Dodaj do ulubionych

Solidarnosc palaczy-brudasow

IP: 195.94.206.* 08.08.02, 08:13
Zauwazylem na przystankach autobusowych, ze wszystkich palaczy laczy
nadzwyczajna solidarnosc. Kto by to nie był; czy pani tecia, ktora sprzata
biura po nocy, czy 100-kilowa, wasata glowna ksiegowa spoldzielni
pszczelarskiej, czy lysol z dresem na dupie i pustka w oczach czy wreszcie
mloda intelektualistka w okularkach i z obwislymi posladkami... Otoz wszyscy
oni, na widok nadjezdzajacego autobusu, rzucaja kiepy na glebe tuz obok
kosza. Nigdy do kosza, zawsze obok. Skad ta nieslychana solidarnosc?
Obserwuj wątek
    • Gość: Wars Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: 157.25.128.* 08.08.02, 08:20
      Mało tego, jeżeli palacz jedzie samochodem i właśnie otwiera nwą paczkę
      papierosków, to również fragmenty opakowania lądują na zewnątrz. Brak kultury
      nie dotyczy tylko palaczy. Serwetki po zjedzonej drożdżwce, zużyte bilety
      również wyrzucane są na ziemię, a nie do kosza. Ja wiem, że może jest to
      dbałość o to, aby służby miejskie nie były bezrobotne, ale takie zachowanie
      świadczy o kulturze (a raczej jej braku).
      Pozdrwowienia
      Wars
    • jhbsk Re: Solidarnosc palaczy-brudasow 08.08.02, 08:23
      A w dodatku taki brudas z reguły zaciąga się nerwowo tuż przed wejściem do autobusu czy tramwaju i po
      rzuceniu peta na ziemię włazi do środka i wydycha smród na innych. Porzygać się można. Gdyby policja
      albo straż miejska karała brudasów za zaśmiecanie to niezłe pieniądze by z tego były.
      • sloggi Re: Solidarnosc palaczy-brudasow 08.08.02, 08:42
        Prawda, prawda.
        A spójrzcie na torowisko tramwajowe przed przystankiem.
        U mnie gdy nadjeżdza tramwaj - wszystkie kiepy lądują w tłuczniu wypełniającym
        tory.
    • gaudis Re: Solidarnosc palaczy-brudasow 08.08.02, 15:11
      Wiem, że to nieładnie.
      Nie chciałbym tylko doczekać postu aż ktoś powie, że to Polacy tacy brzydcy.
      Byłem w krajach południowej Europy i widziałem tam takie same rzeczy a nawet
      gorsze. W Hiszpanii kiepy wyrzuca się na podłogę w restauracji i barmana to nie
      dziwi.
      Sam palę i z reguły wyrzucam niedopałki do kosza. Po przyjeździe z Hiszpanii
      już się tak nie mityguję.
      • Gość: Wars Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: 157.25.128.* 08.08.02, 15:18
        A gdzie indziej, to mogą nawet robić gorsze rzeczy, ale dlaczego my mamy równać
        do tych gorszych. We Francji też niby elegancko i bon ton, a w przyulicznych
        knajpkach stojąc przy barku każdy strzącha papieroska na posadzkę. Czy my mamy
        robić tak samo. W krajach arabskich, to np. wszystko wyrzucają na zewnątrz
        (nawet to własnego ogródka).
        Pozdrawiam
        Wars
        • gaudis Re: Solidarnosc palaczy-brudasow 08.08.02, 15:35
          Po prostu wydaje mi się, że temat jest raczej dla emerytów na zasadzie "jaka ta
          dzisiejsza młodzież...". Wątek obok Polacy -pesymiści, bardzo mi pasuje do
          obecnego.

          Owszem nieładnie i nieekologicznie wyrzucać śmieci obok kosza. (MPO za coś też
          bierze pieniądze) Nie musimy też być we wszystkim idealni. W mieście łatwiej
          sprzątać. Faktycznie jednak żle śmiecić gdziekolwiek.

          Mnie denerwuje bardziej palenie w miejscach z zakazem palenia. Sam paliłem (do
          niedzieli) i starałem się nie uprzykrzać życia innym. Brakuje w Polsce
          trochę "popularnej" kultury czyli jak nie porzeszkadzać innym.

          Dzisiaj mamy wątek historia lubi się powtarzać. Wydaje mi się, że brak chęci do
          bycia miłym bierze się właśnie z czasów stanu wojennego. Może ktoś pamięta
          takie określenia jak czas pogardy, wypiętrzenie gówna. Polacy chyba jeszcze nie
          odreagowali tamtego. 89 rok nie pozwolił powiedzieć komuchom co zrobili.
          • Gość: fiszman Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: 195.94.206.* 09.08.02, 09:12
            no cos ty, ja jestem ciekaw skad sie bierze solidarnosc palaczy, a nie palaczy
            polakow. po prostu niemal kazdy palacz, majac do dyspozycji kosz i glebe,
            umiesci kiepa na glebie ;-) nie myslalem, bron boze, o stanie wojennym ani o
            polakach w szczegolnosci.
    • Gość: ji Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: *.acn.waw.pl 11.08.02, 14:34
      Won z palaczami!! Tak im smierdzi z geby, ze nie da sie wytrzymac! Czy oni tego
      nie czuja???? A jak jeszcze wypija rano kawe i poprawia papieroskiem....
      Dramat, zrzygac sie mozna jak taki chuchnie...
    • Gość: Anka Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: 195.136.3.* 19.08.02, 13:44
      Palę papierosy i wiem, co należy robić z kiepami - wrzucać je do kosza. Tutaj
      niestety powoli się tego oduczam z prozaicznego powodu. Jest bardzo mało koszy.
      Jak studiowałam w Toruniu, kosz stał co 50 m. Tutaj czasem i przez 200 nie
      uświadczysz, a ile mozna iść niosąc niedopałek w dłoni? Ale jak widzę kosz, to
      nie omijam go szerokim łukiem
      • Gość: Wars Re: Solidarnosc palaczy-brudasow IP: 157.25.128.* 19.08.02, 14:26
        No Aniu - nieładnie!!! Dama nie pali papierosków na ulicy!!! Kto to widział?
        Pozdrowionka
        Wars
    • atob Re: Solidarnosc palaczy-brudasow 19.08.02, 21:53
      Swego czasu roku panskiego 1996 moj "rejon sprzatania" obejmowal chodnik i
      krzewy na zewnatrz JW . Dzien w dzien [ do czasu oczywiscie :))) ] rano
      zamiatalem .... i teraz moze mi sie zdazy rzucic peta na ulice ,ale 2-3 lata
      po "wyjsciu" nie rzucalem ani papierka na ulice . Dlaczego ? Bo kiedys sam
      sprzatalem ....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka