garfield
29.03.06, 22:57
tak obserwuje co się dzieje od pewnego czasu w naszej Stolicy i ciśnie mi się
na usta pytanie: Czy i kiedy zostaną wyciągnięte konsekwencje w stosunku do
osób winnych sytuacji jaka ma miejsce w jakby nie patrzeć stolicy
europejskiego państwa.
Nie robi się nic, żeby polepszyć warunki mieszkańców.
To co zostało kiedyś zaplanowane nie jest realizowane, nie ma żadnych
logicznych planów co do rozwoju tego miasta.
Stolicą rządzi banda nierobów, przyzwyczajona do pobierania pensji i nagród.
Czy nikt nie jest odpowiedzialny za nadzór bałaganu na Wołoskiej czy Górczewskiej?
Czy nikt nie wiedział o tym co wyprawia ZDM czy MPRD? A jeżeli ktoś w Ratuszu
wiedział to czemu nie zapobiegł tej sytuacji?
Teraz będziemy musieli za to zapłacić prawie 2 razy więcej??? (nie licząc
koszów jakie ponosimy stojąc w korkach na ww ulicach).
Wiec?
Zostaną znalezieni winni czy nie? czy znów padnie stwierdzenie, że zawinił
UKŁAD????
Wiem, że jeden z winnych zabrał innych winnych i poszedł usprawniać RP ale
przecież coś takiego trwa już wiele wiele lat!
Czy jest jakaś szansa, że kiedyś i u nas wreszcie będzie normalnie??