Gość: trollbk
IP: *.polcard.com.pl
30.07.02, 10:42
No właśnie chyba już każdy zauważył że przez małe okienka Solarisów i Manów
wpadają minimalne ilości "świeżego" powietrza. W związku z tym wewnątrz jest
extremalnie duszno i gorąco. Ale jest na to rada. Wystarczy na otwieranych
dachach (albo zamiast nich) zamontować wentylatorki. Urządzenia takie
wtłaczałyby powietrze do środka pojazdu, a jego nadmiar uchodziłby przez
uchylone okna. Rozwiązanie takie jest znacznie tańsze od klimayzacji, a po za
tym od niej zdrowsze ponieważ nie powoduje przeziębień.
Wymyśliłem, że amatorski wentylator autobusowy (AWA) kosztowałby max. 200 PLN!
A oto wyliczenie: 2 wentylatorki (cena det. (w hipermarkecie) po 75 PLN),
obudowa z miski plastikowej - o podstawie prostokąta (cen det. 8 PLN), 4
sitka metalowe - najlepiej chromowane (taki designerski bajerek - razem ok.
30 PLN), stalowe pręciki do mocowania całego tego ustrojstwa + śruby i
nakrętki (ok. 12-15 PLN). I teraz tak: w misce wycinamy 2 otwory wielkości
sitek (w ścianie bocznej. Montujemy sitka. Takie same otwory wycinamy w
powierzchni dachu-uchylnego autobusu. Tam też montujemy sitka. Za pomocą
pręcików umieszczamy wentylatorki w misce. Całość przykręcamy do dachu
autobusu otworem miski do góry. Doprowadzamy przewody z kabiny kierowcy i już
możemy podróżować nieco bardziej komfortowo. Acha śmigiełka wentylatorów
muszą zasysać powietrze z zewnątrz.
To by było na tyle. Pozdrawiam