umfana
10.01.06, 16:29
Dziewczyna ma bardzo dobre serce.
Zaadoptowała porzuconą koteczkę po przejściach z innego miasta. Jechała z
Warszawy po zwierzątko przez pół Polski.
Niestety po kilku miesiącach kotka nie może oswoić się z zadomowionymi
zwierzątkami Cleo- drugą koteczką i pieskiem. Piesek też nie godzi się na
drugiego kota w domu. Nowa kotka rezyduje w łazience.
Kto z Was może zabrać kotkę do siebie na stałe i nie ma innych zwierzątek?
Kotka ma chyba traumę po schronisku. Może znacie kogoś odpowiedzialnego kto
marzy o czarnej ślicznej bezbronnej kotce?
Napiszcie do cleo@gazeta.pl