tppiotr 30.07.05, 08:56 Wystarczyła burza, bez udziału Al-Quedy by dać "w kość" warszawiakom i przyjezdnym. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Jureczek Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 09:04 Nie tylko Wawke zalalo. Wiele innych miast rowniez zostalo podtopionych, ale nie maja takiej sily przebicia, aby zaistniec w mediach jak Stolica. Oczywiscie jest to tragedia, dla miasta, mieszkancow, ktorym wspolczuje. Nalezy byc jednak pisac o wszystkich miastach. Trzeba tylko ruszyc sie z cieplego Wielkiego Miasta, aby zobaczyc co sie dzieje na Prowincji. Bo cala Polska to nie Warszawa, pomimo ze Warszawa to cala Polska. Odpowiedz Link Zgłoś
pan_pndzelek Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie 30.07.05, 09:13 Tu jest forum Warszawa jureczku mały i dlatego zajmujemy się burzą w Mieście... problemy prowincji proponuję omawiać na Forum Prowincja... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jureczek Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.07.05, 09:17 OK, to powinno byc o tym napisane tam gdzie rozwiazuje problemy Stolicy, a nie na stronie glownej portalu Gazeta. A co do tresci to j.w. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roberto Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.08.05, 15:16 A ty, frendzlu, mieszkasz kilkadziesiat km od centrum wiec dlaczego zabierasz glos o wielkim miescie a nie zaczniesz rozmawiac o problemach GSu, remizy strazackiej czy corce wojta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: xegar Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.ruda.kropka.net / *.wroclaw.mm.pl 30.07.05, 09:56 Gość portalu: Jureczek napisał(a): > Nie tylko Wawke zalalo. Wiele innych miast rowniez zostalo podtopionych, ale > nie maja takiej sily przebicia, aby zaistniec w mediach jak Stolica Dlatego, przy całej sympatii jaką darzę swoich znajomych z Warszawy, życzę osobistego doświadczenia katastrof osobom odpowiedzialnym za nieuruchomienie różnych centrów kordynacji ratownictwa, niewybudowanie zabezpieczeń, odkładanie remontów wałów przeciwpowodziowych itp. Na tych rzeczach się oszczędza albo robi przekręty wychodząc z założenia, że katastrofy się nie zdarzają. Może te nieszczęścia pozwolą ukrócić korupcję, która moim zdaniem jest przyczyną tego stanu. Xe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:50 Jak pokazuje zycie Twoje zyczenia maja niestety Xegar mala szanse realizacji. Przynajmniej dopoki nie nauczymy sie sterowac pogoda tak aby np. chmure burzowa ustawic na posiadloscia prominenta na np jakis 24 h ;) Wychodzenie z zalozenia ze cos zlego MNIE sie stanie nie lezy w naturze duzej czesci ludzi. Ilu z nas ubezpiecza sie w sposob gwarantujacy minimum bezpieczenstwa? A ilu odklada np. 5% dochodow na "czarna godzine". Takie postepowanie wydaje sie byc rozsadne nawet jak zarabisz 800 zl, nie wybiera , a Ty przynajmniej masz na bilet do rodziny jak Ci dom po sufit zaleje. A tak w telewizji ogladasz czlowieka, ktory mowi "nie przwidzialem i teraz NIC nie mam". Podobne reguly obowiazuja w wiekszych grupach. Wydatki na prewencje lub profilaktyke sa inwestycjami dlugoletnimi obarczonymi duzym ryzykiem "utraty kapitalu politycznego" i wymagaja ludzi odwaznych w potocznym tego slowa znaczeniu. A takich brak na swieczniku politycznym. Polityk, ktory pojechal do Wroclawia i wreczyl koc ktorym ktos okryl swoje zziebnietne dziecko, dal na ww. bilet otrzyma bezwarunkowe poparcie (wdziecznosc to jeden z najlepszych instrumentow, niektore organizacje rozdaja kwiatki na ulicy "nie oczekujac nic w zamian" :). A polityk, ktory wydal 10 lub 100 razy wiecej na budowe walow przeciwpowodziowych?... Sfotografuje sie na jakiejs "gorce" mowiac "oto moje dzielo, ktore nas uratuje". Niestety trafiaja sie powodzie, na ktore zaden wal nie bedzie stanowil 100% zabezpieczenia. Zaleje wtedy 10 domow, ale nikogo nie bedzie to obchodzic... do piachu go bo klamal ze nas uratuje. Inny mechanizm: Co ludzie mowili w styczniu 2000 roku.. Po co bylo robic taki rejwach i wydawac tyle kasy skoro nic sie nie stalo, i caly tem problem roku 2000 to nadymana banka zeby wyrwac kase na "dostosowanie systemow" Korupcja o ktorej piszesz jest efektem a nie diagnoza, skoro przywiazujemy mniejsza wage do kontroli postepow prac nad tworzeniem i jakoscia zabezpieczen, to jest to pole do naduzyc. BTW. Zamiast narzekac ze inne miasta nie maja sily przebicia, trzeba kierowac medialna sile przebicia nieduzej "katastrofy" w Warszawie na swiadmosc wydawania wcale niemalych pieniedzy: lokalnie na zabezpieczenia a centralnie na systemy koordynacji dzialan anty-kryzysowych. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Edek HEJ! SENSACI! 2cm i 2 mm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 19:44 Ludzie! Wisła sie pali! Te Wasze 22 litry to raptem 22 milimetry wody. Ziemia sucha jak pieprz, do lasu wstęp zabroniony, a Wy tu pitolicie o jakichś tragediach i potopach!!! OPAMIĘTAJCIE SIĘ!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glonczo Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 09:06 Czy autor tego artykułu tez go czytał!!!??? To nie jest inwokacja!! Ręce mi opadły odrazu po 50. 70, 90. 120. 150 sekundach. Najważniejsze ze w Arkadii jest wiadro bo inaczej... nawet nie chce zgadywać! Odpowiedz Link Zgłoś
osieuek Wiadro !!! 30.07.05, 09:16 "W czasie największej nawałnicy zaczął przeciekać dach w Arkadii, przytomny personel w holu postawił plastikowe wiadro." :-DDDDDD To ci dopiero ogólnopolski news! Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_jedna Re: Wiadro !!! 30.07.05, 09:25 widać że kadry są starannie dobrane i wiadrem posługiwać się potrafią. brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: Wiadro !!! 30.07.05, 10:27 Spieszę donieść, że w Łódzkim hipermarkecie Geant przy okazji _każdej_ ulewy rozstawianych jest co najmniej kilka wiader. To obala tezę, jakoby Warszawa była lepsza od reszty kraju. Tak na marginesie - piękne zestawienie: "Arkadia" i "wiadro" :))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rheos Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 10:03 Uwaga, bedzie powtóka z rozryki - naprawe! Ww arszaiw o pikuś pojedziecie na południ wrszawy - jak po wojnie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 11 wojna światów?? IP: *.cs.bialystok.pl / 217.17.33.* 30.07.05, 10:20 ciekawe kiedy wyjdą trójnogi?pewnie zrezygnowały , bo by je od razu spaliny i brud zabiły! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Polak Szkoda że nie rozwaliło Wawki IP: *.ists.pl / *.ists.pl 30.07.05, 10:28 Drugi raz Polacy nie popelnili by tego błędu z odbudowywaniem nowotworu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: JB Re: Szkoda że nie rozwaliło Wawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:15 DOMENA: nazwa domeny: ists.pl ABONENT: firma: ISTS SP. Z O.O. ulica: ***** miasto: **** KRAKÓW No a któż inny mogl taki tekst napisać na forum Warszawskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AIGEL WŁAŚNIE W DUŻEJ CZĘŚCI ROZWALIŁO KRETYNIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:43 TRZEBA BYĆ NAPRAWDĘ PRYMITYWEM, ŻEBY SIĘ Z TEGO CIESZYĆ. IDIOTA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PytającyXXL Re: Szkoda że nie rozwaliło Wawki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:24 Wyjaśnij powody Twoich kompleksów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finwal Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.net.autocom.pl 30.07.05, 10:31 Miałas na myśli "القاعده" ? Może by tak raz umówić się co do pisowni: Al-Kaida,Al-Queada,Al-Qeida i czort wie jeszcze jak. Chyba w Polsce najczęście używa się Al-Kaida. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta77 Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.244.131.83.mielec131.ptc.pl 30.07.05, 10:48 Co ja słyszę, w warszawiE był deszczyk. A ty to przetrzymałeś dzielny narodzie. I to wiadro jeszcze. Jestem pełen podziwu. Brawo Brawo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrkr To bylo jak w Wojnie Swiatow IP: *.chello.pl 30.07.05, 10:36 samochody stanely w kaluzach, pioruny walily jededn za drugim, lataly kawalki dachow na wawelskiej , a na obozowej doniczki, na gagarina cale drzewa.. istny Argamedon! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aviator Re: To bylo jak w Wojnie Swiatow IP: *.chello.pl 30.07.05, 10:44 > istny Argamedon! hehehehe małe dziecko wie że mówi się Gargamelon Odpowiedz Link Zgłoś
chateau Re: To bylo jak w Wojnie Swiatow 30.07.05, 10:58 Uważaj, bo to się jeszcze przyjmie jako wizja armagedonu z pocz. XXI wieku - latające doniczki :) Odpowiedz Link Zgłoś
rysio.ochucki Prądem prądem dzielnice pogania... 30.07.05, 11:00 > Zniszczone auta i brak prądu, m.in. na Białołęce i w Starej Miłosnej. Wybaczcie ale nie zauważyłem jakoś tego braku prądu na Tarchominie... Może w artykule chodzi o wschodnią część Białołęki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WyjaśniającyXXL Re: Prądem prądem dzielnice pogania... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:15 Nowy Rembertów brak prądu od godz. 18 dnia wczorajszego do godz. 10 dzisiaj (16 godzin) więc albo poważna awaria jak na Miasto Stołeczne, albo energetyka zaspała. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: aigel Palancina dziennikarz pisze sobie o wiaderku, a ty IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 11:17 mczasem w sąsiedni blok na ul. Zwycięzców walnęła wielka (30-metrowa topola), rosnąca na terenie ambasady. Ruęła prosto na kanmienicę 2-piętrową i na pizzerię. Akcja ratownicza rtwała od wieczora do 4 rano, ludzie stali na zewnątrz. A kretyn pisze sobie o wiaderku w Arkadii... Po prostu tragedia! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wieden Re: Prądem prądem dzielnice pogania... IP: *.10.15.vie.surfer.at 31.07.05, 10:19 w 21 wieku-rowniez wiek wczesniej-istnieja tzw awaryjne agregaty wytwarzajace prad.Moze wladze Warszawy jeszcze o tym nie slyszaly.Powinni zostac "obudzeni" np.przez odszkodowania dla mieszkancow-mysle bardzo licznych-ktorzy musza teraz wyrzucic tak ciezko zapracowana zywnosc.W tym sensie-pozdrowienia dla p.Kaczynskiego&co.(moze tez nie ma pradu i nie moze tych pozdrowien przeczytac Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: paweł wkd IP: 217.153.99.* 30.07.05, 11:13 wukad-ka wczoraj wogóle nie jeżdziła ,musieli zrobić komunikację zastępczą ,wukad-ka zaczęła jeżdzić dopiero dzisiaj po jednym torze ,jeszcze sieciowcy naprawiają linnię ,2 kolejki stoją ,jedna w regułach ,druga przed michałowicami,stoja tak od wczoraj od 17.30 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chris Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 12:23 Jechalem pociagiem z Warszawy do Krakowa o godzinie 17:05. Zaraz za Pruszkowem pociag stanal,kierowca lokomotywy sciaganal z torow galezie po czym ruszylismy dalej. Po kilku minutach postoj. Pierwszy komunikat obslugi pociagu - postoj 0 minut. Kolejny komunikat 1 godzina (wiekszosc osob wyszlo na tory, reszta ruszyla do Warsa - puszka piwa 7 zl - i trzeba przyznac ze Wars posiada ogromne zapasy tego trunku), potem jeszcze 40 minut. Po dwoch godzinach posotoju przejechal obok nas pociag naprawajacy trakcje. Kolejny komunikat 30 minut, kojeny 40 minut. Po 3,5 godziny od zatrzymania pociagu przyjechala lokomotywa spalinowa ktora wycofala pociag do Stacji Pruszkow. Potem wjechalismy na inne tory i ruszylismy do Krakowa. 5 minut jazdy 10 postoju i tak kilka razy. Do krakowa pociag planowo powinien przybyc o 18:55 przyjechal 0:30 (na wyswietlaczu 270 minut opoznienia). Potem w Krakowie klopoty z taksowkami na plycie glownej - ale kierowcy Taxi szybko sie zorientowali ze mozna zbic troche kasy wiec taksowki ruszyly po kolejnych klientow. A ludzie jechali tym pociagiem do Nowego Sacza i Rzeszowa. Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie 31.07.05, 10:26 W Milanówku na tory zwaliło się drzewo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: z 3miasta Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.gdynia.mm.pl 30.07.05, 14:09 no to macie chlopaki i dziewczyny obraz tego co sie u nas dzialo pare lat temu - znaczy w Gdansku lacze sie z waszymi przemoczonymi nogami i nie tylko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 14:19 Pisz, pisz, opowiadaj, relacjonuj! Bo zapewne gazety nie raczyły nas o tym poinformować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomek na rowerze w taką pogodę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 15:28 a ja w czasie tej nawałnicy jechałem rowerem z ochoty do centrum (na mase krytyczną). ciekawe doświadczenie ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Interesant Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 16:07 Witam, całkiem sypatycznie było ostatnie tramwaje zjechaly po 5 nad ranem do zajezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
matur Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie 30.07.05, 19:23 W Ursusie kilka obiektów do tej pory (sobota 19:30) nie ma prądu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Prowizorka Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.07.05, 20:25 Kurde, już minął dzień od nawałnicy, a w Józefowie nadal część mieszkańców nie ma prądu... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: - Znowu ortografia na poziomie iście żenującym... IP: *.aster.pl / *.aster.pl 30.07.05, 22:36 Odpowiedz Link Zgłoś
janou Re: Znowu ortografia na poziomie iście żenującym. 30.07.05, 23:30 Ja tez nie bardzo z ortografia (pisze z Francji mam usprawiedliwienie)ale tak powaznie a propos tej burzy,czy w 1999 w grudniu byla taka burza w Polsce jak we Francji ,to byl naprawde koniec swiata. Odpowiedz Link Zgłoś
gregorescu15 Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie 01.08.05, 14:04 W Falenicy nie ma prądu (dokładnie jednej fazy) od 68 godzin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tomek9155 Re: 22 litry wody na metr kwadratowy w Warszawie IP: *.waw.tgc.pl / 212.244.73.* 01.08.05, 15:20 Stoen, a raczej jego pogotowie, dały ciała jak rzadko kiedy. Okazały się nieudolne, niewydolne i w ogóle niedorobione. To pewnie skutek oszczędności na kadrach. Tylko co im za to można zrobić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: południowiec to tylko 20 l/m2! nie zachowujcie sie jak panienki IP: *.msk.pl / 80.51.191.* 01.08.05, 22:34 wiecie co?? nieobrazcie sie ale zachowujecie sie panienki które nigdy nie widziały burzy... moze dotąd faktycznie nigdy prawdziwej burzy nie widzielisci ale nie sądze bo to prawdziwa burza i tak nie była.. jestem z południa 20 litrów deszczu na metr kwadratowy to u nas jest to mały deszczyk i nie powoduje zalanych ulic jak u was. poprostu macie bardzo kiepską kanalizację. u nas na południu najmniejsza burza niesie opady rzędu 30 l/m2 obojetnie czy jest to Opole katowice bielsko-biała kraków czy rzeszów, a juz pomijam prawdziwe nawałnice /nie to co u was było/ kiedy opady dochodzą do 100 l/m2 albo i wiecej, a wiatr zmiata całe połacia lasów. Nie róbcie halo z tego powodu bo u nas sie z Was smieją. u nas tylko w miesiącu czerwcu i lipcu spadło prawie 300 l/m2. niedawno w bieszczadach w ciągu niecałej godziny spało 130 l/m2 i jakos w tv nie było duzo informacji o tym wydarzeniu prawdziwej powodzi co porównując sume 20 l/m2 jest rzeczą smieszną. przykładowo w roku 97 tylko w ciągu niecałych 7 dni spadło u nas od 300 do aż 700 l/m2!!! to są opady a nie te wasze 20 l/m2 z powodu których tak bardzo rozpaczacie. Jestecie stolicą, ponoć wszytsko macie najlepsze i nie potraficie sobie poradzić z wiekszym deszczem??? przepraszam ze to napisze ale my sie smiejemy, bo achowujecie sie jak panienki które nigdy burzy nie widziały. jezeli chodzi o wiatr to czy 100 km/h to jest duzy wiatr?? mały nie jest to fakt ale duży też nie. u nas np sredni halny osiaga 150 km/h aha i nie sadzimy topole bo sa to drzew nieodpowrne na wiatr. sadzcie dęby buki świerki czy modrzewie to samo jest zimą: u was spadnie 10 cm sniegu i jestescie sparaliżowani i ponownie wielkie halo w tv i wszędzie bo warszawe hehe zasypało, u nas na południu opady rzedu 50 cm np w katowicach krakowie opolu rzeszowie bielsku-białej etc sa czymś normalnym i jakos nikt z tego nie robi takiego halo, ba często nawet słowem sie o tym nie wspomni. Odpowiedz Link Zgłoś