Dodaj do ulubionych

Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

15.11.02, 09:01
Pomyśl zanim zaparkujesz warszawski kierowco. Mój płaszcz nie służy do
wycierania błota ze zderzaków Twojego samochodu. Jeśli masz krótką pamięć lub
jesteś chromy na umyśle to weż w rękę Kodeks Drogowy i poczytaj.
Dowiesz się, że NIE WOLNO PARKOWAĆ NA PRZYSTANKACH, TRAWNIKACH, ZASTAWIAĆ
BRAM, PRZEJŚĆ DLA PIESZYCH, A TAKŻE ŻE POWINNO BYĆ 1,5 METRA WOLNEGO CHODNIKA.
Każdego dnia większość śródmiejskich przystanków blokują samochody
bezmyślnych kierowców, 3/4 korków powodują pozbawieni wyobraźni, nieumiejący
płynnie zmienić pasa ruchu lub wyjechać z parkingu. Większość kierowców nie
uznaje linii zatrzymania, hamując na czerwonym świetle w połowie pasów; tyle
samo widząc, że nie zmieszczą się na skrzyżowaniu mimo to pcha się blokując
ruch poprzeczny.
Trochę wyobraźni wykraczającej poza karoserię nie zaszkodzi.

Zastawiającym chodniki, trawniki i blokującym ruch życzę na każdy dzień wielu
nie podlegających odszkodowaniu stłuczek - może lekki wstrząs zakolebie
pustym mózgiem i ożywi zdrewniałe zwoje.
Obserwuj wątek
    • pan_pndzelek Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 09:08
      Ja tam parkuję WYŁĄCZNIE w knajpie...
      _______________________________________
      ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
      >>>---
      • d.z Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 09:15
        Ewidentnym przykładem na to jest przystanek na ulicy Rakowieckiej przy
        Puławskiej. Wiecznie zastawiony samochodami.
        Podjeżdżający na przystanek autobus z braku miejsca zatrzymuje się na środkowym
        pasie, a pasażerowie, lawirując między samochodami muszą przeciskać się by
        wsiąść.
        Nieco dalej na Goworka, pod jednym z domów mieszkalnych cały trwanik (a
        właściwie to co z niego zostało) jest zastawiony samochodami.
        itp. itd.
        • sloggi Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 10:04
          Przystanek na Rakowieckiej przed SGH, w al.Niepodległości przed SGH
      • Gość: Ewawa Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.33.* 15.11.02, 10:30
        pan_pndzelek napisał:

        > Ja tam parkuję WYŁĄCZNIE w knajpie...
        > _______________________________________
        > ...i w Paryżu nie zrobią z owsa ryżu...
        > >>>---


        To widac słychac i ...czuć.
    • Gość: Ewawa Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.33.* 15.11.02, 10:33
      sloggi napisał:

      > Pomyśl zanim zaparkujesz warszawski kierowco. Mój płaszcz nie służy do
      > wycierania błota ze zderzaków Twojego samochodu. Jeśli masz krótką pamięć lub
      > jesteś chromy na umyśle to weż w rękę Kodeks Drogowy i poczytaj.
      > Dowiesz się, że NIE WOLNO PARKOWAĆ NA PRZYSTANKACH, TRAWNIKACH, ZASTAWIAĆ
      > BRAM, PRZEJŚĆ DLA PIESZYCH, A TAKŻE ŻE POWINNO BYĆ 1,5 METRA WOLNEGO CHODNIKA.
      > Każdego dnia większość śródmiejskich przystanków blokują samochody
      > bezmyślnych kierowców, 3/4 korków powodują pozbawieni wyobraźni, nieumiejący
      > płynnie zmienić pasa ruchu lub wyjechać z parkingu. Większość kierowców nie
      > uznaje linii zatrzymania, hamując na czerwonym świetle w połowie pasów; tyle
      > samo widząc, że nie zmieszczą się na skrzyżowaniu mimo to pcha się blokując
      > ruch poprzeczny.
      > Trochę wyobraźni wykraczającej poza karoserię nie zaszkodzi.
      >
      > Zastawiającym chodniki, trawniki i blokującym ruch życzę na każdy dzień wielu
      > nie podlegających odszkodowaniu stłuczek - może lekki wstrząs zakolebie
      > pustym mózgiem i ożywi zdrewniałe zwoje.





      "Klasą jest przestrzegać etykiety, ale lekceważyć konwenanse" Czyż to nie ty
      głosiłeś takie credo?
      • sloggi Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 10:44
        Owszem, i dlatego nie użyłem epitetów, które nasuwają się na widok ludzkiego
        egoizmu.
        • Gość: Ewawa Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.33.* 15.11.02, 10:50
          sloggi napisał:

          > Owszem, i dlatego nie użyłem epitetów, które nasuwają się na widok ludzkiego
          > egoizmu.

          Alez przeciez oni tylko zlekceważyli konwenanse. Nie złamali eykiety. Widziałam
          jak jeden taki szarmancko otworzył drzwi swojego BMW i umożliwił opuszczenie
          pojazdu swojej blondwłosej damie.
          Wydaje mi sie że miał KLASE. Czyż nie?
          • sloggi Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 10:54
            Kpisz Ewawa, czy o drogę pytasz ?
            Klasą jest postępować utylitarnie, a lekceważyć konwenanse utrudniające sobie
            i INNYM życie.
          • Gość: abc Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.auth-el-0209568.acn.pl 15.11.02, 10:55
            Gość portalu: Ewawa napisał(a):

            > Widziałam
            > jak jeden taki szarmancko otworzył drzwi swojego BMW i umożliwił opuszczenie
            > pojazdu swojej blondwłosej damie.
            > Wydaje mi sie że miał KLASE. Czyż nie?

            Tak, miał klasę co najwyżej ósmą szkoły podstawowej.
            • Gość: Ewawa Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 217.153.33.* 15.11.02, 11:09
              O! ty zaraz o wyższych studiach..
    • Gość: mek Do sloggodupy IP: *.pl 15.11.02, 13:46
      A co, nadal żal tyłek ścicka, że się nie ma prawa jazdy?

      "3/4 korków powodują pozbawieni wyobraźni, nieumiejący
      płynnie zmienić pasa ruchu lub wyjechać z parkingu. Większość kierowców nie
      uznaje linii zatrzymania, hamując na czerwonym świetle w połowie pasów."

      Jakieś badania prowadziłeś? 3/4, większość? Człowieku, nie rób z siebie głupka.
      Korki są, bo jest dużo samochodów, a Warszawa nie jest miastem zbyt do tego
      przygotowanym, a nie dlatego, że "3/4" kierowców nie umie płynnie zmienić pasa.
      A Ty umiesz? A tym, że większość kierowców zatrzymuje się na pasach, to wogóle
      mnie rozwaliłeś.

      • sloggi Re: Do sloggodupy 15.11.02, 14:04
        Pomijając poziom Twojej wypowiedzi, odpiszę Ci, że jakbyś czytał prasę (ale
        nie sex-magazyny), oglądał trochę publicystyki na WOT3 i interesował się
        życiem Twojego miasta to wiedziałbyś, że jest to prawda.
        p.s.
        ten Twój nick jest jednorazowy ? Jeszcze Twoja koleżanka aluta się nie
        pojawiła - o dziwo.
        • Gość: mek Re: Do sloggodupy IP: *.pl 15.11.02, 14:26
          sloggi napisał:

          > Pomijając poziom Twojej wypowiedzi, odpiszę Ci, że jakbyś czytał prasę (ale
          > nie sex-magazyny), oglądał trochę publicystyki na WOT3 i interesował się
          > życiem Twojego miasta to wiedziałbyś, że jest to prawda.

          Kolejny raz mnie rozwaliłeś. Jakbym oglądał trochę publicystyki na WOT...
          Widzę, że niestety Ty informacje czerpiesz co najwyżej właśnie z telewizji i
          gazet. no ale skoro uważasz, że tak lepiej, no to nie będe się spierał. A może
          podasz jeszcze jakąś definicję z encyklopedii (jak przy wątku o rewolucji.p)?

          3/4 kierowców nie umie płynnie zmieniać pasa, większość zatrzymuje się na
          pasach. Wczytaj się jeszcze raz w to zdanie i powiedz mi jeszcze raz, czy nadal
          w nie wierzysz, czy upierasz się przy nim tylko po to, żeby nie wyszło, że tak
          na prawdę masz zerowe pojęcie o sprawie.


          > p.s.
          > ten Twój nick jest jednorazowy ? Jeszcze Twoja koleżanka aluta się nie
          > pojawiła - o dziwo.

          To pozostawię bez komentarza. A co, nie pozwalasz wypowiadać się na forum
          osobom mający poniżej x tysięcy wysłanych postów na Warszawie? Sodówka odbiła?
        • Gość: Mar stary praktyk do teoretyka... IP: skory:* / 10.2.13.* 15.11.02, 16:21
          Drogi Kolego Sloggi!

          Pytanie moje niezmienne i retoryczne brzmi: A CZY TY MASZ PRAWO JAZDY?
          Nawet jeśli (już) masz, to nie ucz ojców jak się dzieci robi. Ileś godzin
          spędził za kierownicą po Warszawie? Ile masz kilometrów na liczniku? Umiesz
          zaparkować ponad 4-metrowego sedana tyłem w luce pomiędzy samochodami o metr
          większej niż długość tegoż sedana? Umiesz zawrócić na ręcznym na wąskiej
          ulicy "na jeden raz"? Umieałbyś pojechać PROSTO ulicą PROSTĄ po skręceniu z
          JPII na rondzie ONZ na LEWYM pasie?...

          A co do "publicystyki" w WOT3, to robią ją tam same ćwoki i niedojdy, które
          znają się na tym, o czym mówią jak świnie na gwiazdach. Niedobrze się robi od
          ich publicystyki motoryzacyjnej i dotyczącej tzw. "spraw miejskich". Za
          motoryzację w WOT odpowiadał do niedawna niejaki red. Bittner - niby nie stary
          facet, ale z mentalnością dziadka kapelusznika w Fabii. Pierdolił gorzej niż
          dzielnicowy albo panowie z Wydziału Ruchu Drogowego: "kierowcy jeżdżą za
          szybko, wymuszają pierwszeństwo, są niecierpliwi, jak sie gdzieś spieszymy to
          lepiej wyjść wcześniej z domu..." i temu podobne banały.
          • sloggi Re: stary praktyk do teoretyka... 15.11.02, 16:37
            Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, tym nie mniej brak poszanowania dla
            pieszych i brak (w kwestii parkowania) zdrowego rozsądku jest widoczny na
            każdym kroku. To, że brakuje miejsc parkingowych jest prawdą, nie zmienia to
            faktu że chodnik i przystanek są dla niezmotoryzowanych.
            Zawsze powtarzam, jeżdzij jak chcesz, ale nie czyń tą jazdą przeszkody innym i
            nie stwarzaj im zagrożeń.
            ps. nie wkurza Cię na wąskiej ulicy jak musisz się ciągnąć za rozklekotanym
            Trabantem, lub jak paniusia wyjeżdzając z parkingu na 10 minut skutecznie
            blokuje cały ruch na ulicy ?
          • Gość: Maciek Re: stary praktyk do teoretyka... IP: *.pl 16.11.02, 19:37
            Gość portalu: Mar napisał(a):


            >
            > A co do "publicystyki" w WOT3, to robią ją tam same ćwoki i niedojdy, które
            > znają się na tym, o czym mówią jak świnie na gwiazdach. Niedobrze się robi od
            > ich publicystyki motoryzacyjnej i dotyczącej tzw. "spraw miejskich". Za
            > motoryzację w WOT odpowiadał do niedawna niejaki red. Bittner - niby nie
            stary
            > facet, ale z mentalnością dziadka kapelusznika w Fabii. Pierdolił gorzej niż
            > dzielnicowy albo panowie z Wydziału Ruchu Drogowego: "kierowcy jeżdżą za
            > szybko, wymuszają pierwszeństwo, są niecierpliwi, jak sie gdzieś spieszymy to
            > lepiej wyjść wcześniej z domu..." i temu podobne banały.
            --------------------------
            A tu się akurat zgadzam.Ja widzę w WOT redaktora Włodarskiego podniecającego
            się ilością trupów w pożarze czy robiącego wielkie wydarzenie światowe z gówna
            typu-stłuczka na Grochowie,to mi się niedobrze robi.
            Jeszcze lepszy jest tam główny specjalista od dróg i asfaltu ,który codziennie
            w każdym "Kurierze" upycha jakieś gnioty o wymalowaniu pasów czy położeniu
            kawałka asfaltu gdzieś tam.No żenada.
      • Gość: demon_tego_forum Re: Do mekodupy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 15.11.02, 14:05
        Zaraz cię rozpracujemy a potem cie rozpieprzymy. Bum
        • Gość: mek Re: Do mekodupy IP: *.pl 15.11.02, 14:27
          Już mam uciekać?
          • d.z Re: Do mekodupy 15.11.02, 14:30
            Gość portalu: mek napisał(a):

            > Już mam uciekać?

            Nie nie musisz nigdzie uciekać.
            Możesz tylko zapamiętać, że "cóż" piszemy przez o z kreską i tyle. ;-)))
            • Gość: mek Re: Do mekodupy IP: *.pl 15.11.02, 14:35
              d.z. napisał:

              > Gość portalu: mek napisał(a):
              >
              > > Już mam uciekać?
              >
              > Nie nie musisz nigdzie uciekać.
              > Możesz tylko zapamiętać, że "cóż" piszemy przez o z kreską i tyle. ;-)))

              Chyba nie zrozumiałem, mógłbyś wyjaśnić? Bo chyba ktoś tu nie umie odróżnić
              literki J od literki C.
              • d.z Re: Do mekodupy 15.11.02, 14:38
                Gość portalu: mek napisał(a):

                > d.z. napisał:
                >
                > > Gość portalu: mek napisał(a):
                > >
                > > > Już mam uciekać?
                > >
                > > Nie nie musisz nigdzie uciekać.
                > > Możesz tylko zapamiętać, że "cóż" piszemy przez o z kreską i tyle. ;-)))
                >
                > Chyba nie zrozumiałem, mógłbyś wyjaśnić? Bo chyba ktoś tu nie umie odróżnić
                > literki J od literki C.

                To była aluzja do innej sytuacji, dawnej sytuacji ;-)))
                pozdrawiam.
                d.z.
            • Gość: desperado Re: Do mekodupy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 17:14
              > Gość portalu: mek napisał(a):
              >
              > > Już mam uciekać?
              >
              d.z. napisał:
              > Nie nie musisz nigdzie uciekać.
              > Możesz tylko zapamiętać, że "cóż" piszemy przez o z kreską i tyle. ;-)))


              desperado:
              :)))))))A jaka jest prawidłowa pisownia wyrazu "NIEMNIEJ" ?
              d.:)))))))))))))))))))

              (•  Re: stary praktyk do teoretyka...
                                sloggi   15-11-2002 16:37 odpowiedz na list  odpowiedz
              cytując

              Dziękuję za wyczerpującą odpowiedź, tym nie mniej brak poszanowania dla
              pieszych i brak (w kwestii parkowania) zdrowego rozsądku jest widoczny nkażdym
              kroku. )



          • Gość: crespo Re: Do mekodupy IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 15.11.02, 14:31
            masz sporo racji sloggi, ale postaw sie w odwrotnej sytuacji. jedziesz
            samochodem i nie masz gdzie zaparkować, choc szukasz juz miejsca od 15 minut.
            wtedy stawia sie tam gdzie sie zmiesci, niekoniecznie zgodnie z przepisami
            • Gość: Robert To może na ulicy? IP: *.astercity.net 15.11.02, 16:41
              Gość portalu: crespo napisał(a):

              > jedziesz
              > samochodem i nie masz gdzie zaparkować, choc szukasz juz miejsca od 15 minut.
              > wtedy stawia sie tam gdzie sie zmiesci,

              Oczywiście, że tak! Tylko dlaczego wtedy piesi, rowerzyści i zieleń musi być
              poszkodowana? A nie łaska tak zaparkować na ulicy? A może boisz się, że jakiś
              nawiedzony wjedzie w Twoje przedłużenie?
              • undisclosed-recipient Re: To może na ulicy? 16.11.02, 19:37
                Bo to jest, półgłówku, zabronione.
                • Gość: Ben Re: To może na ulicy? IP: *.chello.pl 17.11.02, 19:40
                  undisclosed-recipient napisał:

                  > Bo to jest, półgłówku, zabronione.

                  Tak samo, imbecylu, jak parkowanie na ścieżce czy
                  trawniku. A przynajmniej nie wiąże się z dewastacją.
            • Gość: JK Re: Do mekodupy IP: *.pl 16.11.02, 18:06
              Wcale nie. To, ze nie masz gdzie zaparkowac to nie znaczy, ze mozesz stawac
              gdzie ci sie podoba. Bez przesady. Mozesz stanac troche dalej i przejsc nawet
              te 100 czy 150 metrow. Nie bardzo jestem w stanie sobie wyobrazic miejsce gdzie
              nie byloby gdzie zaparkowac w promieniu ilus metrow. Ale oczywiscie kazdy musi
              zaparkowac tuz pod "swoim" sklepem, domem, praca itd.
              Ja tez wiele lat jezdze samochodem po Warszawie i ani razu nie zdarzylo mi sie
              stanac w miejscach mi "nienaleznych", nawet gdy musialam zaparkowac dalej i
              przejsc kawalek.
      • Gość: Robert Korki IP: *.astercity.net 15.11.02, 16:36
        Gość portalu: mek napisał(a):

        > Korki są, bo jest dużo samochodów, a Warszawa nie jest miastem zbyt do tego
        > przygotowanym

        Zgadzam się z Tobą. Tylko powiedz mi dlaczego tyle zapuszkowanych głow
        codziennie pcha się do miasta? Czy nie prościej byłoby wsiąść do bydłowozu albo
        na rowerku?
        • undisclosed-recipient Re: Korki 16.11.02, 19:40

          > Zgadzam się z Tobą. Tylko powiedz mi dlaczego tyle zapuszkowanych głow
          > codziennie pcha się do miasta? Czy nie prościej byłoby wsiąść do bydłowozu
          albo
          >
          > na rowerku?

          Dlatego, zapuszkowany pustogłowy rozmemłańcu, że wożę przeprowadzki samochodem
          ciężarowym i jest on moim głównym źródłem utrzymania. I jak mam wypakować
          meble, to parkuję tam gdzie jest miejsce bo nie będę nosił 70-kilowej szafy
          przez pół kilometra. I wara komuś od tego!
    • Gość: alik [...] IP: *.crowley.pl 15.11.02, 16:01
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • sloggi (...) 17.11.02, 19:36
        Wycięto zapewne coś ambitnego.
    • Gość: Robert Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.astercity.net 15.11.02, 16:43
      sloggi napisał:
      > Dowiesz się, że NIE WOLNO PARKOWAĆ NA PRZYSTANKACH, TRAWNIKACH, ZASTAWIAĆ
      > BRAM, PRZEJŚĆ DLA PIESZYCH, A TAKŻE ŻE POWINNO BYĆ 1,5 METRA WOLNEGO CHODNIKA.

      Zapomniałeś dodać : na ścieszkach rowerowych.
      • sloggi Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 15.11.02, 17:06
        Gość portalu: Robert napisał(a):

        > sloggi napisał:
        > > Dowiesz się, że NIE WOLNO PARKOWAĆ NA PRZYSTANKACH, TRAWNIKACH, ZASTAWIAĆ
        > > BRAM, PRZEJŚĆ DLA PIESZYCH, A TAKŻE ŻE POWINNO BYĆ 1,5 METRA WOLNEGO CHODN
        > IKA.
        >
        > Zapomniałeś dodać : na ścieszkach rowerowych.

        Na SCIEŻKACH ROWEROWYCH TEŻ NIE.
        Z grzeczoności nie napiszę co kiedyś zrobiłem takiemu zaparkowanemu na ścieżce.
        • Gość: Ciupazka Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 62.233.194.* 15.11.02, 18:41

          Problem ten dotyczy większości miast w Polsce. A jakie rozwiązanie
          zaproponowano? Gdzie zaparkować taką ilość samochodów nie tylko w W-wie.
          Poprostu - brak parkingów , mamy to co mamy i z tym chyba wypada nam żyć.
          Trochę tolerancji względem siebie, korki jak były, tak będą, a kultura osobista
          współżycia z tym co mamy pozwoli przetrwać w myśl zasady: "jak się nie ma co
          się lubi, to się lubi co się ma". Każdy myśli przy parkowaniu, ale nic nie
          wymyśli, gdy brak parkingów. Stąd i trawniki są miejscem do parkowania i
          chodniki dla pieszych, niestety.
          • Gość: Ben Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.11.02, 18:44
            Gość portalu: Ciupazka napisał(a):

            > Poprostu

            Poprostu.pl ???

            > brak parkingów

            Parkingów jest całe mnóstwo, tylko za dużo bezpłatnych.

            > Każdy myśli przy parkowaniu, ale nic nie
            > wymyśli, gdy brak parkingów.

            To niech pomyśli ZANIM WSIĄDZIE DO SAMOCHODU.

            > Stąd i trawniki są miejscem do parkowania i
            > chodniki dla pieszych, niestety.

            Oj, chyba trzeba będzie zacząć nosić jakiś gwóźdź w
            kieszeni...
            • Gość: Ciupazka Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: 212.182.27.* 17.11.02, 11:42
              He, he, tylko uważaj, żebyś sam się na nie nie nadział i nie wbił w 4 litery.
    • chaladia Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.02, 19:12
      Cóż, Sloggi, mamy takie społeczeństwo, jak widać na opisanym przez Ciebie
      obrazku.
      Im ktoś krócej posiada samochód i bardziej chce zamianifestować jego
      posiadanie, tym bardziej zależy mu na zaparkowaniu pod samymi drzwiami. I tym
      bardziej uważa, że przejście pieszo kilkuset metrów uwłacza jego godności.
      Oczywiście dorabia sobie ideologię, że parkując pod oknami ma swój pojazd "na
      oku", a w Warszawie kradzieże pojazdów to istna plaga.
      Pracując kiedyś w Niemczech (w Kolonii) miałem sporo kolegów, dla których
      służbowy Golf był pierwszym porządnym samochodem, jakim w życiu jeździli.
      Zawsze śmieszyło mnie kręcenie się przez pół godziny po mieście, by znaleźć
      miejsce do parkowania o 20 m od wejścia np. do "Saturna". A o 15 minut spacerem
      pieszo było pełno wolnych miejsc, do tego bezpłatnych.

      Następny problem, to wielkość "miejskich" samochodów w Warszawie. Obserwuję
      samochody jeżdżące po naszym mieście i stawierdzam, że 90% dużych samochodów
      (powyżej 4,25m długości) wiezie tylko kierowcę. Równie dobrze mogłyby to być
      Cinquecenta o długości 3,35 m i odpowiedni węższe. W Niemczech każda rodzina
      stara się mieć jeden duży samochód na wspólne rodzinne wyjazdy i taką ilość
      małych samochodów miejskich, ilu jest w domu kierowców. Nie każdy jeździ
      Jaguarem do pracy, lepszy do tego celu jest VW Polo...
      • undisclosed-recipient Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.02, 19:49
        Kolejny nawiedzony osobnik chcący zmieniać coś, co nie powinno go obchodzić. A
        ja jak przewożę przeprowadzkę ciężarówką to faktycznie siedzę sam w szoferce,a
        chłopaki czekają na miejscu (jadą autobusem), a potem podjeżdżam pod same
        drzwi. I co? Ze wszystkich wypowiedzi na tym forum wynika że jestem społecznie
        szkodliwy, i w ogóle powinienem nie istnieć, albo wozić przeprowadzkę rowerem,
        w najlepszym razie autobusem. Powiedzcie to ludziom, którzy chcą się
        przeprowadzić!
        Może mam podać swój nr rejestracyjny, żebyście mogli mnie namierzyć i ukarać?
        • Gość: Ben Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.11.02, 20:23
          undisclosed-recipient napisał:

          > Kolejny nawiedzony osobnik chcący zmieniać coś, co nie
          powinno go obchodzić.

          Kolejny debil, któremu się wydaje, że jak jego nie
          obchodzą zryte trawniki - klepiska i połamane chodniki,
          to innych też nie powinno.

          > A ja jak przewożę przeprowadzkę ciężarówką

          I co, te kilkadziesiąt tysięcy nieprawidłowo
          zaparkowanych złomów właśnie się przeprowadza? odwozi
          chorą babcię do szpitala?

          > albo wozić przeprowadzkę rowerem,

          Np. w Wiedniu studenci przeprowadzają się przy użyciu
          rowerów towarowych, wypożyczanych na godziny...
          • chaladia Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 16.11.02, 22:08
            Właśnie. Tak "wolność" rozumieją ludzie, którzy dorwali sie do samochodu, a
            jeszcze nie zaliczyli etapu roweru. Obserwuję liczne grono dumnych posiadaczy
            pojazdów typu Octavia, Passat, Vectra, Omega, Mercedes 123, 124 itp. jeżdżących
            solo WYŁĄCZNIE do pracy i z pracy. Czasami z rodziną na działkę. A działka jest
            o 30 km za miastem i rodzina też w/g modelu 2+1. Oczywiście argument za wielkim
            samochodem jest - "bo w razie czego, to mogę przewieźć dużą rzecz". Oczywiście
            prawdziwy powód jest taki, że duuuży samochód dodoaje duuużo prestiżu.
            Przynajmniej w niektórych środowiskach.
            Ciekawe. Ja z żoną mamy samochody raczej małe (Fiat CC i Skoda Felicja), ale
            przewieźć mogę więcej niż sąsiad posiadający Volvo kombi - bo mam przyczepkę
            bagażową. Używam jej średnio raz na dwa tygodnie latem, zimą prawie wcale. CC z
            przyczepką ma ładowność zbliżoną do Poloneza Trucka Double Cabin - tyle że CC
            można od przyczepki odpiąć, a Polonez wozi "pakę" zawsze ze sobą.
            • Gość: undisclosed Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 22:28
              To straszne. Przepraszam, że jestem takim chamem. Może ja też przyszpanuję
              swoim samochodem: VW LT 35, rok prod. 1991, silnik 2,4 D, ładowność ok. 3,5
              tony. I ma takie napisy z boku, białe, a cały jest zielony. I nadal uważam, że
              to co robię, jest na tyle pożyteczne, że parkowanie na trawniku, albo na
              ścieżce rowerowej, o ile naprawdę nie ma innej możliwości, na czas wyłącznie
              rozładunku i załadunku jest uzasadnione.
              • Gość: Ben Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 16.11.02, 22:39
                Gość portalu: undisclosed napisał(a):

                > I nadal uważam, że
                > to co robię, jest na tyle pożyteczne, że parkowanie na
                trawniku, albo na
                > ścieżce rowerowej, o ile naprawdę nie ma innej
                możliwości, na czas wyłącznie
                > rozładunku i załadunku jest uzasadnione.

                Super, tyle że ty zarabiasz kilkaset złotych na
                przeprowadzce, a ktoś inny musi zapłacić podobną sumę za
                naprawę ścieżki. 3,5 tony wystarczy żeby zniszczyć
                kosteczkę 6 cm na piasku.
            • Gość: JK Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.pl 16.11.02, 23:18
              chaladia napisał:

              > Właśnie. Tak "wolność" rozumieją ludzie, którzy dorwali sie do samochodu, a
              > jeszcze nie zaliczyli etapu roweru. Obserwuję liczne grono dumnych posiadaczy
              > pojazdów typu Octavia, Passat, Vectra, Omega, Mercedes 123, 124 itp.
              jeżdżących
              >
              > solo WYŁĄCZNIE do pracy i z pracy. Czasami z rodziną na działkę. A działka
              jest
              >
              > o 30 km za miastem i rodzina też w/g modelu 2+1. Oczywiście argument za
              wielkim
              >
              > samochodem jest - "bo w razie czego, to mogę przewieźć dużą rzecz".
              Oczywiście
              > prawdziwy powód jest taki, że duuuży samochód dodoaje duuużo prestiżu.
              > Przynajmniej w niektórych środowiskach.
              > Ciekawe. Ja z żoną mamy samochody raczej małe (Fiat CC i Skoda Felicja), ale
              > przewieźć mogę więcej niż sąsiad posiadający Volvo kombi - bo mam przyczepkę
              > bagażową. Używam jej średnio raz na dwa tygodnie latem, zimą prawie wcale. CC
              z
              >
              > przyczepką ma ładowność zbliżoną do Poloneza Trucka Double Cabin - tyle że CC
              > można od przyczepki odpiąć, a Polonez wozi "pakę" zawsze ze sobą.
              >
              >

              A po co dwu- czy trzyosobowa rodzina ma miec dwa samochody (maly na miasto i
              duzy na wyjazdy)? Jesli my czesto i duzo jezdzimy turystycznie po Polsce i
              Europie, to kupujemy sobie jeden duzy samochod - wlasnie z wymienionej przez
              ciebie listy. Na drugi szkoda pieniedzy. No i w ten sposob jedno z nas w tym
              duzym samochodzie jezdzi na drugi koniec Warszawy do pracy. I nie widze w tym
              nic zlego. Nie bedziemy kupowac drugiego samochodu tylko po to, zeby sie
              zmiescic na parkingu w centrum. Przeciez to kretynizm. Juz wole zaparkowac 200
              metrow od miejsca do ktorego przyjezdzam i podejsc kawalek na piechote. Taniej
              wynosi niz kupienie Matiza czy CC.
            • Gość: desperado Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 17:19
              Hihihihi.;))))))Jestem załamana. ;((((((Uwielbiam duże samochody i zawsze
              myślałam, że to dlatego, iż mam długie nogi i jest mi w takich wielkich autach
              wygodnie oraz czuję sie bezpieczna. Teraz uświadomiłeś mi, że to nieprawda, bo
              lubię te wozy, gdyż chcę szpanować. Powiedz mi jeszcze czemu lubię także
              wysokich chłopaków ? Bo wyglądają "prestiżowo ";(((((((
              d.
          • Gość: undisclosed Z miejsca Cię zatrudniam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.11.02, 22:23
            Szafa gdańska trzydrzwiowa, biurko 100-letnie lite drewno, i kanapa narożna
            skórzana. Trasa = Nowodwory-Ławki k. Prażmowa (105 km). Siadaj na rower i
            pedałuj.
            • Gość: przecinek Re: Z miejsca Cię zatrudniam! IP: *.acn.waw.pl 16.11.02, 22:45
              albo niech Chaladia przyczepką za CC przewiezie
            • Gość: Ben Re: Z miejsca Cię zatrudniam! IP: *.chello.pl 16.11.02, 22:56
              I co, w tych Ławkach k. Prażmowa tyle ścieżek rowerowych,
              że nie ma gdzie indziej jak zaparkować?

              A zresztą co ty cały czas o tych przeprowadzkach, ile
              osób się przeprowadza?

              Gdyby nieprawidłowe parkowanie było wyjątkiem, nie byłoby
              takiego problemu. Ale jeśli codziennie ze względu na
              zablokowaną ścieżkę rowerową człowiek musi jechać jezdnią
              pod prąd, jeśli codziennie zamiast trawnika widuje zryte
              bajoro, to w pewnym momencie zaczyna mieć dosyć.
              • Gość: undisclosed Re: Z miejsca Cię zatrudniam! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 12:05
                Ja tyle o tych przeprowadzkach, bo się nimi na codzień zajmuję: przeprowadzki i
                przewóz towarów dla małych firm i osób fizycznych. Do innych osób się nie
                doczepiam, dopóki mi nie wadzą. W weekendy też jeżdżę na rowerze i też się
                wściekam na parkujących na ścieżkach.
                Na Ursynowie np. są faktycznie ścieżki rowerowe, i raz musiałem zaparkować żeby
                przewieźć dobytek pewnych starszych państwa - ale włączyłem światła awaryjne i
                jest to faktycznie sytuacja awaryjna.
                Tylko jak słyszę, że moja praca jest szkodliwa albo niepotrzebna to mnie krew
                zalewa.
    • Gość: Trinity Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 17.11.02, 12:33
      Sloggi masz świętą rację z tym parkowanie. Co więcej policja w ogóle nie
      reaguje, chociaż ma prawo za takie parkowanie wymierzac mandaty. Co do
      wjeżdżania na pasy to jest to normą. Codziennie idąc do pracy przechodze przez
      pasy na pl.Krasińskich. Na Miodowej rano prawie zawsze jest korek. Panowie bez
      skrępowania stają ciągiem na pasach blokując przejście pieszym i możliwośc
      ruchu samochodom jadącym ul.Długą.
      pozdro
      • Gość: Pak Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 17.11.02, 19:49
        Gość portalu: Trinity napisał(a):

        Panowie bez
        > skrępowania stają ciągiem na pasach blokując przejście pieszym i możliwośc
        > ruchu samochodom jadącym ul.Długą.


        Panie też!!!!
    • Gość: Pak Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.acn.waw.pl 17.11.02, 19:52
      sloggi napisał:

      > Zastawiającym chodniki, trawniki i blokującym ruch życzę na każdy dzień wielu
      > nie podlegających odszkodowaniu stłuczek - może lekki wstrząs zakolebie
      > pustym mózgiem i ożywi zdrewniałe zwoje.

      Szczerze powiem, że jestem zawiedziony, wygląda na to, że następnym twoim
      krokiem będzie gwóźdź i zaczniesz jeździć po karoseriach tych wózków, bo jak
      stłuczka nie pomaga to sam to załatwisz?

      "Nie rób drugiemu co tobie nie miłe", pouczając innych nie jesteś idealny!!!!
      • Gość: Ben Re: Pomyśl zanim zaparkujesz !!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.chello.pl 17.11.02, 20:04
        Gość portalu: Pak napisał(a):

        > następnym twoim krokiem będzie gwóźdź
        > i zaczniesz jeździć po karoseriach tych wózków

        Fajny jest też taki nieduży młoteczek - puk, puk, brzdęk.

        > "Nie rób drugiemu co tobie nie miłe"

        Ja tam nie parkuje roweru na środku jezdni.
        • karaluchy_z_kuchni_sloggi . 17.11.02, 20:36
          Gość portalu: Ben napisał(a):

          > Gość portalu: Pak napisał(a):
          >
          > > następnym twoim krokiem będzie gwóźdź
          > > i zaczniesz jeździć po karoseriach tych wózków
          >
          > Fajny jest też taki nieduży młoteczek - puk, puk, brzdęk.
          >
          > > "Nie rób drugiemu co tobie nie miłe"
          >
          > Ja tam nie parkuje roweru na środku jezdni.

          A jeśli ktoś wtargnie przed rower na ulicy to go przejeżdżasz ,schodzisz z
          roweru i dobijasz młoteczkiem
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka