kosaciec
15.01.06, 17:29
Niemcy, którzy tu zamieszkiwali osiedlali się głównie w XIX w związku z
rozwojem okolicy - budową kolei i dróg. Jak podaje ksiądz E.Matyska,
wieloletni proboszcz parafii Osieck, na początku XX w żyło tam 50.
protestantów (około 2%), w tym samym czasie na terenie parafii Wiązowna było
ich aż 811. Od ponad dwóch wieków osadnicy niemieccy zamieszkiwali głównie w
Pęclinie. Mieli tam swój cmentarz, na którym dzisiaj stoi Dom Nauczyciela.
Ich zajęciem była uprawa roli, produkowali też węgiel drzewny i pozyskiwali
żywicę z lasu. Najwybitniejszym przedstawicielem przybyszy z Niemiec była na
tym terenie rodzina Szlenkierów ze Schwarzwaldu, która osiedliła się w Polsce
już w XVII w. W XIX była właścicielem majątku Wiązowna.
W XIX w. właścicielami Karczewa i Otwocka Wielkiego została rodzina Kurtzów z
Saksonii. W końcu XVIII w. ponad dwustuosobowa kolonia holenderska osiedliła
się w okolicy Karczewa. Część wsi GlinkiKępa Pijarska została założona przez
osadników niemieckich i holenderskich. Na starych mapach kolonia nazywa się
Holendry. (Po ich pobratymcach została też nazwa Holendry koło Wilgi.)
Sąsiednia miejscowość - Kępa Nadbrzeska była kolonią wsi Nadbrzeż, założoną
przez ewangelickich Niemców na początku XIX w. Również na wyspie przed
ujściem Świdra do Wisły ewangeliccy koloniści niemieccy i holenderscy
założyli w XIX w. kolonię Kępę Zieleniecką. Obecnie nie pozostało po niej
nic. Wielu przybyszy spolonizowało się zupełnie i wtopiło w miejscowy
krajobraz. Inni, którzy poczuli germańskiego ducha, wraz z wybuchem II wojny
światowej opuścili okolice Otwocka