Gość: Ewawa
IP: 217.153.33.*
08.10.02, 09:37
Czy próbujecie czasami przejechać skrzyżowanie Powstańców Śląskich i małej
uliczki Szczotkarskiej (tuż przy Połczyńskiej). Korki kilometrowe.
A dlaczego?!! Przyczyną takiej kolejki, właśnie przy wylocie z Powstańców
Śl.w kierunku Włoch jest dziwnie umieszczona, prywatna działka. Ogrodzenie ze
zwykłej siatki, jakieś podwórko, czy były ogródek-coś okropnego.Wbija się to
sporym klinem w dwupasmową ulicę, całkowicie blokując prawie oba pasy. Ku
mojemu zdziwieniu prebiegające tamtędy tory tramwajowe zostały wygięte w
zakręt i z konieczności przecinają jezdnię. Całe zamieszanie tramwajowo-
samochodowe, z tymi światłami i wściekłymi kierowcami, ciurkiem
przeciskającymi sie przez przewęzenie, ma miejsce tuż obok owego podwórka czy
działki. O dziwo postawiono tam światła i dzięki temu smochody na zmianę z
tramwajami mogą objechać ten dziwny przybytek. Jest to niewiarygodne, jak
można pozwolić na taką sytuacją. Pisałam już o tym do "Trójki", naiwnie
sądząc, że będzie to temat na ciekawy reportaż. Niestety bez echa.
Czy ktoś może mi wyjaśnić jak można inwestować w światła, zmieniać trasę
tramwajów, narażać tłumy ludzi na stanie w gigantyczcnym sznurze samochodów i
nie próbować zmienić przyczyny tego zjawiska? Czy wykupienie tego WYJĄTKOWEGO
terenu przekracza możliwości gminy?!! Czy jakiś upór, zła wola jednego
własciciela działki powinny być przyczyną ogromnych utrudnień w ruchu? Czy
znowu trzeba powiedzieć że to tylko w Polsce może mieć miejsce?!!