Dodaj do ulubionych

ROTUNDA PRZY OBOZNEJ

17.10.02, 02:16
Idac dzisiaj na uniwersytet skwerem miedzy Browarna a Dynasami zauwazylem
tabliczke na bramie pewnych ruin na rogu Dynas i Oboznej. Tabliczka
informowala ze ruina-barak jest magazynem Teatru Polskiego. To byl wstep.

Joz dawno zastanawialem sie czym byla ta ruina? Dopiero dzisiaj
uswiadomilem sobie, a wlasciwie skojarzylem ten budynek z rotunda
(sasiadujaca z torem kolarskim na dynasach) zaznaczona na mapach w Atlasie
Historycznym Warszawy. Specjalnie wszedlem na "taras" ulicy Dynasy i ujzalem
ksztalt tych ruin-rotunda a wlasciwie 3/4 rotundy i charakterystyczne
przypory do okola tejze budowli. Chcialbym wiedziec czym byla ta budowla,
moze cyrk jak podobne budynki przy Karowej i Ordynackiej.
Uwarzam ze budowla ta powinna trafic na liste "ZABYTEK NIEZBYTEK". W tej
okolicy byly az 3 takie budowle po w/w nic nie zostalo a teraz stoja tam dom
mieszkalny i Akademia Muzyczna. Jedynie tutaj cos przetrwalo a sadze ze nie
tak malo. Widac, ze budynek byl zbrojony i sadze ze jeszcze teraz mozna by
odbudowac na nim rotunde. Na podstawie Atlasu Historycznego Warszawy
okreslilem date budowy na lata miedzy 1879 a 1896.

Bardzo prosze o odpowiedz jaka funkcje pelnila ta budowla i prosze o
poparcie wciagniecia jej na liste "ZABYTEK NIEZBYTEK".

p.s. Taki budynek swietnie nadawalby sie na droga scene Teatru Polskiego lub
budynek UW.
Obserwuj wątek
    • stalusek Re: ROTUNDA PRZY OBOZNEJ 17.10.02, 09:47
      Rotunda ta wybudowana w 1896 roku pełniła funkcję Panoramy Tatr, a około 1911
      roku przebudowano ją na Teatr Żydowski.
      Kilka widoków rotundy pod adresem stalus.iq.pl/index.php/idc/32.
      Pomysł wciągnięcia jej na listę "Zabytek Nie Zbytek", a przede wszystkim
      odbudowy jest bardzo dobry, popieram.
      Paweł Stala
    • ryszard.maczewski Re: ROTUNDA PRZY OBOZNEJ 17.10.02, 09:48
      Rotunda została zbudowa w 1896 roku z przeznaczeniem na wystawienie obrazu
      przedstawiającego panoramę Tatr.
      W latach trzydziestych ubiegłego stulecia, po likwidacji toru kolarskiego
      Dynasy, została przebudowana na warsztaty samochodowe. W sumie ciekawe dlaczego
      już wtedy zdecydowano się na tak drastyczną zmianę przeznaczenia obiektu
      Widoki rotundy znajdziesz na stronie: www.stalus.iq.pl/index.php/idc/32

      Natomiast tytułem lekkiego sprostowania - rotunda na Karowej nie była cyrkiem -
      w niej też pierwotnie wystawiano panoramy, a potem stała stała się siedzibą
      kilku teatrów. Chociaż jest prawdą, że jeden z nich to była rewia z popisami
      cyrkowymi. Więcej o rotundzie na Karowej znajdziesz w wątku nr 169.
      A jeśli chodzi o spacerowanie po mieście z oczami szeroko otwartymi - można w
      ten sposób czasami znaleźć bardzo ciekawe rzeczy. Ja na przykład "znalazłem"
      fundamenty zbiornika na gaz przy ulicy Ludnej - gdzie znajdowała się pierwsza
      warszawska gazownia. Sam bym nigdy na to nie wpadł, że te fundamenty mogły się
      zachować i są tak doskonale widoczne...

      Pozdrawiam
    • palker Re: ROTUNDA PRZY OBOZNEJ 18.10.02, 21:30
      W referacie Anny Szkurłat zamieszczonym w zbiorze "Miasto tyłem do rzeki"
      znalazłem takie oto informacje:

      "Rok 1890 rozpoczął kolejny ważny etap dziejów Dynasów: Warszawskie Towarzystwo
      Cyklistów (zał. w 1886 r.) wydzierżawiło od księcia Władysława Czetwertyńskiego
      park na Dynasach i w dwa lata później zbudowano tu wokół uregulowanej sadzawki,
      pierwszy w Warszawie ziemny tor kolarski (od 1921 - betonowy) oraz pawilon
      klubowy według projektu Stefana Szyllera.
      W 1896 roku w pobliżu toru przy ulicy Oboźnej wniesiono, w formie
      dwunastobocznej rotundy, budynek panoramy projektu architekta Karola
      Kozłowskiego. Prezentowano w niej panoramę Tatr autorstwa A.Piotrowskiego,
      W.Wankiego, St.Radziejowskiego, K.Żelichowskiego i S.Jankowskiego. Na jej
      miejscu w 1899 roku Jan Styka namalował obraz panoramiczny "Męczeństwo
      chrześcijan". Od roku 1911 w budynku po panoramie mieścił się Teatr Żydowski
      im.A.Kamińskiego (...)
      W 1937 roku WTC "Dynasy" przestało istnieć - wygasła umowa dzierżawy tych
      terenów. Budynek panoramy przebudowano na warsztaty samochodowe; przeprowadzono
      ulicę Dynasy, którą zabudowano kilkupiętrowymi budynkami mieszkalnymi(...)
      Wojna oszczędziła Dynasy - większość zabudowy ocalała(...)
      Przy ulicy Dynasy przetrwały trzypietrowe budynki z 1937 roku, które, poza
      jednym tzw. punktowcem, tworzą zwarty ciąg. Poniżej tej ulicy, tuż przy
      Oboźnej, w ruinach, a właściwie w pozostałych podziemiach panoramy Tatr
      mieszczą się magazyny Teatru Polskiego."

      Mam nadzieję, że powyższe informacje choćby w części cię usatysfakcjonują:-)
      • legion23 Re: ROTUNDA PRZY OBOZNEJ 29.10.02, 20:47
        Na kursie przewodników warszawskich Pan Andrzej Kochanowski uczył nas tak:

        Pod koniec XIX wieku (chyba był to rok 1892) wybudowano okrągły budynek, w
        którym wystawiano panoramy: "Golgota" Styki oraz "Tatry" Gersona i Kossaków.
        Były to płótna, które miały po 100 metrów długości i 12 metrów szerokości. Ale
        minęła moda na panoramy. Weszły kina i panoramy się skończyły. Pozostały
        olbrzymie płótna, z którymi nie wiadomo było co zrobić. Ale pocięto te płótna
        na kawałki, oprawiono w ramki i sprzedawano jako obrazy. Jak wystawili "Tatry",
        to potem na odwrocie tego płótna namalowano "Golgotę" - i potem te obrazy były
        dwustronne. Od jednej strony było kawałek "Golgoty", a od drugiej Tatry.
        Podobno całe Powiśle rozkupowało po niższej cenie te obrazy.

        Jak się skończyła panorama i budynek został pusty, to tutaj urządził się Teatr
        Żydowski Kamińskich. Przez 20 lat był, a kiedy wyprowadził się w kierunku
        Nalewek, w latach 30-stych wszedł tu Citroen z garażami. Był też i warsztat,
        ale było 6 poziomów garaży. Wojna wszystko zniszczyła.

        W czasach Powstania w tych warsztatch osadzili się Niemcy, a Polacy byli na
        Sewerynowie. I Polacy ogłosili przez megafon Niemcom, że jak się nie wycofają z
        tych garaży (były potrzebne Polakom, bo nie było kontaktu między dołem a górą
        Powiśla), to puszczą na Niemców 'specjalną broń'. A Niemcy byli czuli na
        tę 'specjalną broń' - u nich to było V1, V2... V1 to był samolot bez pilota, a
        V2 to pilot bez samolotu ;) Ale Niemcy się nie wycofali, i Polacy zrobili
        tę 'specjalną broń': wzięli beczkę po benzynie, pomalowali ją na srebrno i
        włożyli do niej kamienie i puścili z góry ulicą [a ulica w tym miejscu jest
        dobrze pochyła - przyp. L23]. Z hukiem ta beczka szła i Niemcy uciekli -
        wycofali się przez Fuksa na Szarą do szpitala.

        Tyle :)
        Pozdrawiam,
        Legion23

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka