madrat
15.03.06, 10:54
Wczoraj w jednym z dużych centrów handlowych na parkingu podziemnym byłem
świadkiem drobnej sytuacji drogowej, bez żadnej kolizji na szczeście, kiedy
jakiś kierowca na skrzyżowaniu za późno zachamował przed BMW, a może przy tym
jeszcze spojrzał się nie tak na kierowcę. W zamian za to z BMW wysiadł byczek
25-30 lat i zaczął wyciągać kierowcę z kabiny samochodu (przed sądem by się
tłumaczył pewnie, że chciał tamtego przeprosić za to że się niepotrzebnie
zdenerwował). Szok, zero reakcji innych kierowców, nacisnęłem na klakson w
swoim samochodzie i trzymałem dobre kilka sekund aż karczycho wróciło do BMW
i odjechało. Uf,
W minioną sobotę mieliśmy na Puławskiej blokadę przez dresiarzy w BMW z
przyciemnianymi szybami bo w Warszawie są podłe drogi i nie da się
zapierdzielać 150!!. Szok !!!, policja osłaniała blokadę, żeby żadnemu
dresowi się nic nie stało.
Wczoraj słucham w radiu, że policja szuka ciemnego samochodu marki BMW, który
jadąc przez wioskę z dużą prędkością ochlapał dwóch starszych facetów,
pogrozili mu pięściami, ten się zatrzymał, cofnął i przywalił tyłem samochodu
w jednego z nich, tego który nie zdążył uskoczyć. Gośćiu został zabity na
miejscu. W środku BMW siedziało dwóch młodych, łysych około 25 lat. Szok !!!