednich sezonow kosztuja majatek, a
      panie zachowuja sie, jakby tam sprzedawaly wielokaratowe diamenty w bialym
      zlocie. Kiedy w koncu osmielilam sie zapytac o rozmiar czegos tam, panie chorem
      powiedzialy "W pani rozmiarze nic nie znajdziemy". W koncu wyszlam zegnana
      czujnym spojrzeniem 3 par oczu.

      A kilka miesiecy pozniej przeczytalam o tym sklepie w ktoryms z tzw. babskich
      pisemek o tym jak tam wspaniale, jaka imponujaca lista stalych klientek, itd.
      Prowincjonalizm i nuworyszostwo w czystej postaci. Zachecam wszystkich do
      zwiedzania! Wbrew pozorom oaz takiego chamstwa jest co raz mniej.
      • aagnes Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 12:11
        Niestety w sklepach z ubraniami takie panie nie sa rzadkoscia, a wlasnie tutaj
        spedza sie wiecej czasu niz w jakims spozywczym, czy piekarni, wszak zakup
        ciuchow wymaga wiekszej uwagi. A te panie naprawde robia wielka laske, ze w
        ogole zyja. W duzych centrach handlowych w w-wie to naprawde zjawisko
        niepokojacych rozmiarow, a im drozszy sklep tym gorzej, jak bede miala wiecej
        czasu to opisze swoje i nie tylko "przygody" w tych przybytkach.
        • ann.k Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 14:18
          czy to naprawde tak ciezko pojac, ze praca w sklepie to ponizenie spoleczne i
          hanba po wsze czasy?!? poza tym kto to widzial aby wlazic do sklepu i zawracac
          glowe sprzedawczyniom?!?! ;)

          a tak zupelnie powaznie to w tym miescie kurczy sie lista sklepow, w ktorych
          robie zakupy, bo nie wchodze drugi raz tam gdzie musze czekac na obluge/do kasy
          jak na dar Bozy, gdzie sie mnie obrzuca niechetnym spojrzeniem, gdzie czuje sie
          jak intruz; niestety nie przypominam sobie teraz zadnego konkretnego sklepu,
          chociaz stawiam na wszelkiej masci super i hipermarkety
        • hania_76 Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 14:28
          aagnes napisała:

          > Niestety w sklepach z ubraniami takie panie nie sa rzadkoscia, a wlasnie
          tutaj
          > spedza sie wiecej czasu niz w jakims spozywczym, czy piekarni, wszak zakup
          > ciuchow wymaga wiekszej uwagi. A te panie naprawde robia wielka laske, ze w
          > ogole zyja. W duzych centrach handlowych w w-wie to naprawde zjawisko
          > niepokojacych rozmiarow, a im drozszy sklep tym gorzej, jak bede miala wiecej
          > czasu to opisze swoje i nie tylko "przygody" w tych przybytkach.

          O, to prawda! Zapomnialam jeszcze o pewnym sklepie w Galerii Mokotow, w ktorym
          ekspedientka na pytanie "Czy ta sukienka jest w rozmiarze takim a takim",
          powiedziala "Zaraz. Teraz jestem zajeta." i poszla na tzw. zaplecze".
          • tassman było uprzejmie 22.07.02, 14:43
            Ja miałem taką akcje na Centralnym na poczcie. Poszedłem tam po karte do
            telefonu. Kupiłem chce dzwonic w jednym, drugim, n-tym telefonie i nic...Przed
            jedna z kabin tam na poczcie stał pijaczek który zerknąwszy na moja karte
            powiedział bełkotliwie że sie z niej nigdzie nie dodzwonię bo one zostały
            wycofane miesiąc temu z uzycia -tak jak i aparaty do nich. Podziekowałem mu za
            info i.....jasna cholera mnie strzeliła i krew zalała od czubła włosów po buty.
            Idę z piorunami w oczach do baby która mi sprzedała te felerna karte mówie jej
            co i jak a ona daje mi bezczelnie karteczkę żebym ja wypełnił załączył do niej
            karte i zebym 3 miesiące (!!!!) poczekał jak TP SA rozważy moje zażalenie.
            K**** mać mówie jej - babo kupiłem te karte od ciebie 5 minut temu, widziałaś
            że zostały one wycofane z uzycia a mimo to mi ja sprzedałaś, mając obok te
            dobre !! ona mi cos zaczęła sie tłumaczyć - a ja do niej "wołaj swojego szefa
            zrobie ci niezłe gówno w robocie". Ona po kierownika a ja do niego opowiadam te
            akcję - on mi coś tam próbuje ściemniać a ja do niego mówię "facet kto tu jest
            dla kogo, ja dla Ciebie czy Ty dla mnie?? twój numer słuzbowy proszę imie i
            nazwisko na karteczce pisz i telefon do twojego przełozonego bo widze ma pan
            kłopoty z mysleniem w bardzo prostych sytuacjach".
            Facet zasrał ogniem i rzekł "pani Ewo prosze panu wymienic karte na dobrą i
            przeprosic za zaistniałą sytucję".
            Strzeliłem z ryja i nowa karta w raczce, przeprosiny w klapie marynarki...Pełna
            kultura. A ludzie na poczcie jak japy rozdziawili !! Hoho.....
            Unikam jednak tej poczty......

            tassman:)
            • Gość: łezka Re: było uprzejmie IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 14:46
              ...oj tassman,naa ścianie w urzędzie na bank zawiśnie Twoje foto z
              napisem "tych klientów nie obsługujemy!"Ale bravo - zawsze mi sie wydaje,że
              panie w okienkach sa wyłonione w konkursie na najbardziej niesympatyczne
              babska!!!
              • tassman Re: było uprzejmie 22.07.02, 14:50
                Gość portalu: łezka napisał(a):

                > ...oj tassman,naa ścianie w urzędzie na bank zawiśnie Twoje foto z
                > napisem "tych klientów nie obsługujemy!"Ale bravo - zawsze mi sie wydaje,że
                > panie w okienkach sa wyłonione w konkursie na najbardziej niesympatyczne
                > babska!!!

                ******************
                łezka,

                Nigdy nie nalezy pękać !! Nigdzie !! W takich urzędach pracują praludzie którzy
                nie rozumieją prostych spraw, sytuacji. Od razu trzeba wołac wyższą personę,
                wyższą aż w koncu taki urzedniczyna pęknie jak pełna muszla klozetowa.....

                tassman:)
                • Gość: Anka Re: było uprzejmie IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 14:59
                  nie próbuj w takim razie w okienku z paczkami. Tam w trakcie konkursu trzeba
                  się jeszcze wykazać totalną głupotą.
            • jhbsk Re: było uprzejmie 22.07.02, 15:25
              tassman napisał:

              > Ja miałem taką akcje na Centralnym na poczcie. Poszedłem tam po karte do
              > telefonu. Kupiłem chce dzwonic w jednym, drugim, n-tym telefonie i
              nic...Przed
              > jedna z kabin tam na poczcie stał pijaczek który zerknąwszy na moja karte
              > powiedział bełkotliwie że sie z niej nigdzie nie dodzwonię bo one zostały
              > wycofane miesiąc temu z uzycia -tak jak i aparaty do nich. Podziekowałem mu
              za
              > info i.....jasna cholera mnie strzeliła i krew zalała od czubła włosów po
              buty.
              >
              > Idę z piorunami w oczach do baby która mi sprzedała te felerna karte mówie
              jej
              > co i jak a ona daje mi bezczelnie karteczkę żebym ja wypełnił załączył do
              niej
              > karte i zebym 3 miesiące (!!!!) poczekał jak TP SA rozważy moje zażalenie.
              > K**** mać mówie jej - babo kupiłem te karte od ciebie 5 minut temu, widziałaś
              > że zostały one wycofane z uzycia a mimo to mi ja sprzedałaś, mając obok te
              > dobre !! ona mi cos zaczęła sie tłumaczyć - a ja do niej "wołaj swojego szefa
              > zrobie ci niezłe gówno w robocie". Ona po kierownika a ja do niego opowiadam
              te
              >
              > akcję - on mi coś tam próbuje ściemniać a ja do niego mówię "facet kto tu
              jest
              > dla kogo, ja dla Ciebie czy Ty dla mnie?? twój numer słuzbowy proszę imie i
              > nazwisko na karteczce pisz i telefon do twojego przełozonego bo widze ma pan
              > kłopoty z mysleniem w bardzo prostych sytuacjach".
              > Facet zasrał ogniem i rzekł "pani Ewo prosze panu wymienic karte na dobrą i
              > przeprosic za zaistniałą sytucję".
              > Strzeliłem z ryja i nowa karta w raczce, przeprosiny w klapie
              marynarki...Pełna
              >
              > kultura. A ludzie na poczcie jak japy rozdziawili !! Hoho.....
              > Unikam jednak tej poczty......
              >
              > tassman:)
              Żałuję, że tego nie widziałam, to było niezłe.
            • draconessa Re: było uprzejmie 22.07.02, 15:43
              tassmanie,to byla sliczna akcja bezposrednia!!! faktycznie,poczta na Centralnym
              swietna jest - duzo w swoim czasie mialam z nia przygod. Siedza tam chyba
              specjalnie dobierane tlumoki...
    • Gość: łezka Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 15:03
      ...i jakoś dziwnie sie składa,że panie w pocztowych okienkach na ogół nie
      grzesza urodą ;-))
      Może z tego powodu,że natura taka niesprawiedliwa cholera je bierze na widok
      każdego klienta ;-)))
      • Gość: złośliwy Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 16:08
        Gość portalu: łezka napisał(a):

        > ...i jakoś dziwnie sie składa,że panie w pocztowych okienkach na ogół nie
        > grzesza urodą ;-))

        a myślisz, że z taką fizys mogłyby znaleźć inną pracę

        > Może z tego powodu,że natura taka niesprawiedliwa cholera je bierze na widok
        > każdego klienta ;-)))
        • draconessa Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 16:30
          To nawet chyba nie chodzi o urode, tylko wyraz geby i nedzna prezencje (
          makijaz, ubior, niechlujstwo) - odstraszylyby klientow!!! no to musza
          stemplowac na poczcie, nie ma zmiluj!!!
    • Gość: łezka Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 16:35
      ...jak byłam mała (naprawdę bardzo mała),to marzyłam,aby pracować na poczcie
      lub w kiosku ruchu :-)))Podobało mi się,ża te panie tak sobie siedzą i wszystko
      mają w zasięgu ręki:a to znaczek,a to pocztówkę sprzedadzą...Dobrze,że marzenia
      sie czasami nie spełniaja ;-))
      • draconessa Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 16:39
        Ale bys sie wkopala!!! Aha, jeszcze z serii obsluga - to w sklepie nocnym na
        Ogrodowej - tez biegaja za klientem i mu sie gapia na rece, czy makaronow nie
        wynosi...
        • Gość: Anka Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.waw.cdp.pl 22.07.02, 16:48
          draconessa napisała:

          > Ale bys sie wkopala!!! Aha, jeszcze z serii obsluga - to w sklepie nocnym na
          > Ogrodowej - tez biegaja za klientem i mu sie gapia na rece, czy makaronow
          nie
          > wynosi...
          >
          • Gość: łezka Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 16:52
            ...ale może panie z obsługi lubia makaron na zagrychę i o to samo podejrzewają
            szanownych klientów ;-))
            • Gość: crespo Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 17:02
              Kiedyś w sklepie odzieżowym na Mickiewicza jakaś pani o lekkiej nadwadze
              spytala o jakis ciuszek, na co sprzedawczyni uprzejmie odpowiedziała, że
              niestety nie prowadzą sprzedaży dla puszystych.
            • draconessa Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 17:07
              To ja Wam opowiem lepsza historyjke. Mama mojej kolezanki miala kota (
              zwierze ), ktory na stale zamieszkiwal w galerii przez nia prowadzonej. No i
              poszla kiedys, po drodze do owej galerii, do sklepu, zeby dla kotka kupic
              Whiskasa - takiego w puszce. Juz wyszla ze sklepu, ale przypomniala sobie, ze
              nie ma otwieracza do konserw, wiec zawrocila do sklepu i poprosila panie, aby w
              miare mozliwosci otworzyly puszke. Panie owszem, spelnily prosbe, ale na
              odchodnym mama kolezanjki uslyszala polglosem wypowiedzialny komentarz: "Tak,
              moja droga, pijacy to teraz na zakaske kupuja"...
              • Gość: łezka Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.iry.warszawa.supermedia.pl 22.07.02, 17:10
                ...na zakąskę do denaturatu,ma sie rozumieć ;-))A denaturat najpierw filtrujemy
                przez chlebek i możemy zapraszać gości...Mnaim,mniam!!!Taaakaaa będzie
                impreza!!!
          • draconessa Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 22.07.02, 17:03
            Ten nocny jest otwarty i w dzien, poza tym zdarzy sie,ze brakuje zagrychym a te
            panie zwlaszcza intensyfikuje swoje obserwacje w okolicy polki z makaronami -
            nie wiem, czemu???
    • pan_pndzelek Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 23.07.02, 11:29

    • _sindi_ Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 24.07.02, 14:17
      Obstawiam panią Olę z zieleniaka między blokami na Strzeleckiego. Kobieta zna
      tylko Dzien Dobry i Dowidzenia nie zna innych słów uznawanych za miłe :-) Co
      chwile pyta "co jeszcze?, jeszcze co?, co jeszcze?, jeszcze co?" i tak po
      każdej rzeczy. Przy większych zakupach można się wykończyć psychicznie. Kiedys
      nie wytrzymałam i powiedziałam "gówno" ;-)) Potem było mi wstyd ale
      przynajmniej przez chwile sobie ulżyłam :-))) Niektórzy przychodzą z listą i
      żeby nie wysłuchiwać znanej litanii podają kartkę do ręki i wkurzające "jeszcze
      co?" słyszą tylko raz jak już wszystko z listy jest zapakowane :-))

      Pozdr
      • Gość: rav Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.02, 15:58
        a jezeli chodzi o słynny film Barei, to swietne tradycje tego miejsca
        podtrzymuje do dzisiaj działający w tym samym miejscu sklep. panie tam
        sprzedające zachowują sie dokładnie tak jak na filmie, zastanawiam sie czy sa
        szkolone z kasety wideo;) sklep jest na solcu oczywiscie
    • kriss.forum Re: konkurs na najmniej uprzejma obsluge sklepowa 24.07.02, 18:39
      Poszedłem dziś na ul.Długą (w Krakowie) kupić sobie Malizię Vetyver. Obsługa
      była nawet całkiem sympatyczna ale chcieli mi wcisnąć M.V. za niecałe 19 zł
      (normalnie kosztuje ok. 12 - 13zł) i to jeszcze bez nakrętki...
      Żenada!
      Pozdrowienia z Krakowa.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka