Dodaj do ulubionych

Zapomniane latarnie

04.03.06, 17:22
Na Podskarbińskiej przy ZUS-ie stoi "jeszcze" szpaler zabytkowych zniszczonych
i nie działających latarni, może by je tak odrestaurowaći zainstalować w parku
u zbiegu ulic Grochowskiej i Podskarbińskiej. Zrobiono tak z pewną zabytkową
bramą niszczejącą w jakimś nieciekawym miejscu, która będzię ozdobą ogrodzenia
parku.
Teraz jest najleprzy moment na tą decyzję, ponieważ park jest obecnie w "remoncie"
Obserwuj wątek
    • pol-a Re: Zapomniane latarnie 06.03.06, 15:47
      Ta część Podskarbińskiej jest rzeczywiście mało spektakularna, a pastorały
      niszczeją. W parku byłe inne ciekawe latarnie, bodaj z lat 50. XX w. - takie
      same dogorywają jeszcze w okolicach ul. Młynarskiej na Woli. Szkoda, że te
      grochowskie zdemontowano, można było je odrestaurować. Ale do obecnego, nowego,
      wystylizowanego ogrodzenia i zabytkowej bramy rzeczywiście lepiej pasowałyby
      pastorały z Podskarbińskiej.



      • allgau Re: Zapomniane latarnie 06.03.06, 15:57
        No to w takim razie co Panowie proponujecie, co zrobicie? pismo jakeiś do
        włądzy czy coś? zachęcam...
    • roody102 Re: Zapomniane latarnie 06.03.06, 17:27
      Skoro gdzies jeszcze stoi szpaler oryginalnych latarni, to chyba zle by bylo,
      gdyby je z tego miejsca zabrano. Wyremontowac - tak, ale zostawic tam, gdzie sa.
      To sa jakies drobne fragmenty dawnej Warszawy i nie bardzo rozumiem, czymu w
      parze ze szczytna idea ich ratowania idzie jakas pseudoracjonalna tendencja do
      ich przenoszenia w inne miejsca, gdzie "beda bardziej pasowac".

      Takie rzeczy nie "pasuja bardziej" niz tam, gdzie sie zachowaly. Ten tok
      myslenia prowadzi zreszta wprost do zrywania bruku i robienia z niego podjazdow
      pod prywatne wille. Bo przeciez tam "bardziej pasuje".
      • przemyslaw.burkiewicz Re: Zapomniane latarnie 06.03.06, 18:09
        Panie Redaktorze, nie ma Pan racji.

        Otóż latarnie na Podskarbińskiej znajdują się na końcowym fragmencie ulicy,
        między Chrzanowskiego a torami kolejowymi. Żadnych sensownych zabudowań, tylko
        magazyny. Żywego ducha za dnia, tym bardziej w nocy. Byłem tam nie raz, i
        naprawdę trzeba amatora, który przyjdzie na to zadupie żeby popatrzeć na
        zabytkowe latarenki.
        Jeszcze jeden pastorał znajduje się na ulicy Drewnickiej. Jest skryty między
        wyskokimi kamienicami gdzie mieszka tzw. element, i -wg mnie- latarnia powinna
        trafić w inne miejsce. Pisałem kiedyś w sprawie latarń z Podskarbińskiej i
        Drewnickiej list do "Gazety Stołecznej", który został opublikowany, ale nic z
        niego nie wyszło.
        Jestem zatem jak najbardziej za tym, by zabytkowe latarnie ocalić, wyremontować
        i ustawić w godnym ich wiekowi miejscu - np. na wspomnianym skwerku.
        Pozdrawiam :-)
      • pol-a OPAK na opak? 06.03.06, 18:40
        Roody, trochę nadinterpretujesz. Nie nawoływałem, że trzeba latarnie przenieść
        do parku OPAK. Napisałem, że bardziej licują ze stylizowanym, żeliwnym
        ogrodzeniem OPAK-u niż obecną, popeerelowską fabryczną zabudowa tej części
        Podskarbińskiej. (Na tej samej zasadzie Gruba Kaśka nie licuje z pobliskimi
        blokami przy Al. Solidarności. Co nie znaczy, że Kaśkę należy przenosić w
        bardziej „zabytkowe” rejony). Natomiast nie ma pewności, że te pastorały stoją
        tam od przedwojnia. Być może, tak jak rzeczona sececyjna brama, która wylądowała
        w skromnej funckjonalistycznej czynszówce z lat 30. przy ul. Szaserów po
        powstaniu, latarnie przywędrowały na Grochów skądinąd. Z lewego brzegu na
        przykład po styczniu 1945 roku. I wtedy spekulacja, że lepszą od Podskarbińskiej
        lokalizacją dla pastorałów mógłby być OPAK, nie jest na opak.
        • roody102 Re: OPAK na opak? 07.03.06, 11:27
          No moze macie troche racji - w zadnym podejsciu nie mozna przesadzac i ja w
          swoim tez nie bede. Ale byl kiedys taki pomysl, zeby zabrac latarnie z pl.
          Trzech Krzyzy, wyremontowac i postawic gdzies indziej. Jakby nie mogla
          wyremontowana stac na swoim miejscu. Sprawa o tyle teoretyczna, ze jeszcze pare
          razy zahaczy o nia autobus i problem zniknie :(
          • allgau Re: OPAK na opak? 07.03.06, 15:28
            latarnie na placu Trzech Krzyzy jako najstarsze w Warszawie chyba wreszcie
            zostały wpisane do rejstru zabytków, ale ich los jest niepewny i czekają na
            zmiłowanie czyli na remont placu, co do Podskarbińskiej tam są fajne latarnie
            prawdopodobnie postawione juz długo po wojnie i o tyle jest sens je przenieśc
            dow spomnianego parku, że prezej czy później pójda na złom, anawet jeśłi je sie
            odremotnuje na tym pustkowiu to będa niszczeć i korcic złomiarzy... no musimy
            ejdnak brać pod uwagę i takie realia... te leatarnie ejdnak najlepiej się
            czuja przy kamienciach albo wąłsnei w jakimś nastrojowym parku
    • dz_masaz Re: Zapomniane latarnie 08.03.06, 15:46
      Cieszy mnie, że ktoś jeszcze zainteresował się płaczącymi latarenkami.
      Dobrze byłoby, gdyby można je uratować, niewiele w naszej dzielnicy pozostało
      okruchów przeszłości tak wdzięcznych, które jako funkcjonalne mogłyby cieszyć
      oczy, albo nastrajać do wieczornych spacerów. Lepiej jednak w ogrodzonym parku
      niż po Podskarbińskiej.
      • pbd2 Re: Zapomniane latarnie 13.03.06, 19:00
        A może by tak zostawić je na Podskarbińskiej, tylko umieścić w bardziej
        zamieszkanym rejonie ulicy, jakoś tak od Grochowskiej może?
        tak przy okazji: od dziecka interesują mnie latarnie na Rakowieckiej. Cokoły
        wyglądają na przedwojenne, reszta na jakieś lata 70 - te chyba - może tam się
        powinno odtworzyć dawne kształty, jak na Krakowskim, Ząbkowskiej itp.?
        • przemyslaw.burkiewicz Re: Zapomniane latarnie 13.03.06, 19:05
          Czy na Rakowieckiej nie są to latarnie firmy Siemens-Schuckert?

          Odnośnie Podskarbińskiej- myślę, że ustawienie latarń niedaleko kina 1 Maj i
          ul.Grochowskiej to dobry pomysł.
          Może panowie red.red. Jerzy S. Majewski i Tomasz Urzykowski mogliby coś na ten
          temat skrobnąć? Artykuł w "GS" mógłby pomóc.
          • pol-a Teraz Dubieńska 15.03.06, 16:55
            Też mi się wydaje, że pastorałom bedzie lepiej w parku a chyba najlepiej przy
            Podskarbińskiej bliżej Grochowskiej. Jest tam pierzeja przedwojennych kamienic z
            odrestaurowanym gmachem prokuratury rejonowej i awangardowym osiedlem TOR po
            drugiej, obok socrealistyczny budynek dawnego kina 1 Maj z odnowioną elewacją.
            Ale latarnie z Podskarbińskiej to jeszcze nic. Polecam wycieczkę na ulicę
            Dubieńską koło placu Szembeka. Urocze miejsce. Fragment zakonserwowanej
            przedmiejskiej zabudowy Pragi z międzywojnia. Są trzy pastorały, oryginalne
            przedwojenne tabliczki z numerami posesji oraz kapliczka.
            • doko_ksp Re: Teraz Dubieńska 16.03.06, 11:58
              pol-a napisał:
              Polecam wycieczkę na ulicę
              > Dubieńską koło placu Szembeka. Urocze miejsce. Fragment zakonserwowanej
              > przedmiejskiej zabudowy Pragi z międzywojnia. Są trzy pastorały, oryginalne
              > przedwojenne tabliczki z numerami posesji oraz kapliczka.

              I tych latarenek z Dubieńskiej nei ważcie mi się nigdzie przenosić!

              • pol-a Re: Teraz Dubieńska 05.04.06, 23:29
                Pastorały z Dubieńskiej. Jak widać w nie bardzo dobrym stanie:
                img486.imageshack.us/img486/5845/obraz336large5sc.jpg
                img486.imageshack.us/img486/4058/obraz340large7zt.jpg
                img306.imageshack.us/img306/8835/obraz341large9jw.jpg
                img486.imageshack.us/img486/7148/obraz342large8yx.jpg
                • erazm1 Re: Teraz Dubieńska 06.04.06, 08:40
                  E tam, stan jeszcze nie taki zły, a co najważniejsze to jednak autentyki! Jest
                  firma w Garbatce-Letnisku, Elgis się nazywa, która jest w stanie dorobić
                  brakujące elementy cokołów, obejm itd. tylko żeby urzędasy chciały się w to
                  bawić, a propos kto administruje tą ulicą i Podskarbińską? ZDM, czy jakis
                  praski odpowidednik śródmiejskiego ZTP?
    • alex_d Re: Zapomniane latarnie 09.04.06, 22:12
      w srodmiesciu tez ciekawe okazy mozna napotkac, mam na mysli pl.3 krzyzy...tam
      niestety tylko zachowaly sie trzony latarn, wszystkie z odlanym znakiem
      "białogon', ale jest jeden przyklad latarni nie wiem czy nie najstarszej
      zachowanej w Warszawie ,na zielonej wysepce na przeciwko k-ła sw.Aleksandra...Na
      latarni znajduje sie owalny emblemat z data 1899 albo 1901 juz nie pamietam oraz
      dane producenta po polsku i rosyjsku....tak samo fascynujacy jest jedyny
      zachowany przedwojenny slup ogloszeniowy z pl.Unii Lubelskiej ,ale to pewnie juz
      wszyscy dobrze znaja
      • erazm1 Re: Zapomniane latarnie 09.04.06, 22:23
        Dobre 2 lata temu ZOK wystąpił o wpis do rejestru zabytków ruchomych tychże
        latarni, rzeczywiscie najstarszych bo dziś 100-letnich, jaki os tego pimsa,
        niebawem dowiemy sie, ale prosimy tez o zadanie podobnego pytania naszego
        eksperta!
        • jarekzielinski Re: Zapomniane latarnie 09.04.06, 23:20
          To najstarsze słupy latarni elektrycznych jakie były i są w Wawie, w dodatku,
          sądząc po dacie, stanowiące jakieś remanenty, a więc początkowo przeznaczone
          dla innego miasta. Potwierdza to fakt, że już w 1905 wprowadzono inny, bardziej
          rozpowszechniony model o zupełnie odmioennej dzwonowatej, kanelowanej
          podstawie. Dwujęzyczny napis na walcowatej podstawie latarni nr 512 został
          odcyfrowany przez Janusza Sujeckiego jeszcze w 1994 r. Inskrypcja w pionowym,
          podwójnym, koncentrycznym owalu. W wewnętrznym owalu (tylko po rosyjsku): "ot.
          M. F. 1904 na 10 liet"; w owalu zewnętrznym, część górna - napis rosyjski,
          część dolna - identyczny polski: "Akcyjne Towarzystwo Sosnowickich Fabryk Rur i
          Żelaza"; w połowie wysokości pozioma nazwa "Sosnowiec" w dwóch językach.
          Dysponujemy precyzyjnym ołówkowym odrysem tej inskrypcji! Pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka