Dodaj do ulubionych

Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice?

17.01.06, 21:16
Jeszcze czasami trafię na kogoś, kto fuknie z obrzydzeniem prawie, że
mieszkam po prawej stronie Wa-wy....
Wychowałam się na Woli - tam zostawiłam dzieciństwo, młodość zgubiłam na
Targówku - osiedlu pomieszanego z poplątanym, zamieszkiwałam Żoliborz
centralny - chodząc na ciacha do Bliklego i do kina Wisła, a potem parę lat
mieszkałam na osiedlu starszych ludzi między Waszyngtona, Kinową a
Międzyborską....dzisiaj mieszkam za Trasą Toruńską...na moim pipidowie, który
powoli przestaje nim być....

dzielnica? rzecz gustu...niech Praga i swoją opinię ma - przynajmniej
mieszkania tańsze i mniej ludzi się garnie :)

za nic mnie do Śródmieścia czy na Mokotów nie przesiedlą.....

czy dalej pokutują opinie złych czy dobrych dzielnic? Saska Kępa? eee...
Anin? no może...bo las....
ale Ursynów na przykład.....w życiu....nigdy i za nic......
już wolę kaczki o 7-mej rano pod oknem...
Obserwuj wątek
    • bigot8 Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 17.01.06, 22:01
      Ja myślę że to rzecz gustu. Ale ogólnie ludzie dzielą Warszawę na lepszą i
      gorszą oczywiście ich zdaniem.
      • towita Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 18.01.06, 11:38
        Mieszkam na Zaciszu a pracuję na Puławskiej. Ursynów jest paskudny, niemiły,
        nigdy w życiu nie chciałabym tu mieszkać. Cierpię jak mam przejechać Dolinką
        Służewiecką a co dopiero tu mieszkać, brrrrr
        • lewe_oko Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 18.01.06, 11:48
          Ja cierpię jak mam przejechać przez Zacisze ;) A z dolinki to za wiele Ursynowa
          nie widać... A tak serio to żartuję oczywiście - każdy ma prawo do swojej
          opinii. Wg. mnie istnieją ciągle złe dzielnice - tj. istnieją w głowach
          Warszawiaków. Wg. mnie są to Wawrzyszew, Wrzeciono, Praga, Bródno. A Ursynów
          jest symbolem blokowiska, mimo ze to nie do końca prawda.
          • towita Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 19.01.06, 11:16
            Ale ja w pewnym momencie z Dolinki skręcam w lewo i tam też jest paskudnie.
            Bez klimatu, bez charakteru, bez niczego. I Aleja KEN, straszne.
            Jak wracam do domu to na wysokości mostu Świętokrzyskiego robi mi się cieplej
            na sercu:)
            • lewe_oko Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 19.01.06, 12:36
              Mi sie robi cieplej na sercu po południowej stronie al.Jerozolimskich :) Serio!
    • baalzebab Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 19.01.06, 14:29
      Są, a jakże...
      Tylko te "złe" dzielnice nie pokrywają się obecnie z wyobrażeniami wytworzonymi
      20-40 lat temu...
      I tak na przykład skrajnie "zła" jest dla mnie Chomiczówka, podobnie "zły" jest
      Waliców. "Złe" jest Stare Miasto, bo pełno narkomanów i dilerów narkotykowych.
      Za to "dobre" zaczynają się robić Szmulki (nowe osiedle powstaje w były Ogródku
      Jordanowskim), "dobre" zaczynają być Włochy, jeszcze w latach '70 postrach
      wszystkich zagrozonych wysiedleniem. "Najgorsza" chyba lokalizacja "Za Hutą"
      zaczyna być równoważona przez superluksusowe osiedla przy drodze do Lasek.


      Powstają za to "dobre" enklawy, tyle że z reguły ich mieszkańcy ograniczają
      dostęp do nich,
      • f.l.y Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 27.01.06, 11:08
        kiedyś były dobre i złe dzielnice i szła za tym wiedza, kto w takich
        dzielnicach mieszka....
        dzisiaj ludzie tak się wymieszali, że wydaje Ci się, że mieszkasz z normalnymi
        ludźmi, a okazuje się, że większość to chamy i brudasy....brr...
    • dimanche Re: Czy nadal są tzw gorsze i lepsze dzielnice? 01.03.06, 09:28
      Ja też za nic nie zrezygnowałabym z praskiego brzegu - nie wiedzieć czemu
      gorszego? Bródno, na którym mieszkam, jest przynajmniej nieźle oświetlone,
      czego nie można powiedzieć np. o Mokotowie czy Żoliborzu.
      • sputnik12 Re:do dimanche 01.03.06, 12:58
        Dokładnie. Często bywam vis a vis na Klaudyny i uważam to osiedle ( nie
        ublizając jego mieszkańcom) za coś na kształt podparyskich slumsów. Ogromne 15-
        0, 17-0 piętrowe bloki , szaro-bure w dodatku i nigdy chyba nie odnawiane (
        zbudowane w dodatku na b. nierównym terenie, co nie dodaje im uroku) między,
        które wcisnięte są bez ładu i składu maleńkie szeregowe domki zbudowane na
        mikroskopijnych działeczkach. Pod tym wzgledem (rozplanowana) na Zaciszu jest
        znacznie lepiej. Podobnie jezeli chodzi o bezpieczeństwo. Moja siostra mieszka
        na Narbutta na Mokotowie i co tam sie wyprawia... - Bródno i Zacisze to przy
        tym naprawdę cisza i spokój. Co do Starówki, to rzeczywiscie jest problem i z
        bezpieczenstwem ( dilerzy i narkomani - szczególnie na Barbakanie) oraz z samą
        substancją budowlaną, że tak to ujmę, bo po prostu domy wznoszone w l. 40- tych
        i 50-tych przez trójki murarskie rozpadają sie. Za ładnymi odnowionymi fasadami
        kryje się ruina niestety. Mieszkałam tam swojego czasu. Sąsiedzi malowali swoje
        mieszkanie co 6 m-cy , gdyż regularnie na ścianach pojawiała sie drobniutka
        pajęczyna spękań . W sąsiedniej kamienicy prawie odpadła ściana, która trzeba
        było przymocować specjalnymi ankrami....przykłady możnaby mnożyć. No i hałas,
        hałas, hałas....
        Ale pomimo tego zawsze usłyszycie Państwo ( oczywiscie od osób z lewego brzegu,
        że prawy jest be a 'ich' cacy).
        Lokalnym partiotą był natomiast sp. Profesor Kasia b. Dyrektor Instytutu
        Filozofii UW, który mieszkał na Targówku i bardzo mu sie podobało.Zawsze to
        podkreślał.
        PS. Wczoraj w nocy weszłam na forum Mokotowa, gdzie przy 1-ym z postów
        zamieszczone były zdjecia nowych budynków na Bukowinskiej. Są to mrówkowce, z
        widokiem na mrówkowce.... No ale ludziom wmówić można wszystko , nawet to, ze
        pomieszkiwanie w takim budynku jest (użyje modnego wśród deweloperów
        słowa) 'prestiżowe'.
        • dimanche Re:do sputnik12 01.03.06, 13:47
          Wieżowce na Klaudyny - zgadzam się - ohyda, a co powiesz o wieżowcach na - o
          ile się nie mylę - Gwiaździstej - chodzi o te kolosy, które Ci się bacznie
          przyglądają, jak wjeżdżasz z mostu Grota na Zoliborz. Przygnębiający widok...
          • sputnik12 Re:do dimanche 01.03.06, 14:14
            Tak , tak to Gwiaździsta; rzeczywiscie bloki są okropne. Ale wiesz ( ja
            zasadniczo jestem przeciwniczką budowania domów mieszkalnych powyżej 5-u pieter
            wiec nie jestem obiektywna)tak samo za kilka lat wyglądać bedą Kabaty, Ursynów
            i ta nieszczesna Bukowińska, którą z niewiadomych przyczyn wciska sie ludziom
            jako 'prestiżową'. Ulica wyglada jak blokowisko ( w dodatku 14-16 - piętrowe,
            coś tam buduje chyba JW Construction, a ta firma wznosi budowle
            raczej 'kołchozowe'), przed jednym z tych ogromnych bloków noszącym nazwę 'pod
            Orłem' stoi kolumna udekorowana 'rzymsko- napoleońskim' legionowych orłem.
            właśnie. Nie wiem, czy ona tam juz była, czy dopiero ją wzniesiono.......no
            nader to niefortunne i moim zdaniem pretensjonalne. Ale rzecz gustu.
            Cieszę sie właściwie, ze w pobliżu mamy 2 historyczne cmentarze ( żydowski jest
            z 18 w.) bo to ogranicza nieco z przyczyn oczywistych budowlane zapędy
            deweloperów. Podoba mi sie również , że ZZ położone jest nad kanałkiem - a nie
            nad sztucznym jeziorkiem osiedlowym, bo to nadaje całości trochę moim
            zdaniem 'disneylandowy' charakter.
            Ciekawe swoją drogą co wybuduja za etapem D i E ? Nieoceniony sloggi pisał, ze
            stoi tam już budyneczek biur sprzedazy TP. Ciekawe tez ilu pietrowe bedą
            budynki TBS pomiedzy ZZ i Gilarską.....

            Pozdrawiam

            S.
            • barwa1 stereotypy 03.03.06, 15:43
              Przez pierwsze lata życia mieszkałam na Zaciszu.
              Potem tzw. bliska Wola jakieś 37 lat z przerwą na Ochotę.
              Z radością wróciłam w okolice Zacisza! Białołęka - Kąty Grodziskie...
              Wielu znajomych dziwi się, że wybrałam "taką" dzielnicę.
              Kiedy mówie o zmianach na Pradze - nie chcą wierzyć.
              Ursynów, Mokotów - to dla nich prestiż.
              Dla mnie wątpliwy.
              Ta np. Bukowińska wspomniana przez Sputnik12 to dopiero"prestiż"!
              Budowany przez JW Construction, więc tandeta wykonawcza. Do tego kosmiczna cena
              metra. Znajoma mnie przekonuje (a może siebie?), że to świetne miejsce, bo
              blisko metra...
              Do mnie to nie trafia.
              Z radością wracam na "moją wieś".
    • dimanche A może są bardziej przyjemne i mniej? 03.03.06, 17:21
      Te przyjemne to te, gdzie jest dużo zieleni i park (np. bródnowski)...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka