Dodaj do ulubionych

Lider listy pił i jechał

02.09.05, 08:30
Tego pana niektórzy pewnie pamiętają z krzykliwego zachowania podczas Debaty
u Durczoka i sesji rady Warszawy. Reprezentuje Zielonych 2004, obecnie w
koalicji z SdPl. Pogratulować takiego przywódcy, a Barbarze Nowak
współpracownika. O kierowcach mówi się, że jadą na podwójnym gazie. Czy o nim
można powiedzieć, że jechał podwójnym pedale?

Lider listy pił i jechał

Jazda rowerem bez świateł, wjazd w ulicę jednokierunkową pod prąd, przejazd
jednośladem przez przejście dla pieszych - za te wykroczenia przed sądem
grodzkim odpowie Dariusz Szwed, lider listy SdPl w okręgu olsztyńskim,
którego kilka dni temu o północy złapała policja. Jechał pijany rowerem
ulicami Olsztyna. W wydychanym powietrzu miał 0,23 promila alkoholu. Grozi mu
co najmniej wysoka grzywna.

Metro, 26-26 sierpnia 2005 r.
Obserwuj wątek
    • robercik77 Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 08:43
      Vtam

      Swoja droga, to wiekszosc zarzucanych mu czynow popelnia na codzien prawie
      kazdy rowerzysta (o gazie nie wspomne, bo rower to pojazd ekologiczny, a gaz to
      paliwo kopalne):

      * bez swiatel - to akurat trzeba tepic, wie kazdy kto jeschal po zmroku dowolna
      droga krajowa lub powiatowa

      * w ulice 1-kier pod prad - bo nie ma sciezki rowerowej, a rower nie po to,
      zeby stac w korkach i objazdach

      * przez przejscie dla pieszych - bo sciezki rowerowe sa odgrodzone od drog
      kilkunasto cm kraweznikami albo zaoranym pasem pseudozieleni

      Pozdrawiam
      R.
      • vampi_r Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 10:56
        O ile mi się wydaje, to rowerzystów obowiązują TAKIE SAME przepisy drogowe, jak
        kierowców, czy innych uzytkowników dróg.
        Ktoś uwaza, ze jest za mało ściezek rowerowych i w związku z tym może sobie
        jeździć rowerem jak chce.
        Ja uważam, że w Warszawie jest za mało dróg, tras i ulic dla samochodów. Czy
        mogę w związku z tym jechac pod prąd, czy po chodniku?
        • robercik77 Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 11:07
          Krotkie pytanie:

          ile czasu jedziesz z Wwy do Gdanska albo Zakopanego samochodem?

          Pzdr
          R.
          • vampi_r Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 12:49
            robercik77 napisał:

            > ile czasu jedziesz z Wwy do Gdanska albo Zakopanego samochodem?
            >

            Do Zakopanego zawsze jeżdżę pociągiem.
            Ale nie dalej jak tydzien temu jechałem samochodem do Gdańska.
            Zajęło mi to około 4,5 godziny.

            Do Gdańska zresztą też najczęściej jeżdżę pociągiem. To tydzień temu, był
            wyjątek.
            PS. Jako pracownik PKP mam bilet roczny na wszystkie pociągi na całą Polskę.

            Hej.
            • robercik77 Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 13:26
              vampi_r napisał:

              > robercik77 napisał:
              >
              > > ile czasu jedziesz z Wwy do Gdanska albo Zakopanego samochodem?
              > >
              >
              > Do Zakopanego zawsze jeżdżę pociągiem.
              > Ale nie dalej jak tydzien temu jechałem samochodem do Gdańska.
              > Zajęło mi to około 4,5 godziny.
              >
              > Do Gdańska zresztą też najczęściej jeżdżę pociągiem. To tydzień temu, był
              > wyjątek.
              > PS. Jako pracownik PKP mam bilet roczny na wszystkie pociągi na całą Polskę.

              No właśnie - mądrzy ludzie i maszyny wyliczyli (www.viamichelin.com), że bez
              łamania ograniczenia prędkości do Gdańska należałoby jechać 5h 21min, a do
              Zakopanego - prawie 7h. Oczywiście, są to wartości nierealnie długie, tak samo
              jak nierealne jest że rowerzyści i wszelka drobnica będą zawsze i wszędzie
              poruszać się zgodnie z zasadami ruchu drogowego :)

              Pozdrawiam
              R.
              • vampi_r Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 14:08
                Do Gdańska jest około 340 km. Przy jeździe po DK 7 z przepisową prędkością 90
                km/h (plus obowiązkowe zwalnianie na terenach zabudowanych) przejedziesz tą
                trasę w 4,5 godziny. Przypominam też, że pomiędzy Warszawą ,a Płońskiem
                (konkretnie pomiędzy Kiełpinem, a Płońskiem) jest trasa ekspresowa, na której
                dopuszczalna prędkośc to 110 km/h.

                Poza tym w tym momencie używasz nieco argumentów "a w Ameryce za to biją
                Murzynów".

                Ja od kazdego wymagam, by jechał kazdym środkiem lokomocji przynajmniej trzeźwy.
                A zwłaszcza od człowieka, który ma ambicje być Posłem na SEJM RP.

                Dziękuję za uwagę.
                • robercik77 Re: Lider listy pił i jechał 05.09.05, 10:40
                  vampi_r napisał:

                  wszystko pięknie, gdybyś był sam na drodze :)

                  Tobie się chyba pomyliła jazda samochodem z jazdą pociągiem. Rzeczywiście, w
                  lokomotywie ustawiasz prędkość na 110 (90, 50, etc) i możesz iść na
                  papieroska :) niestety na drodze nie jest tak dobrze - są skrzyżowania,
                  przejścia dla pieszych, ruch poprzeczny, samochody włączają się do ruchu i
                  wyłączają. Czasami też trzeba wlec się za tirem jak jest wąsko i nie da rady
                  wyprzedzić... dlatego ludzie wymyślili autostrady i obwodnice - to tak tytułem
                  nawiązania do tematu forum, żeby nam wątku nie usunęli :)

                  Pozdrawiam
                  R.

                  > Do Gdańska jest około 340 km. Przy jeździe po DK 7 z przepisową prędkością 90
                  > km/h (plus obowiązkowe zwalnianie na terenach zabudowanych) przejedziesz tą
                  > trasę w 4,5 godziny. Przypominam też, że pomiędzy Warszawą ,a Płońskiem
                  > (konkretnie pomiędzy Kiełpinem, a Płońskiem) jest trasa ekspresowa, na której
                  > dopuszczalna prędkośc to 110 km/h.
                  >
                  > Poza tym w tym momencie używasz nieco argumentów "a w Ameryce za to biją
                  > Murzynów".
                  >
                  > Ja od kazdego wymagam, by jechał kazdym środkiem lokomocji przynajmniej
                  trzeźwy
                  > .
                  > A zwłaszcza od człowieka, który ma ambicje być Posłem na SEJM RP.
                  >
                  > Dziękuję za uwagę.
    • masstah Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 12:36
      Chyba jednak lekka przesada by o takim "przestępstwie" aż pisały gazety - takie
      wykroczenia na rowerze to są naprawdę duperele który każdy rowerzysta popełnia
      całkiem często. A 0.2 promila to będą ze 2 piwa. Nie żebym gościa tłumaczył ale
      żeby o tym w gazecie pisać to przesada.
      • vampi_r Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 12:46
        Mamy kampanię wyborczą ostatecznie.
        Ale swoją drogą, to lider partii politycznej winien byż jak żona Cesara.
        Mnie jakoś nigdy nie zdarzyło się jechac rowerm po 2 piwach... samochodem... to
        co innego, ale rowerem - NIGDY :-)=
        • masstah Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 13:56
          Ja bym do samochodu nawet po jednym piwie nie wsiadł, dla zasady. Ale na
          rowerze, szczególnie jakimiś opłotkami? A czemu nie.
          • vampi_r Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 14:10
            A gdybyś był liderem partii politycznej i miał ambicje zostania Posłem w Sejmie
            i jechał po ulicach takiego miasta, jak Olsztyn?
            No chyba, że ulice Olsztyna to "opłotki".
        • adam.kr Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 15:42
          0 promili - trzeźwy to i na piechotę, i rowerem i samochodem może
          > 1 promila - jazda rowerem wykluczona, na piechotę i samochodem można
          > 2 promili - na piechotę odpada, chyba że prowadząc rower jako podpórkę,
          samochód ok.
          >3 promili - jedyna możliwość podróżowania to tylko na siedzący w samochodzie.

          To chyba wyjaśnia dlaczego pan kandydat jechał rowerem, a wielu innych musi
          samochodem? :)
          • jaa_ga Re: To kandydat do SEJMU 02.09.05, 15:48
            ...więc NIC go nie tłumaczy.
            To greenhorn. Żółtodziób.
    • jaa_ga Re: Lider listy pił i jechał 02.09.05, 14:23
      Rowerem po piwku

      mark 25-08-2005 , ostatnia aktualizacja 25-08-2005 18:31

      Takiego telefonu jeszcze w olsztyńskiej redakcji "Gazety" nie było. Dariusz
      Szwed, lider listy poselskiej SdPl w Olsztynie, zadzwonił i powiedział, że
      został zatrzymany przez policję, jadąc rowerem po spożyciu alkoholu

      - Wcześniej wypiłem jedno piwo na olsztyńskiej starówce. Myślałem, że nie
      przekroczyłem tych 0,2 promila - dodaje polityk.

      Szweda jadącego na rowerze z plakatami Zieloni 2004 zarejestrowały kamery
      monitorujące olsztyńskie ulice. - Jechał bez świateł, przez pasy dla pieszych
      i po chodniku. Policjanci, którzy do niego podjechali, wyczuli alkohol - mówi
      Anna Siwek, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Policji w Olsztynie.

      Szwed nie zgodził się na badanie alkomatem i poprosił o pobranie krwi. -
      Pojechaliśmy na komendę. Zaraz po badaniu chciałem odebrać rower. Ale
      policjanci powiedzieli mi, że pijanemu nie dadzą. Wtedy dmuchnąłem w alkomat i
      wyszło, że mam 0,21 promila alkoholu - opowiada kandydat na posła.

      Roweru nie dostał, a policja skierowała wniosek do sądu grodzkiego. Za jazdę
      po spożyciu alkoholu grozi kara 14 dni aresztu lub grzywna i zakaz prowadzenia
      pojazdów.

      Jerzy Ząbek, przewodniczący SdPl w regionie: - Stało się bardzo źle. Ale my
      nie możemy już zmienić listy, bo została zarejestrowana. Będę jednak nakłaniał
      władze krajowe do rozmowy ze Szwedem. On sam powinien wiedzieć najlepiej, czy
      chce kandydować, czy ośmieszać naszą listę.

      Kandydat może jednak zrezygnować sam. Ząbek mówi, że przez biuro krajowe SdPL
      będzie nakłaniał Szweda, by tak zrobił
      miasta.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,2885940.html

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka