Dodaj do ulubionych

Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej nazwi...

17.09.05, 03:46
irytuja?
'Rondo Zgrupowania Radoslaw?
moze polskojeczycznych mieszkancow Warszawy?
Mnie nie.

Mordechaja Anielewicza czy Bohaterow Getta juz nie sa tak 'irytujace'?



Obserwuj wątek
    • Gość: Wallenrod Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 17.09.05, 06:53
      Polacy chcą pamiętać...a że "obywateli" to razi to już tylko daje wiele do
      myślenia...nieprawdaż? ...zaciemniacze historii ???
      • vtec_z Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 17.09.05, 14:09
        Gość portalu: Wallenrod napisał(a):

        > Polacy chcą pamiętać...a że "obywateli" to razi to już tylko daje wiele do
        > myślenia...nieprawdaż? ...zaciemniacze historii ???

        Cztery proste pytania - spróbuj na nie odpowiedzieć:

        1. Czy Polacy mają według Ciebie tak słabą pamięć, że trzeba ją odświeżać
        nazwami ulic?
        2. Nie stać Cie już na to by uczcić poległych pod ich pomnikiem lub na ich
        grobach, że musisz codziennie "po nich jeździć"?
        3. Polska nie składa się wyłacznie z przeszłości - choćby ta przeszłość nie
        wiem jak była chwalebna i nasycona martyrologią. Są też teraźniejszość i
        przyszłość...
        4. Czy nazwy ulic - Stołeczna i Wołoska, a ronda - Babka służyły zaciemnianiu
        historii?

        ---------------------------------------
        First man then machine (Soichiro Honda)
        • Gość: Wallenrod Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 17.09.05, 19:36
          ...dialektyka... czyli szmonces... nie wysilaj się bo żyłka może pęknąć...:)))
          • vtec_z Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 17.09.05, 21:37
            Gość portalu: Wallenrod napisał(a):

            > ...dialektyka... czyli szmonces... nie wysilaj się bo żyłka może pęknąć...:)))

            Skad takie porównanie? Stąd, że na rzeczową odpowiedź zabrakło argumentów?
    • doda-elektroda Katyń, jakież to irytujące... 17.09.05, 08:45
      ...czy nie lepiej było nazwać je Rondem Johna Lennona, Rondem Słonecznym,
      Rondem Europy, Rondem Jeanna Monneta, Rondem Jacka Kuronia, Rondem Czesława
      Miłosza, Rondem Przyszłości albo, chociażby, Rondem Tęczowym?

      Jakież to irytujące... ktoś chce jeszcze pamiętać o tych starych truposzach...
      no dobrze, ja rozumiem, można im było dać jakąś uliczkę na peryferiach, ale
      zaraz ważne skrzyżowanie? Czy to aby nie alienuje młodzieży? Czy nie
      formatujemy się już na zawsze w naszej archaicznej, narodziarsko-emfatycznej
      skamielinie? Dlaczego musimy patrzeć w tył, a nie możemy w przód? Dlaczego,
      k___wa mać, musimy to wszystko pamiętać?

      Czy nie czas już zostać Europejczykami?
      • chaladia Re: Katyń, jakież to irytujące... 17.09.05, 09:48
        Parę krajów i parę miast w życiu zwiedziłem i jakoś nie mogę sobie przypamnieć,
        żeby gdziekolwiek indziej były ulice "Martyrs of...", Opfern von ..." itd itp.
        Nazwy są z reguły pozytywne i optymistyczne.
        Warszawa babrze się w najciemniejszych zakątkach naszej historii. Rozpatrywanie
        negatywnych przypadków ze swojej (i innych) historii prowadzi do chorobliwego
        pesymizmu i na koniec prowadzi do domu wariatów...
        • vtec_z Re: Katyń, jakież to irytujące... 17.09.05, 14:18
          chaladia napisał:

          > Parę krajów i parę miast w życiu zwiedziłem i jakoś nie mogę sobie
          > przypamnieć, żeby gdziekolwiek indziej były ulice "Martyrs of...", Opfern
          > von ..." itd itp. Nazwy są z reguły pozytywne i optymistyczne.
          > Warszawa babrze się w najciemniejszych zakątkach naszej historii.
          > Rozpatrywanie negatywnych przypadków ze swojej (i innych) historii prowadzi
          > do chorobliwego pesymizmu i na koniec prowadzi do domu wariatów...
          >

          Znam jeden naród, który w rocznicę utraty niepodległości (do dziś
          nieodzyskanej) obchodzi narodowe święto - to Katalończycy. Jednak nie zaświtało
          im w głowie robić z tego wydarzenia pretekst do nazywania połowy ulic w
          Barcelonie. Stąd pewnie święto słuzy im do radosnego dokumentowania swojej
          odrebności kulturowej, gospodarczej i narodowej a nie do organizowania
          akademii "ku czci".
        • doda-elektroda bo oni to już Jewropa 17.09.05, 14:45
          a my, Pani Kochana, ciągle jeszcze w tym naszym sosie z najciemniejszego
          zakątka historii, prowincja, wiocha, no barbaria po prostu...

          **

          Ale Pani Kochana nie przeczytała uważnie wytycznych Wyborzej. Również
          te "najjaśniejsze zakątki naszej historii" są be - vide miażdżąca krytyka, jaka
          spotkała Ulicę Bitwy Warszawskiej 1920 Roku. Prosimy uprzejmie dostosować się
          do obowiązującej wykładni.
          • chaladia Jaka Pani? 18.09.05, 09:53
            Doda, "Chaladia" to po arabsku "obcy" i jest w l.poj. r.m.
            • Gość: Vars_ Re: Jaka Pani? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 08:24
              Czy po arabsku "obcy" to nie jest "giaur"? Albo "kafir"?
              • chaladia Gdzieś Ci dzwoni, ale nie bardzo wiesz, gdzie... 19.09.05, 23:25
                Giaur, Kafir to "niewierny"
                Nie każdy "obcy" jest zaraz "niewiernym".
      • Gość: Wallenrod Re: Katyń, jakież to irytujące... IP: *.chello.pl 19.09.05, 18:28
        ..."europejczykiem - bezmózgowcem"...????????
      • Gość: anoda Re: Katyń, jakież to irytujące... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.05, 11:15
        "doda-elektroda" wybełkotała: "Dlaczego musimy patrzeć w tył, a nie możemy w
        przód? Dlaczego,
        k___wa mać, musimy to wszystko pamiętać?

        Czy nie czas już zostać Europejczykami?" A ty to jesteś z Kamczatki ? Bo my
        jesteśmy w Europie od Piasta Kołodzieja.Rondo można nazwać na twoim poziomie
        czyli: "k-wa mać". Byłoby aktualnie, nowocześnie i do przodu, to znaczy do
        Europy.
        • Gość: Też_myślę Re: Katyń, jakież to irytujące... IP: *.sggw.waw.pl 21.09.05, 18:43
          Brawo! Celna odpowiedż. Mój komentarz: z głupotą się nie dyskutuje, głupocie
          należy współczuć!
    • warzaw_bike_killerz Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 17.09.05, 08:54
      Nie podobaja mi sie dlugie nazwy.
      Mamy rondo Dzochara Dudajewa, a czy gdzies jest ulica Adolfa Dymszy, albo
      Eugeniusza Bodo? Dlaczego ich nie ma?
      • Gość: franki Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.aster.pl 17.09.05, 10:00
        Zgadzam się - od pamięci o historii są pomniki, a nie ulice. Tym bardziej
        całkiem przypadkowo dobrane. Mania zmieniania nazw sięga szczytu (głupoty) -
        oto na przykład na Mokotowie naraził się marszałek Karol Chodkiewicz (czym???)
        i musiał ustąpić miejsca św. Andrzejowi Boboli. Święty ma już tam obok kościół,
        któremu patronuje (co akurat nikomu nie przeszkadza). Marszałek tymczasem
        zamiast dosyć przyzwoitej ulicy - przedłużenia Wołoskiej - dostał jakąś malutką
        uliczkę w głębi nowego osiedla. Ale dla nas, warszawiaków, to nie pierwszyzna.
        Po czym za komuny poznawało się prawdziwego warszawiaka? Po tym, że Chmielna,
        Złota i Zgoda zawsze tak nazywał. Przyznam się, że nigdy nie wiedziałem, która
        z nich była Hibnera, która Kniewskiego, a która Rutkowskiego - bo zdaje się że
        to byli ich pożal się Boże patroni...
        • jurek7 Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 17.09.05, 10:17
          Mania zmieniania nazw sięga szczytu (głupoty) -
          > oto na przykład na Mokotowie naraził się marszałek Karol Chodkiewicz
          (czym???)

          sorki, że się czepiam, ale nie Karol, tylko JAN Karol, i z tego co pamiętam nie
          marszałek tylko hetman (dokładnie hetman wielki litewski).

          Ale co do meritum się jak najbardziej zgadzam.
          Fajna "ulica-potworek" jest na Gocławiu - ulica 21-go Pułku Piechoty Dzieci
          Warszawy. Trochę za długa ta nazwa, moim zdaniem. :)
          • Gość: franki Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.aster.pl 17.09.05, 10:21
            Oczywiście że hetman - tyle że młodzież nie do końca wie kto to był. Marszałek
            jest dla nich lepiej zrozumiały... Uprościłem...
    • Gość: arahat A moze lepiej rondo kaczorow????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 10:19
      niedlugo trza bedzie modlic sie na skrzyzownaich??? jak mozna jedzic po janie
      pawle ????????
      • adam81w Re: A moze lepiej rondo kaczorow????? 17.09.05, 13:11
        hehe dobre .:) modlic na skrzyzowaniach .

        mam nadzieje ze przynajmniej nie bedzie tak jak w jakiejs szkole na prowincji
        gdzie szkola byla imienia gen. Bema ale jakis lprowski dzialacz zdecydowal ze
        tzreba zmienic nazwe na innego patrona bo gen. Bem cham jeden pod koniec zycia
        przeszedl na islam i wobec tego nie zasluguje na bycie patronem polskiej
        przeciez szkoly . paranoja w tym kraju
      • Gość: wróg idiotów Re: A moze lepiej rondo kaczorow????? IP: *.aster.pl 17.09.05, 20:18
        Gość portalu: arahat napisał(a):

        > niedlugo trza bedzie modlic sie na skrzyzownaich??? jak mozna jedzic po janie
        > pawle ????????


        Zmień sobie nick na arafat, bardziej pasuje do twojej bezdennej głupoty.
    • Gość: Marcin Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.aster.pl / *.aster.pl 17.09.05, 11:09
      > irytuja?
      > 'Rondo Zgrupowania Radoslaw?
      > moze polskojeczycznych mieszkancow Warszawy?
      > Mnie nie.

      Mnie tak, zwłaszcza że to rondo wcześniej nazywało się bardziej swojsko: "rondo
      Babka", ale to nie podobało się kombatantom.
      • Gość: Tommy Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 11:29
        Pamiętać można bez nazywania wszystkiego do okoła patetycznymi nazwami. Ostatnio
        słyszałem "Rondo Zasrańców Syberyjskich". Prawdopodobnie z powodu wiecznych
        korków. Czy o to radnym chodziło?
        • warzaw_bike_killerz Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 17.09.05, 12:06
          Powiem Ci, ze te przekrecenie nazwy staje sie juz niestety zwyczajowa nazwa
          tego miejsca. Prawdopodobnie wlasnie o to chodzilo radnym, bo zeslancom chyba
          nie.
      • adam81w dla mnie to zawsze bedzie rondo babka ! 17.09.05, 13:15
        a nie radoslawa
        • Gość: franki Re: dla mnie to zawsze bedzie rondo babka ! IP: *.aster.pl 17.09.05, 13:18
          Słusznie! Używajmy nazw tradycyjnych, a nowe nie będą miały szansy przedostać
          się do obiegu potocznego. Tak było za komuny, niech tak będzie i teraz. Niech
          żyje Rondo Babka! Niech żyje ulica Stołeczna! Niech żyje ulica Chodkiewicza!
        • Gość: wiesiek Re: dla mnie to zawsze bedzie rondo babka ! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.05, 18:59
          Ze zmianami nazw ulic rzeczywiście przesadzamy, tak jak ze wszystkim.
          Obnoszenie się z martyrologią na każdym kroku to przesada. Odnośnie pochówku.
          Anglicy tez nie sprowadzją zwłok poległych. Cmentarz w Katyniu jest. A co do
          dzieci, to są inne miejsca do zwiedzania. Niekoniecznie trzeba je wozić do
          Katynia. Dajcie kombatanci spokój młodzieży, ona chce zyć przyszłością a nie
          waszą rzeczywistą czy wyimaginowaną martyrologią. Po latach nawet dekownik
          staje się meczennikiem i bohaterem.
    • Gość: aaaaaaby To nic jeszcze. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.05, 12:09
      W Kędzierzynie-Koźlu maniacy skrzyżowali Jana Pawła z Karola Wojtyły a na środku
      (rondo jest) stoi pomnik.Jeden . Ale do obu patronów pasuje.
      • garma "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 12:44
        "Stalinowscy zbrodniarze pozbawiali swe ofiary życia, a ich bliskich - ciała
        ofiary. Ciała chowano potajemnie w nieoznaczonych miejscach; a w okresie
        peerelowskiego Urzędu Bezpieczeństwa, mordującego Polaków, w ustronnych
        miejscach na komunalnych cmentarzach.

        Po latach w Miednoje i na warszawskim Bródnie, w miejscach pochówku polskich
        bohaterów, stawiano szamba i publiczne toalety, aby szczątki ludzi modą rosyjską
        unurzać w kale. Stalinowscy zbrodniarze tak postąpili z zamordowanymi w Katyniu,
        Charkowie i Twerze.

        Tego nie robili nawet najbardziej zwyrodniali naziści.

        Po ofiarach pozostały wdowy, dzieci i inni krewni, którzy nigdy już nie zobaczą
        swoich bliskich, a którym to jeszcze teraz odebrano szansę zapalenia świeczki na
        Ich grobach.

        Skandaliczne jest utrzymanie po dzień dzisiejszy w mocy, przez Rządy
        III Rzeczpospolitej i Duchowieństwo, stalinowskiej dyrektywy pozostawienia
        Bohaterów Narodowych w miejscach mordu"

        (Witomiła Wołk-Jezierska)
        • Gość: franki Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.aster.pl 17.09.05, 12:58
          To wszyscy wiemy, ale jaki jest związek z nazwami ulic?
          • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:06
            "Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości zapanowała moda na demontstracyjne
            odrzucenie uznanych norm i kpiny z moralizatorstwa. Moda, bez której prezydent
            nie mógłby nie bać się naduzywania alkoholu podczas pełnienia oficjalnych
            obowiązków.

            Pan Minister Przewoźnik nie zabrał głosu, gdy w Charkowie świadkowie
            uroczystości oskarżali Aleksandra Kwaśniewskiego o nadmierne spożycie alkoholu.
            W listopadzie przyjął z rąk prezydenta Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski
            - właśnie za sprawę katyńską."

            (Witomiła Wołk-Jezierska w [Kolisy zbrodni katyńskiej])
            • Gość: franki Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.aster.pl 17.09.05, 13:08
              A szlag im na monogram, już niedługo ich nie będzie. Ale co to ma wspólnego z
              nazwami ulic?
        • Gość: Ed A co robił ulubieniec Tuska gen. Pinochet? IP: *.compi.net.pl / *.crowley.pl 18.09.05, 08:53
          Zamordował 5000 ludzi z tego kilkaset zrzucił z samolotów do morza. Też nie
          mają grobów.
          • Gość: Mr X Re:A co robił ulubieniec kaczyńskieg gen.Pinochet? IP: *.itpp.pl 18.09.05, 20:50
            Sprostowanie- to kaczka i PiS lubi gen.Pinochet'a . To członek PiS jakiś czas
            temu pielgrzymował do niego.
      • adam81w boskie wow jak mozna by tak glupim ? 17.09.05, 13:16
    • adam81w zgadzam sie z autorem artykulu calkowicie 17.09.05, 13:05
      to juz przegiecie . za duzo tych martynologicznych ulic w warszawie a ludzie
      ccha zyc a nie ciagle myslec o martynologii . zly pomysl wladz . Pamietamy o
      historii ale za duzo martynmolgii spowoduje ze ludzie odwroca sie od wiedzy o
      swoim kraju bo beda mieli zwyczajnie dosyc
      • garma "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:26
        "Pan Trznadel jeszcze od 1988 roku (roku jego zainteresowania się Katyniem) nie
        zorganizował żadnej "wycieczki dla polskich dzieci" do Miednoje, aby tam
        podziwaiała trupy Polaków w kloacznych ściekach wypełniających "doły śmierci"
        i zapytała: "jakich to Polaków trzyma się w odchodach NKWD?"

        Tezę, że "jeśli nie ma cmentarza i grobu to nie było mordu, nie było sprawy" ja
        stawiam w ten sposób: jeśli nie ma cmentarza właśnie tu - w Polsce - to żaden
        Polak, dziecko, przyjezdny z zagranicy nie dowie się o masakrze katyńskiej i jej
        Ofiarach. Do społeczności międzynarodowej nadal nie dotrze żadna informacja
        o Katyniu, tak samo jak przez minione dziesiątki lat."

        (W.Wołk-Jezierska w [Kulisy zbrodni katyńskiej])
        • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:32
          Franki napisał(a):
          >To wszyscy wiemy, ale jaki jest związek z nazwami ulic?

          Czytając artykuł Jarosława Osowskiego mam wrażenie, że on nic nie wie o zbrodni
          katyńskiej.
          • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:35
            Arahat napisał:
            >niedlugo trza bedzie modlic sie na skrzyzownaich???

            Modlić się można wszędzie :-)
            • Gość: Hello Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:37
              "modlić się można wszędzie" - to ładnie powiedziane.
          • Gość: Hello Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:32
            mało, że nie wie ta osoba lekceważy fakt największej masakry jeńców wojennych.
        • Gość: franki Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.aster.pl 17.09.05, 13:33
          Zaczynam rozumieć... dlatego potrzebna jest ulica... świetny sposób na
          (zwłaszcza międzynarodowe) upowszechnienie wiedzy o Katyniu... akurat na
          Zachodzie sprawa jest doskonale znana... to u nas komuna trzymała ją w
          tajemnicy. Nie martw się o wiedzę Europejczyków i Amerykanów, a Polaków ucz w
          szkołach z podręczników, a nie na ulicach z tabliczek z nazwami.
          • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:39
            Ja się zastanawiam, dlaczego pan Osowski załamuje ręce nad nazwą ronda, a nie
            nad nad tym, że Pomordowanym w Katyniu odmówiono prawa do pochówku w ojczystej
            ziemi.
            • garma Rondo Radosława 17.09.05, 13:43
              adam81w napisał:
              >dla mnie to zawsze bedzie rondo babka ! a nie radoslawa

              Na szczęście jesteś w mniejszości
              • Gość: franki Re: Rondo Radosława IP: *.aster.pl 17.09.05, 13:44
                Nie jest w mniejszości. Posłuchaj ludzi na ulicy...
              • rotamato Re: Rondo Radosława 17.09.05, 13:48
                To jeszcze powinnismy moze administracyjnie przemianowac Babka Tower na Radoslaw Tower???
                • garma Re: Rondo Radosława 17.09.05, 13:56
                  rotamato napisał:

                  > To jeszcze powinnismy moze administracyjnie przemianowac Babka Tower na
                  > Radoslaw Tower???

                  Jeśli jesteś tak zżyty z towerem, to nic nie zmieniaj.
            • Gość: franki Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.aster.pl 17.09.05, 13:43
              Proste - bo to są dwie różne sprawy. Czy ktokolwiek tutaj jest przeciwny
              WŁAŚCIWEMU i GODNEMU uczczeniu pamięci ofiar Katynia? NIE! Po prostu uważamy że
              zmianą nazwy ulicy czy ronda sprawy się nie załatwi.
              • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 13:52
                Franki napisał:
                >Czy ktokolwiek tutaj jest przeciwny WŁAŚCIWEMU i GODNEMU uczczeniu pamięci
                ofiar >Katynia? NIE!

                Jesteś w błędzie.
                Bo czym wytłumaczysz fakt, że do dzisiaj sprawcy zbrodni katyńkiej nie zostali
                osądzeni i ukarani, a Ofiary nie zostały godnie pochowane w Polsce i odpowiednio
                uhoronowane ? "Uhoronowanie" przez pijanego prezydenta Kwaśniewskiego trudno
                uznać za właściwe i godne. Upił się z rozpaczy ? A pan Osowski tym się nie
                gorszył i nie ubolewał. Ciekawe dlaczego ?
                • Gość: franki Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.aster.pl 17.09.05, 14:14
                  Bo pisał o nazwach ulic a nie sprawie katyńskiej!!! Litości!!!
                  • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 14:18
                    franki napisał(a):
                    > Bo pisał o nazwach ulic a nie sprawie katyńskiej!!! Litości!!!

                    nie udawaj Greka
                    • warzaw_bike_killerz Mam dobry pomysl. Nadajmy to imie PKiN-owi /nt 17.09.05, 14:37

                      • Gość: Hello Re: Mam dobry pomysl. Nadajmy to imie PKiN-owi /n IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 22:25
                        Młody jesteś! PKiN ma już swoje imie, nazywa się "Józefa Stalina".
                        • Gość: Kernel error Re: Mam dobry pomysl. Nadajmy to imie PKiN-owi /n IP: *.aster.pl / *.aster.pl 19.09.05, 22:50
                          Rondo "Babka" i ulica Bitwy Warszawskiej Tysiąc Dziewięćset Dwadzieścia, też
                          miały swoje imiona. Nie widzę problemu.
                    • garma Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" 17.09.05, 14:38
                      "Nawet jeszcze 11 marca 1999 roku ks. Z. Peszkowski, nagradzany "Perennial
                      Wisdom Awards" twierdził w wywiadzie dla "Życia", że "po śmierci każdy ma prawo
                      do godnego pochowania zgodnie ze swoją wiarą i tradycją, ma prawo do czci i do
                      swojego imienia i nazwiska", a przecież doskonale wiedział, że to co odbywało
                      się i do czego dążono w Katyniu, Charkowie i Miednoje nie miało z tym absolutnie
                      nic wspólnego ! Więc po co te puste słowa ?
                      Wszystko co zapowiadano, był perfidnym oszustwem.

                      Piękne obiecanki o sanktuarium, pełnych ekshumacjach, tradycjach nie
                      pozwalających na porzucenie w "dołach śmierci" - pozotały tylko mirażem dla
                      tych, którzy zawierzyli fałszywym obietnicom, tak jak niegdyś gen. Smorawiński
                      zawierzył oszustwu kombriga Bogomołowa obiecującego uwolnić wziętych do niewoli
                      jeńców wojennych, a czynił to, gdy podpisane były już inne dyrektywy.

                      Teraz łatwowiernym i tym, którym dramat Polaków w Katyniu jest obojętny,
                      przyszło uwierzyć w cudowną przemianę "dołów śmierci" w "groby" (!), a miejsc
                      kaźni - stalinowskich cmentarzysk - w "cmentarze wojenne" i ponadto głosić, że
                      mają "poczucie spełnionej powinności" - jak ujęła to marszałek Senatu prof.
                      A. Grześkowiak "zdeterminowana", aby "odkrywać (jakieś) niewyjaśnione karty
                      zbrodni katyńskiej i rozliczać (!) odpowiedzialnych za nią zleceniodawców i
                      wykonawców"."

                      (W. Wołk-Jezierska "Kulisy zbrodni katyńskiej")
                • Gość: Hello Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:52
                  Franki napisał:
                  >Czy ktokolwiek tutaj jest przeciwny WŁAŚCIWEMU i GODNEMU uczczeniu pamięci
                  ofiar >Katynia? NIE!

                  "Jesteś w błędzie.
                  Bo czym wytłumaczysz fakt, że do dzisiaj sprawcy zbrodni katyńkiej nie zostali
                  osądzeni i ukarani, a Ofiary nie zostały godnie pochowane w Polsce i odpowiednio
                  uhoronowane ? "Uhoronowanie" przez pijanego prezydenta Kwaśniewskiego trudno
                  uznać za właściwe i godne. Upił się z rozpaczy ? A pan Osowski tym się nie
                  gorszył i nie ubolewał. Ciekawe dlaczego ?" - napisał "garma"
                  Jesteś doskonały z wiedzy o zbrodni katyńskiej, ale nikt ci nie odpowie na
                  twoje dojrzałe pytania. Autor wydrukowanego paszkwilu zrobił to z zamiarem
                  wywołania NEGACJI społecznej, łatwo ją osiągnąć bazując na niewiedzy. Zamiar
                  został osiągnięty.
            • Gość: Hello Re: "Kulisy zbrodni katyńskiej" IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:42
              jeśli zastanawiasz się dlaczego Zamordowanym w Katyniu odmówiono pochówku w
              ojczystej ziemi to masz to w książce, którą cytujesz, a znasz ją doskonale.
      • Gość: ww a ja nie! IP: *.adsl.inetia.pl 17.09.05, 19:51
        Pisanie takich artykułów akurat w rocznicę napaści związku sowieckiego na Polskę
        ma znamiona sabotażu, a co najmniej złego smaku. Osobiście jestem za nazwaniem
        Pkinu "Pałacem im. ofiar Stalina", ewentualnie zburzyć to ścierwo!
        • Gość: Hello Re: a ja nie! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 22:28
          jestem "za" - zburzyć !
      • Gość: senior Re: zgadzam sie z autorem artykulu calkowicie IP: *.aster.pl 17.09.05, 20:30
        adam81w napisał:

        > to juz przegiecie . za duzo tych martynologicznych ulic w warszawie a ludzie
        > ccha zyc a nie ciagle myslec o martynologii . zly pomysl wladz . Pamietamy o
        > historii ale za duzo martynmolgii spowoduje ze ludzie odwroca sie od wiedzy o
        > swoim kraju bo beda mieli zwyczajnie dosyc


        A mnie nie chodzi o martyrologię a długość tych nazw. Nazwa powinna być
        jednowyrazowa (wyjatkowo dwuwyrazowa) bo to albo sprzyja albo przeszkadza
        mieszkańcom tych ulic. Wydaje mi sie że ta swoista "moda" na te potworki
        nazewnicze pozostała po komunie. Takie nazwy jak plac Zjednoczenia Ruchu
        Robotniczego czy Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego nadawne były
        nagminnie. Nie ma chyba potrzeby by pielęgnować te głupie zwyczaje.
        • Gość: Hello Re: zgadzam sie z autorem artykulu calkowicie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 22:38
          najlepsze były nazwy krótkie: Pl. Dzierżyńskiego; Pl. Leńskiego; ul. Kostrzewy
          Very - oj łza się tobie w oku kręęęci na samo wspomnienie tych doskonałości.
    • Gość: Bitwa Warszawska Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 15:13
      Na ulicznych tablicach robi się coraz bardziej straszno. Zgrupowanie AK
      "Radosław" zamiast swojskiego ronda Babka, ... i ul. Bitwy Warszawskiej 1920 r.
      .... Martyrologia, ofiary, pomordowani już na niemal każdym rogu.

      Tak - widac ze Bitwa Warszawska 1920 roku to rzecz straszna dla towarzyszy z GW.

      To dopiero byla martyrologia i ofiary w srodowisku ich przodkow, ktorzy juz
      instalowali sie z "rzadem" na plebanii w Wyszkowie.

      Wciaz pewnie wspominaja jak ci zdrajcy Polski o wlos uszli od sprawiedliwych
      wyrokow za swoja zdrade i sprowadzenie najazdu komuny z Rosji. Cale 20 lat nie
      mogli szerzyc swojej czerwonej zarazy.

      Ta nazwa musi bardzo bolec spadkobiercow tradycji kominternu, kpp, ppr, pzpr, sld.

      Duzo bardziej niz jakis tam Radoslaw, Zeslaniec czy Warschau KL.
      • Gość: senior Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.aster.pl 17.09.05, 20:44
        Gość portalu: Bitwa Warszawska napisał(a):

        >Tak - widac ze Bitwa Warszawska 1920 roku to rzecz straszna dla towarzyszy z GW


        Co ma piernik do wiatraka. Tłumaczą ci ludzie dlaczego nazwy powinne być
        krótkie i proste a ty swoje. Chciałbys mieszkać, Nawiedzony Prawdziwy Patrioto,
        na ulicy Bitwy Warszawskiej 1920, bo ja nie. I to nie ze względu na brak
        szacunku do tego ważnego wydarzenia ale ze względu na idiotyczny adres i jego
        ewentualne skutki. Zakwateruj sie na takiej ulicy i wypełniaj kopery, kartki,
        formularze i druki w których masz za mało miejsca na takie potworki nazewnicze
        i konieczność oddzielania np.r.1920 od nr.bloku i mieszkania, najlepiej w
        takich drukach gdzie trzeba każdą literkę i cyfrę wpisać do osobnej kratki.
        Moze wtedy prawdziwy patriotyzm przestał by ci się mylić z Patriotyzmem
        Pozornym.
        • Gość: ostatni komuch Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 21:14
          seniorze (chyba z ORMO ? )

          Radze ci kupic lepsze okulary i nie pieprzyc o dlugosci tej akurat nazwy.

          Porownaj sobie dlugosc

          Bitwy Warszawskiej 1920 R

          do twojej zapewne ulubionej nazwy, ktora wpisywales wszedzie i z wielkim
          entuzjazmem przez 45 lat:

          Rewolucji Pazdziernikowej

          zebys nie musial liczyc liter i nie pomylil sie wielokrotnie jak wasz ostatni
          idol towarzysz cimoszewicz tu masz zestawienie:

          Bitwy Warszawskiej 1920 R
          Rewolucji Pazdziernikowej

          Moze juz nic nie mow o prawdziwym patriotyzmie, bo nic o tym nie wiesz.



          • Gość: senior [...] IP: *.aster.pl 17.09.05, 23:39
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
            • Gość: ostatni komuch Re: Zgodnie z podpisem jesteś komuchem, to widać, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 00:15
              I co matolku ? Policzyles litery ?

              Rewolucja Pazdziernikowa jakos ci nie przeszkadzala, a na Bitwe Warszawska plujesz.

              Rewolucje Pazdziernikowa wpisywales we wszystkie kratki bez klopotu i z
              entuzjazmem stajac na bacznosc przez 45 lat.

              A pewnie bys tez klaskal gdyby trzeba bylo wpisac nazwe "Wielkiej
              Socjalistycznej Rewolucji Pazdziernikowej"

              To byl ten twoj prawdziwy patriotyzm. Za moskiewskie pieniadze.

              Na szczescie powoli ladujecie na smietniku historii zaczynajac od pierwszego
              towarzysza Wolodii Cimoszewicza.
              • Gość: senior Re: Zgodnie z podpisem jesteś komuchem, to widać, IP: *.aster.pl 18.09.05, 00:54
                Gość portalu: ostatni komuch napisał(a):

                > I co matolku ? Policzyles litery ?
                > Rewolucja Pazdziernikowa jakos ci nie przeszkadzala, a na Bitwe Warszawska
                > plujesz.
                > Rewolucje Pazdziernikowa wpisywales we wszystkie kratki bez klopotu i z
                > entuzjazmem stajac na bacznosc przez 45 lat.
                > A pewnie bys tez klaskal gdyby trzeba bylo wpisac nazwe "Wielkiej
                > Socjalistycznej Rewolucji Pazdziernikowej"
                > To byl ten twoj prawdziwy patriotyzm. Za moskiewskie pieniadze.
                > Na szczescie powoli ladujecie na smietniku historii zaczynajac od pierwszego
                > towarzysza Wolodii Cimoszewicza.


                Gdzie masz, tumanie, ul.Rewolucji Pazdziernikowej, chyba w swoim pustym łbie
                zalega albo w marzeniach. Z czego wywnioskowałeś, głąbie kapusciany, że wtedy
                mi sie podobaly długie nazwy. Gdzie ja pluje na bitwę a chwlę rewolucję ?
                Przeczytaj jeszcze raz gamoniu, co napisałem w pierwszym poscie bo ci bielmem
                oczy zaszły chyba. Co za qrwa, niespotykanie tępy, beznadziejny jełop. Lecz się
                bałwanie, bo cierpisz na urojenia paranoidalne. Tu twoje miejsce :
                www.tworki.internetdsl.pl/
                • Gość: ostatni komuch Re: Zgodnie z podpisem jesteś komuchem, to widać, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 02:11
                  A co idioto - podobaly ci krotsze nazwy ?

                  Pewnie takie jak : zsrr, kpzr, ub, sb, kpp, pzpr, ppr, ormo, zsmp, pron i tym
                  podobne smieci.

                  A moze knajackie ksywki zdrajcow Polski w rodzaju : waltera, nowotki, findera,
                  bieruta ?

                  Chcielibyscie towarzyszu takich nazw zamiast Bitwy Warszawskiej 1920 roku ?

                  • Gość: senior Re: Zgodnie z podpisem jesteś komuchem, to widać, IP: 212.76.37.* 19.09.05, 22:06
                    Gość portalu: ostatni komuch napisał(a):

                    > A co idioto - podobaly ci krotsze nazwy ?
                    > Pewnie takie jak : zsrr, kpzr, ub, sb, kpp, pzpr, ppr, ormo, zsmp, pron i tym
                    > podobne smieci.
                    > A moze knajackie ksywki zdrajcow Polski w rodzaju : waltera, nowotki, findera,
                    > bieruta ?
                    > Chcielibyscie towarzyszu takich nazw zamiast Bitwy Warszawskiej 1920 roku ?


                    Jesteś bardziej chory niz myślalem. Prawdopodobnie jest to niedorozwój umysłowy
                    połączony z innymi zaburzeniami psychiatrycznymi. Badałeś się już pod podanym
                    adresem ? Nie zwlekaj, coraz goerzej z tobą, walczysz z własnymi urojeniami.
                    Moze spróbujesz w Poradni Zdrowia Psychicznego. Lekarze udzielają tutaj porad i
                    leczą zaburzenia psychiatryczne, tj. schizofrenię, depresję, nerwicę, padaczkę,
                    narkomanię, psychozy alkoholowe, niedorozwój umysłowy, organiczne zaburzenia
                    psychiczne. Ponadto psycholog ocenia poziom rozwoju umysłowego osób dorosłych i
                    zaburzenia psychoorganiczne. Prowadzone są terapie indywidualne i grupowe dla
                    pacjentów nerwicowych oraz psychoedukacje pacjentów i ich rodzin.
                    Powodzenia.
          • tom_aszek Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 10:31
            Gość portalu: ostatni komuch napisał(a):

            > zebys nie musial liczyc liter i nie pomylil sie wielokrotnie jak wasz ostatni
            > idol towarzysz cimoszewicz tu masz zestawienie:
            >
            > Bitwy Warszawskiej 1920 R
            > Rewolucji Pazdziernikowej

            Komuchu, jeśli już mierzymy ulice długością ich nazw, to trzeba takową
            przeczytać głośno i dopiero zestawiać długość, bo tak najczęściej używamy nazw:

            ulicabitwywarszawskiejtysiącdziewięćsetdwudziestegoroku
            ulicarewolucjipaździernikowej

            i wspomniana w innym poście:

            ulicadwudziestegopierwszegopułkupiechotydzieciwarszawy
            • Gość: ostatni komuch Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 20:12
              Jak narazie to twoj czerwony kolezka plakal ze mu sie nazwa do formularza nie
              miesci.
              Wiec mu pokazalem ze jednak nie taki diabel straszny. Przez 50 lat wpisywal z
              entuzjazmem rewolucje pazdziernikowa i ani pisnal, a teraz mu sie Bitwa
              warszawska nie podoba.

              A co do wymawiania takich nazw. Jak pomieszkasz dluzej w naszym miescie to
              zrozumiesz ze nie trzeba wymawiac calej takiej nazwy.

              Np w taksowce nie musisz mowic

              ulicadwudziestegopierwszegopułkupiechotydzieciwarszawy

              wystarczy :

              dwudziestegopierwszegopułku


              Tak jak nikt nie mowi potocznie prosze na PlacWoodrowaWilsona albo na
              RondoJerzegoWaszyngtona.

              a zamiast ulicabitwywarszawskiejtysiącdziewięćsetdwudziestegoroku starczy
              bitwywarszawskiej

              Probujac wymawiac nazwy tak jak je zapisales po prostu pokazujesz ze jestes
              swiezo flancowany. Bardzo swiezo.

              Nie takie nazwy sie przyjely w jezyku warszawiakow. No chyba ze sa z egzekutywy
              KC pzpr/sld.
        • garma Co autor ma na myśli 17.09.05, 21:20
          Senior napisał:
          >Tłumaczą ci ludzie dlaczego nazwy powinne być krótkie i proste a ty swoje.
          >Chciałbys mieszkać, Nawiedzony Prawdziwy Patrioto,na ulicy Bitwy Warszawskiej
          >1920, bo ja nie. I to nie ze względu na brak szacunku do tego ważnego
          >wydarzenia ale ze względu na idiotyczny adres i jego ewentualne skutki.
          >Zakwateruj sie na takiej ulicy i wypełniaj kopery, kartki, formularze i druki
          >w których masz za mało miejsca na takie potworki nazewnicze

          Pan Osowski w swoim artykule nic nie pisze o trudnościach wynikających z
          długiej nazwy ronda przy wypełnianiu druków.
          Pan Osowski pisze:
          >Krew kapie od wczoraj na kolejnym warszawskim skrzyżowaniu.(...) Na ulicznych
          >tablicach robi się coraz bardziej straszno. (...) Martyrologia, ofiary,
          >pomordowani już na niemal każdym rogu.
          • Gość: senior To pisze Osowski, a ja piszę o czym innym. IP: *.aster.pl 17.09.05, 23:52
            garma napisała:

            > Senior napisał:
            > >Tłumaczą ci ludzie dlaczego nazwy powinne być krótkie i proste a ty swoje.
            >
            > >Chciałbys mieszkać, Nawiedzony Prawdziwy Patrioto,na ulicy Bitwy Warszawsk
            > iej
            > >1920, bo ja nie. I to nie ze względu na brak szacunku do tego ważnego
            > >wydarzenia ale ze względu na idiotyczny adres i jego ewentualne skutki.
            > >Zakwateruj sie na takiej ulicy i wypełniaj kopery, kartki, formularze i dr
            > uki
            > >w których masz za mało miejsca na takie potworki nazewnicze
            >
            > Pan Osowski w swoim artykule nic nie pisze o trudnościach wynikających z
            > długiej nazwy ronda przy wypełnianiu druków.
            > Pan Osowski pisze:
            > >Krew kapie od wczoraj na kolejnym warszawskim skrzyżowaniu.(...) Na uliczn
            > ych
            > >tablicach robi się coraz bardziej straszno. (...) Martyrologia, ofiary,
            > >pomordowani już na niemal każdym rogu.


            Zgadza się, to pisze Osowski. A ja piszę o czym innym. Nie wolno ?
            W innym poscie napisałem że mnie nie przeszkadza martyrologia w nazwach,
            przeszkadzają mnie długie nazwy ulic, niezależnie od ich pochodzenia.
            Dlatego że są niepraktyczne. Jeżeli tego nie rozumiesz to życzę ci żebyś
            zamieszkała na ulicy z taką długą nazwą. I żebyś musiała jak najczęściej
            wypełniać formularze i inne druki gdzie brak miejsca na takie długie nazwy.
        • Gość: Ameryka Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 22:47
          modą naszą jak w USA ponumerujcie wasze ulice to bedziesz pisał ze mieszkasz
          na "1" i to wyzwoli cie od myslenia a potem zostawisz już tylko "." to znaczy
          kropki i to bedzie jeszcze bardziej proste dla twego wyschniętego mózgu.
    • japolak Miasto im. Ofiar... 17.09.05, 16:08
      W moim rodzinnym miescie urodziłem się przy ul. generała Świerczewskiego.
      Ciągle jednak uzywano przedwojennej nazwy Rudna. Pod hasłem powrotu do
      historycznych nazw przywrócono ulicę Rudną - chyba na rok, dwa. Potem była
      ulica im. gen. słusznego, bo z armii będącej na Zachodzie, nie Wschodzie.
      Ludzie mówią Rudna albo Świerczewskiego. Nie dlatego, że ktoś komuch, lecz że
      pół wieku mieszkał pod takim adresem.
      Nazwy ulic powinny wiązać sie z historią, ale nie być alfabetem naszych
      kompleksów. Uwielbiam ulice, mające setki lat historii, gdy już z nazw można
      dowiedzeić się, kto tam mieszkał, nawet gdy trzeba poszperać w ksiażkach. Co ma
      wspólnego warszawska ulica Miodowa z Toruniem? Bo z tego miasta przybyli
      wytórcy miodowych pierników...
      Czy więc trzeba będzie ją zmienić na ulicę im. płk. Miodowicza?
      Kiedy jakiś idiota zaproponuje zmianę nazw Nowego Światu lub Krakowskiego
      Przedmieścia?
      Na ulicę im. młodszego sierżanta sztabowego Konstantynopolitańczykiewiczowicza
      pseudonim "Niebedzieniemiecplułnamwtwarzaniruskiczyżydmuzłumaninaniinny
      złodziejbrudasprzweciwniknajlepszegonaświeciekaczynskiegotuskagiertychówlepperai
      innychzwolennikówwypędzeniazpolskikazdegoktomisieniepodobabomyjesteśmyofiaramihi
      tlerastalinajaruzelskiegoiuniieuropejskiej", z-cy d-cy Trzeciej Druzyny
      Pierwszego Plutonu Szóstej Kompanii XIII Pułku im. Chrząszczewicza z
      Trzebieszyna?
      Ale - o czym zapomina się - nazwy ulic służą w pierwszej kolejności ustalaniu,
      zapamietaniu adresów, nie zaś prowadzenia wykładów historii, zmienianych w
      zależności od rządzącej ekipy.
      Wiele już dziś jest nie do zapamiętania, nie do wymówienia nie tylko przez
      cudzoziemców, ale i przez Polaków.
      I to nie dlatego, że mają niewłaściwe poglądy.
      Mamy już nazwy ulic niemal tak długie, jak same ulice.
      Mamy ośmieszanie ważnych osób, spraw poprzez wprowadzanie ich na tablice ulic,
      placów, rond i skwerów, gdy świadomie lub nieświadomie sa przekręcane, gdy
      połozone przy takich adresach instytucje, lokale nie pasują do "chwalebnych"
      nazw...
      Ja proszę więc, by nie ośmieszać polskich bohaterów, ofiar - nadużywając ich
      imiona nadaremno.

      • Gość: franki Re: Miasto im. Ofiar... IP: *.aster.pl 17.09.05, 19:41
        AMEN!!! I o to właśnie chodzi, tylko tak trudno to zrozumieć (niektórym).
    • Gość: Darek Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 17.09.05, 20:38
      Te nazwy są fatalne, od tego są cmentarze. Czy nie mozna ulic nazywac w ladny
      sposób? Tak aby brzmiało ładnie? I nazywać ładnie miejscowości? A nie jakieś
      Wsioki-Buraki albo Rude-Kuraki?

      Dla tych którzy lubią martyrologiczne nazwy proponuje takie, które uhonoruja
      wieksze grupy umarłych, w stylu ul. Chorych na gruźlicę, uk. Umarłych z głodu,
      ul. Umarłych z wycieńczenia, ul. Zadeptanych w zamieszkach, ul. Przypadkowo
      postrzelonych, ul. Zabitych przez prąd.

      Zwykle nazywano ulicę w sposób, który jakoś kojarzył się okolicą np. Zamkowa
      itd, a teraz wszyscy bede mysleli ze ci z tego zgrupowania chodzą sobie po tym
      rondzie i to dlatego je tak nazwali.
      • Gość: bs30 Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:47
        Nie wszyscy będą tak myśleli bo nie wszyscy są tak głupi jak ty,młotku.
        • Gość: Darek Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 18.09.05, 00:54
          Z przyjemnoscia zejde na chwile na Twoj poziom i nazwe Cie debilem. Sprobuj to
          w sobie zinternalizowac jak zaklecie.
          • Gość: bs30 Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 01:19
            "ci z tego zgrupowania"-skad Ty sie w ogole wziales?
            I Tobie wydaje sie ze jestes na wyzszym poziomie,eh...

    • Gość: marsalis Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 21:35
      Takie dlugaśne i niewchodzące do głowy nazwy ulic potrzebne są tylko i wyłącznie kombatantom. Ich nie interesują kłopoty mieszkańcow tych ulic, znajomych, klientów itp. Potrzebne są także niewydarzonym politykom i radnym, aby pokazać ich prawomyślność(zgodnie z poglądami jakie w tej chwili obowiązują). Przeżyłam dwie zmiany nazw ulic w Ursusie, a i tak niektóre ulice nazywam tak, jak zapamiętałam je z dzieciństwa. Tak samo mówię o Stołecznej, rondzie Babka, Chodkiewicza czy ...Komarowa. Moja ciotka z Bielan zawsze mówiła o placu Wilsona, a tramwaj dla niej jeździ do Huty Warszawa a nie Luccini. Przyzwyczajenie do jakiejś nazwy jest bardzo silne, szczególnie w przypadku nazwy niekontrowersyjnej, niekojarzącej się nieprzyjemnie. Pozwala także poruszać się bez problemu w mieście, gdy rzadko bywamy w jakimś miejscu. Do dziś pamiętam pytanie usłyszane na przystanku: jak dojechać do Solidarności?.Odpowiedź:a gdzie to jest.Aha chyba Świerczewskiego, pojedzie pan ulicą Jana Pawła Marchlewskiego.
      Zostawmy te ponure nazwy pomnikom i płytom nagrobnym - tam jest ich miejsce. Ulice nazywajmy wesoło, bez dwuznaczności i po prostu zwyczajnie. Ulice są dla ludzi, a nie ludzie dla ulic.Skończmy z tym umartwianiem i oglądaniem wstecz. Nazwiska zasłużonych(lub nie) i nazwy ugrupowań lepiej zostawić historykom. Może za 20 lat, jak kombatanci odejdą z tego świata przywrócimy znowu Stołeczną, rondo Babka?
      • Gość: franki Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.aster.pl 17.09.05, 22:02
        Akurat z ulicą Władimira Komarowa to się chyba trochę zagalopowałeś... przecież
        to zawsze była Wołoska, a ul. Komarowa była stosunkowo krótko.
        • Gość: leopold o co chodzi? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.05, 23:32
          Ludzie czy wy nie macie innych problemów??
          Przecież to zwykłe skrzyżowanie i tak tam nikt nie mieszka.
          Niech sobie będzie nazwane "Rondem Ofiar Zbrodni Katyńskiej"
          Co wam to przeszkadza?
          Jasne że nie należy przesadzać-nazwy ulic przy których mieszkają ludzie powinny
          być krótkie ale co mają do tego ronda,skwery i placyki?
          "Rondo Zgrupowania Radosław"to przygnębiająca nazwa??
          a "Bitwy Warszawskiej 1920"??
          Nazwa rzeczywiście długa ale chyba nie przygnębiająca?
          Zależy dla kogo oczywiście...
          • Gość: d Re: o co chodzi? IP: *.chello.pl 18.09.05, 03:01
            Ale jak się wybrać po sraczyk na ul. płk. Niedzielskiego "Żywiciela"?
            Albo po majtki na Rondo Zgrupowania AK "Radosław"?
      • Gość: iksik Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:04
        kochasiu i ty odejdziesz może jeszcze przed "zesłańcami"...na jakieś Rondo
    • sceptyk Nazwy ulic powinny byc radosne, odzwierciedlac 18.09.05, 03:24
      nasze dzisiejsze zycie, a nie zmuszac do myslenia i ciaglego wspominania
      historii tego miasta. Po kiego grzyba sie meczyc. Zyje sie tylko raz. I tak,
      uwazam, powinny byc ulice: Piwa, Dwóch Piw, Dresów, Łysego, Pół-Litra, Imprezy,
      Trzech Piw, Hot Doga, Laski, Siłowni, Kebabu i Bzyka.

      A dla tych co lubia dluzsze nazwy: Parady Postepowych Pedałów (w skrocie
      mowilibysmy po prostu: Pepepe albo Pedałów) oraz Nieslusznie Oplutego i
      Zaszczutego Uczciwego i Bezpartyjnego Kandydata Cimoszewicza Wlodzimierza (w
      skrocie, tak jak to na niego mowia, po prostu - Włodka).

      Jestem pewien, ze niektorym z dyskutantow propozycje te sie spodobaja. A
      ostatnie dwie napewno tez i redaktorom Gazety.

      PS. W ostatniej chwili przypomnialem sobie jeszcze jedna: Czterech Piw.
      • Gość: d Re: Nazwy ulic powinny byc radosne, odzwierciedla IP: *.chello.pl 18.09.05, 04:02
        Za życia (jako nazwa ulicy) został wykorzystany tylko Jan Paweł II.
        Zresztą chyba tego nie chciał...
      • Gość: iksik Re: Nazwy ulic powinny byc radosne, odzwierciedla IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:09
        dodam jeszcze do "pół litra" - "pół basa" i "zagrychy"
    • sekwana2005 zostaną tylko nazwy... 18.09.05, 13:42
      Ileż radości z powodu nowych historycznych nazw ulic, placów, rond i skwerów.
      Ileż obojętności, gdy niszczone są nędzne resztki warszawskich zabytków.
      No bo cóż za wyczyn odnowić jakąś kamienicę, pałac?
      Lepiej oblożyć styropianem (jak w 25-lecie Solidarności można krzywić się na
      styropian? to wroga manifestacja wątpliwych Polaków) albo niech rozpadnie się,
      jak choćby obecnie kamienice przy ulicy Próżnej, należące do miasta.
      Może zmienić nazwę na ulicę im. Prezydenta Kaczyńskiego - i bedzie jeszcze
      bardziej próżna - w obu znaczeniach: kamienice do końca szlak trafi, podobnie
      jak Warszawiaków, zaś doceniona będzie znana skromność założyciela
      Solidarności, bohatera Powstania Warszawskiego, reinkarnacji księdza Skorupki
      (Bolszewika goń, goń, goń...)
      Za to kaczki w Parku Saskim kwakają o sporze partyjnym o odbudowę Pałacu
      Saskiego. Oczywiście będzie tam Instytut Papieski. Ale prezydent z PiS
      zastrzega sobie prawo nadania patrona, PO uzależnia to od wyników wyborów
      prezydenckich i parlamentarnych...
      • garma Historia albo zdrowie 18.09.05, 18:53
        Chaladia napisał:
        >Warszawa babrze się w najciemniejszych zakątkach naszej historii.
        >Rozpatrywanie negatywnych przypadków ze swojej (i innych) historii prowadzi do
        >chorobliwego pesymizmu i na koniec prowadzi do domu wariatów...

        Ty ze względów zdrowotnych w historii się nie babrzesz ?
        Natomiast Oni, pomordowani...
        • Gość: leopold Re: Historia albo zdrowie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.05, 21:32
          Naprawdę nie rozumiem ludzi dla których
          walki powstańcze np.Zgrupowania Radosław czy bitwa Warszawska 1920 to
          najciemniejsze zakątki naszej historii.
          Pamięć o takich wydarzeniach prowadzi do pesymizmu??
          Trzeba mieć naprawdę coś nie tak z głową żeby wpaść na takie coś...
          pozdrawiam
    • Gość: d Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 18.09.05, 22:44
      Forum jest tak skonstruowane, że kto pierwszy ten lepszy.
      Nie mogę mówić o artykuliku bo z automatu odpowiadam bimbalimbie.

      Nie mam ochoty dyskutować z bimbalimbą!
    • biof Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 18.09.05, 22:50
      Spacer z dzieckiem po rondzie im.Ofiar stalinizmu. Jakaż to forma rekreacji.
      Szanujmy swoją historię, pamiętajmy o niej. Nie katujmy nią jednak siebie i
      innych
      • Gość: iksik Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.09.05, 23:15
        z dzieckiem spaceruj po uliczkach w parku, po rondzie jest niezdrowo i
        niebezpiecznie.
    • Gość: lukka Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 00:57
      Wiadomo, wybory za pasem, trzeba kombatantom i Prawdziwym Polakom w tyłek powchodzić. Szkoda,
      że o starszych ludziach pamięta się tylko przy takich okazjach i tylko w taki sposób... Gdyby nie wybory
      lokalne w Warszawie Rondo Babka ciągle byłoby Rondem Babka, a nie jakimś językowym łamańcem. Ale
      trzeba było się wykazać i Warszawiacy nie mieli nic do powiedzenia, interes partyjny był ważniejszy.

      Nazwy ulic nie mogą służyć upamiętnianiu kogokolwiek i czegokolwiek. Nazwy ulic i miejsc mają służyć
      identyfikacji tych miejsc. Nazwy ulic i miejsc powinny wywodzić się z ich historii i tradycji - i tu nazwa
      Babka była o wiele lepsza, niż Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław".

      Wiadomo, że ludzie starsi lub umysłowo przytępieni lubują się w rozpamiętywaniu dramatycznej
      historii. Sami już nic nikomu nie dadzą, czują się niepotrzebni - no to dostaną nazwę ociekającą krwią i
      poczują się dowartościowani. To jeszcze pół biedy. Gorzej, jak trafi na Prawdziwego Polaka. Ten, jak
      nie zacznie dnia od rozpamiętywania ludobójstw i zsyłek, jeszcze się nie opanuje i uśmiechnie do
      obcego człowieka. To by dopiero było. Niepolskie. Prawdziwy Polak musi cierpieć, bo to cała jego
      wartość, jaką reprezentuje. Najgorzej jest jednak mieć doczynienia z politykierami, którzy uprzykrzą
      życie półtora milionowi mieszkańców miasta, żeby o głosy Prawdziwych Polaków oraz ludzi starszych i
      niezauważanych sięgnąć. Wtedy rodzą się językowe potwory - nazwy niemożliwe do podyktowania
      przez telefon, zapisania w jednym wierszu na kartce pocztowej, nie mieszczące się w standardowych
      formularzach, nazwy nikomu niepotrzebne, niechciane, przynoszące upamiętnianym raczej
      zażenowanie, niż chwałę (Babka Radka, Zasrańców Polskich (nieutwardzona ścieżyna pod lasem),
      Zasrańców Syberyjskich)... Powstają przy ulicach dramatyczne pomniki, jak ten 17.09, który jest za
      mocny swoją wymową jak na taką lokalizację.

      Ja wiem, że ci ludzie znikną, bo głupota jest chorobą śmiertelną, choć nie gwałtowną, wiem też, że te
      nazwy znikną i będziemy mieszkać w normalnym mieście. Na razie przykro mi, gdy zwiedzając miasta
      tylko poza Polską mogę poznawać je przez nazwy lokalne miejsc - mocno osadzone w rzeczywistości,
      niezmienne od stuleci, proste, oczywiste, działające.

      Swoją drogą: ciekaw jestem, czy ktoś z Państwa spotkał się z nazwą ulicy, parku, skweru, ronda,
      skrzyżowania, albo chociażby pomnikiem upamiętniającym jedyne w historii Polski powstanie zbrojne
      zakończone pełnym sukcesem militarnym i politycznym, dodajmy, że odniesionym przy
      umiarkowanych stratach własnych? Czy ktoś słyszał o święcie tegoż powstania lub jakichś obchodach
      jego rocznicy? Widział chociaż pomnik? Ja się nie spotkałem. Dla ułatwienia: chodzi o Powstanie
      Wielkopolskie.

      Polak lubi cierpieć. Wtedy czuje się wartościowy. Za granicą słyszałem to wiele razy.
      • Gość: d Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.chello.pl 19.09.05, 01:19
        Głupota nie zna granic ani złych dróg.
      • vtec_z Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 11:15
        Gość portalu: lukka napisał(a):

        > Swoją drogą: ciekaw jestem, czy ktoś z Państwa spotkał się z nazwą ulicy,
        > parku, skweru, ronda, skrzyżowania, albo chociażby pomnikiem upamiętniającym
        > jedyne w historii Polski powstanie zbrojne zakończone pełnym sukcesem
        > militarnym i politycznym, dodajmy, że odniesionym przy umiarkowanych stratach
        > własnych? Czy ktoś słyszał o święcie tegoż powstania lub jakichś obchodach
        > jego rocznicy? Widział chociaż pomnik? Ja się nie spotkałem. Dla ułatwienia:
        > chodzi o Powstanie Wielkopolskie.

        Jest ulica Powstańców Wielkopolskich, na Ochocie. Niewielczutka ona jest...
      • Gość: leopold Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 17:04
        Jak byś chociaż jedną książkę o powstaniu przeczytała to byś wiedziała że akurat
        nazwa ronda imieniem "Radosława"pasuje jak najbardziej bo właśnie w tej okolicy
        zgrupowanie to toczyło zacięte walki.
        Ale cóż,trzeba najpierw coś wiedzieć żeby się wypowiadać...
        • Gość: lukka Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 18:22
          > Jak byś chociaż jedną książkę o powstaniu przeczytała to byś wiedziała że

          Przeczytał, wiedział. Sam poćwicz czytanie, zanim zaczniesz innych pouczać.

          O powstaniu dokształcać się nie potrzebuję, bo trzech moich dziadków w nim zginęło. I mimo to
          uważam, że nazwa "Zgrupowania Armii Krajowej "Radosław"" jest głupim, niepotrzebnym chwytem
          wyborczym, który powstańcom chwały nie przydaje, a Warszawiakom utrudnia życie.

          I nie zmieniaj tematu. Dyskusja jest o nadawaniu miejscom martyrologicznych nazw, a nie o historii
          walk w 1944.
          • Gość: leopold Zgadzam się IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 18:47
            Też jestem za starą nazwą.
            Ale nie pisz że nowa nie pasuje bo jednak niestety lub stety pasuje.
            I nie pouczam-jedynie prostuję.
            • Gość: lukka Re: Zgadzam się IP: *.acn.waw.pl 19.09.05, 19:22
              I tu zaczyna się właściwy wątek. Nazwy miejsc nie biorą się od wydarzeń historycznych, stosunkowo
              krótkotrwałych. Dobre nazwy utrwalają charakter miejsca - Wolumen, bo tu handlowali złodzieje,
              Babka, bo była kupa ziemi... To po pierwsze.

              Po drugie dobre nazwy się nie zmieniają, bo po co. Nawet, jeśli Zakroczymska nie jest już drogą
              wyjazdową na Zakroczym, to czy to powód, żeby zmieniać jej nazwę? W ten sposób utrwala się historia
              miasta i tworzy jego charakter. Przecież po to komuniści zmieniali nawet neutralne nazwy na
              "poprawne", żeby zmienić ludziom sposób myślenia, a nie żeby przydawać chwały Marchlewskiemu czy
              Nowotce.

              I po trzecie: nawet, jeśli zmieniać, to na litość Boską, z głową! Martyrologiczne zmiany nazw miejsc w
              Warszawie mają tylko i wyłącznie charakter gry wyborczej o głosy kombatantów i ludzi wiecznie
              nieszczęśliwych. Zamiast zadbać o ich renty i godne życie rzuca im się prosty gest, za który wielu z
              nich się wstydzi, bo w mowie potocznej funkcjonuje potem jakiś dziwoląg. Czy upamiętnianie
              bohaterów akurat z ostatniego powstania przez nadawanie związanych z nim nazw ulicom i
              skrzyżowaniom się sprawdza? Moim zdaniem nie, oni pożytku z tego nie mają a inni mają kłopot. Ulica
              to ma być ulica, nie pomnik.
              • Gość: leopold Wolumen? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 21:29
                A czy nazwa "Wolumen"to nie jest przypadkiem pozostałość po nazwach nadawanych
                masowo w tych okolicach a związanych z polonistką i literaturą?
                Na Nowym Wawrzyszewie,Młocinach,Placówce i Wólce takich nazw jeszcze parę
                zostało ale największym "zagłębiem"były właśnie okolice Wolumenu
                (Kropki,Satyry,Inicjał,Tyrady,Panegiryk itd.).
                Z tego co się orientuję nazwy te nadawano w latach 60 właściwie chyba bez
                żadnego głębszego sensu.Wolumen też pochodzi chyba z tej serii...
    • Gość: olo Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.pgi.waw.pl 19.09.05, 08:22
      Głupku nazwa "Rondo Babka" jak wie każdy rodowity warszawiak to nazwa
      przedwojenna, tak jak ul. Stołeczna (obecnie Popiełuszki), która powstała za
      prezydenta Stażyńskiego. A nazwa "Rondo zgrupowania Armii Krajowej"Radosław" to
      dziwoląg. Ciekawe czy chciałbyś mieć taki adres w dowodzie (37 liter)?
      Zmienianie nazw przedwojennych to już przesada.
      • monterx Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 16:39
        ty wieśniaku rondo babka została wykonana dopiero w latach 50 tych
        • Gość: leopold rondo babka to IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:53
          powojenna nazwa(jak i całe rondo)
          Jak byś bł tym "rodowitym warszawiakiem to byś wiedział że w jego miejscu była
          przed wojną sieć uliczna z w miarę zwartą zabudową.
          Jak słusznie napisał monterx rondo wykonano PO wojnie.
          I zapamiętaj to sobie raz na zawsze "rodowity warszawiaku"od siedmiu boleści.
          Zanim coś matole powiesz to wez plan przedwojennej Warszawy i chociaz rzuć
          okiem...

          • Gość: leopold Jeszcze jedno IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 16:56
            Starzyński a nie Stażyński głupku bez szkoły.
          • Gość: d W kwestii formalnej IP: *.chello.pl 19.09.05, 22:35
            Trzeba umieć czytać mapy i plany.

            Przed II Wojną Światową w tym miejscu były SZYNY KOLEJOWE.
            Było to główne miejsce przeładunkowe Warszawy. Taki port śródlądowy...

            Niemcy podczas okupacji wykorzystali sieć bocznic w wiadomych celach...

            Właściwie to miejsce powinno nosić nazwę "im. Wywiezionych do Treblinki
            Obywateli Polskich Narodowości Żydowskiej".

            Pozdrawiam
            • Gość: leopold Jakie szyny?? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.09.05, 23:20
              Taak trzeba umieć.
              Rondo wchłonęło część ulicy Konarskiego i domy stojące po jej nieparzystej
              stronie oraz parzystą pierzeję ulicy Młocińskiej.
              Nie mówiąc już o kawałku Błońskiej i jej posesjach 7,9,11.
              Środek ronda pokrywa się idealnie z tyłami tych posesji.
              Szyny były jakieś kilkadziesiąt metrów dalej w kierunku płn-zach.oraz wschodnim.
              To tyle w kwestii formalnej.
      • monterx Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 19:57
        baranie .ulica stołeczna dostała tę nazwę ok.1930 r. natomiast starzyński
        został prezydentem w 1934.
    • richard_the_taxidriver Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 10:59
      Jakie gupie te Amerykany, a szczegolnie Nowojorczyki, tyle ulic mają a tylko
      jedna ma bezpłciową nazwę Broadway. Dlaczego buce nie chcą uczcić ofiar WTC,
      bohaterskich czynów załogi Enola Gay czy też bohaterów wojny wietnamskiej itp.
      Jakże pięknie by brzmiało: ulica "ofiar z 76-go piętra północnej wieży World
      Trade Center", albo "Zamęczonych przez Vietcong bojowników o wolnosć i
      demokrację avenue", tudzież "Poległych za swabodu irackawa naroda street".

      ps. nie jestem lewicujący, miejsce czerwonych jest na latarni ale podobnież nie
      toleruję nawiedzonych "patriotów-idiotów" budujących ronda ojca świętego na
      skrzyzowaniu aleii Dzipituu z ulicą Karola Wojtyły.
      • przemyslaw.burkiewicz Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 21:45
        Zamiast św.Pipiełuszki wolałbym o stokroć Stołeczną, tak samo zamiast
        Radosława -tradycyjną Babkę!
        • przemyslaw.burkiewicz Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz 19.09.05, 21:45
          Pardon- św. Popiełuszki!
          Zaraz rabanu narobią, że świętego ich opluwam..
    • Gość: Hallo Re: Od Ofiar do Zesłańców - komentarz o nowej naz IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 21.09.05, 17:18
      Tekst i zamierzenie Jarosława Osowskiego - perfidne. Bądźmy Państwem bez
      krwawej historii jeśli jej się wstydzą takie osoby jak autor i jemu podobne
      irytują się. "Katyń" - jakie to dla autora irytujące, że odkryto tę
      zbrodnię.Dla Polaka wymordowanie 22 tysięcy Rodaków to tragedia godna każdej
      formy jej zapisu, tym bardziej jeżeli o brak ich cmentarza w kraju postarały
      się osoby o orientacji autora notatki. Obcy - taki jak J. Osowski - krwawym,
      zjadliwym artykulikiem osiągnie zapewne bełkotliwą negację nazw wszystkich
      zacytowanych ulic i doprowadzi do wyrażenia, również i własnej, tęsknoty za
      aleją Stalina - "słoneczka narodów". Do "znalezienia się łatwiej w mieście"
      służył i nadal służy - Plan Warszawy, można go kupić w kiosku.
    • Gość: truskawka Rondo Ofiar OK, ale Rondo Babka powinni pozostawić IP: *.acn.waw.pl 05.10.05, 21:38
      bota nmazwa ma naprawdę długą tradycję. Niech dadzą radosławowi jakąś ulicę, a
      jak mało, to most.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka