Dodaj do ulubionych

Jazz Na Starówce

IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 28.07.02, 11:24
Organizatorzy imprezy (Wociechowscy plus Magistrat) idą po NAJMNIEJSZEJ linii
oporu. Przy takiej organizacji jaką zobaczyliśmy wczoraj na koncercie Tomasza
Stańki, nie powinniśmy robić sobie nadziei na zobaczenie światowej klasy
wykonawców na tym festiwalu. Stańki w każdym razie już na Rynku nie
posłuchamy.
Obserwuj wątek
    • Gość: Bako Re: Jazz Na Starówce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 13:44
      Zrzędzisz chłopie. Walka ze sprzętem jest do przewidzenia, gdy nie ma supportu,
      a tym wypadku nie było. Koncert był znakomity, a organizatorom należą się
      brawa, że potrafią ściągnąć gwiazdy takiego formatu jak Stańko, Urbaniak czy
      Paier (że wspomnę tegoroczne), a Ty nie musisz złamanego grosza za taki koncert
      zapłacić. Drobne, powtarzam drobne problemy techniczne nie mogły przesłonić
      klasy pana Tomasza, jak i towarzyszących mu muzyków (szczególne słowa uznania
      kieruję pod adresem pianisty, niestety nie znam nazwiska). Kolejna udana
      odłosna Jazzu Na Starówce, zaryzykowałbym stwierdzenie, że póki co najbardziej
      okazała.

      Pozdrawiam, Bako
    • Gość: Paweł Re: Jazz Na Starówce IP: *.acn.pl / 10.132.130.* 28.07.02, 16:48
      Formuła imprezy jest też dyskusyjna. Jeden wykonawca grający 60 minutowy set to
      trochę mało. Po godzinie grania zarówno muzycy jak i publiczność dopiero się
      rozgrzewają. Natomiast brak supportu problemów z nagłośnieniem absolutnie nie
      wyjaśnia i nie usprawiedliwia. Na koniec pytanie zasadnicze: dlaczego mamy
      akceptować chałę i amatorszczyznę tylko dla tego, że jest za darmo?
      Pozdrawiam
      • Gość: Bako Re: Jazz Na Starówce IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.02, 22:21
        Cóż, mi formuła festiwalu jak najbardziej odpowiada. W sumie wszyscy grają ok
        1,5 godziny (wliczając 2 sety bisów), a to jest przecież z zasady impreza o
        charakterze plenerowym, rodzinnym, wakacyjnym, dla przypadkowej, nie obrażając
        nikogo, publiczności. Mnie czas, jak i jakość dotychczasowych koncertów
        zupełnie satysfakcjonują.
        Nie próbowałem usprawiedliwiać niedociągnięć, ale dowieźć, że pod ogromem
        plusów jakie ma Jazz Na Starówce minusy stają się mało istotne. Z "chałą i
        amatorszczyzną" to chyba Cię trochę poniosło. Nie użyłbym tak ostrych określeń.
        Co takiego się stało? Trąbka sprzęgała się z odsłuchem. Tylko tyle, może dla
        Ciebie aż tyle. Wnioskuję, że jesteś perfekcjonistą:)

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka