andrzej_b2 02.12.05, 22:06 kościola pijarów przy ul. Dlugiej (ob. garnizonowego)? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kosaciec Re: Kto jest budowniczym 02.12.05, 22:31 Tytus Liwiusz Burattini w latach 1660-1681+pan Kubuś Fontana ok.1730. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: Kto jest budowniczym 02.12.05, 22:35 kościół przechodził różne losy. Wedle Marty Leśniakowskiej było to tak: Kościół NMP Królowej Korony Polskiej (garnizonowy; popijarski, odbudowa (1946- 1960) kościoła spalonego w 1944 r. - Leon Marek Suzin. Pierwotny: 1660-1681 (i do 1712 Józef Fontana?) Przebudowa 1835-1837 na sobór prawosławny św.Trójcy (Antoni Corazzi, Andrzej Gołoński). Od 1918 garnizonowy. Barokizacja 1923-1927 (Oskar Sosnowski i Jerzy Raczyński wg stanu sprzed 1835). Obecny nawiązuje do tych form. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_b2 Re: Kto jest budowniczym 03.12.05, 09:48 Napisal kosaciec > Tytus Liwiusz Burattini w latach 1660-1681... Dziękuję za informację, ale skąd pochodzi wiadomość o autorstwie Boratyniego? (Tak poprawnie powinno pisać się jego nazwisko). Z powodów zawodowych, postać tego naturalizowanego Polaka i człowieka renesansu jest mi dobrze znana. Znam też wszystkie wydane dotąd jego biografie i z całą odpowiedzialnością oświadczam, że nie ma w nich ani słowa o twórczości sakralnej. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
kosaciec Re: Kto jest budowniczym 03.12.05, 09:57 Zródło:"Katalog zabytków sztuki" Warszawa-Nowe Miasto,tom XI część 2 strona 81. Pisownia nazwiska-j.w Odpowiedz Link Zgłoś
faun O Burattinim 03.12.05, 21:34 andrzej_b2 napisal: >>znam też wszystkie wydane dotąd jego biografie i z całą odpowiedzialnością oświadczam, że nie ma w nich ani słowa o twórczości sakralnej.<< Z cala odpowiedzialnoscia oswiadczam, ze kwestia autorstwa Burattiniego zostala zupelnie przekonujaco udokumentowana w dwoch artykulach Ryszarda Maczynskiego: 1. Ryszard Mączyński, Kto zaprojektowal warszawski kościół Pijarów?, Zaklad Historii Nauk Spolecznych IHNOiT PAN, [w:] Wklad Pijarow do nauki i kultury w Polsce, XVII-XIX w., pod red. I. Staszewicz-Jasiukowej, Warszawa-Krakow 1993 2. Ryszard Mączyński, O warszawskim kosciele Pijarow i jego ikonografii, "Kwartalnik Architektury i Budownictwa", r. XXXVII, 1992 z.2, s. 159-177 Autor wskazuje takze na inne budowle sakralne, wznoszone przy udziale lub wspoludziale Burattiniego: koscioly karmelitow bosych, bonifratrow w Warszawie; stawia rowniez hipoteze laczaca jego nazwisko z Kaplica Krolewska w Gdansku. Warto rowniez zaznaczyc, ze Burattini byl blisko zwiazany z zakonem Pijarow, a jego syn - Franciszek nawet wstapil do tego zakonu. Istotna przeslanke stanowi takze niesygnowany rysunek, "abrys" oltarza pijarskiego kosciola odnaleziony w tece Tylmana z Gameren - wykreslony wg podzialki mtrycznej wynalezionej wlasnie przez Burattiniego. Polecam lekture! Odpowiedz Link Zgłoś
faun Errata 03.12.05, 21:38 ad. pkt 2 - oczywiscie chodzi o "Kwartalnik Architektury i Urbanistyki". Odpowiedz Link Zgłoś
jarekzielinski Burattini versus Tencalla 04.12.05, 14:17 No właśnie - jest kwestią otwartą czy był projektantem, czy współprojektantem. Struktura pijarskiej świątyni z XVII w. była bardzo podobna do struktury kościoła Karmelitów Bosych, niewątpliwie projektowanego przez Tencallę, z którym Burattini współpracował i po jego śmierci pewnie budowę kończył. Warto podkreślić, że Tencalla był nadwornym architektem Władysława IV, który sprowadził pijarów do Polski. Burattini mógł projektować ołtarze, jeśli natomiast był głównym projektantem całego kościoła, tzn. że "zerżnął" podstawowe założenia projektu karmelickiego kościoła Tencalli. Obie wersje są prawdopodobne i do tezy R. Mączyńskiego podchodziłbym z pewną ostrożnością, choć rzeczywiście jest wiele argumentów "za". Zabawne, że M. Leśniakowska - koleżanka z pracy R. M. (Instytut Sztuki PAN) - po sześciu latach od ukazania się pierwszego artykułu ignoruje tę tezę w 1. wydaniu atlasu "Architektura w Warszawie" (nie wiem jak w wydaniu 2., już nie miałem siły tego kupić i czytać). Z drugiej strony, niestety, nie znałem tych opracowań, gdy pisałem 2. tom "Atlasu" (1996), ale nie mając pewności co do projektanta, po prostu go nie wymieniłem. Cytowana wyżej kontr-teza w: Putkowska Jolanta - Architektura Warszawy XVII w., W-wa 1991, s. 208. Odpowiedz Link Zgłoś
palker Re: Burattini versus Tencalla 04.12.05, 15:17 notka, którą przytoczyłem, pochodzi z drugiego wydania i dowodzi, że Leśniakowską dalej targają watpliwości:-) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_b2 Boratyni?...to nieprawdopodobne 06.12.05, 17:23 Napisał faun: >Istotna przeslanke stanowi takze niesygnowany rysunek, "abrys" oltarza >pijarskiego kosciola odnaleziony w tece Tylmana z Gameren - wykreslony wg >podzialki mtrycznej wynalezionej wlasnie przez Burattiniego. Polecam lekture! Tytus Liwiusz Boratyni (1617-1681) to człowiek, którego biografią można byłoby bez przesady obdzielić kilkanaście osób. Genialny konstruktor, optyk i mechanik, architekt, naukowiec, twórca miary powszechnej (metra „katolickiego”), podróżnik i dyplomata, egiptolog, astronom, prekursor awiacji, sekretarz królewski i budowniczy królewski, mincerz i zarządca mennicy królewskiej – oto tylko niektóre zajęcia, jakim się z pasją oddawał. Współcześni przedstawiciele każdego z wymienionych zawodów chętnie widzą go jako wyłącznego reprezentanta swojej profesji, często abstrahując od bogatej biografii TLB. Nie ma powodów do wątpienia, by taką samą optyką spoglądali na niego architekci oraz historycy sztuki. Wystarczy jednak poznać życiorys naszego bohatera, by przekonać się, że jako architekt królewski z urzędu tą dziedziną działalności zajmował się zaledwie dwa lata! Prześledźmy krótkie kalendarium zdarzeń, istotne dla naszego wątku: 1646 TLB przeniósł się do W-wy, dając tu upust swym pasjom konstrukcyjnym i wynalazczym, a tym samym zdobywając zaufanie króla oraz pozycję na dworze. 1650 mianowany nadwornym architektem i budowniczym pałacu kazimierzowskiego, a później wykonawcą prac restauracyjnych Zamku Królewskiego w Ujazdowie. Potem już w biografii jego widać stopniowe odchodzenie od działalności naukowej i wynalazków na rzecz zdobywania pozycji materialnej. 1652-59 dzierżawca kopalni kruszcu w Olkuszu i mennic w Wilnie i Brześciu Litewskim. 1657-59 odbył podróż do Toskanii i Florencji. Wiemy, że w 1660 r. był już b. bogaty. To pozwoliło mu w 1664 r. wrócić częściowo do wynalazków i działalności naukowej, którą udało się łączyć z profesją mincerską. 1678-79 był administratorem Mennicy w Koronie i na Litwie. 1678-83 uruchomił Mennicę Królewską w Krakowie i w Bydgoszczy. Po 1662 r. popadł w podejrzenia o fałszowanie wytwarzanych pieniędzy (boratynek) i wielkie wzbogacenie się na tym procederze. Był wielokrotnie pozywany przed trybunały sejmowe, na których zapadały wyroki banicyjne. Tymczasem data budowy kościoła pijarów to 1660-1681. Powstają wątpliwości, czy jest możliwe, by człowiek uwikłany w twórczą pracę naukową, rozliczne zajęcia publiczne i procesy sądowe mógł równocześnie zajmować się twórczością sakralną? Nie jest do końca o tym przekonany także R. Mączyński w artykule „Wkład Pijarów do nauki i kultury…” (W-wa 1993), do którego odwołuje się faun. Autor przytacza za innymi badaczami wyłącznie prawdopodobieństwo wpływów i oddziaływań TLB na architekturę kościoła pijarów. Jako pewnik podaje jedynie projekt ołtarza, rozpoznawalny poprzez sposób wymiarowania, wg stosowanego przez Boratyniego systemu „metra katolickiego” (prekursora dzisiejszego systemu SI). Na marginesie, TLB nie był wynalazcą ww systemu, jak tego chce faun, a jedynie wykonał próby i opisał zjawiska. To też b. dużo! Przygotowując biografię TLB (chyba najnowszą) dla Słownika Biograficznego Techników Polskich (W-wa 2000, z. 11, s. 13-14) korzystałem z ponad 40 pozycji literaturowych, w których z dziedziny architektury i budownictwa autorzy wymieniają tylko cztery dokonania: dwa już wspomniane, tj. nadzór nad budową pałacu kazimierzowskiego i prace restauracyjne Zamku Królewskiego a ponadto budowę mostu na Wiśle oraz tzw. „uruchomienie” obserwatorium astronomicznego (?), choć te dwa ostatnie prace to chyba trochę inna dziedzina. Wyłącznie te, jako potwierdzone, uznałem za kwalifikujące się do kolportowania. Nie jest wykluczone, że Boratyni pracując jako budowniczy królewski (1650-52) mógł uczestniczyć przyczynkowo w realizacji obiektów sakralnych lub już jako człowiek zamożny mógł sponsorować budowle sakralne (to moja hipoteza), mając pewien wpływ na ich kształt i formę. Potwierdzenia jednak tych informacji nie znalazłem w żadnych wiarygodnych źródłach. Wszystkich wierzących w słowo pisane zachęcam do umiejętnego czytania opracowań naukowo-badawczych, które są jednak przeznaczone dla wąskiego kręgu specjalistów! Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
faun Re: Boratyni?...to nieprawdopodobne 06.12.05, 19:14 Ciesze sie, ze Burattini doczekal sie tak dociekliwego i rzetelnego biografisty. Moj post stanowil jedynie pisana na goraco wskazowke bibliograficzna, oparta na podrecznych notatkach. Imponujaca rozlegloscia dzialalnosc TLB jest mi znana; nie sadze, by ktorykolwiek inny historyk sztuki chcial redukowac jego dokonania do tej jednej dziedziny. Nie napisalem ponadto, ze Maczynski ostatecznie rozstrzyngnal kwestie autorstwa pijarskiej swiatyni, lecz ze przedstawil nowe, interesujace przeslanki. Hipotezy podane przez Maczynskiego wedlug mnie uzasadniaja wzmiankowanie nazwiska Burattiniego w informacjach o historii kosciola - choc oczywiscie jako przypuszczenie, z wszystkimi znakami zapytania. Nie widze jednak powodu, by je przemilczac. Odnosnie systemu metrycznego - semantyczna roznica miedzy "wynalazca" - a jak napisal andrzej_b2 - "tworca" - jest dla mnie dostatecznie nikla, by na uzytek internetowego forum darowac sobie zarowno subtelne rozroznienia, jak i mniej subtelne erystyczne chwyty. Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_b2 Burattini czy Boratyni? 08.12.05, 10:47 No właśnie. Niektórzy z autorów publikacji o TLB, a także uczestnicy Forum, uporczywie stosują tę pierwszą, włoską formę zapisu nazwiska. Powstaje pytanie jak wielce należy zasłużyć się naszej Ojczyźnie, by zostać przez Rodaków zaadoptowanym? Boratyni z pewnością dawno na to zapracował całym swym życiem. Przybył do Polski jako 24-letni człowiek i z nią związał cały swój byt. Dworzanin królewski i dyplomata, prekursor systemu metrycznego, prekursor awiacji, autor pierwszego aparatu odrywającego się od ziemi z załogą ludzką, i spadochronu, założyciel obserwatorium astronomicznego w Ujazdowie i odkrywca plam na Wenus. Autor pierwszego naukowego traktatu o mierze powszechnej >Misura Universale <, konstruktor soczewek i prekursor wielkich lunet astronomicznych, konstruktor mikromierza. Z Polską i Warszawą złączony działalnością publiczną, pracą naukową i wynalazkami. W czasie potopu szwedzkiego udzielił skarbowi królewskiemu pożyczki na odparcie agresora, własnym sumptem wystawił oddział wojska i stanął na jego czele, pod komendą S. Czarnieckiego. Za zasługi wojskowe i dyplomatyczne w 1658 r. otrzymał indygenat szlachecki i dzierżawę mennicy królewskiej. Odtąd spolonizował swe nazwisko, nawiązując brzmieniowo do szlacheckiego nazwiska Boratyński. Około 1660 r. ożenił się z Teresą Opacką, córką podkomorzego warszawskiego. Zbudował most na Wiśle (1666) dla przeprawy wojsk ciągnących przeciw rokoszowi Lubomirskiego. Prawdą jest, że na jego złej sławie zaciążyły podejrzenia o fałszowanie wybijanych w jego mennicach miedzianych pieniędzy i sprawy w trybunałach. Ostatecznie jednak sądy sejmowe oczyściły go z zarzutów, ale zła sława została do dziś, choćby w pogardliwych określeniach: >boratynka<, >złamany szeląg< lub >fałszywy szeląg< oraz widocznie we włoskiej pisowni nazwiska. Zmarł w 1681 r. i został pochowany w krypcie kościoła parafialnego w Jazgarzewie pod Warszawą. Krew Boratyniego (dzięki córkom) płynie do dziś w wielu polskich rodach: Sołtyków, Reyów, Morsztynów, Stadnickich, Glińskich, Makowieckich i in. Wystarczy o tym przekonać się po wejściu na stronę: www.wielcy.pl/psb/boratini/tytus/2440.shtml Wiele innych narodów chciałoby mieć wśród siebie tak nieprzeciętnego człowieka, wobec tego Boratyni, Kochani…Boratyni a nie Burattini! Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś
kester Re: Burattini czy Boratyni? 08.12.05, 13:21 Pisownię nazwiska TLB - Boratyni potwiedzają źródła warszawskie m.in rejestr kontrybucji szwedzkiej z 1655 (Borathyni) i rewizji gospód z roku 1669 (Boratyni) Odpowiedz Link Zgłoś
andrzej_b2 Re: Burattini czy Boratyni? 11.12.05, 11:14 kester napisał: > Pisownię nazwiska TLB - Boratyni potwiedzają źródła warszawskie m.in rejestr > kontrybucji szwedzkiej z 1655 (Borathyni) i rewizji gospód z roku 1669 > (Boratyni) Dziękuję za wsparcie rzeczową argumentacją, ale proszę o bliższe dane bibliograficzne ww. rejestru i rewizji. Jeśli byloby możliwe, uprzejmie proszę o przeskanowanie odnośnych fragmentów i przeslanie mi na adres poczty gazety. Będę bardzo zobowiązany. Pozdrawiam :-) Odpowiedz Link Zgłoś